Latem najgorsze miejsce dla telefonu w samochodzie to... przewidziana przez producenta samochodu płytka na telefon wyposażona w ładowarkę indukcyjną. To, co łączy tego rodzaju ładowarki, to tendencja do przegrzewania telefonu, co z kolei rujnuje jego baterię. Absolutnym fenomenem są przy tym ładowarki umieszczone wysoko na tunelu środkowym, gdzie telefon jest narażony na działanie promieni słonecznych. Tak, niektóre ładowarki indukcyjne wyposażone są w chłodzenie, ale ono działa lepiej lub gorzej – zazwyczaj gorzej.
Kiedy telefon w samochodzie może się przegrzewać?
Maciej Brzeziński / Auto Świat
Ładowarka indukcyjna w samochodzie: oto miejsce do "smażenia" telefonu
Gdy telefonu używamy do nawigowania i podczas jazdy ma on włączony stale ekran, a jeszcze wisi na uchwycie umocowanym do szyby, przegrzanie następuje nieraz bardzo szybko: urządzenie broni się, wygaszając częściowo ekran i spowalniając albo wyłączając ładowanie. To jednak oznacza, że osiągnęło temperaturę krytyczną — powtarzanie takiego stresu "zamorduje" baterię szybciej niż później.
A ładowanie kabelkiem przy jednoczesnym wykorzystaniu Android Auto albo Apple CarPlay, które umożliwia korzystanie z nawigacji telefonu, ale za pośrednictwem ekranu auta? To już lepiej, dużo lepiej, niemniej duży przesył danych (pomiędzy telefonem a "chmurą" oraz siecią GSM oraz pomiędzy telefonem i samochodem) sprawia, że telefon też jest ciepły, nawet jeśli leży poza zasięgiem promieni słonecznych. Wyższa niż zazwyczaj temperatura otoczenia robi swoje.
Warto wiedzieć: podatność telefonu na przegrzewanie się zwiększa grube etui, zwłaszcza w połączeniu z szybką chroniącą ekran – etui staje się barierą dla ciepła, które powinno być odprowadzane przez obudowę. Szczególnie jest to zauważalne w przypadku telefonów z górnej półki z aluminiową albo tytanową obudową, która w założeniu ma odprowadzać ciepło.
Oto idealne miejsca na telefon w aucie – nie tylko na ciepłe dni
Jeśli ktoś ma w aucie chłodzony schowek, jest to bardzo dobre miejsce na telefon — o ile oczywiście nie musimy go mieć pod ręką i gdy nie korzystamy z ekranu telefonu do nawigowania. Jeśli chcemy mieć telefon w zasięgu wzroku, jest jeszcze jedno takie miejsce: to kratka wentylacyjna.
Co do zasady, gdy jest ciepło, korzystamy z klimatyzacji; powietrze wylatujące z kratek wentylacyjnych samochodu jest bardzo zimne — tuż przy nawiewie może mieć zaledwie kilka stopni powyżej zera st. C. A jako że telefon potrzebuje chłodzenia, jest to dla niego — oczywiście tylko latem — najlepsze miejsce.
Telefon zawieszony na kratce wentylacyjnej może być umieszczony w grubym etui, może mieć włączony ekran, a i tak się nie przegrzeje. Z reguły wytrzyma nawet jazdę z włączonym ekranem; dodatkowa zaleta mocnego chłodzenia jest taka, że przyspiesza ładowanie baterii — jako że nie występuje przegrzewanie, telefon nie ogranicza prądu ładowania baterii.
Oczywiście zimą to się nie sprawdzi: na dłuższych trasach przy włączonym ogrzewaniu telefon byłby podgrzewany, a tego raczej nie chcemy.
O czym musisz wiedzieć, zanim kupisz uchwyt mocowany do nawiewu?
Jeśli decydujemy się na uchwyt do telefonu mocowany na kratce wentylacyjnej, musimy mieć na uwadze także samochód — by nie zepsuć delikatnej konstrukcji zamykanej kratki wentylacyjnej.
Najlepiej kupować uchwyty markowe, które są z reguły dobrze przemyślane, ale należy zwrócić też uwagę, czy pasują do naszego samochodu. Przykładowo poziome przymykane nawiewy z reguły nie sprawiają problemów, ale już okrągłe i obracane są przeszkodą dla wielu uchwytów – przy czym zwykle mniej zagrożony jest uchwyt na telefon, a bardziej kratka nawiewu.
W sklepach są też uchwyty mocowane do kratki wentylacyjnej wyposażone w głowice indukcyjne do ładowania telefonu — to jest bardzo wygodne; jednocześnie jest to jedyny rodzaj samochodowej ładowarki indukcyjnej do telefonu, która ma szansę działać, nie "smażąc" naszego telefonu.