— Skrzynia biegów pozdrawia — takie powiedzonka padają, kiedy podczas zmiany usłyszy się zgrzyt kół zębatych. Dla niewtajemniczonych może to brzmieć nawet zabawnie, ale dla skrzyni biegów to poważna sprawa. Zgrzyt jest często sygnałem poważnej usterki, a koszty naprawy mogą iść w tysiące. To jednak tylko jeden z możliwych błędów, przez które kierowcy niszczą własną skrzynię. Przedstawiamy pięć najczęstszych i radzimy, jak ich uniknąć.
Dlaczego nie należy zmieniać biegów zbyt szybko?
Na filmach kierowcy często wrzucają kolejny bieg w ułamku sekundy. Choć wygląda to efektownie na ekranie, dla manualnej skrzyni biegów to żadna przyjemność. Wewnątrz skrzyni pracują koła zębate, odpowiedzialne za poszczególne przełożenia. Przesuwając lewarek, poruszamy synchronizator, który łączy je ze sobą i dostosowuje prędkość obrotową.
Tu jednak pojawia się problem: jedno koło obraca się z prędkością wału napędowego, a drugie szybciej lub wolniej. Aby synchronizator mógł je sprzęgnąć, muszą się obracać z tą samą prędkością. Dawniej kierowcy wyrównywali obroty przez tzw. podwójne wysprzęglanie, dziś robią to synchronizatory — elementy działające podobnie jak sprzęgło pomiędzy kołami zębatymi. W trakcie zmiany biegu to właśnie synchronizator wyrównuje ich prędkość.
Synchronizatory (to ten element w kolorze mosiądzu) są najbardziej narażone na zużycie w przypadku zbyt szybkiej zmiany biegówŹródło: Auto Bild
Zbyt szybka zmiana biegu sprawia, że synchronizator nie zdąży wyrównać prędkości kół zębatych. Szybkie zazębienie kół zębatych oznacza silne tarcie, które prowadzi do szybszego zużycia synchronizatora — a nawet jego pęknięcia. Ale synchronizator nie musi pęknąć, aby skrzynia biegów zaczęła się zużywać. Podczas zbyt szybkiej zmiany biegów powstają bowiem opiłki metalu, które zaczynają pływać w oleju przekładniowym. W najlepszym wypadku zostaną one wyłapane przez specjalny magnes zamontowany w skrzyni, ale olej i tak będzie zanieczyszczony, co pogorszy smarowanie łożysk i kół zębatych, dodatkowo zwiększając ich zużycie.
Oczywiście wolniejsza zmiana biegu również prowadzi do zużycia synchronizatora (powoli zużywa się on przy każdej zmianie biegów), ale o wiele wolniejszego, niż wtedy, gdy zmieniamy biegi zbyt szybko.
Wolniejsza zmiana biegów ma jeszcze jedną zaletę. Znacznie trudniej jest się pomylić w wyborze przełożenia i trudniej jest nieumyślnie np. wrzucić niższy bieg zamiast wyższego, co mogłoby poważnie uszkodzić nie tylko skrzynię, ale i silnik.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Dlaczego nie należy wrzucać wstecznego biegu podczas toczenia się?
Wrzucenie wstecznego biegu zmienia kierunek obrotu kół zębatych w skrzyni biegów. W przekładni manualnej odpowiedzialne jest za to specjalne koło zębate, które łączy się z innym kołem za pomocą synchronizatora.
W przeciwieństwie do przełożeń "do przodu", koło odpowiadające za bieg wsteczny zwykle nie jest zsynchronizowane. Dlatego właśnie auto powinno się całkowicie zatrzymać przed wrzuceniem wstecznego. Dobrze też przez chwilę przytrzymać wciśnięte sprzęgło — wtedy oba koła się zatrzymują i połączenie odbywa się delikatnie, bez szkody dla mechanizmu.
Ta zasada dotyczy także aut z automatem. Jeśli wybierzemy "R" podczas lekkiego toczenia się auta do przodu w trybie "D", ryzykujemy bardzo szybkim zużyciem pasów hamulcowych sprzęgła wielotarczowego wewnątrz skrzyni. To samo dotyczy sytuacji, kiedy toczymy się do tyłu na biegu "R", a potem wrzucimy "D". Najlepiej więc zawsze zatrzymać samochód przed przestawieniem dźwigni między "D" a "R". W każdą stronę.
Dlaczego lepiej nie kłaść ręki na dźwigni zmiany biegów?
To bardzo powszechne zjawisko, które popularne jest zwłaszcza wśród amatorów szybkiej jazdy — trzymanie prawej ręki na lewarku. Tymczasem taka praktyka szkodzi skrzyni biegów. Stałe opieranie ręki powoduje pośrednio nacisk na synchronizator, co prowadzi do mechanicznego obciążenia i szybszego zużycia nie tylko synchronizatora, ale też kół zębatych i łożysk. Dlatego podczas jazdy ręce powinny być głównie na kierownicy, a dźwigni warto dotykać tylko podczas zmiany biegu. To korzystne zarówno dla skrzyni, jak i dla bezpieczeństwa. Nowoczesne skrzynie są wprawdzie bardziej odporne na ten nawyk, ale wciąż nie całkowicie.
Dlaczego warto prawidłowo wciskać sprzęgło?
Inny częsty błąd to niedokładne lub zbyt późne wciśnięcie sprzęgła podczas zmiany biegów. Ta drobna nieuwaga może skończyć się kosztowną naprawą. Jeśli sprzęgło nie rozłącza w pełni napędu między silnikiem a skrzynią w odpowiednim momencie, a mimo to wrzucamy bieg, skrzynia odpowie głośnym zgrzytem. To sygnał, że synchronizatory nie są w stanie wyrównać obrotów kół zębatych.
Uszkodzone koło zębateDekra
Gdy jedno z nich obraca się z prędkością, z którą kręcą się koła, a drugie z prędkością silnika — nie sposób ich wyrównać bez całkowitego wysprzęglenia. Niepełne wciśnięcie pedału sprzęgła powoduje, że synchronizator musi je połączyć na siłę, co powoduje zwiększone tarcie kół zębatych o synchronizator, którego efektem są właśnie ten nieprzyjemny dźwięk i przyspieszone zużycie synchronizatora.
W skrajnych przypadkach może dojść nawet do wyłamania zębów koła zębatego. Kiedy tak się stanie, skrzynia jest już poważnie uszkodzona.
Dlaczego warto regularnie serwisować skrzynię biegów?
Aby skrzynia służyła jak najdłużej, warto regularnie ją serwisować. Wielu producentów nie przewiduje okresowego przeglądu tego podzespołu, a nawet wymiany oleju (zarówno dla skrzyń manualnych, jak i automatycznych). Często deklarują oni, że skrzynia jest bezobsługowa, a olej przekładniowy wystarcza na "całe życie" skrzyni. Warto jednak wiedzieć, że to "całe życie" oznacza najczęściej około 200 tysięcy kilometrów przebiegu. Mniej więcej tyle przewidują producenci.
Regularnie serwisowana skrzynia biegów może jednak przetrwać znacznie dłużej. Z biegiem czasu olej przekładniowy starzeje się: nie tylko zbiera zanieczyszczenia z normalnego zużycia, ale też traci swoje właściwości ochronne i coraz gorzej smaruje łożyska.
Automatyczna skrzynia biegów bez miski olejowejRalf Timm
Regularna wymiana oleju pozwala wypłukać zanieczyszczenia i zapewnić skuteczne smarowanie. W automatach efekt jest wyraźnie odczuwalny: często po wymianie biegi zmieniają się płynniej. Manualne skrzynie biegów za wymianę oleju odwdzięczą się za to dłuższą żywotnością.
Wymiana oleju jest ważna, ale to nie wszystko. Warto też regularnie sprawdzać szczelność skrzyni. Zbyt mała ilość oleju znacząco zwiększa zużycie wszystkich elementów wewnątrz. Jeśli dba się o poprawny poziom oleju, jego regularne wymiany i delikatnie zmienia się biegi, skrzynia posłuży długie lata.
Jakie są częste błędy w obsłudze skrzyń automatycznych i dwusprzęgłowych?
- 1 Przełączanie na "N" (luz) podczas jazdy. Skrzynie automatyczne i dwusprzęgłowe nie są przystosowane do jazdy na luzie. W takiej sytuacji smarowanie jest częściowo odcięte, co drastycznie zwiększa zużycie i skraca żywotność przekładni.
- 2 Przełączanie z "D" na "R" w trakcie toczenia. To ogromne obciążenie zarówno dla konwertera, jak i dla skrzyń biegów. Zmiana kierunku powinna być wykonywana wyłącznie na postoju. W przeciwnym razie mogą wystąpić groźne uszkodzenia, zwłaszcza w zespołach zębatych.
- 3 Nieprawidłowe używanie hamulca podczas postoju w pozycji "D". W automatach z konwerterem generuje to niepotrzebne ciepło. W skrzyniach dwusprzęgłowych sterownik przygotowuje się do ruszenia, przez co sprzęgło może cały czas się ślizgać — to zbędne zużycie.
- 4 Nie rozgrzewanie skrzyni przed mocnym obciążeniem. Tak jak silnik, automatyczne skrzynie cierpią szczególnie wtedy, gdy olej nie osiągnął temperatury roboczej, a kierowca już wymaga pełnej mocy. Szybkie wciśnięcie gazu zaraz po uruchomieniu samochodu bardzo obciąża mechanikę skrzyni. Najlepiej po zapaleniu auta odczekać kilka sekund przed wrzuceniem "D".
- 5 Utrzymywanie auta na wzniesieniu bez wciśniętego hamulca. W automatach z konwerterem przez krótki czas nie stanowi to problemu. W skrzyniach dwusprzęgłowych jednak sprzęgło non stop się ślizga, silnie zużywając okładziny.
- 6 Redukcja podczas przyspieszania. W skrzyniach dwusprzęgłowych podczas przyspieszania sterownik zazwyczaj przygotowuje do włączenia wyższy bieg, ale gdy kierowca zredukuje ręcznie przełożenie, skrzynia musi nagle zmienić strategię działania. Sporadyczna redukcja podczas przyspieszania zazwyczaj nie szkodzi skrzyni, ale przy częstym powtarzaniu takich redukcji mocno zwiększa się zużycie sprzęgieł i mechaniki skrzyni.
- 7 Wiara w "olej na całe życie". W automatycznych i dwusprzęgłowych skrzyniach biegów tak samo, jak w manualnych, tworzą się metalowe opiłki, a olej się starzeje. Po 80 tys. km powinno się wymienić olej przekładniowy także w "automacie". Warto pamiętać, że "lifetime" w przypadku takiej skrzyni biegów zwykle oznacza "do końca gwarancji".