Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Nowy akumulator? Tak ale bez gwarancji!

20 sty 15 10:25

Akumulator to taki produkt, który gwarancję ma, ale właściwie tylko w teorii. Producenci zamieszczają w instrukcjach obsługi warunki zazwyczaj niemożliwe do spełnienia

Udostępnij
0
Skomentuj

Odkąd producenci akumulatorów udoskonalili produkcję akumulatorów z ażurowymi, lekkimi płytami, wydajność baterii wzrosła. Jednocześ- nie to, co kiedyś w aucie ze sprawną instalacją było normą, czyli akumulator działający przez 6-8 lat, jest już przeszłością.

Bardzo wielu kierowców już w kilkanaście miesięcy po wymianie akumulatora na nowy niesie go do reklamacji. Zepsuty akumulator jest wysyłany do producenta i – w większości przypadków – wraca z dopiskiem: „opad masy czynnej – niesprawny z powodu wadliwej eksploatacji”.

Akumulatory, tak jak i wszystkie inne podzespoły auta, są lepsze i gorsze. Jeden nawet w kiepskich warunkach wytrzyma 3-4 lata, zaś inny, gdy tylko warunki eksploatacji choćby minimalnie wykraczają poza optymalne, pada. Producent zaczyna badanie akumulatora, który wrócił w ramach reklamacji, od tego, co mu dolega. Jeśli jest zasiarczony albo doszło do „spłynięcia” masy czynnej, przyjmuje domyślnie, że przyczyna tkwi po stronie użytkownika: akumulator był albo niedoładowany, albo przeładowany.

Warto wiedzieć: płyta współczesnego, taniego w produkcji akumulatora zrobiona jest z siatki, w którą wprasowana jest substancja złożona z pasty ołowiowej i dodatków. W miarę zużycia (z powodu obciążeń, przeładowania, upływu czasu) substancje naniesione na siatkę „spływają” i mieszają się z elektrolitem.

Jak sprawdzić, czy winna jest niska jakość produktu czy np. złe przechowywanie przed sprzedażą? Producenci akumulatorów zastrzegają, że nie ponoszą odpowiedzialności za akumulator, jeśli napięcie ładowania w aucie wykracza poza zakres np. 13,9-14,5 V. Problem w tym, że producenci samochodów za prawidłowy uznają prąd ładowania o znacznie szerszych widełkach, np. 12,9-14,8 V.

O ile skrajne wartości faktycznie mogą być szkodliwe dla baterii, to napięcie ładowania rzędu 13,4-13,8 V dobry akumulator powinien wytrzymać znacznie dłużej niż przez okres gwarancji. Sposoby na odesłanie klienta z kwitkiem są różne: albo bez sprawdzania przyjmuje się, że nie dbał o akumulator, albo np. wymaga się, by raz na pół roku w warsztacie przeprowadził test napięcia ładowania i uzyskał pieczątkę w karcie gwarancyjnej – to z reguły wystarczy, by klient machnął ręką na swoje prawa.

Co ciekawe, próba zmierzenia napięcia ładowania w nowym aucie może okazać się... niemiarodajna. Otóż samochody coraz częściej wyposażone są w układy zarządzające energią, które nieustannie zmieniają napięcie ładowania i dostosowują je do obciążenia: wyłączone światła, napięcie 12,8 V – za mało! Włączasz światła – powoli rośnie do 13,7 V. Uruchamiasz grzanie foteli – na chwilę robi się 14 V.

Podłączasz tester diagnostyczny – wszystko sprawne – próba wymiany części w celu stabilizacji prądu ładowania to strata pieniędzy. Z kolei w autach bez skomplikowanych systemów zarządzania energią napięcie ładowania często nie mieści się w widełkach wymaganych przez producentów baterii, choć nic nie jest zepsute!

Napięcie ładowania niższe o 0,3 V od wygórowanych wymagań producenta akumulatora ma znikomy wpływ na jego trwałość. Usterka może wynikać choćby z tego, że jest on zepsuty już w chwili sprzedaży, bo leżał w magazynie pół roku. W razie reklamacji trafi do producenta, ten zaś stwierdzi, że bateria była niedoładowana i stąd usterka.

I nawet może mieć rację, choć to nie nasza wina. Wyrzućcie więc gwarancję, reklamujcie niezgodność towaru z umową.

Jak kupować akumulator?

Jeśli chcesz mieć produkt z gwarancją, kup sobie toster, a nie akumulator. Wybierając baterię, wiedz, że nie musi być to produkt znanej marki. W razie wątpliwości z dwóch baterii o identycznych parametrach wybierz cięższą. Idź do specjalistycznego sklepu z akumulatorami – dostaniesz świeżo napełniony, sprawny. Upewnij się, że ładowanie w twoim aucie jest w porządku, ale nie popadaj w przesadę. Poproś o sprawdzenie, czy w aucie nie ucieka prąd. Akcesoria, które pożerają dużo prądu na postoju (np. alarm), odłącz.

Co szkodzi akumulatorowi?

- głębokie rozładowanie;

- pozostawienie rozładowanego akumulatora na mrozie;

- przeładowanie: gdy podczas ładowania napięcie osiągnie 14,5 V, należy przerwać proces;

- długotrwałe niedoładowanie.

Jak reklamować wadliwy akumulator?

Jeśli składasz reklamację na podstawie gwarancji, będzie odrzucona. Lepiej „użyć” niezgodności towaru z umową. Przede wszystkim jednak można wykorzystać to, że producenci akumulatorów na swoich stronach WWW udostępniają narzędzia do doboru baterii do auta. Sprawdzasz, jaki akumulator pasuje do twojej Toyoty Avensis i kupujesz go.

Potem, gdy producent twierdzi, że akumulator był ładowany prądem o za niskim napięciu, stwierdzasz, że źle ci doradził wybór i to jego wina: przecież prawidłowe napięcie twojego auta jest niższe lub wyższe od jego wymagań – powinien był to wiedzieć. Być może w ogóle nie ma w ofercie odpowiedniego akumulatora dla ciebie – trudno!

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (20)

No photo
No photo ~Pit Użytkownik anonimowy
~Pit :
No photo ~Pit Użytkownik anonimowy
Dwie sprawy 1. Jak ktoś kupuje do auta naszpikowanego elektryką wartego około 70 do 150 tysięcy zł akumulator 100Ah NAJTAŃSZY za około 300 -350 zł to przepraszam czego oczekuje ? Samochód ludzie widzą więc choćby się zadłużyć na lata kupię ale akumulatora nie widać to po co płacić ( takie moje spostrzeżenia jako sprzedawcy).
2. Wyrzućmy gwarancje i reklamujmy jako niezgodność towaru :) bravo czyli po okresie 6 miesięcy to klient musi udowodnić tą niezgodnośc a nie sprzedający udowodnić jej brak a to dodatkowe koszty ekspertyz . .. .
2 lut 15 22:53 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
57%
43%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~eniu Użytkownik anonimowy
~eniu :
No photo ~eniu Użytkownik anonimowy
Bo w tym kraju jest same oszustwo i tak to interpretuję
24 lut 15 10:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
~Piotr :
No photo ~Piotr Użytkownik anonimowy
Dobrze gada. A czemu cięższy jest lepszy? Bo ołów z płyt zawsze opada do elektrolitu. Czasem pomaga odwrócenie (szczelnego!) akumulatora do góry dnem. Jeżeli jednak ołowiu opadnie za wiele, to koniec - zaczną się zwarcia międzypłytowe i zabraknie samej elektrody - dlatego starsze, cięższe były lepsze.
Natomiast nie dajcie się zwieść rzekomej magii akumulatorów żelowych, tudzież AGM (z separatorem międzyelektrodowym w formie maty szklanej). Przy tym typie akumulatorów o wiele wyższa jest oporność wewnętrzna (a więc słabo sobie radzą z chwilowymi poborami dużych mocy, jak przy uruchamianiu silnika) oraz niemożliwe jest uzupełnienie elektrolitu, który ucieka zaworami ciśnieniowymi.
Paradoksalnie najlepsze są stare, zalewane akumulatory, pod warunkiem jednak, że użytkownik będzie regularnie dbał o poziom elektrolitu.
20 sty 15 11:53 | ocena: 56%
Liczba głosów:18
44%
56%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KAMIL Użytkownik anonimowy
~KAMIL :
No photo ~KAMIL Użytkownik anonimowy
Szanowny panie redaktorze, zanim zacznie pisać pan stek bzdur dotyczących rozpatrywania gwarancji, radzę najpierw lepiej, dużo lepiej przyjrzeć się temu procederowi. Wprowadza pan ludzi w błąd. Serwisant ma przykaz od producenta wychylać się z reklamacją na stronę klienta. Poza tym, jeśli akumulator jest niewłaściwie eksploatowany, odmowa uznania reklamacji jest jak najbardziej zasadna. Do niewłaściwej eksploatacji zaliczyć trzeba obowiązkowo napięcie ładowania, które producent akumulatora ustalił na 13,9V-14,5V. Jeśli dalej będę czytał tego typu wypociny, zrezygnuję z subkrypcji. Pozdrawiam.
20 sty 15 22:04 | ocena: 64%
Liczba głosów:22
36%
64%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~EXpert Użytkownik anonimowy
~EXpert :
No photo ~EXpert Użytkownik anonimowy
- co za bzdety pan redaktor pisze! i to jeszcze z tymi reklamacjami itp.!!!
21 sty 15 11:58 | ocena: 73%
Liczba głosów:11
73%
27%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Przemek Użytkownik anonimowy
~Przemek :
No photo ~Przemek Użytkownik anonimowy
Panie Redaktorze. Zawodowo zajmuję się sprzedażą i serwisem akumulatorów. Z przykrością stwierdzam, że w tym artykule jest wiele nieprawdziwych informacji, bardzo generalizujących i spłycających temat eksploatacji akumulatorów . Prawdopodobnie dysponuje Pan złymi informacjami na temat właściwej eksploatacji akumulatorów. Pozdrawiam.
25 lut 16 14:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dotyczy reklamacji Użytkownik anonimowy
~dotyczy reklamacji
No photo ~dotyczy reklamacji Użytkownik anonimowy
do ~EXpert:
No photo ~EXpert Użytkownik anonimowy
21 sty 15 11:58 użytkownik ~EXpert napisał
- co za bzdety pan redaktor pisze! i to jeszcze z tymi reklamacjami itp.!!!
akumulator 1 miesiac od zakupu 2 samoistne rozladowania instalacja sprawna ladowanie 14 5 v podczas ladowania prostownikiem jedna cela nie bombluje oddany na gwaracje do serwisu stwierdzono ze akumulator super dobry i tak oto 180 zeta poszlo w bloto
24 sty 15 15:59 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~t.runo Użytkownik anonimowy
~t.runo :
No photo ~t.runo Użytkownik anonimowy
Przy cenie ok 350 zł za akumulator można go bez żalu wyrzucić po 3 latach eksploatacji.
20 sty 15 13:12 | ocena: 64%
Liczba głosów:14
36%
64%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~glifter Użytkownik anonimowy
~glifter :
No photo ~glifter Użytkownik anonimowy
Ja się zgadzam. Co mi z tej gwarancji, gdy dwa niby "markowe" padły mi tuż po niej, a kupiony z braku kasy jenox właśnie przerobił bez bólu czwartą zimę. Nie ma sensu płacić za samą znaną nazwę.
13 lut 15 04:08 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~cdw Użytkownik anonimowy
~cdw :
No photo ~cdw Użytkownik anonimowy
Mam oryginalny akumulator w Hondzie Civic i działa 10 rok ? czy to niemożliwe ?
15 sty 19:26
Liczba głosów:0
0%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Nowy akumulator? Tak, ale bez gwarancji!

Akumulator to taki produkt, który gwarancję ma, ale właściwie tylko w teorii. Producenci zamieszczają w instrukcjach obsługi warunki zazwyczaj niemożliwe do spełnienia

Foto: Marek Korlak / Auto Świat

Nowy akumulator? Tak ale bez gwarancji! (slajd 1 z 5)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego