Logo

Tak działa nowa generacja systemu ratunkowego NG eCall. Ten rok jest przejściowy

Z roku na rok lista obowiązkowych systemów w nowych samochodach rośnie. W 2026 r. doszedł do niej Next Generation Emergency Call (NG eCall) zastępujący poprzedni system powiadamiania ratunkowego. To rok przejściowy, dlatego na razie muszą być w niego wyposażone tylko te pojazdy osobowe i lekkie auta dostawcze (do 3,5 t), które będą przechodzić proces homologacyjny w tym roku. Od 2027 r. będą musiały go mieć już wszystkie sprzedawane pojazdy — także te z wcześniejszą homologacją.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Poznaj kontekst z AI

Jakie są główne różnice między systemem eCall a NG eCall?
Dlaczego system eCall zostanie zastąpiony przez NG eCall?
Jakie informacje będą przesyłane przez NG eCall?
Co stanie się z samochodami wyposażonymi w system eCall po wprowadzeniu NG eCall?

Jak działa system eCall w samochodzie?

Od 2018 r. wszystkie nowe samochody osobowe i lekkie pojazdy użytkowe sprzedawane w Unii Europejskiej muszą być wyposażone w eCall. To automatyczny system powiadamiania ratunkowego, który poprawia bezpieczeństwo na drogach, umożliwiając błyskawiczne wezwanie pomocy w razie wypadku (połączenie można wywołać też ręcznie).

Jak działa? Po wykryciu niebezpiecznego zdarzenia drogowego system sam wybiera ogólnoeuropejski numer ratunkowy (112). To jednak nie koniec, bo dzięki dostępowi do czujników w samochodzie przesyła też służbom informacje o miejscu wypadku i liczbie osób znajdujących się w kabinie. Robi to za pomocą telekomunikacji i... w tym właśnie jest problem.

Struktura powiadamiania służb ratunkowych o wypadku
Struktura powiadamiania służb ratunkowych o wypadkuMSWiA

Dlaczego system eCall zostanie zastąpiony systemem NG eCall?

Technologia, dzięki której działa eCall, szybko się zestarzała. Dotychczasowa wersja systemu korzysta z sieci 2G i 3G, które powoli przechodzą do historii w wielu europejskich krajach. Nowa generacja systemu alarmowego działa dzięki nowszym standardom sieci (4G i 5G), na które stawia coraz więcej operatorów telekomunikacyjnych. Nowy standard ma zagwarantować niezawodność i dostępność systemu na lata.

NG eCall zapewni lepsze i szybsze połączenie ze służbami ratunkowymi. Mogłoby się wydawać, że to tylko kwestia techniczna, ale tak nie jest. Zdaniem niemieckiego automobilklubu ADAC zalet przejścia na ten standard jest więcej. Przykład? NG eCall pozwoli na przesyłanie znacznie większej ilości danych niż dotychczas, co zapewni służbom lepsze rozpoznanie sytuacji przed akcją ratunkową.

Obecnie minimalna paczka danych wysyłanych do Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) obejmuje:

  • numer, z którego zostało wygenerowanie zgłoszenie,
  • czas zdarzenia,
  • rodzaj wywołania (ręczne lub automatyczne),
  • współrzędne GPS pojazdu,
  • numer VIN,
  • dane techniczne pojazdu (rodzaj pojazdu, rodzaj paliwa),
  • kierunek ruchu, w jakim poruszał się pojazd,
  • liczbę pasażerów z zapiętymi pasami bezpieczeństwa.

Czy system NG eCall będzie działał inaczej? Ma dużą wadę

Poza wspomnianymi wcześniej zmianami reszta pozostaje taka sama. To zaś oznacza, że system nadal będzie automatycznie wybierał numer 112 i przekazywał służbom kluczowe informacje o zdarzeniu drogowym. Nowa generacja systemu umożliwi po prostu szybszą i bardziej dopasowaną reakcję służb ratunkowych.

Przeczytaj też: To najlepszy SUV MG, jakim jeździłem. Tak zachowywał się na mrozie

System eCall w nowych samochodach sam wybiera numer alarmowy 112
System eCall w nowych samochodach sam wybiera numer alarmowy 112Sławomir Bogdan, "Ostrzeżenia drogowe. Polska i Europa" / Czytelnicy Onetu

A co ze wspomnianą ciemną stroną systemu NG eCall? Nie można polemizować z jego zaletami, bo są oczywiste, ale przejście na nową generację doprowadzi do szybszego wyjścia z użytku pierwotnej wersji systemu. Zagrożeniem jest stopniowe wyłączanie sieci 2G i 3G, które sprawi, że samochody wprowadzone na rynek w latach 2018-2026 nie będą już mogły wysyłać powiadomień do CPR.

Według przytoczonych na stronie ADAC szacunków Federalnego Urzędu ds. Ruchu Drogowego taki scenariusz czeka aż 16 mln pojazdów. I to najpóźniej w 2028 r., bo właśnie wtedy w Niemczech ma całkowicie zniknąć standard 2G. Nie trzeba mówić, że dokładnie to samo czeka polskich kierowców. Oznacza to, że auta młodsze niż 10-letnie cofną się nagle do czasów sprzed debiutu systemu eCall w 2018 r., więc ich kierowcy nie będą już mogli liczyć na automatyczne wezwanie ratunku.

Posłuchaj artykułu
Posłuchaj artykułu
Przeczytaj skrót artykułu
Zapytaj Onet Czat z AI
Poznaj funkcje AI
AI assistant icon for Onet Chat

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Skrót artykułu