Pokazy rozpoczynają się od wyścigów kwalifikacyjnych, pozwalających ustalić kolejność startów do wyścigów równoległych. Te zaś odbywają się systemem pucharowym – rozgrywanych jest pięć biegów, do dalszej części przechodzą zwycięzcy oraz przegrany z najlepszym czasem. Później kolejna runda, półfinały oraz finał, który padł łupem monstera o nazwie Grave Digger. Rywalizacja była bardzo zacięta, jeden z biegów zakończył się różnicą czasów 0,02 s!

Po wyścigach przychodzi czas na freestyle, czyli program dowolny wszystkich kierowców. Mogliśmy oglądać efektowne skoki, było też mnóstwo przerotek, na szczęście nikomu nic się nie stało.