CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.194.324.091.96
Średnio4.544.724.392.11
Najdrożej4.894.994.852.45

Po prostu niezawodny! Test 100 tys. km – Hyundai i30 kombi 1.6 CRDi Style

11 paź 16 12:40
Udostępnij
0
Skomentuj

Kompakt z Korei okazał się naszym najlepszym „maratończykiem” od czasu wprowadzenia nowego systemu punktacji. Jednak kilka drobnych detali nieco nas poirytowało.

Nic, zero. A gdy nic się nie dzieje, to z reguły nie ma o czym opowiadać i pisać. To trochę tak, jak... podziwianie białej ściany. Jednak tym razem było inaczej. Bo choć testowy Hyundai i30 1.6 CDRi/128 KM ani razu nas nie zawiódł, podczas końcowego demontażu nie odkryliśmy w zasadzie żadnych śladów rdzy, a jedyna awaria dotyczyła żarówki od podświetlenia tablicy rejestracyjnej, to i tak mamy wam do zaoferowania wyjątkową historię.

Solidnie zbudowany

A to dlatego, że niebieski Hyundai osiągnął najlepszy wynik od czasu, gdy wprowadziliśmy nowy system oceniania testów długodystansowych. Doskonale, prawda? Pięć punkcików karnych to naprawdę mało. Jeden to zasługa wspomnianej żarówki, cztery to efekt drobnych niedociągnięć, które trochę dały nam się we znaki podczas testu, ale też nie przyćmiły doskonałego obrazu całości.

Przestronne i pojemne kompaktowe kombi z Korei od samego początku miało dużą grupę zwolenników. Chwalono m.in. całkiem porządnie zestrojone zawieszenie, a także dość przyjemnie komunikatywny układ kierowniczy – znaczny postęp w porównaniu z poprzednikiem czy jeżdżącym zupełnie nijako modelem i40, który uczestniczył w naszym „egzaminie dojrzałości”. Do perfekcji jeszcze trochę brakuje, więc część testujących korzystała głównie z trybu „sportowego”, ale jedno jest pewne: w kwestii dynamiki prowadzenia Koreańczycy zrobili duży krok naprzód.

Wymiary wnętrza i30 kombi. Wymiary wnętrza i30 kombi. Foto: Auto Bild

Tym większa szkoda, że inżynierowie Hyundaia nie dopracowali kilku innych szczegółów. I tak, testujący narzekali np. na głośne szumy opon i ogólnie dość kiepskie wygłuszenie przedziału pasażerskiego. Problem ten jest również znany z bliźniaczego konstrukcyjnie cee’da 2. generacji, w którym przy okazji liftingu poprawiono wytłumienie kabiny (m.in. więcej materiałów izolacyjnych). Ten samochód nie do końca jest szczelny akustycznie – potwierdza wpis w dzienniku testowym.

1,6-litrowy silnik Diesla hałasem męczył głównie podczas jazdy miejskiej – tu we znaki dawała się też wyczuwalna turbodziura – ale za to podczas przemierzania autostrady zauważalnie oszczędzał uszy podróżnych. Plus za przyjemnie działający lewarek skrzyni biegów – niezła precyzja prowadzenia, dobry jest też dobór samych przełożeń.

Brakuje trochę momentu

Niektórzy testujący narzekali na niedostatek momentu obrotowego (no cóż, uroki downsizingu!), ale ogólnie silnik 1.6 CRDi chwalono za przyzwoitą dynamikę, duży zasięg, a także rozsądne spalanie. Na dystansie 100 tys. km wyszło nam 6,7 l paliwa na każde przejechane 100 km, co uznajemy za co najmniej przyzwoity wynik.

Druga strona medalu: apetyt na olej silnikowy. Dynamiczny styl jazdy oznaczał konieczność robienia częstych dolewek. Podczas całego testu musieliśmy uzupełnić 6,5 l środka smarnego. Jednostka 1.6 CRDi – bardziej napęd niż siła napędowa (cytat z dziennika testowego) – dobrze pasuje do ogólnego, nienarzucającego się stylu Hyundaia i30.

Przejrzyste zegary i solidne wykończenie (jeśli pominiemy tanią wykładzinę bagażnika i różniące się od siebie odcieniem plastiki na kokpicie i boczkach drzwi) uzupełniają solidny obraz całości. Za to słaba widoczność po przekątnej do tyłu to efekt mody na mocno pochylone i grube tylne słupki. Sęk w tym, że i do przodu, zwłaszcza po lewej stronie pojazdu, też nie widać wszystkiego jak na dłoni. Pewnym pocieszeniem może być to, że i konkurenci mają czasem z tym problem.

Diesel Hyundaia świetnie zniósł nasz test – potwierdziły to zarówno pomiary na początku i końcu testu, jak i dobry stan motoru po demontażu Diesel Hyundaia świetnie zniósł nasz test – potwierdziły to zarówno pomiary na początku i końcu testu, jak i dobry stan motoru po demontażu Foto: Auto Bild

W Hyundaiu i30 dodatkowo irytowały nas też czujniki parkowania, które najpierw podnosiły fałszywy alarm, żeby po chwili zamilknąć grobową ciszą. Poza tym mieliśmy wrażenie, że cała elektryka wraz z układem multimedialnym trafiła tu z jakiegoś modelu starszej generacji. To zasługa głównie nawigacji GPS, która momentami doprowadzała testujących do szewskiej pasji: przestarzałe mapy, brak funkcji omijania korków, taka sobie czytelność.

Na domiar złego ekran nawet po ustawieniu najniższej jasności i tak oślepiał nas podczas jazdy po zmierzchu, a jego odbicie w bocznych szybach utrudniało obserwowanie sytuacji w zewnętrznych lusterkach.

Bluetooth czasami się gubił

Z kolei, gdy na sparowany przez Bluetooth telefon przychodziło połączenie, mapa w ogóle znikała z ekranu, a po zakończeniu rozmowy jej obraz nie powracał od razu. Poza tym Bluetooth miał ewidentne kłopoty z pamięcią, bo nawet krótkotrwałe wyłączenie jednostki napędowej na stacji paliw sprawiało, że telefon należało ponownie sparować (!). Na pokładzie znajdowały się co prawda aż cztery gniazda USB, ale każde z nich dawało niezwykle słabe napięcie.

Co ciekawe, wpadki z nawigacją dałoby się uniknąć, gdyby autoryzowany serwis zechciał podczas przeglądu wgrać nowe oprogramowanie sterujące, które czekało już na serwerach Hyundaia. Wystarczyło wykonać dwa ruchy myszką... Mechanicy nie zauważyli też, że prawy reflektor był niepoprawnie wyregulowany, co musiało skutkować ciągłym oślepianiem kierowców jadących z przeciwka, tym bardziej że nasz „maratończyk” rzadko jeździł z pustym kufrem. Jednak dowiedzieliśmy się o tym dopiero przy okazji końcowego demontażu.

Świetny wynik końcowy!

Pięć punktów karnych (za drobiazgi, jak: kiepskie wygłuszenie, beznadziejny Bluetooth, nie najlepszy system nawigacji, przepalona żarówka tablicy i źle ustawione światło mijania) sprawiło, że do oceny celującej musieliśmy dodać minus, ale i tak jest to najlepszy wynik od czasu zmiany systemu oceniania. Poza tym to znaczna poprawa w stosunku do poprzednika, który zebrał aż 20 punktów karnych, a do tego paskudnie zardzewiał (korozja w wielu różnych miejscach!). Z radością donosimy, że tym razem problemu nie było – Hyundai w końcu poprawił zabezpieczenie antykorozyjne. I dobrze! Generalnie nasza „i30-ka” kombi okazała się naprawdę dobrym samochodem z bardzo solidną mechaniką.

Hyundai i30 kombi - dane techniczne

Silnik t.diesel R4/16
Pojemność; średnica cylindra x skok tłoka 1582 cm3; 77,2 x 84,5 mm
Napęd rozrządu łańcuch
Moc maksymalna 128 KM/4000 obr./min
Maksymalny moment obrotowy 260 Nm/1900 obr./min
Prędkość maksymalna 197 km/h
Skrzynia biegów 6-biegowa manualna
Długość/szerokość/wysokość 4485/1780/1500 mm
Rozstaw osi 2650 mm
Masa własna (rzeczywista)/ładowność 1451 kg/469 kg
Hamulce (przód/tył) tarczowe went./tarczowe
Dop. masa przyczepy bez hamulców/z hamulcami 650 kg/1500 kg
Pojemność zbiornika paliwa 53 l
Pojemność bagażnika 528-1642 l

Hyundai i30 kombi - pomiar osiągów

Początek testu Koniec testu
Przyspieszenie 0-50 km/h 3,8 s 3,9 s
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,8 s 10,9 s
Przyspieszenie 0-130 km/h 20,9 s 18,6 s
Elastyczność 60-100 km/h (4./5. bieg) 8,3/11,8 s 8,2/11,1 s
Elastyczność 80-120 km/h (5./6. bieg) 11,0/14,7 s 11,3/15,0 s
Droga hamowania 100 km/h (zimne) 34,9 m 36,5 m
Droga hamowania 100 km/h (ciepłe) 35,2 m 36,6 m
Hałas w kabinie 50 km/h 60 dB (A) 61 dB (A)
Hałas w kabinie 100 km/h 67 dB (A) 68 dB (A)
Hałas w kabinie 130 km/h 71 dB (A) 71 dB (A)
Średnie zużycie paliwa (emisja CO2) 5,8 l/100 km (154 g/km) 5,7 l/100 km (151 g/km)
Pomiar mocy* 97,5 kW/132,6 KM
Średnie zużycie paliwa wg ECE (emisja CO2)* 4,75 l/100 km (110 g/km)
*pomiar mocy i spalania przeprowadzono w Dekra Technology Center Klettwitz

Hyundai i30 kombi - pomiar osiągów

Przejechane kilometry 101 508 km
Ubezpieczenie 4640 zł
6788 l ON (4,25 zł za litr) 28 849 zł
6,5 l oleju silnikowego na dolewkę 351 zł
Letnie: 1 kpl. Continental PremiumContact 5 205/55 R 16 H 1294 zł
Zimowe: 1 kpl. Continental WinterCont. TS 850 205/55 R 16 H 1486 zł
Przegląd 30 000 km 814 zł
Przegląd 60 000 km 1182 zł
Przegląd 90 000 km 938 zł
Łącznie koszty przeglądów 2934 zł
Cena wersji Style (wiosna 2014 r.) bez wyposażenia dodatkowego 87 300 zł
Obecna wartość 54 200 zł
Utrata wartości 33 100 zł
Koszty po 101 508 km 40 351 zł
Koszt 1 km 0,39 zł
Koszt 1 km z utratą wartości 0,72 zł

Naszym zdaniem: naprawdę solidne auto!

Ten test chyba definitywnie zamyka buzię przeciwnikom koreańskiej motoryzacji. Potwierdza też, że 5-letnia gwarancja „i30-ki” (bez limitu kilometrów) wygląda dobrze nie tylko w folderach reklamowych, lecz także rzeczywiście idzie w parze z trwałością. Co więcej, wydaje się, że w końcu poradzono sobie z problemami korozyjnymi – piętą achillesową poprzednika. Samochód zasłużenie otrzymał ocenę celującą (z małym minusem) i zajął pozycję lidera w naszym rankingu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 13/2017 już w sprzedaży, a w nim: nowości Audi; pierwsze jazdy Oplem Insignią Grand Sport, Mazdą CX-5, Land Roverem Discovery i Suzuki Swift; porównanie nowej Hondy Civic z Mazdą 3; Nissan X-Trail 2.0 dCi testowany przez Czytelników; test Abartha 124 Spider; części zamienne w dobrej cenie; kupujemy auto używane - cz. 3; Top 10: kombi klasy średniej za 25 tys. zł; używane Suzuki Grand Vitara; fascynacje - Mercedes E 400 coupé; dodatek Market.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (50)

No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave :
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy uparcie są przekonani, że niemieckie auta są najlepsze? Wolą jeździć 10 letnim A4, Passatem itp. i chwalić te zabytki jakie to są niezawodne. Mieszkam za granicą i właśnie takich aut moi znajomi się pozbywają bo przy takich przebiegach to zaczynają się psuć na potęgę! A Polak kupuje, odnawia taki zabytek i szpnauje :). Śmieszne, sam jeżdżę i40 cw i nie narzekam, auto kupiłem nowe po 18 miesiącach 37000km i żadnych problemów, duże wygodne i nowocześnie wygląda nie to co te nudne bmw vw audi. Pozdrawiam fanów motoryzacji nie niemieckiej.
14 paź 16 04:56 | ocena: 95%
Liczba głosów:21
95%
5%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~KIA nkowiec Użytkownik anonimowy
~KIA nkowiec :
No photo ~KIA nkowiec Użytkownik anonimowy
Z Bluetoothem jest tak, że to nie zawsze wina po stronie samochodu jest. Owszem najłatwiej zwalić całą winę na błędne oprogramowanie ale często wina jest po stronie telefonu. Na stronach producenta Hyundaia jak i zarówno Kia jest lista telefonów z którymi nie ma żadnego problemu. Z innymi mogą pojawić się opisane problemy. Z mojego doświadczenia wiem też, że często dzieje się to z telefonami które w pamięci mają sparowane dużo innych urządzeń bluetooth. Wykasowanie ich bardzo często załatwia temat
13 paź 16 13:43 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~taka_prawda Użytkownik anonimowy
~taka_prawda :
No photo ~taka_prawda Użytkownik anonimowy
czy się to komuś podoba czy nie ,ale Hyundai to jedna z niewielu firm robiących
ostatnio największe postępy.!
odbija się to (niestety dla kupujących !) na coraz wyższych cenach ,ale jakość
też bardzo rośnie...a sprzedaż na wymagającym rynku amerykańskim takiego np. Hyundaia Elantra
coś powinna mówić nawet sceptykom z Europy.?!
Natomiast naszym zwolennikom VW z trzeciej niemieckiej ręki pozostaje dalej bronić swojego złomu
do ostatniej rdzy.!
czasy super Mercedesów ,BMW,Audi itp. lepszych o klasę od innych już dawno minęły i trzeba
sobie z tego zdać sprawę ,a o przyczynach można dyskutować ,ale nie o przyczyny tutaj teraz chodzi...
13 paź 16 15:49 | ocena: 89%
Liczba głosów:27
89%
11%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
~jan :
No photo ~jan Użytkownik anonimowy
Co za brednie, odjęte punkty bo przepaliła się żarówka przy tablicy która jest elementem eksploatacyjnym, minus za źle ustawione światło które można za darmo ustawić na stacji diagnostycznej. przypomnę tylko że podczas jednego z ostatnich testów samochód dojechał do końca na lawecie a i tak go wychwalaliście bop był z grupy vag. Żenujące testy i jeszcze bardziej żenująca ocena, wszystko żeby tylko szwabskie szajstwo było "najlepsze"
13 paź 16 10:34 | ocena: 88%
Liczba głosów:43
88%
12%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Maruda Użytkownik anonimowy
~Maruda :
No photo ~Maruda Użytkownik anonimowy
Mam Hyundaia 1,6 CRDI 116 KM z 2008 kupiony w lutym 2009 roku. Garażowany. 270 tys kilometrów. Wymieniłem tarczę sprzęgła, pasek rozrządu, pompkę sprzęgła oraz stacyjkę. Poza tym wymieniam olej co 20 tys km i co jakiś czas żarówki. Przez jakiś czas miałem kłopoty z tylnym hamulcem prawego koła ale dobry mechanik poprawił i jest OK.Wlewam paliwo i uśmiecham się szeroko. Ładny samochód i dobry.
Tak jak na początku byłem sceptycznie nastawiony na Hyundaia to teraz biorę tę markę pod uwagę prze ewentualnej zamianie na nowy.
13 paź 16 13:06 | ocena: 76%
Liczba głosów:21
76%
24%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~P Użytkownik anonimowy
~P :
No photo ~P Użytkownik anonimowy
Cóż, mam i30 kombi 1,6 benzyna od 3 lat, również 100 tys km i wspomniane niedociągnięcia znam doskonale.
Co do rdzy proponuję bliżej przyjrzeć się linii między dachem a przednią szybą i oczywiście spodem klapy bagażnika. Mój stoi niestety pod chmurką więc upływ czasu zawsze będzie widać bardziej niż na garażowanym-test nic o tym nie wspomina. Widoczność do przodu na skos kiepska również przez grube słupki.
U mnie po 100 tys zaczęły szwankować zaciski hamulców tylko jakoś serwis ich nie widzi. I to wytłumienie albo raczej brak. Jest gorzej niż w niejednym 10 letnim aucie.
Z bluetoothem faktycznie czasami są problemy (nie łączy albo połączy (aktywna ikonka) ale jakoś nie przenosi głosu na głośniki - cóż elektronika - reset (wł/wył) na telefonie albo w samochodzie pomaga.
Poza tym faktycznie nic dodać nic ująć. Oleju mój silnik nie bierze w ogóle.
13 paź 16 08:10 | ocena: 62%
Liczba głosów:21
62%
38%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
~Bartek :
No photo ~Bartek Użytkownik anonimowy
No cóż Koreańscy producenci przegonili Niemieckich pod względem niezawodności. Przewaga hyundaia i kii może z kolejnym modelem rosnąć.
12 paź 16 14:43 | ocena: 94%
Liczba głosów:49
94%
6%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
~Dave
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
do ~Koreanczyk z lumpeksu:
No photo ~Koreanczyk z lumpeksu Użytkownik anonimowy
11 lis 16 22:10 użytkownik ~Koreanczyk z lumpeksu napisał
to moze nie mieszkasz w tej "zagranicy" co trzeba. Bo ja mieszkam w tym kraju, gdzie te "niemieckie" dziady skladaja i raczej KIA, Hyundai itp. nie sa samochodami z najwyzszym odczynnikiem sprzedazy. Do tego dochodzi fakt, ze dobrze doposazony Hyundai az
oj widzę, że czytanie ze zrozumieniem nie jest twoją mocną stroną. Pisałem nie o twoim pięknym kraju w którym jak to ładnie zaznaczyłeś te niemieckie dziady składają tylko o polskich kierowcach jeżdżących w Polsce którzy zamiast kupić w miarę nowe 3,4letnie koreańskie auto kupują 10 letnie niemieckie. druga sprawa, hyundai i kia w podstawowej wersji mają lepsze wyposażenie niż samochód niemiecki a dobrze doposażony hyundai nadal jest tańszy niż tak samo wyposażony np. vw. z siecią ASO trochę przesadzasz bo jakoś z tym nie mam problemu a poza tym to po co ci aż tyle tych stacji skoro przegląd samochodu robisz raz w roku. no chyba, że aż tak często psuje Ci się to niemieckie cudo, że boisz się, że nie dojedziesz do nastepnego ASO. Ceny części, są normalne. pierwszy przegląd kosztował mnie w ASO 179eu a drugi zrobiłem tydzień temu za 290eu, audi, vw itp. trochę więcej kosztują ale to chyba wiesz.z tym odczynnikiem sprzedaży, to jest tak:po co sprzedawać coś co się nie psuje. moim zdaniem, jeśli ktoś może wydac 90 tyś na samochód to lepiej kupić nowy i40 z 5 letnią gwarancją niż 4 może 5letnie A4,ale to tylko moje skromne zdanie. ale jeśli tak kochasz te (nie)zawodne niemieckie samochody to bezawaryjnej jazdy życzę. i się tak nie spinaj.
12 gru 16 19:59 | ocena: 100%
Liczba głosów:4
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Koreanczyk z lumpeksu Użytkownik anonimowy
~Koreanczyk z lumpeksu
No photo ~Koreanczyk z lumpeksu Użytkownik anonimowy
do ~Dave:
No photo ~Dave Użytkownik anonimowy
14 paź 16 04:56 użytkownik ~Dave napisał
Nie potrafię zrozumieć ludzi którzy uparcie są przekonani, że niemieckie auta są najlepsze? Wolą jeździć 10 letnim A4, Passatem itp. i chwalić te zabytki jakie to są niezawodne. Mieszkam za granicą i właśnie takich aut moi znajomi się pozbywają bo przy t
to moze nie mieszkasz w tej "zagranicy" co trzeba. Bo ja mieszkam w tym kraju, gdzie te "niemieckie" dziady skladaja i raczej KIA, Hyundai itp. nie sa samochodami z najwyzszym odczynnikiem sprzedazy. Do tego dochodzi fakt, ze dobrze doposazony Hyundai az tak tani nie jest, biorac pod uwage spadek wartosci przy sprzedazy, zageszczenie sieci ASO oraz cene za czesci zamienne. Dlatego generalizowanie tu nie jest obiektywne. Nie porównuj 23 letniego Passata do nowego KIA & Co.
11 lis 16 22:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
~Artur :
No photo ~Artur Użytkownik anonimowy
Hyundai udowodnił że potrafi robić bardzo dobre auta.W latach 80 kpiono z nich że są jednorazowe a teraz najlepsze
12 paź 16 20:59 | ocena: 85%
Liczba głosów:26
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

Test 100 tys. km – Hyundai i30 kombi 1.6 CRDi Style

Nasz test długodystansowy Hyundai i30 przejechał bez żadnych problemów – nic się nie wydarzyło poza... przepaleniem żarówki! Auto jeździło dużo i intensywnie – odwiedziło północ i południe Europy.

Po prostu niezawodny! Test 100 tys. km – Hyundai i30 kombi 1.6 CRDi Style (slajd 1 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego