Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Przegląd rynku - duże auta za 15 tys. zł

30 kwi 16 17:24

Kilkunastoletni samochód klasy wyższej z dużym dieslem pod maską i za 15 tys. zł to kusząca oferta. Sprawdzamy, które modele i wersje silnikowe są godne zainteresowania. Oto wybrane przez nas propozycje

Udostępnij
0
Skomentuj

Duże auto z dieslem na początku XXI wieku kosztowało w salonie około 200 tys. zł. Dzisiaj kupicie je za 15 tys. zł, a więc za ułamek ceny wyjściowej.

Niestety, okazja jest zazwyczaj tylko pozorna, bo kilkunastoletni wysokoprężny pojazd ma już za sobą prawdopodobnie gigantyczny i trudny do oszacowania przebieg. Jeśli samochód był należycie serwisowany, nie musi to być przeszkodą, gorzej, gdy traficie na mocno zaniedbane auto, w przypadku którego inwestycje mogą w skrajnej sytuacji przekroczyć jego wartość.

W tym segmencie to niemal norma,i to nawet w popularnych modelach, czyli takich, do których można znaleźć tanie zamienniki części. Szansa na zakup auta z rozsądnym przebiegiem i bezwypadkowego jest mała, dlatego radzimy interesować się tylko samochodami z udokumentowaną historią napraw.

Jeśli zdecydujecie się na auto po wypadku, oceńcie, czy naprawiono je zgodnie z technologią producenta. Bardzo istotną kwestią jest korozja – jeśli w wybranym przez was egzemplarzu będzie ona zaawansowana (dotyczy to zwłaszcza Mercedesa W210, ale także BMW i Opla), odradzamy zakup, bo doprowadzenie pojazdu do ładu może przekroczyć jego wartość.

Oszczędź nawet 517 zł na ubezpieczeniu OC!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Czy w związku z powyższym warto w ogóle rozważać zakup starawego auta? Naszym zdaniem tak, bo mimo wielu zaniedbanych egzemplarzy z segmentu E na rynku wciąż uda się znaleźć pojazdy godne zakupu.

W galerii znajdziecie nasze propozycje kosztujące nie więcej niż 15 tys. zł.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

Volvo S80 I - lata produkcji 1998-2006, opisywane wersje 2.4D i 2.5 TDI

Volvo S80 starzeje się powoli zarówno wizualnie, jak i mechanicznie. Pojazd oferowano tylko w wersji sedan i dzisiaj można go kupić nawet za 7 tys. zł. Egzemplarze z dieslem 2.5 TDI/140 KM (udana jednostka Volkswagena z wtryskiem bezpośrednim, znana

m.in. z Audi 100 C4) kosztują od 10 tys. zł wzwyż, a za szwedzkiego diesla CR 2.4/130 i 163 KM zapłacicie o około 5 tys. zł więcej.

Czy warto dopłacać? Jeżeli zależy wam na kulturze pracy i osiągach – zdecydowanie tak. Jeśli jednak potraficie przymknąć oko na te kwestie, pięciocylindrowy niemiecki diesel może być ciekawą propozycją, tym bardziej że na rynku nie brakuje przyzwoitych egzemplarzy z tym motorem. W porównaniu z silnikiem Volvo ceny części do niego są niższe, choć warto dodać, że elementy do szwedzkiego motoru nie mają już tak wysokich cen, jak jeszcze kilka lat temu.

Podobnie ma się rzecz z pozostałymi zamiennikami do tego auta. Być może to spowodowało, że w ostatnim czasie coraz częściej można zobaczyć S80 w roli taksówki.

Uważajcie na wersje z automatyczną skrzynią biegów, bo japońska przekładnia ma spore problemy i zwykle jej naprawa nie jest opłacalna w wartym 10-15 tys. zł aucie. Dość często ingerencji mechanika wymaga przednie zawieszenie, relatywnie szybko do wymiany kwalifikują się także hamulce.

Dużym plusem szwedzkiej limuzyny jest świetne zabezpieczenie antykorozyjne – jeśli więc na używanym Volvo znajdziecie ślady rdzy, to macie do czynienia z kiepsko naprawionym autem po wypadku.

Z drobnymi problemami z elektryką w tym modelu powinien sobie poradzić niemal każdy mechanik.

Volvo S80 - to nam się podoba: atrakcyjna cena zakupu, dobre silniki wysokoprężne, obszerne wnętrze i bagażnik, duża wytrzymałość.

Volvo S80 - to nam się nie podoba: drogie w naprawach „automaty”, sporo aut po taksówkach, wciąż dość wysokie ceny części.

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Foto: Archiwum / Auto Świat

Przegląd rynku - duże auta za 15 tys. zł (slajd 1 z 9)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego