Łańcuch rozrządu: przekleństwo czy atut?

19 gru 12 11:36
Udostępnij
0
Skomentuj
Łańcuch rozrządu: przekleństwo czy atut?  Łańcuch rozrządu: przekleństwo czy atut? Foto: Auto Świat

Trudno się oprzeć wrażeniu, że silniki projektuje się teraz z założeniem, żeby nie wytrzymały zbyt długo. Jak inaczej wytłumaczyć coraz częstsze problemy nowych aut z łańcuchami rozrządu? Rozciągają się one już po kilkudziesięciu tys. km – to skandal!

Jeśli ktoś myśli, że gdy w aucie jest silnik z rozrządem napędzanym łańcuchem, nie trzeba obawiać się awarii, to może się mocno zawieść. Doszło do tego, że łańcuchy są mniej trwałe niż paski. Doświadczyło tego wielu użytkowników aut, m.in. właściciele Fordów Focusów 1.6 TDCi. Ten silnik (wersja 16-zaworowa) w napędzie rozrządu wykorzystuje zarówno pasek, jak i łańcuch, przy czym pierwszy ma interwał wymiany ustalony na 240 tys. km, a o łańcuchu nikt w instrukcjach nie wspomina – zapewne miał być bezobsługowy.

Tymczasem zdarza się, że już podczas przeglądu po 60 tys. km mechanicy zgłaszają, że hałasuje łańcuch łączący wałki rozrządu. Dodają przy tym, że nie można tego zbyt długo tolerować, bo gdy łańcuch się rozciągnie mocniej, zacznie skrobać głowicę, a opiłki zniszczą silnik. Jeszcze dziesięć lat temu byłoby to nie do pomyślenia. Przez lata łańcuchowy napęd rozrządu uważany był za coś bardzo trwałego i niezawodnego (poza nielicznymi wyjątkami).

Kiedyś łańcuch rozrządu był trwały

Najlepszym przykładem są stare silniki Mercedesa, w których dopiero po przebiegu 300-400 tys. km sprawdzenie naciągu łańcucha wykazywało czasami jakieś odstępstwa od normy. W porównaniu z okresowo wymienianym paskiem rozrządu łańcuch miał zawsze same zalety dla użytkowników aut. Przede wszystkim silnik, w którym go zastosowano, był o wiele tańszy w obsłudze. „Był” to właściwe słowo, gdyż w ostatnich kilku latach dużo się w tej kwestii zmieniło.

Łańcuchy rozrządu stały się popularniejsze, z czego można by się właściwie tylko cieszyć, gdyby nie to, że najwyraźniej coś niedobrego dzieje się z ich jakością. Przykład podany na wstępie nie jest odosobniony.

Coraz częściej można usłyszeć, że nowe motory mają problemy np. z przedwcześnie rozciągającymi się łańcuchami rozrządu czy ich napinaczami, i to czasami już po przebiegu zaledwie 50 tys. km! Najgorsze jest jednak to, że wymiana wadliwego łańcucha na ogół okazuje się nieporównywalnie droższa niż gumowego paska, dodatkowo coraz częściej znajduje się on w trudno dostępnym miejscu – od strony skrzyni biegów.

Koszty wymiany łańcucha rozrządu są wysokie

Łańcuch sam w sobie nie jest drogi, ale prawidłowa technologia naprawy wymaga na ogół wymiany również wszystkich współpracujących z nim kół zębatych. Prowadzi to do tak abstrakcyjnych sytuacji, jak np. w 2-litrowym dieslu N47 produkcji BMW, w którym według producenta wraz z łańcuchem rozrządu należy też wymienić wał korbowy, gdyż zębatka napędzająca łańcuch jest z nim zintegrowana i nie występuje jako część (zmieniono to w 2009 r.).

Warto szybko reagować na hałasy

Oczywiście, nie wszystkie nowoczesne silniki z łańcuchowym rozrządem mają takie problemy. Piszemy jednak o nich po to, by zasygnalizować użytkownikom konieczność zwracania uwagi na głośniejszą niż zwykle pracę rozrządu – zazwyczaj wczesna reakcja pozwala ograniczyć koszty naprawy, a czasami zapobiega wręcz całkowitemu zniszczeniu silnika. Zbyt mocno rozciągnięty łańcuch może przeskoczyć, a nawet pęknąć. Konsekwencją tego jest zazwyczaj zmasakrowanie zaworów i na ogół również tłoków.

Objawy usterek łańcuchowego napędu rozrządu

Najczęściej objawem tego, że coś niedobrego dzieje się z łańcuchowym napędem rozrządu, jest pojawienie się charakterystycznego hałasu z jego okolic (szum, szorowanie, a nawet cykliczne stuki). O problemach z napędem rozrządu może świadczyć również pogorszona kultura pracy silnika, mniejsza moc, a w nowoczesnych autach także świecąca się kontrolka „check engine”. W ostatnim przypadku po podpięciu komputera prawdopodobnie dowiemy się, że układ diagnostyczny jednostki napędowej stwierdził ustawienie wałków rozrządu wykraczające poza dopuszczalne kąty.

Przyczyny problemów z napędem rozrządu mogą być różne. Często wynikają one po prostu z kiepskiej jakości łańcucha, który zbyt szybko się rozciąga. Niestety, warunki jego pracy są gorsze niż w starszych silnikach. Łańcuchy w nowych jednostkach napędowych muszą sprostać większym obciążeniom, wynikającym chociażby z potrzeby napędzania wydajniejszych pomp wysokiego ciśnienia, ale też z większych przyspieszeń.

W początkowym okresie rozciągnięcie łańcucha jest kompensowane przez jego napinacz, więc użytkownik może nie usłyszeć głośniejszej pracy. Jednak raczej na pewno usterce będzie towarzyszyć pogorszenie pracy silnika, a także trudniejszy rozruch – wyciągnięty łańcuch zmienia ustawienie wałków rozrządu względem wału korbowego. Skutkiem rozciągnięcia łańcucha jest także przyspieszone zużycie kół zębatych, gdyż ich zęby nie trafiają na oczka. Jeśli szybko dojdzie do zdiagnozowania problemów z rozciągniętym łańcuchem, być może wystarczy tylko jego wymiana – koszt od 200 do 600 zł.

Co prawda, w przypadku wszelkich przekładni łańcuchowych technologia wymiany przewiduje również wymianę kół zębatych, ale jeśli nie stwierdzono ich wyraźnego zużycia, można odstąpić od tej zasady. Czasami bywa odwrotnie – to koła zębate są złej jakości, szybko się zużywają i powodują rozciągnięcie łańcucha. Zdarza się, że po kilkudziesięciu tys. km praktycznie znikają z nich zęby.

Awaryjnym elementem bywa też napinacz łańcucha rozrządu. Jeśli się zatnie, łańcuch nie ma odpowiedniego naciągu, drga i hałasuje, m.in. uderza o prowadnice, a czasami o obudowę. Wymiana napinacza jest najprostsza i zarazem najtańsza. Sama część kosztuje od 200 do 800 zł. Łańcuchy co prawda zazwyczaj nie są droższe, ale ich wymiana pochłania więcej roboczogodzin. Największy koszt jest wtedy, gdy mamy do czynienia z kołami zębatymi zintegrowanymi z wałami, np. korbowym.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (35)

No photo
No photo ~ANTY MITSUBISHI! Użytkownik anonimowy
~ANTY MITSUBISHI! :
No photo ~ANTY MITSUBISHI! Użytkownik anonimowy
wymiana łańcucha rozrzadu juz po 50 tys. km. Mitsubishi produkuje łańcuszki rozrządu, mniej trwałe niż paski. Skandal. Aso zaleca wymiane co 40 tys. km. W modelu lancer sportback 1.8 2009r, juz po 3 latach i 60 tys. km. łancuch przeskoczyl przy odpalaniu o 3 zeby, czego konsekwencja byl calkowity remont silnika.Mitsubishi decyduje kto i kiedy moze sobie naprawic samochód. od miesiaca do 3ech miesiecy, poniewaz, czesci rozprowadzane przez Mitsubishi sa dostepne tylko przez serwis. nie do pomyslenia w " nowym samochodzie". Trabant był mniej awaryjnym samochodem niz modele mitsubishi. Odradzam kazdemu zakup tego samochodu. chyba ze ktos jest hobbysta i woli trzymac samochod na warsztacie, niz go uzytkowac.
30 maja 13 12:13 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Audi a3 Użytkownik anonimowy
~Audi a3 :
No photo ~Audi a3 Użytkownik anonimowy
TSI Szkoda, ze artykuł nie wspomina o perfekcji niemieckiej myśli technicznej czyli 1.4 tsi, księgowa w swoim nowym audi a3 wymieniała łańcuch po 30 tyś km i następnie po 60 tyś km, sprzedaje teraz to auto i kupuje coś starego ( prostą benzynę ), bo kupienie nowego auta dzisiaj to wywalenie pieniędzy w błoto trzeba przeczekać ekoterror na jakiejś prostej używce jakoś i później kupić coś nowego i normalnego.
31 paź 13 23:11 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~LuDwiK Użytkownik anonimowy
~LuDwiK :
No photo ~LuDwiK Użytkownik anonimowy
Redaktorzy motoryzacyjni sż Redaktorzy motoryzacyjni sż jedynymi sprzymierzęńcami kierowców w tej nierównej inie uczciwej walce powinniście podawać nazwy producentów i typy silników ,to jedyna walka z nieuczciwością która naraż a nas na straty.
11 gru 12 07:39 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~opelix78 Użytkownik anonimowy
~opelix78 :
No photo ~opelix78 Użytkownik anonimowy
łańcuch źle, pasek źle. łańcuch źle, pasek źle. Zostało pieszo chodzić Co najwyżej w kolanach skrzypieć będzie
18 sty 13 12:12 | ocena: 92%
Liczba głosów:12
92%
8%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hajloft Użytkownik anonimowy
~hajloft :
No photo ~hajloft Użytkownik anonimowy
Corolla 1,4 vvt-i - na Corolla 1,4 vvt-i - na łańcuchu rozrządu, przejechane ponad 210 tys. km. Wymieniam tylko żarówki, płyny, filtry, klocki i tarcze i jadę dalej :).
27 gru 12 13:54 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kamilloo Użytkownik anonimowy
~Kamilloo :
No photo ~Kamilloo Użytkownik anonimowy
Bo Auto Świat jest częścią Bo Auto Świat jest częścią niemieckiego Auto Bild.....
więc cicho o VW Seat, Audi i Skoda.
28 gru 12 11:53 | ocena: 81%
Liczba głosów:16
81%
19%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dziadekzpragi Użytkownik anonimowy
~dziadekzpragi
No photo ~dziadekzpragi Użytkownik anonimowy
do ~opelix78:
No photo ~opelix78 Użytkownik anonimowy
18 sty 13 12:12 użytkownik ~opelix78 napisał
łańcuch źle, pasek źle. łańcuch źle, pasek źle. Zostało pieszo chodzić Co najwyżej w kolanach skrzypieć będzie
Przejść na technologie Pobiedy / warszawa M20 / napęd przez kola zębate z tekstolitu / nie słyszałem ,żeby rozrząd się przestawił !!!
13 wrz 16 11:10 | ocena: 75%
Liczba głosów:8
75%
25%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~fabia Użytkownik anonimowy
~fabia :
No photo ~fabia Użytkownik anonimowy
mam skode fabie 1.4 benzyna przebieg 143tyś jak do tej pory brak jakichkolwiek objawów więc zastanawiam się czy wymienić czy nie wkońcu przebieg jest spory no i wiek 12lat tylko czy eyzykować grzebanie i wymiane jak nic nie piszczy?
może ktoś mi podpowie co zrobić?
10 maja 14 21:43 | ocena: 57%
Liczba głosów:7
43%
57%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~zaciekawiony Użytkownik anonimowy
~zaciekawiony :
No photo ~zaciekawiony Użytkownik anonimowy
Kia Venga 1,6 crdi 128KM 180000 przebiegu mechanik zalecił wymianę paska klinowego rozrząd skontrolujemy przy 350000km tak profilaktycznie.
10 paź 16 19:00 | ocena: 50%
Liczba głosów:2
50%
50%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~freg Użytkownik anonimowy
~freg :
No photo ~freg Użytkownik anonimowy
Nie kupujcie Fabii 1.4. Tam jest lancuch bez napinacza i zaczyna halasowac po 20 tys km ! totalna porazka !
3 paź 15 16:37 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej