W nowych samochodach podgrzewane lusterka boczne stały się już niemal standardem. Przez lata ta funkcja wymagała dopłaty, ale była tak często wybierana przez klientów, że nietrudno na nią trafić także w autach z rynku wtórnego. Niby każdy powinien o tym wiedzieć, a jednak wciąż słyszymy o kierowcach, którzy są zaskoczeni, że mają taki element wyposażenia. Powód? Zazwyczaj do włączania funkcji ogrzewania lusterek nie służy osobny przycisk. Warto sprawdzić — istnieje duża szansa, że ty też możesz poprawić swój komfort jazdy w deszczu.
Jak włączyć ogrzewanie lusterek w samochodzie?
Doświadczonym kierowcom i osobom, które znają swoje auta na wylot, nie trzeba tego tłumaczyć. Nie brakuje jednak osób, które nie mają pojęcia o tym, że ogrzewanie lusterek najczęściej uruchamiamy przyciskiem służącym do... odmrażania tylnej szyby. Zimą sięgamy do niego automatycznie, w lecie tylko wtedy, kiedy klimatyzacja nie radzi sobie z usuwaniem pary wodnej (na marginesie: w takiej sytuacji warto otworzyć obieg wentylacji, a jeśli to nie pomoże — sprawdzić filtr kabinowy i kilka innych rzeczy).
Dlaczego wielu kierowców jeszcze o tym nie wie? Producenci rzadko decydują się na umieszczenie obok piktogramu prostokąta z trzema falami (symbolu odmrażania tylnej szyby) dodatkowej ikony z lusterkiem i falami. Prawdopodobnie wynika to z tego, że ogrzewanie tylnej szyby jest standardem od dekad, a podgrzewane boczne lusterka przez długie lata figurowały na liście wyposażenia opcjonalnego — lepiej nie sugerować klientowi, że ma na pokładzie funkcję, za którą nie zapłacił.
W Hondach znajdziemy oba piktogramy na przyciskuIgor Kohutnicki / Auto Świat
Inne metody włączania odmrażania lusterek bocznych
Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że sposób włączania ogrzewania bocznych lusterek nie jest uniwersalny — najczęstszym jest wspomniany we wcześniejszym akapicie przycisk do odmrażania tylnej szyby, ale to nie reguła. Czasami trzeba zajrzeć do instrukcji obsługi i poszukać wzmianki na ten temat. Nie masz na to czasu, a wciąż nie wiesz, czy twój samochód ma tę funkcję? Jeśli na lusterkach zalegają krople wody, rosa lub szron, wypróbuj jedną z tych metod:
- włącz ogrzewanie tylnej szyby i zobacz, co się stanie,
- poszukaj osobnego przycisku w pobliżu pokrętła do regulacji lusterek,
- czasami wystarczy przekręcić to pokrętło w odpowiednie położenie,
- w nowszych autach wywołaj menu klimatyzacji na ekranie środkowym.
Panel klimatyzacji w samochodzieŹródło: Auto Świat / Krzysztof Grabek
Tak można namierzyć tę funkcję samemu, metodą prób i błędów. Nikt jednak nie pomoże ci w tej kwestii lepiej niż instrukcja do auta dostarczona przez producenta. Warto wiedzieć: w niektórych nowych samochodach, zwłaszcza tych z rynków północnych, ogrzewanie lusterek włącza się automatycznie po wykryciu oblodzenia lub parowania.
Jak działa podgrzewanie lusterek bocznych w aucie?
Zasada działania jest bardzo prosta: w obudowie lusterka znajduje się zasilany elektrycznie element grzewczy, który po aktywacji ogrzewa taflę szkła. Wbrew często stosowanej nazwie handlowej to rozwiązanie przydatne nie tylko w zimie. Uruchomienie jej późną wiosną czy latem nie zepsuje układu, a pomoże usunąć warstwę pary wodnej lub krople deszczu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Z mojej perspektywy ta funkcja okazuje się szczególnie przydatna w sytuacjach, kiedy nie możemy zatrzymać samochodu, a nagle tracimy widoczność w bocznych lusterkach. Mówię tu np. o wjeździe do tunelu, w którym powietrze jest wilgotniejsze i cieplejsze, co powoduje osadzanie się pary wodnej na tafli. Wystarczy chwila i odzyskujemy pełną widoczność bez wysiadania z auta. Nie trzeba obawiać się podwyższonego zużycia paliwa. Grzałka lusterka pobiera śladową ilość energii i nawet nie musisz o niej pamiętać, bo najczęściej wyłącza się sama po 10–15 minutach działania. Aż szkoda nie skorzystać!