Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Używany Nissan Qashqai - na razie psują się tylko drobiazgi

16 sty, 11:58

Od kompaktowego crossovera wymaga się i funkcjonalności, i niskich kosztów eksploatacji – czyli oszczędnych silników, niewielkiego poziomu usterek oraz trwałości. Czy 2. generacja Nissana Qashqaia spełnia te założenia?

Udostępnij
0
Skomentuj
  • Nowoczesne silniki i sporo elektroniki to znaki rozpoznawcze Qashqaia II. Auto kusi też przyjemnym wyglądem
  • Przed zakupem warto odwiedzić ASO – przy okazji można sprawdzić, czy w danym egzemplarzu wykonano przewidziane akcje naprawcze
  • Komfort jazdy jest uzależniony od rozmiaru kół – jeśli macie „dziewiętnastki”, może trochę trząść, ale ogólnie nie jest źle

Można śmiało powiedzieć, że to właśnie Nissan z modelem Qashqai zapoczątkował modę na crossovery – trochę to SUV, trochę model kompaktowy. Pierwsza generacja zasłużyła na dobrą opinię. Co prawda, pojawiło się sporo usterek, m.in. w zawieszeniu, ale wiele z nich usunięto w ramach akcji naprawczych. Wezwania do serwisów zdarzają się również w przypadku Qashqaia 2. generacji, ale częściej niż podwozia dotyczą one elektroniki oraz elementów wykończenia.

Zanim jednak zajmiemy się usterkami, sprawdźmy, czy w ogóle warto interesować się crossoverem Nissana. Najtańsze Qashqaie kosztują niemało, bo ponad 50 tys. zł i nie jest to z pewnością kwota, która pozwoli na swobodny wybór – na to potrzeba co najmniej 55-60 tys. zł. To wynik sporego zainteresowania kierowców, wpływającego na niską utratę wartości, a także dość młodego wieku. Jeszcze do niedawna większość samochodów była na gwarancji (poza 3-letnią sporo użytkowników wykupywało rozszerzoną do 5 lat lub 150 tys. km). Nie brakuje jednak egzemplarzy, które straciły ochronę ze względu na spory przebieg (pod 200 tys. km) czy naprawy wykonane poza ASO.

Sprawdź za darmo numer VIN!

Dlaczego warto sprawdzić historię pojazdu? Samochód po wypadku może stać się poważnym zagrożeniem. Zakup skradzionego auta to ogromne problemy. Poznanie przeszłości kupowane auta pomoże wystrzec się takich zagrożeń.

Pod względem funkcjonalności auto zbiera niezłe opinie. Ma wygodne fotele (szczególnie po modernizacji), łatwo można spotkać egzemplarze z naprawdę dobrym wyposażeniem z zakresu komfortu i bezpieczeństwa. Do minusów zaliczamy niezbyt obszerne wnętrze – samochód jest wygodny i większość rodzin zaakceptuje go bez kłopotu, ale z drugiej strony łatwo o auta mające podobne gabaryty, które oferują nieco więcej miejsca na kanapie (na nogi i nad głowami, szczególnie przy panoramicznym dachu) oraz bardziej pojemny bagażnik.

Nissan Qashqai - na który silnik postawić?

Paletę otwiera francuski benzyniak 1.2/115 KM. Doładowana jednostka z wtryskiem bezpośrednim spisuje się nieźle, ale tylko jako podstawowy napęd. Potrzebuje około 7,5-8 l/100 km w mieście i nieco więcej w warunkach autostradowych. Trzeba jednak liczyć się z kilkoma przypadłościami. Najważniejszą jest podwyższone zużycie oleju, z czym autoryzowane serwisy próbują walczyć głównie poprzez modernizację oprogramowania (często skutecznie!) – przeczytacie o nich również w galerii. Inne kłopoty (fakt, że sporadyczne) to gwiżdżące turbiny i drobne wycieki oleju (np. w okolicy miski olejowej czy pokrywy rozrządu).

Najkorzystniej wypada 163-konny benzyniak 1.6 (generalnie to najlepszy wybór w tym modelu!), ale jest go na rynku mniej niż 1.2. Bardziej dynamiczne auto (zmierzony czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h – 9,5 s) daje sporo przyjemności z jazdy. Średnie zużycie paliwa to ledwie 7,0 l/100 km (!). Jedyny problem (też niezbyt częsty) to usterki sond lambda – wymieniane w ramach akcji naprawczej. Benzyniak 2.0 (w Europie tylko w Rosji) na naszym rynku w ogóle nie występuje (także w imporcie prywatnym).

Ciekawym wyborem mogą też być diesle. Oczywiście, po przebiegu 150-200 tys. km wzrasta ryzyko napraw osprzętu, ale na razie nie jest to problemem. Starszy motor 1.5 ma nieco gorszą kulturę pracy i dynamikę, za to 1.6 okazuje się żywiołowy i zapewnia dobrą elastyczność. Spalanie również zadowala – średnio to 5,7 l/100 km. Nasz rozmówca z warszawskiego serwisu Nissana Japan Motors podkreśla też, że silniki korzystają z trwałych i bezproblemowych łańcuchów rozrządu – pasek znajdziemy tylko w 1.5 dCi.

Wszystkie silniki w standardzie mają trwałą skrzynię 6-biegową, ale (w 1.2 i 1.6 dCi) spotkacie też przekładnie bezstopniowe. Skrzynie CVT czasem potrafią zaskoczyć „własnym życiem” – szarpią i pracują w chaotyczny sposób. Pomaga zmiana oprogramowania (sprawdźcie, czy nie obowiązuje na to akcja serwisowa). Pamiętajcie też, że skrzynia ta w trudnych warunkach eksploatacji co 90 tys. km wymaga zmiany oleju (7,5 l).

Nissan Qashqai - aktualizacje i poprawki

Oprócz wcześniej wymienionych akcji serwisowych musimy także wspomnieć o kilku innych. Jedną z ważniejszych okazuje się montaż dodatkowego wspornika tylnego nadkola – teoretycznie (na szczęście nie znamy przypadku, żeby do tego doszło) może przetrzeć się przewód hamulcowy. Inne drobiazgi poprawiane w serwisach to np. kierunkowskazy w lusterkach, które czasem przestają działać, ale tylko wtedy, gdy… włączone jest ogrzewanie tylnej szyby. Trzeba też było poprawiać czujniki parkowania (zdarza się, że pokazują, co... chcą) oraz mocowanie haka holowniczego. O problemach z systemem hamowania piszemy w galerii, ale zastrzeżenia do działania mieliśmy również wobec systemu rozpoznawania znaków drogowych czy też ostrzegania przed zmianą pasa ruchu.

Nie zapominajmy jednak o istotnych zaletach: zawieszenie jest o niebo trwalsze niż w poprzedniku, nie ma praktycznie żadnych kłopotów z korozją. Z czasem na pewno poprawi się także dostępność części zamiennych.

Nissan Qashqai - dane techniczne:

Dane techniczne* 1.2 DIG-T 1.6 DIG-T 1.5 dCi 1.6 dCi
Lata od 2013 r. od 2015 r. od 2013 r. od 2013 r.
Silnik – typ, liczba zaworów t.benz. R4/16 t.benz. R4/16 t.diesel R4/8 t.diesel R4/16
Rodzaj napędu rozrządu łańcuch łańcuch pasek łańcuch
Układ rozrządu DOHC DOHC OHC DOHC
Pojemność skokowa (cm3) 1197 1618 1461 1598
Moc maks. (KM) przy obr./min 115/4500** 163/5600 110/4000 130/4000
Maks. mom. (Nm) przy obr./min 190/2000** 240/2000-4000 260/1750-2500 320/1750
Skrzynia biegów*** 6M, CVT 6M 6M 6M, CVT
Prędkość maksymalna (km/h) 185 200 182 190
Przyspieszenie 0-100 km/h (s) 10,9 9,1 12,4 9,9
Spalanie (wg EU; l/100 km) 6,9/4,9/5,6 7,4/4,8/5,8 4,2/3,6/3,8 5,2/3,9/4,4
*dane dla wersji bazowej z manualną skrzynią; **dla wersji CVT: 115/5200 i 165/1750; ***M – skrzynia manualna, CVT – bezstopniowa
Orientacyjne ceny używanych Qashqaiów II z podstawowym wyposażeniem
2013 49 800 50 900 55 000
2014 54 200 56 400 60 900
2015 59 600 63 900 64 700 69 900
2016 64 600 69 600 72 900 78 700
2017 68 900 74 500 77 600 85 800

Nissan Qashqai - koszty serwisu:

Materiały eksploatacyjne benzynowe* diesle*
Olej silnikowy 5,6 (5,2) l, 5W-40 (5W-30) 4,7 (6,6) l, 5W-30
Olej w skrzyni manualnej 2,0 l, 75W-80 2,0 (1,7) l, 75W-80 (75W-85)
Układ chłodzenia 6,4-7,8 (8,7) l 6,3 (7,3-7,9) l
Płyn hamulcowy ok. 0,7 l, DOT 4 ok. 0,7 l, DOT 4
Napęd rozrządu łańcuch pasek (łańcuch)
Interwały międzyprzeglądowe
Olej silnikowy co 20 tys. km lub co rok co 30 tys. km lub co rok
Filtr przeciwpyłkowy co 20 tys. km co 30 tys. km
Filtr powietrza co 60 tys. km co 60 tys. km
Płyn hamulcowy co 40 tys. km lub co 2 lata co 60 tys. km lub co 2 lata
Napęd rozrządu bez wymiany 1.5: co 160 tys. km lub co 5 lat
*dane dla benzyniaka 1.2 (w nawiasie 1.6) i diesla 1.5 (w nawiasie 1.6)

Nissan Qashqai - ceny części:

Ceny zamienników benzynowe* diesle*
Filtr oleju/powietrza od 34/38 zł od 35/38 zł
Klocki/tarcze hamulcowe (przód) od 110/420 zł od 110/420 zł
Amortyzatory przednie/tylne (kpl.) od 1120/540 zł od 1120/540 zł
Łożysko koła przednie/tylne (kpl.) od 380/500 zł od 380/500 zł
Sprzęgło (komplet) od 910 zł (bez koła dwumas.) od 910 zł (bez koła dwumas.)
Napęd rozrządu (kpl.) brak od 640 zł (zestaw z pompą)
Reflektor/błotnik (przód) od 370/300 zł (używane) od 370/300 zł (używane)
*dane dla benzyniaka 1.2 i diesla 1.5

Nissan Qashqai II - nasza opinia:

Crossover Nissana u większości użytkowników budzi pozytywne opinie – to wynik udanej konstrukcji nadwozia oraz dobrych osiągów. Ogólna trwałość auta zadowala, ale Qashqai zaskakuje długą listą drobnych usterek.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 7/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsze jazdy BMW X2 i zmodernizowaną Hondą Jazz; prezentacja Skody Fabii po liftingu; raport: VW po Dieselgate; porównanie: kompakty kontra crossovery; testy Volvo V90 i Porsche Cayenne; raport: jak kradną auta; ustawianie geometrii zawieszenia; co to jest eCall; używany Opel Zafira; Top 10: używane kombi klasy średniej; Nissan Leaf nowej generacji.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (79)

No photo
No photo ~Olafiko Użytkownik anonimowy
~Olafiko :
No photo ~Olafiko Użytkownik anonimowy
Bylem posiadaczem kaszki z silnikiem 1.5 dci. Przez 3 lata przejechalem nim 60 k . Auto bardzo wygodne ale uwazam ze nieco zbyt miekkie w zakretach. Usterki nie mialem zadnej, fakt ze jestem pokrecony i olej wymienialem co 5k km. Nowy wlasciciel jest wniebowziety gdyz auto nie sprawia zadnych problemow. Nissana wymienilem na wytwor pewnej bawarskiej firmy ale tylko dlatego ze dosiegnal mnie kryzys wieku sredniego I potrzebowalem nieco wiecej mocy I szalenstwa. Niemniej qasqai wydaje sie swietnym wyborem dla ludzi ktorzy szukaja wygody I ladnego designu. Pozdrawiam wszystkich kierowcow.
17 sty 08:58 | ocena: 89%
Liczba głosów:28
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dragan Użytkownik anonimowy
~dragan :
No photo ~dragan Użytkownik anonimowy
W 2014 kupiłem Qashqaia 1.2. Do tej pory mam przejechane 60 tys km. W mieście spalanie 8l/100km. Na autostradzie przy jeździe ok 150km/h spalanie wzrasta do 9,5l/100km. Teraz o silniku... przy 30 tys wymieniono mi rozrząd (wiec pan z serwisu może sobie mówić że bezawaryjny bo na łańcuszku). Po przejechaniu kolejnych 10 tys wymieniono mi rozrząd poraz drugi. Niby ze względu na pokrywę. Przy 55 tys silnik brał 1l oleju na 1000 km. I tu uwaga jak pojedziecie do serwisu to Pan w warsztacie wyliczy Wam, że 0,5l oleju na 1000 km silnik może wziąć bo tak jest napisane w instrukcji i przecież wiecie co kupujecie. Skończyło się tym, że wymieniono mi cały blok silnika. Po przejechaniu kolejnych 5tys silnik bierze olej dalej plus zaczyna być słychać znowu rozrząd.
17 sty 10:55 | ocena: 72%
Liczba głosów:25
72%
28%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zbokzzaściany Użytkownik anonimowy
~zbokzzaściany :
No photo ~zbokzzaściany Użytkownik anonimowy
Kiedyś synonim trwałości i bezawaryjności, dziś tandetne, francuskie mikro-turbo popierdziawki. Żeby to jeszcze mało paliło, ale żłopie jak wolnossąca dwulitrówka. W 90r miałem Sunny którym bezproblemowo zrobiłem w kilka lat 450tys km. Obecnie nie do pomyślenia. Żadna firma nie spadła z jakością tak, jak Nissan po mariażu z Renault. Zamiast doprowadzić francuskie auta do poziomu japońskich to zeszmacili japońskie do poziomu francuzów. Idiotyczne. Dokładnie to samo zrobią z Mitsubishi niestety. Na szczęście mają jeszcze Infiniti produkowane w Japonii bez tych francuskich złomów pod maską.
17 sty 08:42 | ocena: 63%
Liczba głosów:57
63%
37%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mir Użytkownik anonimowy
~mir :
No photo ~mir Użytkownik anonimowy
Posiadam Qashqai I +2 w wersji 7 osobowej z jedynym słusznym silnikiem 2.0 benzyna. I to tak naprawdę był jedyny dobry silnik w tym aucie. Szkoda że zrezygnowali z jednostki która się doskonale sprawdza. Z auta jestem bardzo zadowolony.
17 sty 09:45 | ocena: 88%
Liczba głosów:8
88%
13%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~GUN-freedom Użytkownik anonimowy
~GUN-freedom :
No photo ~GUN-freedom Użytkownik anonimowy
Ja nie rozumiem filozofii tego samochodu. Nie ma żadnych zysków z "podwyższenia" tego w sumie compacta. Duże koła, cięższe zawieszenie a napęd kiepski (silnik słaby, trakcja tragiczna). Taki samochód powinien mieć jakieś zalety w lekkim terenie- nie ma ich. Są tylko koszty, za zawieszenie, za spalanie, za felgi+opony. Zwykłe Suzuki Jimny, jakiekolwiek subaru 4x4, Lancer 4x4 kładzie każdego SUV-crossovera na łopatki.
17 sty 10:32 | ocena: 67%
Liczba głosów:27
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kojak57 Użytkownik anonimowy
~kojak57 :
No photo ~kojak57 Użytkownik anonimowy
Jazda 2 lata. Mało robię km. Spalanie w mieście duże, na trasie bardzo małe. Prędkości umiarkowane przepisowe. Odpukać nic się nie zepsuło. Ogólnie superancko z silnikiem 1,6. Przeglądy bardzo drogie. Pozdrawiam wszystkich co nie docierają Nissana.
17 sty 07:20 | ocena: 83%
Liczba głosów:24
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~koneser_piękna Użytkownik anonimowy
~koneser_piękna
No photo ~koneser_piękna Użytkownik anonimowy
do ~buhaha:
No photo ~buhaha Użytkownik anonimowy
17 sty 09:11 użytkownik ~buhaha napisał
Dobre i stare to tylko skrzypce. Reszta to wieczna skarbonka.Nie stać mnie na naprawy więc zawsze kupuję nowe auta. Jak lubicie stare to kupujcie czerstwy chleb też się najecie i zaoszczędzicie.
Ja jem (kupuję taki jak tylko jest w sklepie lub trzymam dwa dni w domu) właśnie tylko czerstwy chleb. Poczytaj albo porozmawiaj z dietetykiem (doświadczonym). ZALECA jedzenie tylko czerstwego chleba. Kupuję tylko używane samochody bo traktuję je jako narzędzie do jazdy a nie do lansu przed sąsiadami. A wydaję kasę na przyjemniejsze cele. Np ładne panie (bez dużego przebiegu). Pieścić się z nowym samochodem to dla mnie zboczenie.
17 sty 10:56 | ocena: 57%
Liczba głosów:21
57%
43%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~art Użytkownik anonimowy
~art :
No photo ~art Użytkownik anonimowy
już pierwsze zdanie zniechęciło mnie do dalszego czytania, jak ktoś szuka niskich kosztów eksploatacji to nie kupuje crossovera/suva, tylko zwykłego sedana czy kombi.
17 sty 08:10 | ocena: 85%
Liczba głosów:20
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~buhaha Użytkownik anonimowy
~buhaha :
No photo ~buhaha Użytkownik anonimowy
Dobre i stare to tylko skrzypce. Reszta to wieczna skarbonka.Nie stać mnie na naprawy więc zawsze kupuję nowe auta. Jak lubicie stare to kupujcie czerstwy chleb też się najecie i zaoszczędzicie.
17 sty 09:11 | ocena: 77%
Liczba głosów:22
77%
23%
| odpowiedzi: 4
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ja Użytkownik anonimowy
~Ja :
No photo ~Ja Użytkownik anonimowy
Jakiś czas temu miałem okazję pojeździć kuszkajem kolegi. Nie rozumiem o co chodzi z tym krosowerami. Ciasne, prowadzi się wyraźnie gorzej od kompaktach, droższy serwis. Śmieszne jest to, że w tym samym czasie co kumpel kuszkajem kupiłem Forda Mondeo. Cena zbliżona a jest to auto o klasę lepsze.
17 sty 09:12 | ocena: 55%
Liczba głosów:38
55%
45%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej