Dlaczego auto zaczęło spalać dużo paliwa? Eksperci: najpierw sprawdź opony

Pakiet CPN pozwolił trochę odetchnąć kierowcom, ale wielu z nas wciąż reaguje nerwowo na myśl o wizycie na stacji paliw. Szczególne powody do obaw mają te osoby, które zauważyły, że ich samochody cechuje ostatnio podwyższony apetyt na paliwo. Przyczyn może być wiele, ale szczęśliwie najpowszechniejszą można usunąć za darmo — wystarczy przypomnieć sobie o jednej z najbardziej podstawowych czynności obsługowych. Eksperci z niemieckiego automobilklubu ADAC wyliczyli, ile paliwa kosztuje nas jazda na niedopompowanych oponach.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jaki wpływ na spalanie ma ciśnienie w oponach?

Zaniedbanie regularnej kontroli ciśnienia w oponach może wyraźnie odbić się na rachunkach zostawianych na stacjach paliw, bo tu wyjątkowo łatwo o "skuchę". Dlaczego? Po pierwsze, wygląd opon nie zawsze zdradza, że wymagają naszej uwagi. Po drugie, system TPMS (monitorowania ciśnienia w oponach) stał się obowiązkowy dopiero w listopadzie 2014 r., więc wiele samochodów na polskich drogach go nie ma. I wreszcie po trzecie, nawet jeśli mają TPMS, to system może być skalibrowany tak, że informuje dopiero o bardzo dużym odchyle ciśnienia od normy. Efekt? Nieświadomie płacimy więcej za paliwo i szybciej zużywamy opony.
Eksperci policzyli, że europejscy kierowcy z powodu niedopompowanych opon "przepalają" rocznie aż 3 mld litrów paliwa (!). To daje do myślenia i jednocześnie pokazuje, że naprawdę dużo osób zaniedbuje tę prostą czynność. Dobra informacja: to nie tylko jeden z najczęstszych, ale też jeden z najprostszych do wyeliminowania powodów zwiększonego spalania. Rozwiązanie jest darmowe i znajduje się na każdej dobrej stacji paliw — to kompresor. Warto z niego skorzystać, bo według pomiarów ADAC ciśnienie niższe o 0,4 bara od zalecanego oznacza wzrost spalania nawet o 0,3 litra na 100 km.
W samochodach z pośrednim systemem TPMS resetowanie układu jest zadaniem kierowcy
W samochodach z pośrednim systemem TPMS resetowanie układu jest zadaniem kierowcyŹródło: Auto Świat / Maciej Brzeziński
Co więcej, niedopompowana opona może cię zaskoczyć nie tylko wyższym spalaniem, ale też nietypowym zachowaniem w niebezpiecznej sytuacji na drodze (w skrajnej sytuacji może nawet zsunąć się z felgi). Nie można przesadzić też w drugą stronę, bo zbyt wysokie ciśnienie powoduje, że opona jest twarda jak skała i nie przylega całkowicie do jezdni. Pogarsza to i prowadzenie, i komfort, a do tego prowadzi do nierównomiernego, przyspieszonego zużycia opony.

Jakie jest zalecane ciśnienie opon w samochodzie?

Nie ma jednej uniwersalnej wartości dla aut. Niektórzy kierowcy intuicyjnie szukają zaleceń na oponach (w końcu to je pompujemy), ale to błąd. W ten sposób można poznać maksymalne dopuszczalne ciśnienie dla danej opony, a nie zalecenie producenta samochodu.
Gdzie zatem szukać informacji o prawidłowym ciśnieniu? Właściwe wykresy ciśnienia znajdziesz w jednym (lub kilku) z tych miejsc:
  • dołączonej do auta instrukcji obsługi,
  • na słupku B po otwarciu drzwi kierowcy,
  • na naklejce w schowku na rękawiczki,
  • po wewnętrznej stronie klapki wlewu paliwa,
  • w tabelach na stronie internetowej producenta auta.
Naklejka z wykresem zalecanego ciśnienia w oponach
Naklejka z wykresem zalecanego ciśnienia w oponachAuto Świat
Skąd mowa o całym wykresie prawidłowego ciśnienia? To dlatego, że zalecany stopień napompowania opon zmienia się wraz z obciążeniem pojazdu. Producent może zarekomendować zwiększenie ciśnienia nawet o 1 bar, jeśli samochodem podróżuje kilka osób z bagażami albo auto służy do ciągnięcia przyczepy. Właśnie takie informacje znajdziesz na naklejce.
Ruprecht Muller, ekspert ADAC, dodaje małą wskazówkę:

Ze względu na komfort jazdy producenci zazwyczaj określają tylko minimalne ciśnienie. Podwyższenie ciśnienia o 0,2 bara jest prawie niezauważalne pod względem komfortu, a zmniejsza zużycie paliwa bez poświęcania bezpieczeństwa.

Jak często kontrolować ciśnienie w oponach?

Właściwie odpowiedź na to pytanie powinna brzmieć: jak najczęściej. Gdyby przeprowadzić sondę uliczną i zapytać kierowców, kiedy ostatnio sprawdzali ciśnienie w oponach, zapewne większość z nich odpowiedziałaby, że przed poprzednią dłuższą trasą. To i tak nieźle, ale... zdecydowanie za rzadko! ADAC rekomenduje przeprowadzanie tej czynności nawet co dwa tygodnie (i obowiązkowo przed każdą dłuższą trasą), ale firmy oponiarskie i amerykański instytut bezpieczeństwa drogowego (NHTSA) dopuszczają wydłużenie tego interwału do czterech tygodni. Trzeba to też zrobić po każdej długiej przerwie w korzystaniu z pojazdu (np. z powodu wyjazdu lub awarii).
Pomiar ciśnienia w oponie
Pomiar ciśnienia w oponieAuto Świat
Na ciśnienie w oponach warto szczególnie zwracać uwagę jesienią i zimą, bo to wymagający okres dla ogumienia — częste przechodzenie przez granicę 0 st. C i duże dobowe amplitudy temperatury rozregulowują "gospodarkę powietrzną" opon. W takich warunkach ciśnienie lubi spadać. Jeśli napompujesz opony pod koniec lata, prawie na pewno już jesienią będą niedopompowane. Nie wierzysz? Sprawdź sam w następnym sezonie!
Zanim to zrobisz, upewnij się, że auto nie ma rozgrzanych opon po trasie, bo taki wynik będzie przekłamany (i to nawet o 0,3-0,5 bara!). Zdarza się, że kierując się tymi pomiarami, kierowcy spuszczają powietrze z opon po autostradowej jeździe, a potem psują sobie ogumienie. Uwaga na tę pułapkę! Dbanie o właściwe ciśnienie pozwoli ci nie tylko zaoszczędzić na paliwie, ale też wydłużyć żywotność ogumienia i to nawet ważniejszy argument. Przedwczesna wymiana kompletu opon pod względem finansowym boli jeszcze bardziej niż częstsze tankowanie.
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu