Lepiej więc mieć w garażu znacznie praktyczniejsze kombi. Pytanie tylko, które wybrać? Według nas nie będzie to trudne zadanie.

Możesz zdecydować się na A4 Avanta – jest prestiżowy, superwykończony i świetnie się prowadzi. Niestety, dużo kosztuje, a poza tym wcale nie oferuje tak wiele przestrzeni, ile można by oczekiwać od auta segmentu D. Może więc coś tańszego?

W ofercie Volvo znajduje się kompaktowe V50 T5 z 2,5-litrowym silnikiem. Jednostka rodem z Focusa ST zapewnia świetne osiągi, ale dużo pali, a w dodatku samochód jest ciasny i wcale nie taki tani. Może więc wybrać leciwą Astrę z turbodoładowanym silnikiem? Tu motor jest również pełen temperamentu, ale okazuje się, że ma jeszcze wyższe zapotrzebowanie na paliwo niż większa jednostka V50 T5. A poza tym czy warto kupować nowe auto, które za chwilę doczeka się następcy?

Naszym zdaniem najlepszym wyborem będzie niedawno odświeżona Octavia Combi RS. Model podczas liftingu otrzymał z przodu nowe światła (seryjnie wyposażone w reflektory ksenonowe) oraz pasek z diodami LED. Z zewnątrz poza nowym, większym logo RS na chłodnicy trudno dostrzec różnice.

We wnętrzu poza nieco lepszą jakością materiałów wykończeniowych również niewiele się zmieniło. Samochód oferuje nadal dużo miejsca dla pasażerów i na bagaż. Żaden z rywali nie dorównuje mu przestrzenią – zwłaszcza pojemnością 605-litrowego kufra (V50 – 417 l, Astra – 490 l, A4 – 490 l).

Skórą pokryto nie tylko kierownicę, lecz także dźwignie hamulca ręcznego oraz skrzyni biegów. Doskonale wyprofilowane, kubełkowe fotele wykończono także skórą oraz alcantarą. Jeśli ktoś chce więcej luksusu, za 2500 zł może dokupić skórzaną tapicerkę.Niewiele zmieniło się także pod maską Skody Octavii RS. Inżynierowie wyszli chyba z założenia, że nie warto zmieniać czegoś, co się doskonale sprawdza.

2-litrowe TFSI wyposażone w turbinę i wtrysk bezpośredni odznacza się żywiołowym temperamentem. Znakomicie reaguje już od niskich obrotów, w efekcie czego kierowca właściwie nie odczuwa włączającej się turbiny. Silnik błyskawicznie wkręca się na obroty, wciskając podróżnych w fotele.

Trzeba przyznać, że do tej jednostki znakomicie pasuje dwusprzęgłowa skrzynia DSG, która w modelu po liftingu ma o jedno przełożenie więcej. DSG szybko i płynnie zmienia biegi, a podczas wyprzedzania, kiedy konieczna jest redukcja, na zmianę położenia pedału gazu reaguje natychmiast.

Bardzo przydaje się możliwość wyboru spośród dwóch trybów jej pracy: normalnego oraz sportowego. Pierwszy sprawdza się podczas spokojnej jazdy – gdy delikatnie operuje się gazem, przełożenia zmieniane są przy niskich prędkościach obrotowych (oszczędność paliwa). Tryb sportowy zapobiega z kolei przedwczesnej zmianie biegów w czasie ostrej jazdy.

Obniżone (o 12 mm) i utwardzone zawieszenie dostrojono  do sportowych osiągów auta. Jednak sprawdza się ono nie tylko na torze. Choć w codziennym użytkowaniu odczuwa się jego sztywność, mimo tego pozostaje jeszcze spora rezerwa komfortu potrzebnego zwłaszcza w rodzinnym kombi.