Wbrew powszechnym przekonaniom, sprawny i w pełni naładowany akumulator jest dość odporny na niskie temperatury. Problemy pojawiają się dopiero wtedy, gdy gęstość elektrolitu spada, co może być skutkiem głębokiego rozładowania, naturalnego zużycia płyt, zbyt dużego efektu upływności prądu lub częstych, krótkich tras, podczas których alternator nie zdąży doładować akumulatora do bezpiecznego poziomu. W takich warunkach nawet niewielki mróz - a zwłaszcza taki jak panuje teraz na zewnątrz, czyli ok. minus 20 st. C. - może doprowadzić do zamarznięcia akumulatora.
Poznaj kontekst z AI
Jak odporny na mróz jest akumulator samochodowy?
Odporność akumulatora na mróz w dużej mierze zależy od jego naładowania. W pełni naładowany akumulator (gęstość elektrolitu ok. 1,27 g/cm3) wytrzymuje temperatury nawet do -65 st. C. Przy połowie naładowania (gęstość elektrolitu ok. 1,20 g/cm3) może zamarznąć już przy -30 st. C., natomiast rozładowany (gęstość elektrolitu ok. 1,10 g/cm3) nie przetrwa nawet lekkiego mrozu. Rozładowany akumulator jest w stanie zamarznąć nawet przy -10 st. C.
Jakie są objawy zamarznięcia akumulatora?
O zamarznięciu akumulatora, a nawet o obecności lodu w środku tego urządzenia mogą świadczyć objawy takie, jak wybrzuszenia, pęknięcia czy wycieki płynu. Przede wszystkim będzie to jednak brak napięcia na klemach akumulatora.
Co robić z zamarzniętym akumulatorem?
W przypadku zamarznięcia akumulatora, warto pamiętać, że przede wszystkim w takim stanie nie wolno podłączać go do ładowania. Próba naładowania zamarzniętego urządzenia może grozić trwałym uszkodzeniem, a w skrajnych przypadkach nawet jego wybuchem. Podobnie - zamarzniętego akumulatora zdecydowanie lepiej nie podłączać kablami do innego samochodu.
Zamarznięty akumulator należy przenieść do ciepłego pomieszczenia i poczekać, aż zagrzeje się do temperatury pokojowej, albo przynajmniej odtaje w naturalnym procesie. Następnie trzeba sprawdzić szczelność obudowy oraz poziom elektrolitu. Dopiero po wykonaniu tych czynności można rozpocząć ładowanie, przy czym proces ten zaczynamy od ładowania niskim prądem.
Warto pamiętać, że jeśli akumulator zamarznie choć raz, to taka sytuacja znacznie wpływa na jego późniejszą sprawność, nawet jeśli uda się go naładować i uruchomić. Po takiej "przygodzie" najlepiej jest jednak wymienić taki nie do końca sprawny sprzęt na nowy, choć oczywiście nie jest to działanie obowiązkowe.
Jaki akumulator wybrać, by zabezpieczyć się przed mrozem?
Aby łatwiej uniknąć problemów z akumulatorem zimą, warto do swojego samochodu wybierać akumulatory typu AGM lub GEL, które są bardziej odporne na niskie temperatury niż konstrukcje klasyczne. Mogą poprawnie pracować nawet przy nawet -45 st. C., nawet jeśli nie są w pełni naładowane. W przypadku tradycyjnych akumulatorów kwasowo-ołowiowych kluczowe jest regularne sprawdzanie ich napięcia oraz dbanie o sprawność alternatora. Jeśli naprawdę obawiamy się o jego żywotność, można użyć "urządzeń" takich, jak ocieplacze, czy pokrowce do akumulatorów.