Czy w nowym samochodzie warto wymienić olej po 2000 km?

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Większość producentów nie wymaga wymiany oleju po pierwszych 2000 km, jednak niektóre chińskie marki mają takie zalecenia.
  • Nowoczesne silniki są precyzyjniej wykonane, co zmienia podejście do docierania.
  • W pierwszym okresie eksploatacji do oleju trafiają cząsteczki metali, co może wpływać na trwałość silnika.
  • Częstsza wymiana oleju niż zalecana przez producenta może wydłużyć żywotność silnika.
  • Ignorowanie wymiany oleju może nie prowadzić od razu do awarii, ale nie zaleca się tego, zwłaszcza w kontekście długoterminowego użytkowania.
Dla wielu właścicieli samochodów może być to szokujące, niemniej o fabrycznych zaleceniach związanych z wymianą oleju w silniku nie decyduje wyłącznie technika i rzeczywiste wymagania silnika: niemniej istotne, a czasem bardziej istotne są kwestie "taktyczne", które producent musi wziąć pod uwagę.

Dlaczego producenci zalecają wymianę oleju tak rzadko?

A są to: przychody i zyski związane z płatnymi wizytami w autoryzowanym warsztacie, bo przecież większość właścicieli nowych aut, nawet jeśli ma wybór, będzie serwisować samochód w autoryzowanym warsztacie, zwłaszcza gdy zapewnia to ważność gwarancji; to także oczekiwania klientów biznesowych, którzy biorą pod uwagę doraźne koszty eksploatacji oraz związaną z tym logistykę: im mniej kosztów, im mniej planowych wizyt w serwisie, tym lepiej.
Dochodzą do tego kwestie wytrzymałości silnika, ale uwaga: przede wszystkim w okresie gwarancji. Silnik ma wytrzymać dwa, trzy lata, czasem pięć lub sześć — w zależności od tego, ile trwa gwarancja na silnik. Po wzięciu tego wszystkiego pod uwagę powstają zalecenia serwisowe, w tym wymagana lista czynności związana z przebiegiem i wiekiem samochodu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jeśli chodzi o wymianę oleju, to bardzo niewielu producentów europejskich samochodów oczekuje od użytkowników wymiany oleju w okresie docierania samochodu — pierwszy przegląd olejowy wypada z reguły nie wcześniej niż po 15 tys. km, a w rekordowych przypadkach nawet po 50 tys. km.
Na drugim biegunie są samochody chińskich marek, z których wiele wymaga pierwszej wymiany oleju po bardzo niewielkim przebiegu, np. 2000 km. Warto przy tym zauważyć, że — przynajmniej na razie — wiele z tych marek opiera swój biznesplan o klientów indywidualnych, a nie o floty. Zarządcy flot na myśl o pierwszym obowiązkowym przeglądzie po 2000 km dostają białej gorączki. Pierwsze przeglądy olejowe po niedużym przebiegu zdarzają się też w samochodach sportowych różnych egzotycznych marek; w tym przypadku jednak z reguły koszt wymiany oleju zupełnie nie gra roli.

Czy silnik nowoczesnego samochodu wymaga docierania?

Nie dość częsta wymiana oleju czasem pozostawia ślady widoczne po rozebraniu silnika
Auto Świat / Auto Świat
Nie dość częsta wymiana oleju czasem pozostawia ślady widoczne po rozebraniu silnika
Współczesne silniki są wykonane o wiele dokładniej niż silniki sprzed 20-30 lat, a już na pewno dokładniej niż silniki sprzed 50 lat. Z tej przyczyny producenci samochodów nie przykładają już tak dużej wagi do docierania samochodu jak w przeszłości — klienci salonów samochodowych, odbierając nowe auto, nie muszą wysłuchiwać wykładów na temat spokojnego przyspieszania, delikatnego hamowania, ostrożności w przekraczaniu pewnego zakresu obrotów silnika (inna rzecz, że automatyczne skrzynie biegów trochę zwalniają z myślenia). To wszystko jednak nie znaczy, że w pierwszym okresie użytkowania nie dochodzi do tak zwanego docierania silnika. Oczywiście, ma to miejsce i jeśli ktoś przeczyta instrukcję obsługi swojego samochodu, być może trafi na kilka porad w tym zakresie.
Producenci silników mają swoje badania, którymi się nie chwalą, ale wyniki testów wykonywanych na pojedynczych egzemplarzach silników, które pokazują, jak zmienia się stan oleju silnikowego w pierwszych setkach i tysiącach km pracy silnika, są powszechnie dostępne. I wynika z nich jasno, że jednak silnik w pierwszym okresie "dociera się".
W pierwszym okresie eksploatacji silnika do oleju trafia szczególnie dużo cząsteczek metali: aluminium, stali, miedzi, niklu itp. Do oleju trafiają też cząsteczki sylikonu pochodzące z fabrycznych uszczelnień silnika. Metal krążący w oleju w większości przechwytywany jest przez filtr, a jeśli w silniku zamontowany jest magnetyczny korek spustowy oleju, większe opiłki metalu zatrzymywane są przez magnes. Oczywiście, filtr nie jest stuprocentowo skuteczny, więc podwyższona zawartość cząsteczek metalu w oleju ma wpływ na przyspieszone zużycie silnika.
Jeden z amerykańskich youtuberów — pasjonatów zgłębiania tajemnic oleju silnikowego — w nowej Toyocie Corolli należącej do jego córki wymienił olej trzy razy przed pierwszą wymianą oleju zalecaną przez producenta i za każdym razem przed spuszczeniem oleju pobierał jego próbkę, którą następnie przekazywał do laboratorium w celu zbadania: po każdej kolejnej wymianie, pomimo rosnących przebiegów pomiędzy wymianami, w oleju było mniej cząsteczek metali — co jest poniekąd dowodem na to, że każdy silnik, nawet potencjalnie długowieczny, jednak dociera się i wymiana oleju w okresie docierania potencjalnie wydłuża jego późniejszą sprawność.

Olej silnikowy nalany w fabryce różni się od tego, który stosowany jest na wymianę?

Tak może być — jednym ze sposobów radzenia sobie z problemem docierania silników bez zmuszania użytkowników do wykonywania obowiązkowej wymiany oleju wkrótce po odebraniu samochodu jest stosowanie podczas montażu fabrycznego oleju, który jest specjalnie dostosowany do przechwytywania większej ilości zanieczyszczeń pochodzących z elementów silnika.
Zalecenia olejowe dotyczące tego samego modelu samochodu mogą się jednak różnić w zależności od kraju, a już zwłaszcza od kontynentu, na którym samochody są sprzedawane. Bywa, że w jednym kraju przyspieszona wymiana oleju w nowym samochodzie jest obowiązkowa, a w innym nie. Różne mogą być interwały serwisowe i różny może być też zalecany olej — co może wynikać z innych warunków klimatycznych, ale nie musi.
Jedna z ciekawostek, jaką zaobserwowałem w jednym z chińskich SUV-ów sprzedawanych w Polsce, to dostępna w systemie samochodu instrukcja obsługi wraz z sugerowanymi przez producenta interwałami wymiany oleju. Otóż w Chinach producent zaleca wymianę oleju w tym konkretnym modelu co sześć miesięcy lub 5000 km — w zależności, co nastąpi szybciej, a w przypadku trudnych warunków eksploatacji — częściej.
Ten sam samochód w Polsce podlega pod pierwszą wymianę oleju po 5000 km (czyli tak jak w kraju, z którego pochodzi), ale kolejne wymiany oleju zaplanowano co 15 tys. km. To kolejny dowód na to, że potrzeby silnika to jedno, a uwarunkowania rynkowe to drugie.

Czy warto wymieniać olej częściej niż sugeruje producent samochodu?

wymiana oleju
ACZ / Auto Świat
wymiana oleju
Na to pytanie nie ma uniwersalnej odpowiedzi, ale można bezpiecznie powiedzieć: bardzo często tak, zdecydowanie tak. Zdecydowanie tak, jeśli producent zaleca wymianę oleju w samochodzie z silnikiem Diesla co 30 tys. km, a już tym bardziej, gdy zaleca wymianę oleju co 50 tys. km. Tak, takie cuda się zdarzają i wynikają wyłącznie z chęci przypodobania się flotom, które są potencjalnymi nabywcami większej liczby takich samochodów. W takim przypadku jednak przy odbiorze samochodu doradca serwisowy na pewno będzie sugerował, by na pierwszą wymianę oleju stawić się nie później niż po 12-15 tys. km. Nie ma bowiem oleju silnikowego, który w samochodzie osobowym wytrzymałby 50 tys. km bez względu na sposób eksploatacji samochodu. Coś takiego musi skończyć się zniszczeniem silnika, choć niekoniecznie przed upływem gwarancji i niekoniecznie przed sprzedażą samochodu kolejnemu właścicielowi.
Zdecydowanie warto brać pod uwagę sposób eksploatacji samochodu, bo jeśli np. używamy go głównie na krótkich trasach albo głównie w mieście, wymiana oleju może być potrzebna częściej niż mówi producent, nawet jeśli producent każe wymieniać olej co 15 tys. km. Dotyczy to zwłaszcza samochodów z napędem hybrydowym, w których silniki są wiecznie niedogrzane, a w oleju pojawia się woda, która nie ma szans odparować.

Co się stanie, jeśli nie wymienisz oleju w silniku po 2-3 tys. km?

I tu dochodzimy do najbardziej interesującej nas kwestii: co się stanie, jeśli zignorujemy pierwszą wymianę oleju po niewielkim przebiegu. Otóż jeśli wymaga tego od nas producent i uzależnia od tego utrzymanie gwarancji, to nie powinniśmy się w ogóle zastanawiać, tylko grzecznie wymienić olej, tak jak producent karze. Nawet jeśli ta wymiana wynika z chęci zapewnienia przez importera pracy i dochodów warsztatom.
Jeśli producent nie wymaga od nas wymiany oleju w okresie docierania silnika, to decyzja zależy od nas. Doraźnie bowiem silnikowi nic się nie stanie. Owszem, pod koniec jazdy na pierwszym, fabrycznie nalanym oleju silnik może pracować na wyeksploatowanym oleju, co na pewno mu nie pomaga, ale też raczej nie doprowadzi do usterki — na pewno nie na tym etapie.
Z wymiany oleju w okresie docierania silnika i z późniejszych wymian oleju częstszych niż zaleca producent pierwszy właściciel samochodu skorzysta tylko w sytuacji, gdy z tym samochodem wiąże się na dłużej. Jeśli bowiem planujemy jeździć samochodem np. 10 lat, rygorystyczne podejście do wymiany oleju może uchronić nas od wielu usterek pozornie niezwiązanych z olejem. Jazda zawsze na dobrym oleju wydłuży żywotność turbosprężarki, łańcuchowego napędu rozrządu, układu korbowo-tłokowego, układu rozrządu itp. I może się zdarzyć, że dobrze traktowany silnik po przejechaniu 300 tys. km wciąż będzie w stanie niemal idealnym. Oczywiście powstaje pytanie, czy ktoś zamierza przejechać samochodem aż tak długi dystans, bo przecież większość samochodów wcześniej się zestarzeje i zardzewieje niż przejedzie 300 tys. km.

Czy wymieniłem olej w swoim samochodzie po 3000 km?

Powiem szczerze, że nie, bo byłem zbyt leniwy (i teraz mam nieczyste sumienie), ale też wiem, że planując sprzedać samochód najpóźniej po trzech, czterech latach nie spodziewam się, bym poniósł z tego tytułu jakiekolwiek konsekwencje. Jeśli ktoś poniesie te konsekwencje, to dopiero drugi albo trzeci właściciel samochodu. Natomiast staram się uważać na warunki eksploatacji swojego auta i gdy uznaję, że są dalekie od optymalnych, zlecam wcześniejszą wymianę oleju, np. nie po 15 tys. km, a po 10 tys. km. To dlatego, że 10 tys. km przejechanych w mieście może być dystansem dużo bardziej niszczącym dla silnika niż 20 tys. km przejechanych z prędkością 120 km na godz. po autostradzie.
Natomiast całkowicie rozumiem ludzi, którzy wymieniają olej w nowym samochodzie po 2-3 tys. km: ma to techniczne uzasadnienie, choć niekoniecznie się opłaca.
Autor Maciej Brzeziński
Pasjonat technologii, prywatnie także zapalony kolarz
Pokaż listę wszystkich publikacji

To jest materiał Premium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytaj słuchaj skracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak. Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI. Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!