CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.32100.004.161.98
Średnio4.490.004.312.03
Najdrożej4.650.004.432.17

Auto z ogłoszenia - Mercedes W124 jako obiekt spekulacyjny

10 maja 16 17:29
Udostępnij
0
Skomentuj

Jeśli podrdzewiały i poobijany w przeszłości Mercedes W124 z najsłabszym dieslem kosztuje 23 000 zł, to ile trzeba zapłacić za bogato wyposażone auto w dobrym stanie?

Na pierwszy rzut oka ten egzemplarz W124 to absolutnie wyjątkowa paskuda. Pomijając specyficzną kolorystykę (rzecz gustu), jest to klasa E (nieco mniej ceniona od tzw. 2. serii W124, produkowanej do 1993 roku), a do tego z 2-litrowym, zaledwie 75-konnym dieslem wyposażonym w EGR – najbardziej „mułowata” wersja tego modelu. Wyposażenie ekstra tego egzemplarza to 5-biegowa przekładnia manualna i obrotomierz.

Brak klimatyzacji, a nawet często spotykanego szyberdachu, pierwszy właściciel nie zainwestował nawet w tylne zagłówki. To może chociaż, jak deklaruje właściciel, jest to „wisienka na torcie”, „stan perfekcyjny – takich już nie ma”? Cena by na to wskazywała: 22 900 zł netto za samochód w słabej wersji i bez wyposażenia to, nawet jak na W124, dość duża kwota.

Pierwsze wrażenie: auto ma faktycznie deklarowane ok. 250 tys. km przebiegu i wygląda na pojazd po dziadku – to zalety. Jeśli chodzi o wady, to dziadek nie był jednak pedantem i – przede wszystkim – miał tym autem liczne przygody. Samochód był uderzony tyłem, widać ślady klepania i szpachlowania, był też malowany, i to kiepsko, także z przodu, na drzwiach straszy duży, zamalowany pędzelkiem purchel.

Od spodu auto ogólnie wygląda dobrze, ale nie trzeba wjeżdżać na podnośnik, żeby dopatrzyć się, że w kilku miejscach blacha „puchnie” i bez interwencji blacharza na dłuższą metę się nie obejdzie. Przednie podciągi, które są słabym punktem modelu, wyglądają jak nowe (czyżby były nowe?), zaś tylne to próchno i sito.

Oszczędź nawet 517 zł na ubezpieczeniu OC!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Przeciw niemu świadczą: pęknięcia kierunkowskazów, odrywające się listwy progowe, ślady po polerowaniu itp. Gdyby ten Mercedes kosztował 12 000 zł i był przeznaczony na zajeżdżenie w ciągu najbliższych 2-3 lat, powiedzielibyśmy: w porządku. Ale idealny to on nie jest i już nie będzie – jak większość pozostałych przy życiu egzemplarzy wyprodukowanych tuż po face liftingu w 1993 r.

Mercedes W124 w coraz większym stopniu jest towarem spekulacyjnym – zarówno w Niemczech, jak i w Polsce. Handlarze, widząc znośne na pierwszy rzut oka auto, dostają amoku i za chwilę mamy kosmiczną cenowo ofertę z hasłem: „jedyny taki”. A tymczasem Mercedes W124 w dobrym stanie nie tylko jeździ, lecz także nie wymaga natychmiastowego użycia spawarki. W tym przypadku bez interwencji blacharza na pewno się nie obejdzie.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (27)

No photo
No photo ~marcin Użytkownik anonimowy
~marcin
No photo ~marcin Użytkownik anonimowy
do ~kiero:
No photo ~kiero Użytkownik anonimowy
12 maja 16 20:09 użytkownik ~kiero napisał
Panowie "redaktory" trafili na cwaniaczka, ktory chcial zarobic i od razu bez sprawdzania przyjeli, ze tak jest ze wszystkimi Mercedesami W- 124. Dobrze poszukac nie szczerzyc sie na pierwszy ogladany egzemplarz to na pewno sie cos porzadnego znajdzi
Panowie "redaktory" przede wszystkim podeszli do samochodu bez większej wiedzy na temat tego modelu. Licznik był kręcony - wystarczy spojrzeć na układ dwóch 5. Po stopniu wytarcia kierownicy i po kolektorze wydechowym można przyjąć że samochód ma przejechane ok. 500 tys. km. Dobrym sposobem na sprawdzenie jest dobrze rozgrzać silnik i patrzeć na ciśnienie oleju. Jak wskazówka się nie rusza z 3.0 to znaczy że czujnik spięty " na krótko" i ktoś ma coś do ukrycia. Odejść. Przy przebiegu 250 tys. na mocno rozgrzanym silniku wskazówka nie powinna schodzić poniżej 2.0.
12 maja 16 21:17 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~W 124 cabrio Użytkownik anonimowy
~W 124 cabrio :
No photo ~W 124 cabrio Użytkownik anonimowy
Rynek starych aut zaczyna przypominać rynek mebelków dla hipsterów - stolik z europalety za 10tys. Muszę poszukać sobie innej niszy lubię klasyki i chyba się to nie zmieni. Niestety na zlotach zaczynają się pojawiać ludziska nieprzystający do aut którymi jeżdżą.
12 maja 16 16:18 | ocena: 100%
Liczba głosów:17
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~300ce SL.....9 Użytkownik anonimowy
~300ce SL.....9 :
No photo ~300ce SL.....9 Użytkownik anonimowy
Mój 124 coupe ma 300tys przebiegu i jak na 24 lata wymiata nowe autka pod wszystkimi względami. Komfort, jakość i bezpieczeństwo. Na bieżąco robie co trzeba i przed przeglądem nawet specjalnie nic nie sprawdzam, po prostu jadę. Merce z lat '90 to niedościgniony doskonałość, wystarczy zadbać i masz skarb!!! Pozdrawiam ludzi którzy wiedza o co chodzi z W124, to styl zycia. :)
12 maja 16 23:58 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
~Robert-aw :
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
Ogólne w Polsce youngtimery są przewartościowane. Za starego zgnitego ogórka ludzie sobie życzą tyle, że po renowacji takie auto będzie znacznie droższe aniżeli kupiony w Niemczech samochód w oryginale. Odnośnie Warszawy, PF 125p ładny egzemplarz zazwyczaj po renowacji kosztuje kosmiczne kwoty, niestety są to auta licencyjne więc nigdy nie będą bardzo wartościowe, śmiać mi się chce jak to widzę.
11 maja 16 15:14 | ocena: 73%
Liczba głosów:15
73%
27%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robi126 Użytkownik anonimowy
~Robi126 :
No photo ~Robi126 Użytkownik anonimowy
U panów z KlasykaGatunku byłem pare razy. Ceny są wysokie ale takich idealnych aut nie widzialem u zadnego innego sprzedawcy. Na Gieldzie Klasykow są naciagacze co sprzedają pseudo igly ale akurat chłopakom z Klasyki nie da się nic zarzucic. Sprawdzaliśmy z kolega ich dwa auta, byly wszystkie papiery, ksiazki a stan się pokrywal z opisem, nawet byl lepszy .Jak finanse pozwola na pewno coś u nich kupie.
12 maja 16 22:01 | ocena: 67%
Liczba głosów:6
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~LubieKlasyki Użytkownik anonimowy
~LubieKlasyki :
No photo ~LubieKlasyki Użytkownik anonimowy
Jeżeli chcecie się pośmiać z takich idiotycznych cen za stare samochody to zapraszam na Giełdę Klasyków. Prym w szukaniu idiotów, którzy są bardzo bogaci i dają się podejść jak dzieci wiodą dwaj panowie z szemranej firemki KlasykaGatunku...
10 maja 16 22:38 | ocena: 86%
Liczba głosów:21
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kiero Użytkownik anonimowy
~kiero :
No photo ~kiero Użytkownik anonimowy
Panowie "redaktory" trafili na cwaniaczka, ktory chcial zarobic i od razu bez sprawdzania przyjeli, ze tak jest ze wszystkimi Mercedesami W- 124. Dobrze poszukac nie szczerzyc sie na pierwszy ogladany egzemplarz to na pewno sie cos porzadnego znajdzie.
12 maja 16 20:09 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
~Robert-aw :
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
Widzę, że są tu maniacy 124 (w tym ja) Niestety czy chcecie czy nie, taki merc będzie się coraz bardziej sypał. Prawdopodobnie zawsze dowiezie do celu, mimo to po prawie 30 latach sypie się wiele niecodziennych rzeczy np: odkleja się tapicerka, pęka drewno i deska rozdzielcza, awarie szyberdachu, usterki włączników, wytarta tapicerka, zerwane siedzenia, powracające problemy z korozją, specyficzny zapach w środku, huczy most, mógłbym tak jeszcze wymieniać. Ktoś zapyta, co to za usterki? TO JEDNAK USTERKI! Odnośnie przewagi nad nowszymi konstrukcjami o podobnych gabarytach, 124 posiada tylko jedną; dowozi do domu, reszta jest na minus. W porównaniu z autami max 10 lat podobnej klasy, nie jest bezpieczny, przestronny, cichy, ekonomiczny, jest to ociężały klamot, poza nielicznymi paliwozernymi wersjami. Ładny egzemplarz kosztuje pewnie około 20 kafli, dzięki wole dużo nowsze auto.
13 maja 16 05:43 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Rob Użytkownik anonimowy
~Rob :
No photo ~Rob Użytkownik anonimowy
Z tymi cenami nie jest tak źle. Da się kupić fajne egzemplarze w dobrej cenie. Sami zobaczcie: https://znajdzklasyka.pl
13 maja 16 12:03 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
~Janek :
No photo ~Janek Użytkownik anonimowy
To auto na zdjeciu jak dla mnie warte jest na wagę złomu użytkowego tak z 500 zł w maksie
12 maja 16 20:12 | ocena: 88%
Liczba głosów:16
88%
13%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Robert Pykała / Auto Świat

Auto z ogłoszenia - Mercedes W124 jako obiekt spekulacyjny

Jeśli podrdzewiały i poobijany w przeszłości egzemplarz z najsłabszym dieslem kosztuje 23 000 zł, to ile trzeba zapłacić za bogato wyposażone auto w dobrym stanie?

Auto z ogłoszenia - Mercedes W124 jako obiekt spekulacyjny (slajd 1 z 17)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego