Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Seat Arona 1.0 TSI - Ibiza na wyżynach

27 lis 17 16:30

Kolejny test małego crossovera. Seat Arona to podwyższona, przestronniejsza i wygodniejsza Ibiza. Czy warto do niej dopłacić?

Udostępnij
0
Skomentuj

Miniony rok przyniósł ogrom nowości wśród małych aut i crossoverów. Najświeższa Ibiza podniosła poprzeczkę w segmencie, dlatego też mieliśmy spore oczekiwania wobec jej „usuvionej” siostry – Arony. Jest o 8 cm dłuższa od Ibizy i aż o 11 cm wyższa. Szerokość pozostała bez zmian, za to z przodu siedzi się o 5 cm wyżej. Czy przez to wygodniej zajmuje się miejsce za kierownicą?

Z jednej strony tak, bo podczas wsiadania nie trzeba tak nisko opuszczać ciała i schylać głowy, gdyż otwór drzwiowy jest większy. Z drugiej – w Aronie trzeba pokonać wyższy niż w Ibizie próg, czyli bardziej unieść nogę. W dodatku nie zakrywają go drzwi – wysiadając, można sobie pobrudzić nogawkę. Narzekamy nie dlatego, że staliśmy się leniwi czy niedołężni, lecz ze względu na popularność aut tego typu wśród nieco starszych kierowców, którzy doceniają bezwysiłkowe wsiadanie.

Sama pozycja za kierownicą jest świetna, fotel też niezły, choć Seat poskąpił możliwości regulacji podparcia odcinka lędźwiowego i przesadnie pochylił zagłówek. Pewnie chodzi o zachowanie dystansu między Aroną a większą Ateką, jednak ta pierwsza gra w lidze cenowej Leona, a w nim – podobnie jak w wielu innych kompaktach – takie elementy są lepiej dopracowane.

Seat Arona 1.0 TSI - zaskakująco przestronny

Ibiza należy do najprzestronniejszych modeli w swojej klasie i Arona tę cechę jeszcze uwydatnia. Z tyłu wokół kolan przybyło odczuwalnie 3 cm miejsca. Także nad głową jest więcej przestrzeni niż w niejednym kompakcie czy nawet limuzynie klasy średniej. Spokojnie mogą tu podróżować dorośli pasażerowie w nieskrępowanej pozycji. Na bagaż zostaje 400 l – o 45 l więcej niż w Ibizie. Parametry kufra są porównywalne z konkurentami, jednak na rodzinne wyjazdy mogą okazać się niewystarczające. Małe kombi (np. Skoda Fabia) są pakowniejsze.

Kokpit Arony jest taki sam, jak w Ibizie. Zaletami przejęcia wskaźników i przełączników 1:1 są łatwa obsługa i czytelność. Wadą – wyłącznie twarde materiały wykończeniowe. Jest to o tyle dziwne, że już stara Ibiza miała miękką deskę rozdzielczą, a obecnie nawet Arona „nie zasługuje” na taką według księgowych. W wersji Xcellence wrażenie taniości częściowo rekompensują: chwytliwa, świetnie wykończona kierownica, srebrne panele wykończeniowe, duży ekran systemu multimedialnego i materiałowe boczki drzwi z ledowym podświetleniem. Całość jest solidnie wykonana i spasowana, nic nie hałasuje na nierównościach.

Seat Arona 1.0 TSI Xcellence Seat Arona 1.0 TSI Xcellence Foto: Igor Kohutnicki / Auto Świat

No właśnie, wyboje. Arona pokonuje je spokojniej i amortyzuje bardziej miękko niż siostrzana Ibiza. Zawieszenie ustawiono wyraźnie z naciskiem na komfort z pewną stratą dla prowadzenia. Arona, choć jeździ poręcznie, nie daje się wprowadzać w zakręty tak pewnie i bezpośrednio, jak niżej zawieszona i sztywniejsza Ibiza. Czuć wyższy środek ciężkości Arony i lekką gumowatość w układzie kierowniczym. O ile Ibiza kocha zakręty, o tyle Arona po prostu nimi nie gardzi. Wyższa budowa tego crossovera daje się też trochę we znaki na autostradzie – jest podatny na boczne podmuchy wiatru.

Seat Arona 1.0 TSI - jedyny silnik

Na razie Arona występuje tylko z 1.0 TSI o mocy 95 lub 115 KM. Za te 20 koni więcej Seat liczy 2700 zł. Warto dopłacić, bo z tym silnikiem jest zadziwiająco elastyczna. Można przyspieszyć do „setki” w mniej niż 10 s, ale sprzęgło wyraźnie nie lubi takiego pośpiechu, podczas ruszania trzeba też z wyczuciem traktować gaz. Spokojna noga skutkuje średnim spalaniem 6,3 l/100 km na pętli pomiarowej. W warszawskich korkach Arona zużyła jednak nawet 8,8 l/100 km. Na plus: niezła kultura pracy silnika i jego wyciszenie.

Choć opcje w Seacie rozsądnie wyceniono, to testowa, prawie kompletnie wyposażona Arona kosztowała aż 92 503 zł. Za Ibizę w identycznej specyfikacji trzeba by zapłacić o 10 600 zł mniej. Drogo jak na segment B. Z takim budżetem można wybrać 125-konnego Leona kombi 1.4 TSI w wersji Xcellence z kilkoma dodatkami. Może mniej modnego, za to wygodniejszego i praktyczniejszego.

Seat Arona 1.0 TSI - to nam się podoba

Świetny stosunek wymiarów kabiny do nadwozia, elastyczny silnik, łatwy w obsłudze kokpit, nowoczesne multimedia, 4-letnia gwarancja.

Seat Arona 1.0 TSI - to nam się nie podoba

Bardzo długa droga hamowania na zimowych oponach, paliwożerny silnik w mieście, dużo twardych plastików w kokpicie, dostępny tylko z 1.0 TSI.

Seat Arona 1.0 TSI - nasza ocena

Arona się Seatowi udała, a to ważny model dla marki ze względu na rosnącą popularność tego segmentu. Mocnym argumentem za nią jest kabina przestronniejsza niż w Citroënie C3 Aircross czy Oplu Crosslandzie X. Na ich tle cena przestaje odstraszać, jednak rozsądniejszym wyborem i tak będzie kompaktowe kombi, wcale nie słabsze czy uboższe.

Seat Arona 1.0 TSI Xcellence - dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zawory t. benz./R3/12
Pojemnośc skokowa 999 cm3
Moc maksymalna 115 KM/5000-5500 obr./min
Maks. moment. obrotowy 200 Nm/2000-3500 obr./min
Skrzynia biegów/napęd ręczna 6-biegowa
Napęd na przednie koła
Prędkość maksymlana 182 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s
Elastyczność 60-100 km/h 7,8/10,5 s (4./5 bieg)
Elastyczność 80-120 km/h 11,0/14,4 s (5./6. bieg)
Hamowanie ze 100 km/h (zimne/gorące) 48,6 m/49,9 m
Hałas w kabinie przy 50/100/130 km/h 59 dB/63 dB/68 dB
Średnie spalanie testowe 6,3 l/100 km
Średnie spalanie producenta 5,0 l/100 km
Pojemność bagażnika 400-1280 l
Długość/szerokość, wysokość 4138/1780/1552 mm
Rozstaw osi 2566 mm
Masa rzeczywista/ładowność 1190 kg/470 kg
Cena podstawowa testowanej wersji 69 200 zł
Gwarancja mechaniczna/perforacyjna 4 lat/12 lat
Przeglądy co 30 ty. km lub 2 lata
Cena testowanego auta 92 503 zł

.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 19/2018 już w sprzedaży, a w nim m.in. pierwsza jazda prototypem BMW serii 8, Suzuki Swift Sport i nowym Mercedesem Klasy G; Nissan Micra kontra Volkswagen Polo; testy BMW i3s, Audi A7 i Mitsubishi Space Star; instalacja LPG w hybrydzie i zasilanie gazem ziemnym; pierwszeństwo w ruchu drogowym; pierwszy test Ferrari 488 Pista; wizyta w fabryce FCA w Tychach; dodatek "Używane ekstra".

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej