Kierowcy od lat słyszą, że oryginalne części zamienne do samochodów produkują te same firmy, które później sprzedają je pod własną marką za znacznie mniejsze pieniądze. W tym stwierdzeniu jest sporo prawdy, choć rzeczywistość okazuje się nieco bardziej skomplikowana. W wielu przypadkach zakup części OEM pozwala zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent bez zauważalnej utraty jakości. Zdarza się jednak również, że element sprzedawany pod marką producenta samochodu różni się od odpowiednika dostępnego w niezależnej dystrybucji.
Czy zatem warto płacić za logo producenta auta? Odpowiedź zależy od rodzaju części, wieku samochodu i konkretnego dostawcy.
Czym różnią się części OE i OEM?
Na początek warto uporządkować pojęcia, które często są używane zamiennie, choć nie oznaczają tego samego.
- Część OE, czyli "Original Equipment", to element sprzedawany przez producenta samochodu. Trafia do klienta w opakowaniu marki pojazdu i posiada numer katalogowy danej marki.
- Część OEM oznacza "Original Equipment Manufacturer". To producent, który dostarczał części na pierwszy montaż do fabryki samochodów. Mogą to być między innymi Bosch, Denso, Aisin, Valeo, Sachs, ZF, NGK czy Lemförder.
To właśnie tutaj pojawia się źródło całej dyskusji. Większość koncernów motoryzacyjnych nie produkuje samodzielnie wszystkich podzespołów. W praktyce ogromna liczba części powstaje w zakładach wyspecjalizowanych dostawców. Producent samochodu zamawia określony element, a następnie sprzedaje go pod własną marką.
W efekcie alternator Boscha pompa wody Aisin czy amortyzator Sachsa mogą występować zarówno jako część OE, jak i OEM. Na tym pierwszym będzie logo producenta, a na tym drugim nie.
Alexandr Kazharski / Shutterstock
OE czy OEM? Jedne to oryginały, a drugie to części od producenta, który je dostarczał na pierwszy montaż. Często różnica w jakości jest żadna, za to w cenie... kolosalna
Czy części OEM są identyczne z oryginałami z ASO?
W wielu przypadkach po wyjęciu części z pudełka producenta samochodu można znaleźć oznaczenia producenta części. Niekiedy różnica ogranicza się wyłącznie do numeru katalogowego oraz opakowania. To właśnie dlatego wielu mechaników twierdzi, że kupowanie części OEM oznacza otrzymanie tego samego produktu za niższą cenę.
Nie można jednak przyjmować takiej zasady bez wyjątków. Czasami dostawca produkuje dla fabryki samochodów komponent o nieco innej specyfikacji niż ten oferowany później na rynku wtórnym. Dotyczy to zwłaszcza niektórych klocków hamulcowych, tarcz, sprzęgieł czy filtrów. Różnice mogą obejmować użyte materiały, mieszanki cierne albo parametry eksploatacyjne.
Z tego powodu napis "jakość OEM" nie zawsze oznacza, że mamy do czynienia z identycznym produktem. W takim razie jak to sprawdzić?
- Przeczytaj także: Mówią, że nie ma części do chińskich aut poza ASO. Sprawdziłem, co da się kupić i za ile
Jak sprawdzić, czy część OEM jest taka sama jak OE?
Najlepszą metodą pozostaje analiza numerów katalogowych i oznaczeń producenta.
Jeżeli na wymontowanej części znajdują się zarówno oznaczenia producenta samochodu, jak i numer poddostawcy, często można odnaleźć dokładnie ten sam produkt sprzedawany poza siecią dealerską.
Warto również korzystać z katalogów producentów części. Renomowani dostawcy podają numery odpowiadające fabrycznym oznaczeniom stosowanym przez marki samochodowe. Dzięki temu można zweryfikować, czy kupowany podzespół rzeczywiście odpowiada elementowi montowanemu na pierwszy montaż.
Doświadczeni mechanicy zwracają także uwagę na oznaczenia odlewów, kraj produkcji oraz szczegóły wykonania. Niejednokrotnie okazuje się, że część z ASO i jej odpowiednik OEM pochodzą dokładnie z tej samej linii produkcyjnej.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
O ile tańsze mogą być części OEM?
Te dywagacje na temat różnic jakościowych między OE i OEM wynikają głównie z ogromnej różnicy finansowej. To właśnie kwestia ceny sprawia, że kierowcy tak chętnie szukają zamienników od producentów pierwszego montażu.
Najczęściej różnice wynoszą od 20 do 40 proc. Zdarzają się jednak przypadki, w których oszczędność przekracza nawet 50 proc. Szczególnie wyraźnie widać to przy elementach osprzętu silnika, układu elektrycznego czy zawieszenia. W praktyce część sprzedawana przez ASO może kosztować 1000 zł, podczas gdy identyczny lub niemal identyczny produkt tego samego dostawcy będzie dostępny za 600 lub 700 zł. W przypadku bardziej skomplikowanych podzespołów różnice bywają jeszcze większe.
Skąd bierze się wyższa cena? Wpływ mają marże producenta samochodu, koszty magazynowania, logistyki oraz utrzymywania sieci dealerskiej. Klient płaci również za pewność zgodności i gwarancję oferowaną przez markę auta.
Archiwum / Auto Świat
Pompy wody to jedne z tych części, które często są identyczne od producenta auta, jak i jako zamiennik. Różnica to brak logo producenta auta
Czy warto kupować części OEM do starszego samochodu?
Powstaje jeszcze zasadnicze pytanie, czy dla właścicieli starszych aut opłaca się kupować części OEM? Odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak.
W przypadku samochodu wartego kilkadziesiąt tysięcy złotych lub mniej trudno racjonalnie uzasadnić dopłacanie kilkuset złotych wyłącznie za opakowanie z logo producenta. Dlatego właśnie warsztaty niezależne bardzo często korzystają z części OEM pochodzących od renomowanych dostawców.
Dotyczy to szczególnie amortyzatorów, sprzęgieł, elementów zawieszenia, świec zapłonowych, cewek, pomp wody czy osprzętu silnika. W takich przypadkach produkty Bosch, Denso, Aisin, Sachs czy Lemförder są często uznawane za najlepszy kompromis między ceną a jakością.
Jednak nie jest tak, że każdy zamiennik warto stosować bez zastanowienia. Ostrożność warto zachować przede wszystkim przy zaawansowanej elektronice, modułach sterujących i elementach wymagających programowania. W takich sytuacjach część OE może dawać większą pewność bezproblemowego montażu.
Czy zawsze warto rezygnować z części OE?
Największym błędem jest wrzucanie do jednego worka części OEM i tanich zamienników niewiadomego pochodzenia. Produkty renomowanych producentów pierwszego montażu często mają jakość zbliżoną do oryginału lub są oryginałem bez logo producenta samochodu. Nie oznacza to jednak, że każda tańsza część dostępna w internecie będzie równie dobra.
Przede wszystkim część OEM nie powinna sprawiać problemów podczas montażu — jakość odlewów powinna być prawidłowa, a żywotność przynajmniej zbliżona do oryginału. Tanie zamienniki często takie nie są, bo jedynie wyglądają na solidne, a problem zaczyna się już w momencie ich montażu. Niedokładnie wywiercone gniazda na śruby czy niedokładnie obrobione odlewy czasem powodują, że zamiast zamontować część, warsztat musi najpierw ją jeszcze poprawić.
Dlatego przed zakupem warto sprawdzić producenta, numer katalogowy i pochodzenie danego podzespołu. W wielu przypadkach pozwala to zaoszczędzić od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych bez ryzyka pogorszenia trwałości samochodu. To właśnie dlatego części OEM stały się dla wielu kierowców rozsądną alternatywą dla drogich komponentów z ASO. Zwłaszcza wtedy, gdy auto ma już kilka lat i liczy się nie tylko jakość naprawy, ale również jej ekonomiczny sens.