Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Sprawdź, które silniki biorą olej

14 mar 14 10:43

Wysokie zużycie oleju silnikowego nic dobrego nie wróży – szczególnie jeśli taki problem pojawia się przy stosunkowo niewielkim przebiegu. Sprawdzamy, których jednostek napędowych lepiej się wystrzegać, z jakimi kosztami napraw trzeba się z reguły liczyć i czy zawsze konieczny będzie poważny remont

Udostępnij
0
Skomentuj
Sprawdź, które silniki biorą olej Sprawdź, które silniki biorą olej Foto: Auto Świat

Znika olej? Nie martwcie się na zapas: często podwyższony „apetyt” na środek smarny wynika po prostu z konstrukcji danego silnika. Jeśli jednak mamy do czynienia z awarią, warto poszukać warsztatu, który zetknął się już z daną jednostką napędową i doradzi najlepsze wyjście z sytuacji.

Najmniejszy problem stanowią uszczelniacze zaworowe – oleju ubywa stosunkowo wolno, a koszty naprawy z reguły nie przyprawiają o ból głowy. Gorzej, jeśli będziemy musieli wymienić pierścienie lub turbinę, bo w przypadku starszych samochodów poważny remont silnika może okazać się po prostu nieopłacalny.

Samochód jest od spodu suchy jak pieprz, wycieków oleju ani śladu, a mimo to jego poziom szybko spada? Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele – od tzw. luźnego spasowania elementów jednostki po poważną usterkę. Prezentujemy silniki, do których należy podchodzić ze szczególną ostrożnością, oraz analizujemy potencjalne problemy i koszty napraw.

Wróg numer jeden to nietrwałe pierścienie tłokowe

Oczywiście, nie ma się co dziwić, jeśli kondycja pierścieni w jednostkach z przebiegiem 250-300 tys. km będzie nie najlepsza, ale w kilku przypadkach potrafią poddać się znacznie szybciej. Przykład: silnik 1.8 VVT-i, montowany m.in. w Toyocie Avensis I i II. Skala problemu jest duża, dotknięte są nim też silniki 1.4 i 1.6 VVT-i (choć w mniejszym stopniu).

Auta eksploatowane w mieście zaczynały brać olej (nawet 1 l/1000 km!) z reguły po przejechaniu 130-160 tys. km, natomiast w pojazdach często jeżdżących w trasie usterka może wystąpić znacznie wcześniej – po 80-90 tys. km. W skrajnych przypadkach jednostki 1.8 potrafiły zacząć „żłopać” olej już po przejechaniu 40-60 tys. km.

Mechanicy odradzają zabiegi naprawcze polegające na wymianie pierścieni i szlifowaniu cylindrów. Polecają po prostu zakup tzw. short blocku (kadłub z układem korbowo-tłokowym; koszt z montażem – min. 3,5-4 tys. zł). Z identycznym problemem i zbliżonymi kosztami remontu spotkają się właściciele Nissanów wyposażonych w benzyniaki 1.5 i 1.8 (m.in. Almera II, Primera II).

Kolejny przykład to Alfa Romeo 2.0 JTS (156, GT, GTV). Zastosowanie bezpośredniego wtrysku paliwa negatywnie wpłynęło na film olejowy. Efekt? Błyskawiczne zużycie pierścieni. Koszty naprawy zaczynają się od 4 tys. zł, a problemy mogą pojawić się już po 30-40 tys. km.

Poleć
Udostępnij
0

Przeczytaj również:

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej