CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.423.861.60
Średnio4.294.554.081.82
Najdrożej4.784.654.952.21

Test opon całorocznych w rozmiarze 195/65 R15. Sprawdzamy, czy można ufać oponom całorocznym?

21 paź 15 13:58
Udostępnij
0
Skomentuj

Ogumienie wielosezonowe przez lata uchodziło za kiepski kompromis o najwyżej przeciętnych osiągach w każdych warunkach. Sprawdziliśmy, czy można to jeszcze zarzucić najnowszym modelom opon na cały rok. Testujemy opony całoroczne w popularnym rozmiarze 195/65 R16

Do niedawna producenci ogumienia starali się przesadnie nie nagłaśniać tego, że w ogóle mają w swej ofercie opony całoroczne. Bo i po co? Przecież lepiej namówić klientów na zakup dwóch kompletów ogumienia sezonowego – można dzięki temu niemało zarobić i na samych oponach, i na felgach, z dodatkowej pracy ucieszą się też sieci warsztatów współpracujące z firmami oponiarskimi.

Coraz łagodniejsze zimy i kryzys sprawiły, że właścicieli aut trudniej namówić na dodatkowe wydatki. Przy okazji po niedawnym wprowadzeniu obowiązku stosowania w nowych autach układów nadzorujących ciśnienie w oponach posiadanie dwóch kompletów ogumienia stało się znacznie droższe i uciążliwsze niż dotychczas. Większość takich systemów wymaga dokupienia do dodatkowego kompletu felg zestawu czujników ciśnienia i skonfigurowania ich z elektroniką auta.

Alternatywą jest uciążliwe dla użytkowników i szkodliwe dla opon montowanie na przemian dwóch kompletów gum sezonowych na jednym zestawie obręczy. Nikt nie zaprzeczy, że opony całoroczne są znacznie wygodniejszym rozwiązaniem. Odpada wówczas konieczność posiadania i przechowywania drugiego zestawu kół, nie trzeba ustawiać się w sezonowych kolejkach do warsztatów wulkanizacyjnych.

Tylko czy ta wygoda nie jest okupiona znacznie gorszymi osiągami? No cóż – zależy od... pory roku. Dotychczas większość modeli gum całorocznych całkiem nieźle radziła sobie – o dziwo – zimą. Za to ich osiągi na suchej lub mokrej nawierzchni z reguły rozczarowywały. Opony całoroczne najczęściej były tak naprawdę podrasowanymi zimówkami.

Ostatnio na rynku pojawiły się jednak nowe modele, które zrywają z dotychczasową tradycją. O ożywienie w tym segmencie zadbał Michelin, który wprowadził niedawno do oferty opony CrossClimate. Zdaniem producenta nie są one wcale gumami całorocznymi, lecz „pierwszymi oponami letnimi mającymi jednocześnie homologację zimową”. Jak zwał tak zwał, ale przecież tu też chodzi o to, żeby przez cały rok można było używać jednego kompletu ogumienia.

Wbrew intencjom speców od marketingu, którzy upierają się, że to zupełnie nowa kategoria opon, Micheliny przetestowaliśmy razem z innymi gumami całorocznymi. Jak przebiegał test? Do prób wybraliśmy 10 modeli opon całorocznych w rozmiarze 196/65 R 15 (stosowany w starszych autach klasy średniej i wyższej oraz w młodszych kompaktach). We wszystkich próbach wykorzystaliśmy też referencyjne opony zimowe i letnie.

Testy odbywały się na śniegu oraz mokrych i suchych nawierzchniach. Oczywiście, nie zabrakło też zwyciężczyni ubiegłorocznego testu – opony Pirelli Cinturato AllSeason. Zresztą ten bardzo ciekawy model może uchodzić za prekursora nowej generacji gum całorocznych, w których zdecydowano się na poprawę właściwości jezdnych na suchej i mokrej nawierzchni kosztem typowo zimowych właściwości.

Dzięki temu w naszym klimacie przez większą część roku kierowca ma do dyspozycji ogumienie lepiej dopasowane do warunków jazdy, bo przecież intensywne opady śniegu i ekstremalnie niskie temperatury w ubiegłych latach zdarzały się sporadycznie. Czy to właściwa droga? O tym każdy użytkownik musi zadecydować sam. To prawda, że wiosną, latem i jesienią na takich oponach jeździ się w zasadzie tak, jak na normalnych gumach letnich.

A zimą? No cóż, osiągi takiego ogumienia są na tyle dobre, że nie grozi wam to, że utkniecie na pierwszym ośnieżonym skrzyżowaniu czy podjeździe, hamowanie na śniegu też nie powinno nikogo przyprawić o zawał serca. Cały czas trzeba jednak pamiętać, że takim oponom daleko do naprawdę dobrych zimówek. Coś za coś! Kilka spośród przetestowanych modeli gum całorocznych w próbach zimowych wypadło na poziomie przyzwoitych zimówek.

Nokiany, Uniroyale i Nankangi doskonale wgryzają się w śnieg i zapewniają w takich warunkach rzeczywiście bezpieczne prowadzenie. Kiedy droga jest mokra – a to przecież zimą w naszym klimacie coraz częstsza sytuacja – robi się nieprzyjemnie! Na Nankangach na mokrej nawierzchni droga hamowania ze 100 km/h wydłuża się o mniej więcej 18 metrów w porównaniu z tym samym manewrem wykonanym na oponach letnich. Ten fatalny wynik podważa sens jazdy na takich oponach przez cały rok.

Niektóre typowe zimówki wypadają w takich próbach lepiej! Jeśli do kogoś bardziej od bezpieczeństwa przemawiają argumenty finansowe, to również i pod tym względem zakup pozornie tanich całorocznych Nankangów nie ma sensu. Dlaczego? Ponieważ z prób wykonanych przez specjalistów z Dekry wynika, że trwałość tych opon jest dwukrotnie niższa niż na przykład naprawdę wszechstronnych i bezpiecznych Goodyearów. Co ciekawe, jeśli chodzi o trwałość, to większość nowych modeli ogumienia całorocznego wypadła wyraźnie lepiej od opon letnich.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (101)

No photo
No photo ~Cox Użytkownik anonimowy
~Cox
No photo ~Cox Użytkownik anonimowy
do ~Dżon:
No photo ~Dżon Użytkownik anonimowy
24 paź 15 20:19 użytkownik ~Dżon napisał
w stanach tylko całoroczne, takie same na Alasce (-50 C) jak i w Arizonie (+50 C).
We wszystkich Van-ach,SUV-ach ,Pick Up-ach i zwykłych wozidełkach montowane są na rynku Amerykańskim opony wielosezonowe,ale w USA jest również bardzo dużo mocnych sedanów np.Audi RS,BMW M,Mercedesy AMG itp mocne maszyny które fabrycznie na każdy rynek mają montowane sportowe letnie opony,nie mówiąc już o hyper cars tj Ferrari,Bugatti,Mc Laren,Aston Martin itd, a tych aut w USA jest sprzedawanych najwięcej na świecie i tam nie da się zamontować opony np.325/30/21 Y całorocznej bo nikt takiej nie produkuje.
24 paź 15 21:37 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Pacio Użytkownik anonimowy
~Pacio :
No photo ~Pacio Użytkownik anonimowy
"Ogumienie wielosezonowe przez lata uchodziło za kiepski kompromis o najwyżej przeciętnych osiągach w każdych warunkach." Nie wiem kto to wymyślił, ale ten komentarz autora dotyczy chyba opon które sam sobie "wystrugał" w piwnicy. Ja przez 7 lat jeździłem na oponach całorocznych firmy Yokohama AT-S i to w każdych warunkach, na każdych drogach. Wcześniej oczywiście jak każdy miałem dwa komplety. Powiem tylko jedno - zawsze wybiorę DOBRE opony całoroczne. Nigdy mnie nie zawiodły - w przeciwieństwie do opon sezonowych. Miejmy też świadomość, że przy dzisiejszych technologiach wyprodukowanie opony całorocznej nie jest ŻADNYM problemem. Chodzi o to, że wielkie koncerny oponiarskie sprzedając opony całoroczne straciłyby kupę kasy. I to jest dla nich problem.
24 paź 15 21:09 | ocena: 83%
Liczba głosów:30
83%
17%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~WS80 Użytkownik anonimowy
~WS80 :
No photo ~WS80 Użytkownik anonimowy
Ja tylko bym chcial aby zimowa opona referencyjna w tym rozmiarze byla Bridgeston Blizzak WS80.
Wlosy by wam wypadly jak byscie zobaczyli co ta opona potrafi.
Ja mam zime (prawdziwa) 7 miesiecy w Roku, mieszkam tutaj juz 25 lat I cos moge powiedziec jak sie jezdzi na roznych oponach . Po pierwsze klasycznych opon letnich jest tylko kilka modeli I sa barrrdzo drogie ,mam watpliwosci I to wielkie czy kto kolwiek z was jezdzi na prawdziwych letnich oponach.
Majac takie opony mimo wszystko ze samochod ma kontrole trakcji to nie idzie na sniegu nawet ruszyc z miejsca. prawie wszystkie opony ktore sa w sprzedazy to opony wielosezonowe .To ze sprzedawca wal gada ze to letnie to bzdura. Pierwszy przyklad opony Nokian w polsce sprzedawane sa jako zimowe a producent tych opon mowi ze to wielosezonowe I tak jest z wieloma rzeczami po prostu was klamia.
Latwo sprawdzic jakie mamy opony ,jak jest literka M+S to sa opony wielosezonowe . Na snieg ,lod, ubity snieg nie ma lepszych od Blizzak , przerobilem to dokladnie a majac 5 samochodow w rodzinie mialem czas I mozliwosci.
25 paź 15 00:33 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ronson Użytkownik anonimowy
~ronson :
No photo ~ronson Użytkownik anonimowy
Przez całe dziesięciolecia jeździło się na całorocznych i wszyscy dawali radę ... problem w tym, że obecnie tzw. opony letnie są praktycznie "łyse" i po śniegu jeździ się jak na sankach. Osobiście używam w dwóch samochodach opony letnie/zimowe i w jednym całoroczne. W warunkach naszej zimy, a szczególnie przy jeździe po mieście nie ma wielkich różnic. Nie piszcie bzdur, że są jakieś ograniczenia prędkości przy stosowaniu całorocznych lub zimowych. Śmigałem na całorocznych i latem i zimą powyżej 160 km/h, a na zimówkach zdarzyło mi się jechać latem przez pół Polski autostradą i to dość szybko (nie napiszę ile) i nie było problemów z hamowaniem.
24 paź 15 19:05 | ocena: 75%
Liczba głosów:24
75%
25%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
~kierowca :
No photo ~kierowca Użytkownik anonimowy
Loj tam,loj tam. Cala Ameryka jezdzi na calorocznych, i to w stanach gdzie sniego dostatek. A ja pamietam Debice D124 w swoim Fiacie 125p, jedynym jaki w zimie stulecia wdrapal sie na Krzyzowke pod Krynica, zostawiajac za soba oczekujace na plug wypasione bryki.
24 paź 15 18:12 | ocena: 85%
Liczba głosów:27
85%
15%
| odpowiedzi: 6
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Koser Użytkownik anonimowy
~Koser :
No photo ~Koser Użytkownik anonimowy
Jeżdżę na navigatorach z Dębicy, zarówno w mieście centralnej Polski, na drogach szybkiego ruchu, jak i w górach w czasie zimy. Rewelacja, szczególnie w kopnym śniegu. Często "siadały" zimówki klasy premium, a ja jechałem!!. Jedynie, do czego można się przyczepi, to głośniejsza praca na suchym asfalcie.
24 paź 15 16:09 | ocena: 81%
Liczba głosów:43
81%
19%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
~kris :
No photo ~kris Użytkownik anonimowy
Jakie opony zostały użyte jako referencyjne letnie/zimowe?
22 paź 15 14:33 | ocena: 100%
Liczba głosów:10
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jaro Użytkownik anonimowy
~jaro :
No photo ~jaro Użytkownik anonimowy
Na całym świecie wielosezonowe mają sens z wyjątkiem Polski.
24 paź 15 16:54 | ocena: 90%
Liczba głosów:49
90%
10%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~a, Użytkownik anonimowy
~a, :
No photo ~a, Użytkownik anonimowy
A gdzie navigator z Dębicy-bardzo dobra i tania opona całoroczna-mam je już w 2 aucie,mieszkam w górach
24 paź 15 15:16 | ocena: 73%
Liczba głosów:41
73%
27%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
~olo :
No photo ~olo Użytkownik anonimowy
Ja całe lato jeździłem na zimówkach i nie było gorzej jak na letnich a nawet bardziej komfortowo mi się jeździło dlatego że opona zimowa nie jest twarda jak letnia i nie było tak słychać pęknięć i dziur w asfalcie, na pewno kolejny letni sezon też będę jeździł na zimówkach i to pierwszy mój rok gdzie nic nie musiałem naprawiać w zawieszeniu a jak jeździłem na letnich to zawsze coś było do wymiany
24 paź 15 20:23 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
80%
20%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

Trakcja na śniegu

Ten parametr liczy się podczas wjazdu na ośnieżone wzniesienie. Niektóre gumy całoroczne nieznacznie ustępują zimówkom.

Test opon całorocznych w rozmiarze 195/65 R15. Sprawdzamy, czy można ufać oponom całorocznym? (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego