Gdy już odpalisz silnik – obojętnie, w jaki sposób – alternator podaje wysoki prąd, który w teorii mógłby bardzo szybko postawić na nogi rozładowany akumulator. Teoretycznie alternator, o ile tylko jest sprawny, da tyle prądu, ile system może przyjąć. No ale jest mróz...
Jak długo trzeba jechać, by naładować akumulator?
Przy założeniu, że samochód jest sprawny, a akumulator – poza tym, że się rozładował – jest w dobrej formie, półgodzinna jazda powinna go solidnie podładować. Właśnie tak: nie jest istotny dystans, a czas.
Ważne: gdy jedziesz, mając z tyłu głowy naładowanie akumulatora, nie jedź na sztucznie podwyższonych obrotach i nie "gazuj" silnika na wolnych obrotach, bo po pierwsze, nie przyspieszysz procesu, a po drugie, możesz zepsuć układ ładowania.
No więc pół godziny, ale zasada ta nie dotyczy skrajnych warunków, ma też znaczenie wydajność alternatora i ewentualnie włączone różne odbiorniki energii. Skrajne warunki to m.in. mróz: przy kilkunastu stopniach na minusie mówimy o skrajnych warunkach, w których akumulator ładuje się znacznie mniej efektywnie niż zazwyczaj. W komorze silnika pewnie po kwadransie zrobi się cieplej, ale jeśli akumulator jest w bagażniku, to będzie przez cały czas zmrożony na kość. A więc nawet godzina – jeśli po tym czasie akumulator nie naładował się na tyle, by można było uruchomić silnik bez pomocy z zewnątrz, jedź do warsztatu, bo coś jest bardzo nie tak.
Podejrzani: akumulator (może być zużyty), rozrusznik (to samo), układ ładowania (usterka).
Jak porządnie postawić na nogi rozładowany akumulator?
Żeby było jasne: jeśli akumulator został krytycznie rozładowany, to po kilkudziesięciu minutach pracy silnika, może nawet po kwadransie, będzie naładowany na tyle, by raz czy dwa zasilić rozrusznik auta, ale na pewno nie będzie naładowany do pełna. Takiej możliwości nie ma zwłaszcza zimą, gdy z powodu niskich temperatur proces ładowania jest spowolniony i ograniczony.
Trzeba też wiedzieć, że szybkie ładowanie – a ładowanie pustego akumulatora w samochodzie podczas pracy silnika jest szybkie i niemal poza kontrolą – jest dla rozładowanego akumulatora szkodliwe; jeśli przez kilka dni z rzędu samochód odpala z trudem, potem akumulator ładuje się szybko, ale krótko, jego dni są policzone. Żeby poprawić warunki pracy akumulatora (przy założeniu, że samochód jest sprawny), należy naładować go powoli do pełna, za pomocą dobrej ładowarki mikroprocesorowej; jeśli akumulator naszego samochodu rozładował się z powodu dłuższego postoju, warto rozważyć procedurę odsiarczania albo "naprawy" jaką mają niektóre markowe ładowarki.
Poznaj kontekst z AI
Czy można "odmłodzić" akumulator?
Odmłodzić akumulatora nie można, ale można cofnąć niektóre niekorzystne procesy, jakie w nim zaszły – np. zasiarczenie spowodowane długotrwałym niedoładowaniem. Oczywiście, nie wszystko można cofnąć – przykładowo całkowicie rozładowany akumulator może zamarznąć na mrozie, co prowadzi z reguły do mechanicznych, nieodwracalnych uszkodzeń.
Uwaga: zanim skorzystamy z funkcji "naprawczej" ładowarki, trzeba koniecznie przeczytać jej instrukcję obsługi. Może być konieczne np. uprzednie naładowanie akumulatora do pełna, a także odpięcie akumulatora od samochodu. Rzecz w tym, że niektóre ładowarki "ratują" akumulator, doprowadzając do istotnego podwyższania napięcia, co może spowodować uszkodzenie elektroniki auta.
Jak ładować akumulator, że by go naładować?
W normalnych warunkach nie trzeba odpinać akumulatora w celu naładowania go, jeśli jednak samochód stoi w nieogrzewanym pomieszczeniu albo na zewnątrz, a temperatura otoczenia jest mocno ujemna, to jednak lepiej wyjąć akumulator z auta i naładować go w domu.
Rzecz w tym, że aby akumulator naładował się w niskiej temperaturze, potrzebne jest istotne podwyższenie napięcia ładowania. Niektóre ładowarki to potrafią (mają czujnik temperatury i odpowiednio zaprogramowaną elektronikę), ale przy silnym mrozie to jednak przestaje działać i ładowanie jest bezproduktywne. By akumulator odpowiednio naładować i odsiarczyć, powinno się to robić w temperaturze pokojowej lub przynajmniej nieekstremalnej.