Nie chcesz dmuchać? Tracisz prawko na miesiąc!

Wśród „mądrości ludowych” wiele jest takich, które mają pomóc w razie policyjnej kontroli. Jedną z często spotykanych porad, jak się zachować w razie kontroli trzeźwości, jest to, żeby odmówić dmuchania w alkomat i domagać się badania krwi. Kierowca rzeczywiście ma do tego prawo! Zdaniem tak doradzających pozwala to zyskać na czasie, bo do chwili pobrania próbki mija zwykle kilkadziesiąt minut. Doradzający takie zachowanie zapominają jednak o tym, że w takiej sytuacji osoba odmawiająca badania alkomatem i tak na kilka tygodni będzie musiała pożegnać się z prawem jazdy. Przepisy dokładnie określają, w jaki sposób ma być badana próbka krwi – nie robi się tego od ręki. Pobrana krew w zaplombowanej probówce trafia do laboratorium kryminalistycznego – w dużych miastach od chwili pobrania krwi do uzyskania wyników mijają ok. 3 tygodnie. Tymczasem art. 136.2 kodeksu drogowego mówi: „w razie przeprowadzenia badania krwi lub moczu dla oceny trzeźwości lub zawartości środka działającego podobnie do alkoholu, prawo jazdy przekazuje się wraz z wynikiem tego badania” . Od tej reguły jest wyjątek – jeżeli wynik badania nie został uzyskany w ciągu 30 dni od chwili zatrzymania dokumentu, wówczas należy niezwłocznie zwrócić je właścicielowi.

10 przepisów, o których kierowcy zwykle nie pamiętają! (slajd 2 z 10)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego