CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej5.145.205.002.43
Średnio5.345.515.202.65
Najdrożej5.765.895.662.99

Jak jeździć z automatyczną skrzynią biegów?

1 maja, 18:41
Jak jeździć z automatyczną skrzynią biegów? Jak jeździć z automatyczną skrzynią biegów?

Kierowca, który przyzwyczai się do jazdy z „automatem”, rzadko kiedy decyduje się potem na samochód ze skrzynią manualną

Polscy kierowcy powoli przekonują się do automatycznych skrzyń biegów. Być może to skutek tego, że na naszych drogach coraz częściej stoimy w korkach, a to właśnie w takich warunkach najłatwiej można docenić zalety „automatów”. Nie trzeba nieustannie operować sprzęgłem i dźwignią zmiany biegów – wystarczy hamulec i gaz.

Ale uwaga! Przed podjęciem decyzji o zakupie auta z takim dodatkiem radzimy dobrze się zastanowić. Trzeba przede wszystkim pamiętać o bardzo wysokich kosztach ewentualnych napraw oraz problemach ze znalezieniem fachowców naprawdę znających się na obsłudze „automatów”.

Największą „wadą” przekładni tego rodzaju jest jednak to, że kierowca, który przyzwyczai się do prowadzenia samochodu ze skrzynią automatyczną, prawdopodobnie nigdy już nie będzie chciał mieć auta, w którym biegi trzeba zmieniać samodzielnie. Przesiadka z „manualu” na „automat” to doprawdy drobnostka. W drugą stronę jest znacznie gorzej…

PRND – co oznaczają symbole na „wybieraku”:

- P (Parking) - Pozycja, którą wybiera się na czas parkowania – koła napędzane auta są zablokowane.

Przestawienie w czasie jazdy lewarka wyboru trybu pracy skrzyni na pozycję „P” grozi gwałtownym wyhamowaniem kół oraz zniszczeniem przekładni. „P” włączamy dopiero wtedy, gdy samochód całkowicie się zatrzyma! W niemal wszystkich autach z „automatem” silnik można uruchomić jedynie wtedy, kiedy skrzynia jest w trybie P lub N (Neutral).

- N (Neutral) - Bieg jałowy – silnik nie napędza kół, lecz mogą one obracać się swobodnie. Jednak nie

należy włączać „luzu” podczas jazdy! W tym trybie pracy skrzyni ciśnienie oleju jest bardzo niskie, co obniża efektywność smarowania mechanizmów. Włączanie „luzu” w czasie krótkich postojów, np. na światłach, nie ma sensu! Dla skrzyni znacznie zdrowsze jest „przytrzymywanie” auta hamulcem. Uwaga! W trybie „N” można przetaczać samochód, ale z holowaniem trzeba uważać. W przypadku większości klasycznych „automatów” dystans holowania jest ograniczony do kilkudziesięciu kilometrów, a niektórych aut nie wolno holować wcale. Przed podpięciem linki należy przeczytać instrukcję obsługi pojazdu!

- 2, 3 - Tryby pracy przeznaczone głównie do jazdy w górach oraz do holowania przyczep. W pozycji „2” dostępne są biegi pierwszy i drugi, w pozycji „3” – pierwszy, drugi oraz trzeci.Ustawienia te służą przede wszystkim do hamowania silnikiem – na stromych zjazdach auto ze skrzynią pracującą w trybie D nieustannie przyspieszałoby, a kierowca musiałby nieustannie używać hamulców, co doprowadziłoby do ich przegrzania. Większość nowoczesnych przekładni pozwala również na wybór przełożenia przez kierowcę (tzw. tryb sekwencyjny).

- R (Reverse) - Bieg wsteczny. Tak samo jak w autach ze skrzynią manualną, w żadnym wypadku nie wolno włączać go w czasie jazdy, nawet jeśli pojazd już tylko powoli się toczy.

- D (Drive) - Tryb przeznaczony do jazdy do przodu. Skrzynia automatycznie zmienia przełożenia, m.in. w zależności od tego, jak głęboko kierowca wciska pedał gazu i pod jakim obciążeniem pracuje silnik. Przed przestawieniem dźwigni w pozycję „D” należy wcisnąć hamulec – w przeciwnym wypadku auto mogłoby gwałtownie ruszyć do przodu. W chwili włączania trybu D silnik powinien pracować na wolnych obrotach.

Ruszanie z głęboko wciśniętym gazem – tak jak to często widzimy na filmach – szkodzi przekładni. W tym trybie pracy gwałtowne wciśnięcie pedału gazu spowoduje tzw. kickdown, czyli redukcję biegu. W wielu autach można wybrać program sportowy, zimowy lub ekonomiczny. W programie sportowym skrzynia zmienia biegi przy wyższych obrotach, często robi to też „brutalniej”.

Program zimowy najczęściej wymusza ruszanie z 2. lub 3. biegu, dzięki czemu łatwiej uniknąć poślizgu. Tryb ekonomiczny powoduje, że biegi są zmieniane wcześniej, a silnik pracuje na niższych obrotach.

Różne rodzaje „automatów“: Automat automatowi nierówny!

Klasyczne skrzynie automatyczne, wyposażone w sprzęgła hydrokinetyczne, są wypieranez rynku przez tańsze w produkcji przekładnie zautomatyzowane oraz sprawniejsze (działające szybciej i z mniejszymi stratami) skrzynie dwusprzęgłowe. Niektórzy producenci wciąż upierają się przy skrzyniach bezstopniowych (CVT). Pokazujemy, jakie są wady i zalety poszczególnych rozwiązań wyręczających kierowcę w zmianie przełożeń.

Klasyczny „automat” – zespół przekładni planetarnych połączonych z silnikiem za pośrednictwem sprzęgła hydrokinetycznego, w którym za przekazywanie momentu obrotowego odpowiada olej. Skrzynie tego typu zwykle miękko pracują, a jeślisą właściwie obsługiwane – psują się rzadko. Wady: auta z klasycznym „automatem” mają nieco gorsze osiągi i wyższe zużycie paliwa w stosunku do wersji z przekładniami manualnymi.

Skrzynia dwusprzęgłowa (DSG, Power Shift) to tak naprawdę dwie skrzynie i dwa sprzęgła w jednej obudowie. Kiedy jedna „półskrzynia” przekazuje napęd na koła, druga już czeka na swoją kolej z włączonym kolejnym biegiem.Zmiana przełożeń odbywa się szybciej, niż gdyby wykonywał ją bardzo doświadczony kierowca. Wyposażone w taką skrzynię auto nie pali też więcej od tych z „manualem”. Wady: koszty zakupu i napraw są wysokie.

CVT – przekładnia bezstopniowa. Zasadą działania przypomina wariatory używane w skuterach. W większości modeli, mimo że przekładnia jest bezstopniowa, sterujące nią komputery mają kilka zaprogramowanych „biegów”. Zaletą takich konstrukcji jest płynna praca. Wady: opóźniona reakcja na wciśnięcie gazu, niska trwałość, w razie awarii naprawa (nie tylko skrzyni, lecz także auta jako całości!) często okazuje się nieopłacalna.

Przekładnia zautomatyzowana – popularna głównie w małych, tanich autach. Ten typ skrzyni to w zasadzie „manual”, tyle że obudowany elektroniką i siłownikami, które wyręczają kierowcę w operowaniu sprzęgłem oraz dźwignią zmiany biegów. Wady: roboty radzą sobie ze zmianą biegów zwykle nie lepiej niż początkujący kierowca. Ponadto w razie awarii naprawy elektroniki i siłowników są bardzo drogie.

Naucz się, bo zepsujesz

Jazda z „automatem” jest łatwa i przyjemna, trzeba tylko nabrać odpowiednich nawyków. Podstawowa zasada: nie należy jednocześnie naciskać pedałów gazu i hamulca (a jest to częsty błąd popełniany przez osoby przesiadające się z aut ze skrzyniami manualnymi). Nie wolno też wrzucać w czasie jazdy „luzu” (pozycja „N” wybieraka) ani włączać biegu wstecznego czy też pozycji „P”, zanim auto całkowicie się zatrzyma – wszystkie te błędy bywają kosztowne w skutkach.

Obsługa i naprawy automatycznych skrzyń biegów

Klasyczne skrzynie automatyczne wymagają regularnych wymian oleju (zwykle co 60-90 tys. km), nawet jeżeli producenci aut twierdzą (a zdarza się to często), że to niepotrzebne. Niestety, operacja jest znacznie trudniejsza niż w przypadku oleju silnikowego, np. wymiana filtra wymaga często zdjęcia miski olejowej skrzyni. Wybór właściwego oleju, szczególnie w przypadku nowszych konstrukcji, jest naprawdę trudny, a co gorsza – pomyłka grozi błyskawicznym zniszczeniem przekładni. Obsługę i naprawy automatycznych skrzyń biegów lepiej zlecać wyspecjalizowanym warsztatom o ugruntowanej renomie. Serwisy autoryzowane zwykle sobie z tym zupełnie nie radzą.

Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych.
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.
Napisz komentarz...

 
Brak zdjęcia












Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (96)

Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Europejczyk Użytkownik anonimowy
~Europejczyk :
Brak zdjęcia ~Europejczyk Użytkownik anonimowy
Po 25 latach jazdy autami ze skrzynią manualną, z "musu" przesiadłem się na auto z automatem (służbowy..). Obecnie mija mi 5 lat od czasu jeżdżenia samochodem ze skrzynią automatyczną i, tak jak napisano w artykule, nie zamierzam wracać do skrzyni manualnej. Bo automat jest po prostu lepszy..
29 maja 08:31 | ocena: 97%
Liczba głosów:85
97%
2%
| odpowiedzi: 1      IP: 85.202.39.87
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~stream Użytkownik anonimowy
~stream :
Brak zdjęcia ~stream Użytkownik anonimowy
U nas ciągle pokutuje pogląd o wyższości manuala nad automatem. Prawdą też jest, że największymi wrogami automatów są ci, którzy nigdy nimi nie jeździli i bez sprawdzenia powtarzają zasłyszane gdzieś opinie. Współczesne automaty zapewniają doskonały , nieporównywalny z manualem komfort jazdy.
29 maja 11:05 | ocena: 95%
Liczba głosów:40
95%
5%
| odpowiedzi: 1      IP: 83.11.87.139
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~hehe Użytkownik anonimowy
~hehe
Brak zdjęcia ~hehe Użytkownik anonimowy
do ~bbh:
Brak zdjęcia ~bbh Użytkownik anonimowy
29 maja 08:42 użytkownik ~bbh napisał:
A ja po prostu lubię dźwięk silnika gdy redukuję z IV. na III. z międzygazem, a autko bez szarpnięcia wyskakuje jak z procy. Jazda w trasie z manualem to czysta przyjemność - w mieście nie zawsze, właśnie z powodu korków.
Najważniejsza rada po przesiadce
No to gratuluje jak ty jedziesz manualem i jak chcesz zahamowac mozniej to wciskasz sprzeglo do oporu ty samym znacznie wydluzasz droge hamowania. Napierw sam hamulec dopieor jak juz masz ponizej 50km/h mozesz to sprzeglo nacisnac zeby nie udusic. Sam tak na poczatku jezdzilem dopiero jak raz sie za bardzo rozpedzilem dojezdzajac do drogi glownej i ledwo wyhamowalem to sobie uswiadomilem ze musze sie tego oduczyc.
29 maja 13:01 | ocena: 78%
Liczba głosów:23
78%
21%
| odpowiedzi: 2      IP: 83.31.194.43
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~krzysztof611 Użytkownik anonimowy
~krzysztof611 :
Brak zdjęcia ~krzysztof611 Użytkownik anonimowy
potwierdzam zalety ,,automata" byłem w nowej zelandii przez 6 m-cy i kupiłem taniego hundaya a że 95% tamtejszych aut to automaty siłą rzeczy to tęż był automat -- nie ma lepszego rożwiazania szczeólnie w jezdzie miejskie jak automat , a ci co dają minusy poprostu nie wiedzą o czy piszą
29 maja 10:09 | ocena: 95%
Liczba głosów:40
95%
5%
     IP: 83.22.79.225
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~zelm Użytkownik anonimowy
~zelm :
Brak zdjęcia ~zelm Użytkownik anonimowy
Byłem totalnym przeciwnikiem skrzyń automatycznych (które uważałem, że są dla idiotów nie potrafiących zmieniać biegów) do czasu kiedy kupiłem sobie E-Klasę w automacie. Teraz jeżdżę ponad 2 lata automatem i innego samochodu już nie chcę. To jest przyjemność z jazdy a nie nonstop wachlowanie drążkiem zmiany biegów.
29 maja 10:17 | ocena: 91%
Liczba głosów:36
91%
8%
     IP: 164.126.107.20
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Marek K. Użytkownik anonimowy
~Marek K. :
Brak zdjęcia ~Marek K. Użytkownik anonimowy
Jeżdżę od kilkunastu lat i polecam. Trzeba tylko wybrać auto z mocnym silnikiem. Mam tryb sportowy i sekwencję. Musiałem pojechać Golfem z manualem i była to mordęga. Nie na darmo w USA ponad 90% samochodów ma automaty.
29 maja 09:16 | ocena: 100%
Liczba głosów:47
100%
0%
     IP: 178.235.197.72
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~D. Użytkownik anonimowy
~D. :
Brak zdjęcia ~D. Użytkownik anonimowy
Ciekawe co za kretyni dają te minusy w ocenach. Pewnie tacy co nigdy automatem nie jeździli. Też mam samochód a automatyczną skrzynią biegów i napiszę to co przedpiścy - nie ma opcji, zebym spowrotem przesiadł sie na manuala.
29 maja 08:39 | ocena: 93%
Liczba głosów:63
93%
6%
     IP: 83.17.137.114
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~mar Użytkownik anonimowy
~mar :
Brak zdjęcia ~mar Użytkownik anonimowy
Serwisy autoryzowane zwykle sobie z tym zupełnie nie radzą. No właśnie - serwisy coraz rzadziej sobie radzą z czymkolwiek więcej niż wymiana oleju lub żarówki za cenę 5x większą niż nieautoryzowany.
22 gru 13 10:20 | ocena: 94%
Liczba głosów:69
94%
5%
| odpowiedzi: 1      IP: 109.157.15.183
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~! Użytkownik anonimowy
~!
Brak zdjęcia ~! Użytkownik anonimowy
do ~hehe:
Brak zdjęcia ~hehe Użytkownik anonimowy
29 maja 13:01 użytkownik ~hehe napisał:
No to gratuluje jak ty jedziesz manualem i jak chcesz zahamowac mozniej to wciskasz sprzeglo do oporu ty samym znacznie wydluzasz droge hamowania. Napierw sam hamulec dopieor jak juz masz ponizej 50km/h mozesz to sprzeglo nacisnac zeby nie udusic. Sam tak
Przy zwykłym hamowaniu owszem, przy awaryjnym zdecydowanie nie. Dusisz od razu wszystko i sprzęgło i hamulec a sprzęgło dlatego, że podczas awaryjnego nie ma czasu szukać sprzęgła w międzyczasie a zgaszenie silnika to często tragiczny w skutkach błąd (tracisz wspomaganie)) - w każdej szkole jazdy ci to powiedzą (nie mówię tu o kursach nic nie uczących na prawo jazdy - tzw L-kach).
29 maja 15:12 | ocena: 72%
Liczba głosów:18
72%
27%
     IP: 91.222.27.10
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
Brak zdjęcia
Brak zdjęcia ~Khamsin Użytkownik anonimowy
~Khamsin :
Brak zdjęcia ~Khamsin Użytkownik anonimowy
Nienawidzę automatów i mam problem ponieważ coraz więcej modeli wyższej klasy jest oferowanych wyłącznie z automatami. Niestety, nie znajdę już na przykład nowego Jaguara bez automatu. Jeździłem, wszystkimi poza F-Typem, jeździłem tym najnowszym Infinity z kierownicą "by wire" (hybrydą V6) i tym starszym, M37 bodajże, jeździłem Lexusem IS hybrydowym, różnymi innymi współczesnymi autami z automatami, Również Passatem z DSG i Leonem. Zawsze mam poczucie dyskomfortu, zawsze skrzynia nie reaguje tak jak tego chcę. Łopatki w modusie manualnym zawsze mnie denerwowały. W klasyczne skrzynce manualnej jak zmieniam biegi sam -wiem co robię i wiem co się dzieje i wiem jak auto zareaguje! Tylko w jednym samochodzie automat mi się spodobał -w Jaguarze XJ12 Serii 3 z 1983 roku. Żaden samochód już nigdy mnie tak nie uwiódł... Podejrzewam, że stare amerykańskie krążowniki z 7, 8 litrowymi ósemkami i prostym 3 biegowym automatem są pewnie w kwestii płynności zmiany przełożeń podobne do tego Jaguara. Ale to już historia. Automat jest wygodniejszy a DSG sprawniejszy od klasycznej skrzyni manualnej zupełnie obiektywnie rzecz biorąc. Są jednak kierowcy, którzy nie potrafią się z nim tak do końca zaprzyjaźnić. Po prostu. Technika to jedno -emocje to coś zupełnie innego.
29 maja 21:12 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
| odpowiedzi: 9      IP: 83.5.206.228
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Przeczytaj również

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej