Te rzeczy trzeba wymieniać regularnie, żeby auto działało bezawaryjnie wiele lat. Nie wierz książce serwisowej

Dodaj w Google
Producenci samochodów od lat tworzą tak auta, żeby zadowolone były głównie floty i działy marketingu. Klient detaliczny, zwłaszcza ten kupujący kilkuletnie auto, często zostaje z rachunkiem za błędy konstrukcyjne i — co gorsza — za zbyt optymistyczne zalecenia serwisowe. Samochód może wyglądać świeżo, mieć rozsądny przebieg, a już wymagać kosztownej naprawy. Co tak naprawdę warto wiedzieć, zanim zaufasz książce serwisowej?

Czy wymiana oleju co 30–40 tys. km naprawdę ma sens?

Brzmi kusząco: rzadkie wizyty w serwisie i niższe koszty utrzymania. Problem w tym, że w realnych warunkach jazdy, a więc z krótkimi trasami, ruchem miejskim i częstym rozruchem — olej silnikowy szybko traci swoje właściwości. W silniku osobówki pracuje zaledwie kilka litrów oleju, który stopniowo miesza się z paliwem, sadzą i produktami spalania.
Najczęściej pierwszą ofiarą takiej eksploatacji jest turbosprężarka, pracująca z ogromnymi prędkościami. Dalej zaczynają się problemy z układem rozrządu sterowanym hydraulicznie, a w skrajnych przypadkach także z panewkami. Dlatego większość mechaników pozostaje zgodna: bezpieczny interwał to maksymalnie 10–15 tys. km, a w trudnych warunkach nawet mniej. Dłuższe przebiegi między wymianami są możliwe, ale bardzo rzadko kończą się bez konsekwencji.
Wymiana oleju silnikowego co rok lub 10-15 tys. km to powinien być obowiązek
Auto Świat
Wymiana oleju silnikowego co rok lub 10-15 tys. km to powinien być obowiązek

Jak filtr paliwa może zniszczyć układ wtryskowy?

W nowoczesnych dieslach filtr paliwa pełni kluczową rolę. Z czasem gromadzi zanieczyszczenia i zaczyna ograniczać przepływ paliwa. Gdy kierowca mocno wciśnie gaz, może dojść do chwilowego "głodu paliwowego", przez co pompa zaczyna pracować na sucho. Wtedy powstają opiłki metalu, które trafiają do wtryskiwaczy.
Efekt takiego zdarzenia bywa kosztowny. Uszkodzeniu często ulega kilka elementów jednocześnie, a naprawa całego układu potrafi kosztować kilkanaście tysięcy złotych. Co gorsza, takie awarie wcale nie są przypadkowe. W większości przypadków wynikają z zaniedbania. Wymiana filtra co około 30 tys. km lub co dwa lata to rozsądne minimum, które pozwala uniknąć poważnych problemów. Niektórzy zalecają wymieniać go po prostu przy wymianie oleju, czyli co rok. Razem ze wszystkimi innymi filtrami.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy olej w skrzyni biegów trzeba wymieniać?

Producenci często sugerują, że olej w automatycznej skrzyni biegów nie wymaga wymiany. W praktyce jest to bardziej zabieg marketingowy niż techniczna prawda. Olej w skrzyni się zużywa, traci właściwości i zbiera zanieczyszczenia. Najciekawsze jest to, że często to producenci aut nie zalecają jego wymiany, natomiast sami producenci skrzyń — już tak.
Co więcej, nawet przy wymianie nie da się go całkowicie usunąć. Standardowa procedura odnawia tylko część płynu, a wymiana dynamiczna — choć skuteczniejsza — również nie gwarantuje pełnej wymiany. Dlatego specjaliści od skrzyń zalecają regularny serwis co kilkadziesiąt tysięcy kilometrów, często częściej niż sugerują to producenci.
Zignorowanie tematu może długo nie dawać objawów, ale gdy pojawią się szarpnięcia, opóźnienia zmiany biegów czy zapach przypalonego oleju, zwykle jest już późno. A naprawa automatu to jeden z najdroższych scenariuszy w motoryzacji.

Czy złe ciśnienie w oponach wpływa na żywotność opon?

Nie wszystko sprowadza się do oleju i filtrów. Zlekceważenie prostych czynności eksploatacyjnych też potrafi słono kosztować. Jazda na zbyt niskim ciśnieniu w oponach zwiększa opory toczenia, przegrzewa ogumienie i znacząco skraca jego żywotność. Szczególnie dotyczy to opon całorocznych, które nie trafiają regularnie do warsztatu.
Jednym z najważniejszych elementów w oponach jest dbałość o prawidłowe ciśnienie
Roman Vyshnikov / Shutterstock
Jednym z najważniejszych elementów w oponach jest dbałość o prawidłowe ciśnienie

Jak często wymieniać rozrząd?

Jeszcze poważniejsze konsekwencje może mieć ignorowanie stanu rozrządu. Niezależnie od tego, czy mamy pasek, czy łańcuch, deklarowane przez producenta przebiegi bywają oderwane od rzeczywistości. W niektórych nowoczesnych konstrukcjach paski pracujące w oleju zaczynają się degradować dużo wcześniej, niż wynikałoby to z harmonogramu.
Ich fragmenty mogą zatykać kanały olejowe, prowadząc do zatarcia silnika. Dlatego rozsądnym podejściem jest regularna kontrola stanu rozrządu i gotowość na wcześniejszą wymianę. To wydatek, który w porównaniu z remontem silnika okazuje się niewielki.
W przypadku łańcuchów także nie warto ryzykować. Już dawno skończyły się czasy, gdy łańcuch był dożywotni. Dziś są konstrukcje, które wymagają częstszej wymiany łańcucha, niż paska rozrządu. Niestety potrafią one nawet pęknąć, dlatego nie wolno lekceważyć jego wymiany.

Czy pasek klinowy trzeba wymieniać?

Kierowcy często też zapominają o pasku klinowym, który teoretycznie nie wpływa drastycznie na silnik, ale jego awarię szybko możemy odczuć. Przede wszystkim po spadnięciu paska przestaje ładować alternator, co oznacza, że mamy ograniczony czas jazdy, ponieważ akumulator nie jest stale doładowywany i w końcu skończy się prąd w aucie. Ponadto możemy też stracić wspomaganie, klimatyzację, czasem również chłodzenie silnika! Takie braki z kolei oznaczają, że bardzo szybko skończymy na poboczu i o ile brak prądu, czy klimatyzacji wpłynie na komfort jazdy, ale nie zniszczy silnika, tak brak chłodzenia silnika płynem chłodniczym może doprowadzić do jego poważnej awarii, powodującej remont.

Samochód trzeba serwisować, a będzie długo jeździł

Wnioski są proste: książka serwisowa to nie wyrocznia, a raczej kompromis między kosztami a trwałością. Kto chce jeździć autem dłużej niż kilka lat, musi myśleć o serwisie bardziej konserwatywnie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu