Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Duże, porządne diesle - czy takie jeszcze robią?

4 mar 16 19:18

Czy kilkuletni diesel w SUV-ie może być bezpiecznym wyborem? Na pewno trzeba wybrać właściwy model oraz odpowiedni silnik, aby ryzyko zminimalizować. Oto nasze typy wśród aut, których ceny zaczynają się od 25 tys. zł

Udostępnij
0
Skomentuj

Duży nowoczesny diesel w dość starym aucie? Zazwyczaj taka mieszanka oznacza tylko kłopoty, przestrzegamy więc przed pochopnym zakupem takiego egzemplarza. Ale co zrobić, gdy w kręgu zainteresowań znajdują się wielkie, ciężkie SUV-y? Przecież benzynowa jednostka pochłonie potężne ilości paliwa, może zatem warto przejrzeć się ropniakom?

Postanowiliśmy sprawdzić, czy w ofercie są warte uwagi duże SUV-y w wieku mniej więcej 10 lat. Od razu jednak przestrzegamy: zakup takiego auta to dopiero początek wydatków! Są to samochody wysokiej klasy, często naszpikowane nowoczesnymi rozwiązaniami. Rozbudowane zawieszenie (zazwyczaj pneumatyczne), automatyczna skrzynia biegów, mechanizmy napędu wszystkich kół – nawet jeśli prezentowane silniki są trwałe, obsługa nie będzie tania! Przykład? Wymiana oleju w „automacie” może kosztować nawet 3000 zł!

Małe awarie, ale duże koszty

Opisane przez nas jednostki mają 5 lub 6 cylindrów. To oczywiście zdecydowanie poprawia kulturę ich pracy, ale też zwiększa koszty, gdy np. trzeba zregenerować wtryskiwacze. Widlasty układ cylindrów (poza BMW i Volvo) sprawia, że komplikuje się napęd rozrządu (łańcuch lub pasek). Dlatego rozważnie kupujcie!

Prezentowane w galerii silniki są trwałe i warte uwagi, co nie zwalnia was z dokładnej weryfikacji ich stanu.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

BMW: silnik M57 - lata produkcji 2001-10, montowany w modelu BMW X5 I i II

Nawet stosunkowo stary diesel nie musi generować nadzwyczaj wysokich kosztów utrzymania – 6-cylindrowa jednostka BMW jest tego doskonałym przykładem. Pierwsza wersja motoru (oznaczenie M57) pojawiła się już w latach 90. XX wieku, ale pod maską SUV-a X5 zadebiutowała w 2001 r. Dziś moc 184 KM nie robi już wrażenia, jednak nawet w ciężkiej „X5-ce” osiągi okazują się nie najgorsze.

W najstarszych autach nie dziwią też usterki, ale warto pamiętać, że nawet regeneracja wszystkich wtryskiwaczy nie będzie szczególnie kosztowna (250-700 zł za sztukę). Inna przypadłość motorów to rozciągający się łańcuch rozrządu – lista dostępnych zamienników jest jednak bardzo obszerna, nie są one też drogie. Po pierwszej modernizacji (w 2002 roku, moc 218 KM) górny łańcuch rozrządu (od początku stosowano dwa: od wału korbowego do pompy wysokiego ciśnienia i dalej do wałków rozrządu) został skrócony – obejmuje jeden wałek, nie dwa, zmniejszyła się dzięki temu podatność na rozciąganie.

Pozostałe usterki, takie jak: zużyte koło pasowe, niedrożna odma, uszkodzenia przepływomierza, zużycie turbiny, dotyczą już osprzętu. Warto podkreślić bardzo mocny układ korbowo-tłokowy opisywanego diesla BMW.

Ważną zmianę przyniósł rok 2004 – zadebiutował wówczas wariant Variable Twin Turbo (z dwiema turbosprężarkami). Chętni do zakupu X5 muszą jednak szukać tego motoru już w drugiej generacji modelu (od 2006 roku). Występował w niej do 2010 r., kiedy to został zastąpiony odmianą N57 (rozrząd przeniesiony na tył silnika, od strony skrzyni biegów). Ciekawą rekomendacją dla jednostki BMW może też być to, że chętnie sięgają po nią mechanicy, żeby „przeszczepić” do innych aut, np. Nissanów Patroli.

To nam się podoba - Wysoka trwałość, rozsądne koszty ewentualnych napraw, niezłe osiągi (nawet najsłabszych wersji).

To nam się nie podoba - Stosunkowo wysokie spalanie początkowych wariantów, możliwe drobne usterki.

Duże, porządne diesle - czy takie jeszcze robią? (slajd 1 z 16)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego