• Niektórzy producenci wliczają wnękę koła zapasowego do pojemności bagażnika albo przestrzeń ponad roletą bagażnika (np. do krawędzi szyb)
  • ADAC alarmuje, że różnica pomiędzy zmierzoną a deklarowaną objętością bagażnika przekracza w niektórych modelach nawet ponad 300 litrów
  • Najmniejsze odstępstwa odnotowano w małych i tańszych autach. Największe różnice dotyczą vanów oraz SUV
  • Więcej takich tekstów znajdziesz na stronie głównej Onet.pl

Producenci samochodów znów na cenzurowanym. Okazuje się, że wątpliwości budzi nie tylko deklarowane zużycie paliwa (na co dzień trudno uzyskać deklarowane wartości) czy zasięg w trybie elektrycznym (bywa nawet niemal o połowę niższy). Wielu firmom dostało się także za dość swobodne podejście do pomiarów pojemności bagażnika, co zdaniem ADAC oznacza wprowadzanie konsumentów w błąd. Nie jest bowiem tajemnicą, że objętość przestrzeni bagażowej ma znaczenie dla wielu kierowców i jest tym bardziej akcentowana w reklamach i sprzedawców w salonach.

W istocie nietrudno o wrażenie, że zaglądając do niejednego kufra jest on znacznie mniejszy niż deklaruje producent. Z testu przeprowadzonego przez ekspertów niemieckiego automobilklubu wynika, że różnice sięgają nawet ponad 300 litrów! W praktyce oznacza to tyle, że trudno zmieścić więcej walizek podróżnych, toreb z zakupami czy przede wszystkim wózek dziecięcy z mniejszą lub większą gondolą. Pozostaje zatem zrezygnować z części bagażu albo zainwestować w dodatkowy bagażnik dachowy.

Tetris w samochodzie

Jak zatem zweryfikować deklarowane dane? Najlepiej zmierzyć wszystkie badane auta (a było ich aż 150), korzystając z tej samej metody. Stąd sięgnięto po charakterystyczne kostki pianki, których układanie przypominało grę Tetris. Upychano tyle standardowych kostek (rozmiar wg normy ISO 3832), ile zmieści się do dolnej krawędzi rolety lub półki bagażnika. W przypadku aut bez jakiejkolwiek osłony przestrzeni bagażowej kostki ładowano do dolnej krawędzi tylnej szyby. W pojazdach z regulowanym kątem oparcia, zmienną wysokością podłogi czy przesuwaną kanapą stosowano zaś te same ustawienia.

Okazuje się, że im droższe i większe auto, tym różnice w pomiarach wyraźnie rosną. W Volkswagenie Sharanie zabrakło ponad 300 l (630 l zamiast 955 l). Spore różnice dotyczą też Audi e-tron (415 l zamiast 660 l), BMW X5 (400 l/650 l), Jaguara I-Pace (370 l/638 l), Lexusa UX (190 l/320 l), Mercedesa GLE (470 l/690 l), Seata Tarraco (445 l/760 l) czy Volvo XC90 (475 l /721 l).

Dacia Duster, Fiat 500, Toyota Aygo i nie tylko

Najmniejszy powód do zmartwienia mają zaś nabywcy małych i niedrogich modeli. W Dacii Duster uzyskano wynik o trzy litry mniejszy. W Toyocie Aygo zmierzono tylko o dwa litry więcej niż deklaruje producent. Pochwalono zaś Fiata 500, w którym zmierzono dokładnie tyle, ile podaje włoska marka, czyli 185 l. Wyróżniono także Forda, który w modelu EcoSport zaniżył objętość aż o 80 l.

Marka Model Deklarowana pojemność Wynik pomiaru ADAC
Kombi      
Audi A6 Avant 565 l 415 l
BMW Seria 3 kombi 500 l 365 l
Fiat Tipo kombi 550 l 470 l
Ford Focus kombi 608 l 415 l
Kia Ceed Sportswagon 625 l 395 l
Mercedes Klasa C kombi 460 l 330 l
Opel Astra kombi 540 l 370 l
Peugeot 508 SW 530 l 435 l
Toyota Corolla Touring Sports 581 l 460 l
Volvo V60 529 l 385 l
Volkswagen Passat Variant 650 l 475 l
Sedany      
Alfa Romeo Giulia 480 l 300 l
BMW Seria 3 480 l 405 l
Lexus ES 454 l 455 l
Mercedes Klasa A 410 l 335 l
Toyota Camry 524 l 490 l
Volvo S60 442 l 375 l
Hatchbacki      
Audi A1 335 l 250 l
BMW Seria 1 380 l 255 l
Fiat Panda 225 l 220 l
Ford Fiesta 292 l 225 l
Honda Civic 478 l 370 l
Hyundai I30 395 l 330 l
Lexus CT 375 l 215 l
Mazda 3 351 l 325 l
Nissan Micra 300 l 265 l
Opel Astra 370 l 245 l
Peugeot 208 309 l 250 l
Renault Clio 300 l 285 l
Skoda Fabia 330 l 290 l
Toyota Prius 354 l 200 l
Volkswagen Polo 351 l 250 l
Vany      
BMW Seria 2 Active Tourer 468 l 290 l
Ford Galaxy 200 l 555 l
Renault Grand Scenic 718 l 420 l
Volkswagen Touran 834 l 485 l
SUV      
Alfa Romeo Stelvio 525 l 380 l
BMW X5 650 l 400 l
Citroen C5 Aircross 580 l 405 l
Dacia Duster 413 l 410 l
DS 7 555 l 385 l
Honda CR-V 561 l 510 l
Hyundai Tucson 513 l 425 l
Jaguar I-Pace 638 l 370 l
Kia Sportage 439 l 400 l
Range Rover Evoque 472 l 315 l
Lexus UX 320 l 190 l
Mazda CX-5 506 l 450 l
Mercedes GLE 690 l 470 l
Mistubishi Outlander PHEV 451 l 385 l
Nissan Qashqai 430 l 300 l
Peugeot 2008 405 l 270 l
Porsche Macan 458 l 365 l
Renault Captur 422 l 315 l
Seat Tarraco 760 l 445 l
Skoda Kamiq 400 l 265 l
Skoda Kodiaq 650 l 450 l
Suzuki SX4 S-Cross 440 l 380 l
Tesla X 357 l 660 l
Toyota RAV4 580 l 470 l
Toyota C-HR 358 l 240 l
Volvo XC60 505 l 415 l
Volvo XC90 721 l 475 l
Volkswagen Tiguan Allspace 760 l 510 l
Kombivan      
Citroen Berlingo 775 l 580 l
Dacia Dokker 800 l 675 l
Mercedes Citan Tourer 685 l 425 l
Opel Combo Life 597 l 580 l
Toyota Proace City Verso 641 l 620 l

ADAC nie poprzestało na samych wynikach testu. Nie zabrakło także zaleceń dla potencjalnych nabywców. Automobilklub przede wszystkim apeluje, by informacje producentów traktować wyłącznie jako przybliżone. Na tym nie koniec.

Przed zakupem najlepiej sprawdzić auto pod kątem swoich wymagań. Stąd propozycje takie jak przymierzenie do bagażnika większych przedmiotów, np. wózka czy większych walizek, które zwykle zabieramy ze sobą na urlop. Wspomniano również o maksymalnym dopuszczalnym obciążeniu. Może się bowiem okazać, że w przepastnym bagażniku niewiele przewieziemy ze względu na skromną ładowność auta. Warto także zwrócić uwagę na wysokość progu załadunku (im niżej, tym łatwiej dźwigać i zapakować cięższe rzeczy), szerokość otworu (czasem trudno wcisnąć wózek dziecięcy) czy akcesoria, takie jak haczyki, schowki na drobne przedmioty lub oświetlenie.

Ładowanie formularza...