- W ostatnim czasie ceny paliw w Polsce były stosunkowo niskie, a do tego wielu operatorów oferowało promocje
- Napięcia geopolityczne mogą doprowadzić do wahań cen ropy na rynku. Wiemy, jak się przed tym obronić
- Paliwo da się zatankować taniej nie tylko w punktach przy supermarketach. Słyszeliście o miejskich stacjach paliw?
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Ceny paliw w Polsce na razie są stabilne i utrzymują się na stosunkowo niskim poziomie. Według analityków serwisu e-petrol.pl na stacjach paliw nie będzie w tym tygodniu gwałtownych zmian w porównaniu z początkiem roku. Ogólnie rzecz biorąc, dobrych informacji nie brakuje: diesel w hurcie mocno tanieje (aż o 60 zł na m sześc.), benzyna Pb95 też spada (o 23 zł na m sześc.), a ceny autogazu (LPG) prawie się nie zmieniają.
Eksperci zasiewają jednak ziarno niepokoju:
Jak na początek roku, zdarzeń wpływających na zmienność na rynku ropy jest aż nadto. Baryłka ropy Brent jeszcze niedawno taniała pod wpływem oczekiwań większej podaży z Wenezueli, lecz potem odbiła, gdy inwestorzy uznali, że sytuacja w Iranie i Rosji może zacząć podbijać notowania. Wygląda na to, że niepewność i zaskoczenie mogą być w najbliższym czasie codziennością dla handlujących.
Poznaj kontekst z AI
Na jakich stacjach jest tanie paliwo?
Są kierowcy, których zmiany cen paliw nie dotyczą — tankują "zawsze za tyle samo", czyli najczęściej za 50 lub 100 zł. Wyznawcy drugiej szkoły tankowania, a więc "zawsze do pełna", zauważają zmiany cen detalicznych i reagują, np. korzystając z kuponów rabatowych przyznawanych w programach lojalnościowych u większych operatorów stacji paliw. W ostatnich latach takie promocje stały się normą, ale mają spory minus — najczęściej obowiązują tylko w okresach świątecznych lub wakacyjnych. Czasami zniżki są pokaźne, bo sięgają nawet 50 gr na litrze. Uwaga: zdarza się, że to rabat odejmowany od cen sztucznie zawyżonych na okres promocji.
Jakie jest inne rozwiązanie? Można pojechać na "tańszą stację paliw". Czyli którą? Przyjęło się, że najkorzystniej cenowo wychodzi zakup paliwa na stacjach przy supermarketach, takich jak Auchan, Carrefour czy Leclerc. Wiemy już, że do wyścigu o klientów tankujących auta przy okazji zakupów spożywczych zamierza włączyć się też sieć Dino — to ma być przewaga polskiego dyskontu nad Lidlem i Biedronką. Ale jest jeszcze jedna opcja, która zaczyna zdobywać popularność w Polsce.
Gdzie można tanio zatankować? [ADRESY]
Alternatywą dla promocji i stacji paliw przy hipermarketach mogą być miejskie stacje paliw otwierane przez samorządy. Mamy ich w Polsce już co najmniej kilkanaście. Poniżej znajdziecie adresy 11 takich obiektów:
- Warszawa — stacja paliw MZA przy ul. Włościańskiej 52
- Kraków — stacja paliw MPO Kraków przy ul. Nowohuckiej 1
- Rzeszów — stacja paliw MPK Rzeszów przy ul. Lubelskiej 54
- Konin — stacja Zielona przy ul. Marii Dąbrowskiej 1A i dwie stacje PKS-u
- Tomaszów Mazowiecki – stacja paliw MZK przy ul. Warszawskiej 109/111
- Ostrołęka — stacja paliw MZK przy ul. Kołobrzeskiej 1
- Płock – stacja paliw Komunikacji Miejskiej przy ul. Przemysłowej 17
- Puławy – stacja paliw MZK Puławy przy ul. Dęblińskiej 2A
- Sanok — Miejska Stacja Paliw SPGK przy ul. Jana Pawła II 59
- Kołobrzeg – stacja paliw MZK Solna przy ul. Śliwińskiego 2
- Stalowa Wola – stacja paliw MZK Stalowa Wola przy ul. Komunalnej 3
Przeczytaj też: W 2026 r. trzeba wozić w aucie te rzeczy. Lista obowiązkowego wyposażenia
Ile kosztuje paliwo na miejskiej stacji paliw?
Czy takie miejsca są popularne? To zależy od oferty samorządu — im mniejsza różnica w cenie paliwa, tym mniejsze zainteresowanie kierowców taką stacją, bo nie każdemu jest na nią po drodze. Najczęściej różnice nie są tak spektakularne, jak w przypadku okresowych promocji u dużych graczy, ale poza nimi często to gmina ma tańsze paliwo. Dlaczego? Dlatego, że kupuje je na preferencyjnych warunkach, dzięki którym ogranicza koszty tankowania swojej floty (autobusów, śmieciarek itp.).
Zresztą już sama obecność takiej stacji działa na korzyść kierowców, obniża bowiem ceny u wszystkich okolicznych operatorów — tak działa konkurencja. Przykładem może być sytuacja, do której doszło w Chełmie po otwarciu stacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej (MPGK). Według relacji prezydenta miasta już w pierwszym roku działalności dochody miejskiej stacji w Chełmie (działa od 2024 r.) dwukrotnie przekroczyły te przyjęte w biznesplanie, a popularność tego obiektu wymusiła na innych operatorach obniżenie cen paliw o 20-30 gr na litrze. Czasami różnice mogą wydawać się małe, ale warto pamiętać, że to dzięki takim stacjom paliwo w całej okolicy nie jest drogie.