Volvo zabiera się do elektryfikacji swoich modeli. Jednym z pierwszych aut, które będą dostępne z napędem czysto elektrycznym, ma być następna generacja V40. Na przyszły rok Szwedzi zaplanowali premierę nowego kompaktowego modelu, a w 2020 r. pojawi się nie tylko wersja hybrydowa plug-in, lecz także właśnie auto elektryczne o zasięgu 400 km. Oprócz wariantu z dużą baterią szwedzki producent planuje również bazowy model z akumulatorem o mniejszej pojemności.

Podobnie jak oferowany już w salonach sprzedaży kompaktowy SUV XC40, następne V40 skonstruowano na nowej platformie CMA, z której korzysta także siostrzana chińska marka Lynk & Co. Na tej platformie można umieścić konwencjonalne źródła napędu (włącznie z hybrydą mild). Volvo V40 otrzyma zapewne 4-cylindrowe diesle D3 i D4, 3-cylindrowy silnik benzynowy T3 oraz 4-cylindrowe jednostki benzynowe T4 i T5.

Rozstaw osi V40 wzrośnie o ok. 5 cm, do co najmniej 2,7 m, co przełoży się na większą swobodę ruchu na poziomie nóg dla pasażerów tylnej kanapy. Stylistycznie nowe V40 podąży szlakiem wyznaczonym przez dobrze przyjęte przez rynek XC90, zaprojektowane przez Thomasa Ingenlatha, szefa designu marki. Przód nawiązuje także do studyjnego modelu 40.2, zaprezentowanego w 2016 r. Cechą szczególną jest tu obejmujący całą szerokość auta wąski wlot powietrza, łączący reflektory przeciwmgielne.

Naszym zdaniem

Kolejne wydanie V40 będzie pierwszym powstałym w całości pod chińskimi rządami. Przewidujemy, że tak jak w przypadku poprzednich aut z konsekwentnie zmienianej palety modeli, kompaktowe Volvo zostanie ciepło przyjęte przez rynek.