Nowa opona letnia opuszcza fabrykę z bieżnikiem o głębokości 7–8 mm. Po przejechaniu tysięcy kilometrów ściera się — bieżnik jest coraz cieńszy. 1,6 mm to minimalna wartość dozwolona przepisami. Tylko czy taka opona jest bezpieczna? Sprawdziliśmy to na torze. Spodziewaliśmy się wyników znacznie odbiegających od normy, ale żeby aż tak?
Testy przeprowadziliśmy na zaproszenie marki Continental. Nie ma to jednak znaczenia dla przebiegu tego testu — nie porównywaliśmy opon konkretnych marek, a jedynie to, jak zużycie wpływa na zachowanie ogumienia. Na terenie Contidromu znajduje się m.in. tor do testów hamowania na mokrej nawierzchni. Małe dysze rozmieszczone przy krawędzi jezdni nieustannie zwilżają asfalt — na całym obiekcie jest ich ponad 10 tys.
Jak przeprowadziliśmy test zużytych opon?
Założenia testu: dwa identyczne Volkswageny ID.3 otrzymały komplet letnich opon PremiumContact 7 od Continental. Obie opony mają ten sam rozmiar (215/55 R18) i zostały wyprodukowane w tym samym tygodniu. To ważne, ponieważ starsze opony gorzej hamują, więc taki sam wiek eliminuje wpływ procesu starzenia. Jedyna różnica to bieżnik: jeden komplet jest fabrycznie nowy, ma ok. 7,5 mm, drugi został zużyty do przepisowego minimum, czyli 1,6 mm.
Nagłe, pełne hamowanie z 80 km na godz. pokazuje różnice — i to większe, niż się spodziewaliśmy. Auto na nowych oponach zatrzymuje się po 26 m, a na zużytych aż po 37,5 m. Oznacza to, że droga hamowania na zużytych oponach jest aż o 11,5 m dłuższa niż na nowych. Ta różnica będzie jeszcze większa, jeśli zwiększymy prędkość (o czym poniżej). Zwróćcie uwagę, że mówimy o oponach tej samej marki i wyprodukowane w tym samym miesiącu.
Prawda jest brutalna — grubość bieżnika diametralnie zmienia wyniki testu hamowaniaAuto Bild
To nie koniec złych informacji dla tych, którzy korzystają z opon do chwili, gdy bieżnik jest niemal niewidoczny. Gdy pierwsze ID.3 już się zatrzymało, drugie — na zużytych oponach — wciąż jechało z prędkością 44 km na godz. To bardzo niebezpieczna prędkość w razie uderzenia, np. w auto stojące jako ostatnie w korku. Przy wyższych prędkościach różnica jest jeszcze większa: ze 100 km na godz. opona z pełnym bieżnikiem zatrzymuje auto po 40 m, natomiast ta zużyta potrzebuje jeszcze aż 37,5 m, czyli w sumie aż 77,5 m (!). Po 40 m auto na zużytych oponach wciąż jedzie 70 km na godz. (!).
3 mm bieżnika to wartość krytyczna
Dlaczego tak się dzieje? Od nowości do ok. 4–5 mm głębokości bieżnika spadek skuteczności hamowania jest stosunkowo łagodny, przy czym na mokrej nawierzchni efekt ten jest wyraźnie odczuwalny i mierzalny. Poniżej ok. 3 mm skuteczność hamowania na mokrym gwałtownie się pogarsza. Przy bieżniku poniżej 2 mm zauważalny jest silny spadek odporności na aquaplaning oraz efektywności hamowania na mokrej drodze, ponieważ opona już nie odprowadza skutecznie wody.
Z testów Continentala wynika, że wartością krytyczną są 3 mm, a nie wartość graniczna wynikająca z przepisów, czyli 1,6 mm. Dlatego 3 mm należy traktować jako bezpieczne minimum. Tak zresztą zaleca niemiecki automobilklub ADAC.
Czy zużyta opona jest tak samo nieskuteczna na suchym asfalcie?
Tu ciekawostka. Na suchej drodze zużyta opona letnia może osiągnąć nieco lepsze rezultaty w hamowaniu niż nowa. Wynika to z większej powierzchni styku gumy z asfaltem i mniejszego ruchu bieżnika. Ale to nie powinno wprowadzać w błąd — te zalety dotyczą wyłącznie suchej nawierzchni. Gdy pojawia się woda, sytuacja całkowicie się odwraca i zużyte opony są po prostu niebezpieczne. Dlatego stanowczo odradzamy jeżdżenie na zużytych oponach.
Niestety wciąż wielu kierowców nie docenia znaczenia opon dla bezpieczeństwa jazdy i eksploatuje je aż do ostatniej kreski. Po tym teście hamowania przepisowe minimum wydaje się po prostu zbyt niskie.
Które opony są najlepsze na mokrej nawierzchni?
W ramach najnowszego, corocznego Wielkiego Testu Opon (był to osobny, niezależny test, nie przeprowadzaliśmy go na zaproszenie żadnej marki; test zużytych opon odbywał się innego dnia, na innym torze) sprawdziliśmy dziesiątki najnowszych modeli opon. Jak wypadły podczas kilku prób na mokrej nawierzchni? Kategoria "na mokrym" składa się z pięciu prób, w których opony muszą pokazać, jaki poziom bezpieczeństwa zapewniają podczas jazdy po nawierzchniach pokrytych warstewką wody. Jak wypadły?
Hamowanie na mokrej nawierzchni.Źródło: Auto Świat
W dziedzinie hamowania świetnie wypadły opony Linglong, na których auto testowe na mokrej drodze zatrzymywało się ze 100 km na godz. po 39,3 m.
Jazda po okręgu na mokrym asfalcie.Źródło: Auto Świat
Z dobrej strony zaprezentowały się tu opony marki Hankook, na których w próbach prowadzenia udało się osiągnąć najlepszy czas.
W próbach prowadzenia na mokrej nawierzchni mierzymy średnią prędkość na drodze.Źródło: Auto Świat
Aquaplaning i aquaplaning na łukach.Źródło: Auto Świat
Najbardziej odporne na aquaplaning okazały się opony marek Toyo i Goodyear. Na mokrym torze gorzej radziły sobie opony marek Kleber, Sava i Yokohama, chociaż na tle najtańszych opon, zdyskwalifikowanych na etapie rundy kwalifikacyjnej, i tak wypadły bez porównania lepiej.