Kwid ma być mniejszym autem niż Renault Captur. Ma być też mniejszy od Clio, na którym zostanie zbudowany. Producent podaje, że auto nie będzie dłuższe niż 4 metry.

Spekuluje się, że pod maską oprócz silnika znanego z Catura (czterocylindrowego turbodoładowanego 1.2 TCe o mocy 120 KM) pracować będzie mały i oszczędny silniki. Być może także ten z Twingo, trzycylindrowe turbodoładowane TCe o mocy 90 KM i 135 Nm.

W przypadku Twingo silnik umieszczony jest jednak z tyłu auta, bo francuski maluch został zbudowany na płycie Smarta. Dlatego silnik umieszczony jest z tyłu, a napęd wędruje na tylna oś.

Kwid jak na razie wygląda dość futurystycznie. W wersji produkcyjnej z pewnością znormalnieje. Szkoda. Zabraknie też z drona (zdalnie sterowanego statku latającego), który w koncepcie był największą atrakcją.