CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.314.614.001.99
Średnio4.504.704.342.06
Najdrożej4.674.814.562.24

Chińczyki trzymają się coraz mocniej

26 maja, 17:30
Udostępnij
0
Skomentuj

Podczas grupowego testu 15 aut, zorganizowanego wspólnie z kolegami z redakcji „Auto Bild China”, przekonaliśmy się, jakie postępy poczynili producenci z Państwa Środka

W 2016 roku na świecie sprzedano ponad 84 mln nowych samochodów osobowych i lekkich aut dostawczych. Co trzecie z nich kupiono w Chinach. To największy rynek samochodowy na świecie i choć tempo jego wzrostu powoli maleje (w tym roku prognozuje się już „tylko” 5-proc. wzrost), to wciąż intensywnie zmienia się pod względem jakości.

Klienci mają coraz wyższe wymagania i masowo przesiadają się do SUV-ów. Tylko w marcu tego roku na drogi Państwa Środka wyjechały 832 tys. pojazdów tego typu. To dwukrotnie więcej niż wszystkich aut w Polsce w całym 2016 r. Chiński rynek jest zdominowany przez samochody wyprodukowane lokalnie. Spośród 25,5 mln aut sprzedanych w zeszłym roku tylko milion pochodził z importu. Taki stan rzeczy to efekt nie tylko 25-procentowego cła, lecz także regulacji obligujących zagraniczne koncerny motoryzacyjne do zakładania chińskich spółek z lokalnymi partnerami.

Dlatego np. paleta Volkswagena składa się tu z modeli marek SAIC Shanghai-VW, First-Automobile-Works-VW oraz VW-Import. Co ciekawe, eksport wciąż jest niewielki: w 2016 r. wyjechało z Chin ok. 340 tys. samochodów, głównie do Ameryki Południowej, Afryki i na Bliski Wschód. A co z Europą? Chińskie marki zaliczyły tu już jeden falstart dekadę temu. Przestarzałe technologie i fatalna jakość wykonania w dumpingowej cenie nie przekonały wówczas klientów na Starym Kontynencie. Ale przecież tak samo w latach 50. XX wieku sparzyła się Toyota, a w latach 80. – koreańskie marki.

Firmy te wyciągnęły jednak wnioski i dziś są w zupełnie innym miejscu. Chińczycy prawdopodobnie liczą na to samo i szykują się do drugiej ofensywy. Co tym razem zaoferują? Przełomem mogą okazać się samochody elektryczne, ale na to jeszcze potrzeba dekady i rewolucji w technologii akumulatorów. Przy obecnych nakładach na badania i rozwój w tej dziedzinie nowatorskie patenty mogą być opracowane właśnie w Chinach. Tymczasem mieliśmy okazję przyjrzeć się bliżej temu, co Chińczycy mogą już dziś kupić w salonach.

W ramach cyklu testów grupowych „Auto Bild Test the Best” redaktorzy chińskiego wydania naszej gazety przygotowali dla nas 15 samochodów lokalnej produkcji z różnych klas. Jazdy odbywały się na torze testowym firmy oponiarskiej Maxxis, w okolicach miejscowości Kunshan na wschodzie Chin. Mieliśmy okazję sprawdzić każde z aut w slalomie, teście „łosia”, a także na owalu wysokich prędkości oraz torze ze spreparowanymi różnymi typami nierówności. Nasze wrażenia z jazd przedstawiamy w galerii. Byliśmy mile zaskoczeni...

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Auto Świat 42/2017 już w sprzedaży, a w nim m.in. zapowiedź nowego Mercedesa Klasy A; pierwsze jazdy Seatem Arona i Volkswagenem Tiguanem Allspace; porównanie kombi klasy średniej z dieslami; testy Kii Stonic i BMW 520d; elektromobilność w Polsce - czy to się opłaca?; metody kradzieży nowych aut; test BMW serii 2 Active Tourer na dystansie 100 tys. km; przegląd używanych kombi za 10 tys. zł; starcie New Stratos z Porsche 911 R.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (29)

No photo
No photo ~Nie obraża się samochodów! Użytkownik anonimowy
~Nie obraża się samochodów!
No photo ~Nie obraża się samochodów! Użytkownik anonimowy
do ~Klej:
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
28 maja 19:07 użytkownik ~Klej napisał
Zapraszam do odwiedzenia strony PWN i sprawdzenie znaczenia słowa "chińczyki" otóż takowe nie istnieje. Jest to obraźliwe określenie równe z polaczkami. "Redaktorzy" AŚ ledwo potrafią tylko przypisywać foldery reklamowe niemieckich koncernów motoryzacyjny
Niestety ale chyba nie zaczaiłeś bazy. Określenie "chińczyki" odnosi się do samochodów z Chin a nie Chińczyków - obywateli Chin. Tak samo mówi się potocznie "francuzy" albo "japońce". To slang. Można przyjąć, że zawsze piszemy sztywno jak na pogrzebie - "samochody produkowane w Chinach"..."Polaczki" to określenie odnoszące się do obywateli Polski, o zabarwienieniu negatywnym. To dwa różne przypadki. Żadnen normalny Japończyk nie obrazi się za to, że na japońskie samochody mówi się potocznie w Polsce "japońce". Sensem tego określenia nie jest przecież obrażanie kogoś - zupełenie odwrotnie jak w przypadku "polaczków". Niby konstrukcja podobana ale znaczenie zupełnie inne. Nim coś wypalisz - pomyśl.
30 maja 12:19 | ocena: 100%
Liczba głosów:15
100%
0%
| odpowiedzi: 2
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~p Użytkownik anonimowy
~p :
No photo ~p Użytkownik anonimowy
Byłem w Chinach i widziałem ich fabryki - te nowoczesne, obok wszechobecnej manufaktury biedoty. Fabryki w Europie i USA to przy nich skanseny... Mogą wytworzyć każdy element z dowolną dokładnością - kwestia ceny... Stąd też ten sam element może kosztować X bądź X razy 10 w zależności od materiału i jakości wykonania... Niestety europa stoi w miejscu i powoli staje się skansenem. Kiedy zapytano mnie jakie marki aut ma Polska było mi głupio mówiąc że w zasadzie żadnej... Chinczycy nie mieli nic więc oprócz kopiowania kupili co było i modernizują w zależności od rynku zbytu... My mogliśmy wykupić i klepać dalej chociażby lanosy i nubiry powoli je modernizując...
30 maja 14:31 | ocena: 87%
Liczba głosów:15
87%
13%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
~xczar0 :
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
Do Klej - polecam sprawdzic drogiemu koledze dwie pozycje pierwszą niech będzie słownik wyrazów i hasło parafraza. Następnie lekturę szkolną - Wesele Wyspiańskiego. Stąd kolega "óczony" dowie się skąd pochodzi tytuł. Zanim zaczniesz kogoś pouczać lepiej jest zweryfikować własną wiedzę
28 maja 21:58 | ocena: 100%
Liczba głosów:9
100%
0%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin
No photo ~Khamsin Użytkownik anonimowy
do ~p:
No photo ~p Użytkownik anonimowy
30 maja 14:31 użytkownik ~p napisał
Byłem w Chinach i widziałem ich fabryki - te nowoczesne, obok wszechobecnej manufaktury biedoty. Fabryki w Europie i USA to przy nich skanseny... Mogą wytworzyć każdy element z dowolną dokładnością - kwestia ceny... Stąd też ten sam element może kosztować
Zaciekawił mnie Twój bełkot. Co to znaczy ..."wszechobecnej manufaktury biedoty"... ? Fabryki w Europie i USA to przy nich skanseny. To miał być żart??? O jakich chińskich fabrykach piszesz? Musiałeś bardzo niewiele fabryk na starym kontynencie widzieć jako i za Atlantykiem. Europa stoi w miejscu? Po samochodach tego jakoś nie widać. Po amerykańskich lotniskowcach tych fabryk skansenów też nie widać. Podobnie jak i po Raptorze. Ciekawe co widzisz po chińskim Chengdu i Shenyang, które cokolwiek nie do końca oblatane ale SĄ. Nie jest moim zamiarem nie zdjąć czapki z głowy przed chińskim sukcesem wprost powalającym ale... pozostańmy przy faktach a nie w oparach absurdu. Dobrze że było Ci głupio kiedy nie potrafiłeś wymienić marki polskiego samochodu. Niestety (podkreślę - niestety) nie jesteśmy tu samotni -wymień mi marki czysto angielskich samochodów. Bądź co bądź niegdyś niekwestionowanej potęgi motoryzacyjnej. Kiedy to BL był większy niż VW i produkował samochody też tam gdzie VW się nie śniło. Ale przepraszam. Byłeś przecież w Chinach to "wiesz lepiej".
30 maja 20:37 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nicpoń Użytkownik anonimowy
~nicpoń :
No photo ~nicpoń Użytkownik anonimowy
Kleju, głupkowaty jakiś jesteś
28 maja 22:53 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~sibor7307 Użytkownik anonimowy
~sibor7307 :
No photo ~sibor7307 Użytkownik anonimowy
Większość zaprezentowanych w tym zestawieniu aut pochodzi od europejskich firm produkujących w Chinach: BMW, VW , Volvo, albo w kooperacji z europejskimi koncernami. Ceny wbrew opinii autora niezbyt okazyjne w odniesieniu do ryzyka zakupu. Wniosek jest taki, że chyba jeszcze długo Europie nic nie grozi ze strony Chin. Samochody to nie smartfony.
30 maja 13:18 | ocena: 80%
Liczba głosów:5
20%
80%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~Klej :
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
Nie używaj słów, których znaczenia nie rozumiesz. Jeśli obstajesz przy parafrazie cały tekst musiałby być rozwinięciem wspomnianego przez Ciebie wesela, w wolnej wersji lub nie. Dawanie głupiego tytułu i podczepianie się po interpretację czyjejś twórczości jest lenistwem i nadużyciem.
29 maja 19:35 | ocena: 67%
Liczba głosów:9
33%
67%
| odpowiedzi: 1
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~Klej :
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
Zapraszam do odwiedzenia strony PWN i sprawdzenie znaczenia słowa "chińczyki" otóż takowe nie istnieje. Jest to obraźliwe określenie równe z polaczkami. "Redaktorzy" AŚ ledwo potrafią tylko przypisywać foldery reklamowe niemieckich koncernów motoryzacyjnych i tyle w temacie.
28 maja 19:07 | ocena: 68%
Liczba głosów:28
32%
68%
| odpowiedzi: 3
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~777 Użytkownik anonimowy
~777 :
No photo ~777 Użytkownik anonimowy
Nic co chinskie nie jest dobre. To co maja dzisiaj to ukradzione i skopiowane technologie od panstw bardziej rozwinietych.
30 maja 13:10 | ocena: 60%
Liczba głosów:10
40%
60%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~eps Użytkownik anonimowy
~eps :
No photo ~eps Użytkownik anonimowy
A nioby co to za chińska motoryzacja? Np VW Teramont, który w USA występuje pod nazwą Atlas. Jak można na takiej podstawie pisać że "Chińczyki trzymają się coraz mocniej"? Co ma piernik do wiatraka?
30 maja 15:22 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
0%
100%
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Bild

BMW-Brilliance 118i Limousine

BMW serii 1 sedan jest dostępne i produkowane tylko w Chinach. Bazuje na tej samej platformie, co Mini, „2-ka” Active Tourer i X1, stąd przedni napęd i poprzecznie umieszczony silnik. Rywalizuje z Mercedesem CLA. Prowadzi się je bardzo precyzyjnie i zwinnie, choć mniej sportowo niż tylnonapędową „1-kę”. Hamowało najlepiej z testowanych aut, daje też przedsmak serii 1 kolejnej generacji.

Chińczyki trzymają się coraz mocniej (slajd 1 z 16)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego