Po zakończonej jeździe, gdy silnik gaśnie, wielu kierowców słyszy charakterystyczne odgłosy — dyskretne stukanie lub trzaski dobiegające spod maski lub podwozia. W pierwszym odruchu pojawia się niepokój: czy to oznaka awarii? Tymczasem to efekt normalnych procesów termicznych. W trakcie jazdy silnik oraz układ wydechowy nagrzewają się do bardzo wysokich temperatur, a metalowe części rozszerzają się.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
- Przeczytaj także: Przepalanie silnika — mit czy konieczność? Eksperci nie mają wątpliwości
Skąd pojawiają się stuki po wyłączeniu silnika?
Gdy samochód zostaje wyłączony, temperatura gwałtownie spada. Metal zaczyna się kurczyć, jednak różne materiały stygną w odmiennym tempie. To właśnie te niewielkie różnice powodują mikroruchy i tarcie pomiędzy elementami, takimi jak śruby, osłony termiczne czy fragmenty układu wydechowego. Dźwięki powstałe w ten sposób można porównać do trzaskania drewna w kominku.
W zdecydowanej większości przypadków odgłosy te nie są powodem do niepokoju. To naturalny proces, który nie wpływa ani na bezpieczeństwo, ani na trwałość pojazdu. Podobne zjawisko można zaobserwować w przypadku innych metalowych przedmiotów, które po nagrzaniu stygną.
Czy szum wiatraka po wyłączeniu silnika oznacza awarię?
Samochody często także po wyłączeniu silnika pozostawiają włączony wentylator. To także nie jest nic niepokojącego, a zamierzone działanie automatyki, które ma na celu szybsze schłodzenie silnika po jeździe. Wentylator po kilku minutach od zgaszenia gorącego silnika wyłącza się samoczynnie, a jednostka napędowa chłodzi się już w sposób naturalny. Bardziej niepokojące jest, gdy po dłuższej jeździe wentylator się nie włączy. To może już zwiastować uszkodzenie któregoś z elementów samochodu jak czujnik temperatury. To o tyle niebezpieczne, że jeśli wentylator nie działa na postoju, może również nie działać podczas jazdy, co może szybko doprowadzić do przegrzania silnika.
Trzaski z silnika po jeździe to rzecz normalna, związana ze zmianami temperatury pod maskąWikimedia Commons
Kiedy stukanie powinno niepokoić?
Warto jednak zachować czujność, jeśli dźwięki pojawiają się nie tylko po wyłączeniu silnika, ale także w trakcie jazdy. Szczególnie niepokojące są sytuacje, gdy stukom towarzyszy spadek mocy silnika, zapach oleju lub płynu chłodniczego oraz widoczne wycieki. Wówczas strzelać może właśnie m.in. olej, a to może nawet doprowadzić do pożaru samochodu. Takie niepokojące sygnały od razu powinno się sprawdzać i szybko usuwać. Często pożary aut zaczynają się właśnie z powodu drobnego wycieku, gdy olej lub benzyna zaczynają wyciekać na rozgrzany do kilkuset stopni kolektor wydechowy.
- Przeczytaj także: Przy oględzinach auta przyda ci się węch. Otwórz maskę i powąchaj olej. Zapach mówi wiele o jego stanie
Po jeździe samochód musi odpocząć
Jeśli jednak po zatrzymaniu auta słyszymy jedynie delikatne trzaski i nie pojawiają się żadne inne niepokojące objawy, nie ma powodów do obaw. To naturalny "odpoczynek" samochodu po intensywnej pracy, typowy dla codziennej eksploatacji. Dźwięki te nie oznaczają usterki i nie wpływają negatywnie na żywotność auta ani na bezpieczeństwo pasażerów.