Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.384.494.291.97
Średnio4.594.754.492.10
Najdrożej4.994.994.992.29

Ranking prostowników do samochodu - top 10!

20 lis, 13:25

Każdy posiadacz mniejszego lub większego samochodu spotkał się kiedyś z sytuacją, w której spiesząc się mroźnego poranka do pracy czy słuchając radia przy wyłączonym silniku, pojazd przy próbie zapłonu odmówił współpracy. W większości przypadków nie jest to wina uszkodzonego akumulatora, a jedynie wyczerpania w nim baterii

Udostępnij
0
Skomentuj
Ranking prostowników do samochodu - top 10! Ranking prostowników do samochodu - top 10! Foto: Auto Świat

Wielu właścicieli samochodów już teraz zabezpiecza się na nadchodzącą zimę – wymieniamy opony, płyny eksploatacyjne w pojazdach, zaopatrujemy się w nowe skrobaczki do szyb. Dlaczego więc nie kupić zawczasu prostownika do auta jeśli ktoś jeszcze takowego nie posiada lub wymienić stary i zużyty na nowy model?

Rynek motoryzacyjny zasypuje nas różnego rodzaju urządzeniami, które pasują do różnych akumulatorów, dlatego wybór właściwego prostownika nie jest oczywisty.

Aby ułatwić zakup tego urządzenia, poniżej przedstawiamy ranking Top 10 prostowników do samochodu, ułożony na podstawie opinii użytkowników serwisu Skąpiec.pl.

Miejsce pierwsze - Yato YT-8304

Produkt firmy Yato to profesjonalne urządzenie do ładowania akumulatorów WET mokrych-kwasowych. Prostownik posiada regulację prądu ładowania i funkcję wspomagania ładowania BOOST.

Dodatkowo producent wyposażył go w wysokowydajny transformator, bezpieczniki przeładowania i przepięcia, a także 2 tryby ładowania – wolny i szybki.

Spokojnie można go używać do ładowania akumulatorów w samochodach osobowych, dostawczych i ciężarowych.

Napięcie: 12 V/ 24 V

Pojemność akumulatora: od 120 Ah do 240 Ah.

Sprawdź cenę prostownika Yato YT-8304!

Miejsce drugie - CTEK MXS 5.0

Ta poręczna ładowarka przeznaczona jest do pracy w bardzo niskich temperaturach, dochodzących do nawet -30 st Celsjusza. Posiada stopień ochrony IP65, można nią ładować akumulatory kwasowo-ołowiowe, AGM i żelowe. Maksymalny prąd ładowania wynosi 5A, więc spokojnie można używać jej również do ładowania akumulatorów w motocyklach, quadach i skuterach śnieżnych.

Dodatkowo MXS 5.0 posiada funkcję diagnozy akumulatora, która sygnalizuje czy akumulator może otrzymać i utrzymać ładunek, regenerację umożliwiającą odnowę całkowicie rozładowanych akumulatorów z rozwarstwionym elektrolitem, unikalne ładowanie podtrzymujące i optymalne ładowanie w niskiej temperaturze.

Napięcie: 12 V

Pojemność akumulatora: od 1.2 Ah do 110 Ah.

Sprawdź cenę prostownika CTEK MXS 5.0!

Miejsce trzecie - Einhell CC-BC 2M

Einhell CC-BC 2M to prostownik sterowany mikroprocesowo, posiadający wielostopniowy cykl ładowania. Z powodzeniem użyjesz go we wszystkich standardowych akumulatorach. Żeby zamaksymalizować bezpieczeństwo użytkowania, prostownik wyposażono w zabezpieczenie przed przeciążeniem i omyłkowym podłączeniem biegunów.

Kabel ładowania z w pełni izolowanymi zaciskami biegunów zapewnia optymalny kontakt z biegunami od akumulatora. Ponadto prostownik posiada również uchwyt do przenoszenia oraz diodę napięcia i wyświetlacz stanu naładowania akumulatora.

Napięcie: 6 V / 12 V

Pojemność akumulatora: od 3 Ah do 60 Ah.

Sprawdź cenę prostownika Einhell CC-BC 2M!

Miejsce czwarte - Einhell BT-BC 8

Prostownik BT-BC 8 został zaprojektowany z myślą o akumulatorach w samochodach osobowych i motocyklach. To mocny i poręczny prostownik, z wbudowanym amperomierzem, który umożliwia kontrolę ładowania.

Produkt posiada też mocne zaciski biegunowe oraz zabezpieczenia przed przeciążeniem i omyłkowym podłączeniem biegunów.

Napięcie: 6 V / 12 V

Pojemność akumulatora: od 3,7 Ah do 120 Ah.

Sprawdź cenę prostownika Einhell BT-BC 8!

Miejsce piąte - EverActive CBC-10

CBC-10 to w pełni automatyczny prostownik do akumulatorów żelowych, AGM i kwasowo-ołowiowych. Sterowany jest mikroprocesorem – po pełnym naładowaniu wyłącza się przechodząc w tryb monitorowania napięcia.

Ładowarka została wyposażona w unikalny, rozłączany kabel z szybkozłączem SAE – umożliwia to bezproblemowe dopasowanie jej do posiadanej instalacji, gdy inne kable są niewystarczające.

Napięcie: 12 V / 24 V

Pojemność akumulatora: od 10 Ah do 150 Ah.

Sprawdź cenę prostownika EverActive CBC-10!

Miejsce szóste Yato YT-8302 - sprawdź cenę!

Miejsce siódme Einhell CC-BC 10M - sprawdź cenę!

Miejsce ósme Yato YT-8300 - sprawdź cenę!

Miejsce dziewiąte EverActive CBC-4 - sprawdź cenę!

Miejsce dziesiąte CTEK MXS 5.0 EU-F - sprawdź cenę!

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (67)

No photo
No photo ~Darek Użytkownik anonimowy
~Darek :
No photo ~Darek Użytkownik anonimowy
Ja mam szwedzki prostownik z lat 70-tych.
To urządzenie stosowane kiedyś w serwisach, firmowane przez SAAB ale nie wiem, czy także wyprodukowany.
Na tabliczce znamionowej jest Made in Sweden.
Jest rewelacyjny i mimo że całkowicie analogowy, wielki, ciężki i głośno buczy, to nie zamieniłbym go na żaden inny.
Może służyć jako agregat rozruchowy, prostownik, miernik, tester czy zwykły transformator warsztatowy, na wyjściach ma 6, 12, 24, 48, 90, 110 i 125 volt.
Najbardziej zastanawia mnie to 90V i pojęcia nie mam, do czego służyło.
Prąd ładowania, to max. 250A a rozruchu 950A
Czołg można tym odpalić albo delikatnie popieścić, jak kto woli.
Jedyną jego wadą, jest trójfazowe zasilanie, co czyni go raczej mało przydatnym w większości domów, choć dla mnie to akurat zaleta.
Mieszkam na wsi i mam trójfazową instalację więc wszystko działa jak trzeba :)
Zastanawiam się, czy spawać tym się da, ale nie próbowałem i raczej nie zamierzam :)

21 lis 21:19 | ocena: 95%
Liczba głosów:21
95%
5%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~hej Użytkownik anonimowy
~hej :
No photo ~hej Użytkownik anonimowy
Byłem zwolennikiem starych ciężkich 30 letnich prostowników transformatorowych na diodach, używałem takiego. Oddawałem 3 stare akumulatory z lat 90 na złom. Sam je zważyłem. Przypadkowo zobaczyłem potem że nowy kwasowy akumulator o tych samych wymiarach i pojemności waży ponad 2 kg mniej niż jego stary odpowiednik. Po jakims czasie rozmawiałem ze sprzedawcą akumulatorów. Okazuje się że tak jest to oszczędność materiałów przy produkcji. Płyty ołowiowe choć dużo bardziej zaawansowane technologicznie i dokładniej wykonane są znacznie cieńsze i delikatniejsze niż kiedyś. Można to robić ponieważ elektronika odpowiadająca za ładowanie w samochodach jest znacznie bardziej precyzyjna niż kiedyś. Nie powinno się już ładować nowych kwasowych akumulatorow starymi prostownikami. Nawet mninimalne przeładowanie szybciej odkształca delikatne płyty, prąd nie jest tak równy, są spore wahania. Już w ogóle nie nadają się do ładowania AGM czy żelowych. Mnie to przekonało. przetestowałem kolegi Cteka 5A. Fajny ale 92Ah akumulator 5A prądem ładuje koszmarnie długo. Większe zaś są już drogie. Kupiłem Yato, też odsiarcza, ładuje wszystkie typy i ma regulowane wyższe natężenie od cteka. Jakość wiadomo nie ta ale cena ok. a po naładowaniu napięcie było wyższe niż po ładowaniu zwykłym transformatorem. Nie polecam już teraz tradycyjnych prostowników..
21 lis 18:53 | ocena: 80%
Liczba głosów:15
80%
20%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
~plusik36 :
No photo ~plusik36 Użytkownik anonimowy
Nie wiem kto opanował to forum? " mam prostownik 10,15,30 lat" To co Jeszcze je sprzedają w super hiper marketach? Potem wywody typu mam jakiś polski produkt i żadnego Chińskiego badziewia nie chcę. Chwali się że wspieracie dobre polskie produkty. Tylko jak wcześniej napisałem gdzie można je nabyć ot tak od ręki. Oprzytomniejcie !! Wymienione prostowniki to jest wybór już teraz. Zachodzisz do byle sklepu motoryzacyjnego i to stoi na półkach. Owszem są nieliczne hurtownie posiadające śladowe ilości sprzętu polskich producentów. Ale przeciętny Kowalski nie biega w poszukiwaniu egzotycznego producenta (choćby Polskiego) Bo Allegro to nie miejsce wiarygodne. Zachodzi i widzi opisywane modele. Więc patrząc na ten artykuł dobrze się stało że ktoś postarał się przedstawić jakie modele warto brać pod uwagę i czego oczekiwać? Inna sprawa to czy artykuł jest wiarygodny a nie spisem z reklamówek producentów.
21 lis 22:41 | ocena: 71%
Liczba głosów:7
71%
29%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tomi Użytkownik anonimowy
~tomi :
No photo ~tomi Użytkownik anonimowy
Generalnie należy używać prostownik dedykowany do wydajności prądowej danego akumulatora. Standardowy akumulator taki np. 74Ah trzeba ładować prądem 6-10% danej pojemności czyli tak około 7 Amper przez 10 - 13 godzin do momentu gdy napięcie nie rośnie czyli tak do 14,2 14,7 Voltów maksymalnie. Dobre są ładowarki dostępne w Lidlach czy biedronkach czy innych tam tak zwane impulsowe tam możemy ustawić prąd w reżimie 0,7 Ampera i 3,7 Ampera takie małe płaskie. Sam mam taką jako dodatkową w domu. Trzeba pamiętać ze taki akumulator z Diesla 74Ah Golfa Audi czy tam innych trzeba ładować gdy napięcie na nim spadnie do około 10,5V głęboko rozładowany około 20 - 22 godzin kontrolując napięcie na nim. Taka ładowarka jest fajna bo ma czujnik napięcia i przy 14,2 14,7 Voltów sama sie wyłączy i zapali się zielona dioda - informująca że akumulator osiągnął napięcie 14,2 14,7V. Gdy pozostawimy taką ładowarkę podłączoną do sieci to gdy napięcie spadnie poniżej około 13,2 V ładowanie rozpocznie się ponownie automatycznie. Trzeba pamiętać że nawet nowiutki akumulator w salonowym aucie sie samorozładowuje + do tego doliczyć należy pobór prądu podczas postoju np. włączony alarm i idziemy do domu alarm pobiera miliampery z naszego akumulatora. Tak pozostawiony samochód na 3 - 6 miesięcy gdy do niego przyjdziemy możemy się zdziwić że nawet nam rozrusznik nie zakręci. Dlatego gdy pozostawiamy samochód na długo dobrze jest odłączyć kleme masową (minusa) - uniemożliwi to pobór prądu przez układ alarmu (stan czówania) + dodatkowo mierzyłem kilka aut i nawet plynie malutki prąd na zasilanie komuptera w aucie - kilka pomiarów. Aut i marek nie będe wymieniał. Dlatego nie zgodze sie z jedna z osób z forum ktora mówi ze nie należy sie zajmować akumulatorem w aucie. Oczywiście gdy codziennie robimy 50km to akumulator jest doładowywany podczas jazdy i wtedy takie ogniwo (Akumulator) wytrzyma około 5 -7 lat. Ale jeśli używamy auto bardzo żadko np. tylko w sobote żeby podjechać do marketu na zakupy a auto 5-6 dni stoi pod blokiem to ilość dostarczanej mu energi (czasu ładowania) jest za mały i nie wystarczający. Trzeba dodać też że w aucie mamy dużo odbiorników dużej mocy np. światła mijania, dmuchawa, car audio, ładowarki, nawigacje, grzanie szyb w zimie, otwieramy zamykamy szyby (korbek już raczej nie uświadczysz, a szkoda (automatycznie podnoszone szyby silniczkami generalnie lubią sie psuć np zrywanie się linek, zmielone prowadniczki czy zerwane zaczepy plastikowe - sam już wydałem z 500zł podczas eksploatacji 10 letniej jednego z Volkswagenów, całe szczęście że rozbierałem to sam a nie w serwisie autoryz. bo chyba juz bym popłynął). Ale wracając do sedna tematu taka żadka eksploatacja auta wymaga od nas użytkowników doładowania akumulatora na postoju źródłem zewnętrznym - prostownikiem, np. raz na 1,5 miesiąca - w zimie przy -10 -15 to już koniecznie. Jak mamy garaż to jaki to problem ->> żaden! Dlatego kto dba ten ma sprawne auto i nawet -25 nie jest straszną temperaturą. Ale nawiązując bezpośrednio do tematu artykułu to nie bardzo rozumiem tego porównywania. Ładowarka - prostownik do ładowania ma ładować i tyle - służy jednemu a dywagacje czy ten lepszy czy tamten są co najmniej dziwne. Zasad fizyki nie zmienimy wiec aby naładować akumulator musimy sprawić aby płynął prąd stosowny do pojemności akumulatora oraz jego właściwości chemicznych. Kwasowy akumulator ładujemy tak a nie inaczej. Dlatego jeżeli ktoś ma ładowarkę 30 letnią i może ustawić odpowiedni prąd to tak samo jak ten który kupi ładowarkę z produkcji 2017 naładuje nią akumulator - pamiętając o zasadach maksymalnego prądu ładowania --> wersus pojemnośc naszego akumulatora. (tabliczka znamionowa na każdym akumulatorze znajduje sie w widocznym miejscu, napięcie oraz pojemność w Ampero godzinach Ah oraz maksymalny prąd rozruchu - chwilowy np 680A czy 720 to w Dieslach. Inaczej ładuje sie akumulator 54Ah od benzynki inaczej 74Ah od DIesla oraz jeszcze inaczej jakiś duży 120Ah od Tirów czy innych większych od maszyn przemysłowych, budowlanych itp.
Na koniec jeszcze napisze o jednej kwestii tu ktoś poruszył nika już nie pamiętam to temat: tzw. pożyczania prądu od auta do auta - tzw odpalanie na kable czy jakos tak sie to mówi . A więc drodzy należy z tym bardzo uważać. 1 zasada zawsze pomagamy jak mamy taki sam akumulator jak biorca (ktos kto nie moze odpalić) - NIGDY Odwrotnie!!! ! czyli jak my mamy diesla 74Ah a ktoś benzynke 54Ah to możemy na kable próbować - ale nigdy odwrotnie - czyli jak my mamy 54Ah to nie odpalamy Diesla który ma fabryczny akumulator dedykowany 74Ah o prądzie rozruchu rzędu 680- 720A lub nie daj boże jeszcze wiekszy. CO sie stanie gdy małym naszym akumulatorem próbujemy pomóc komuś kto ma dużego diesla - a no to że możemy sobie uszkodzic bezpowrotnie akumulator - dlaczego a no dlatego że taki mniejszy akumulator może nie wytrzymać prądu jaki popłynie w momencie rozruchu np dużego diesla.. Taki prąd może uszkodzic akumulator u nas a konktetnie moze dojsc do tzw. odpalenia sie klemy w akumulatorze od płyty ołowianej wewnątrz celi, lub przerwe w łączkach między celami i akumulator generalnie jest do wyrzucania i koniec. Dlatego pomagajmy temu komu możemy np mamy 74Ah i prad rozruchy 680 A to mozemy probowac krecic mala benzynke ktora ma mniejszy Akumulator, możemy pomóc komuś kto ma ten sam akumulator czyli 74Ah ( podobny silnik co my itd). Czyli golfem TDI pomożemy drugiemu vw TDI. Paniętajcie nigdy odwrotnie. Mniejszy akumulator ma mniejsze z regóły prądy rozruchowe. Jeszcze jedna kwestia. Wazna.... jak pomagacie czyli udostepniacie swój akumulator to bezwzględnie wyłączcie silnik i stacyjke w swoim aucie. Rozruch drudiego auta z waszej instalacji elektrycznej może spowodować chwilowy bardzo duży prąd jaki popłynie przez diody a Alternatorze w waszym aucie. Co sie stanie ? Ono to że któraś z diod sie spali lub regulator napiecia ulegnie awarii i co wtedy. Wy fakt pomożecie ktoś sobie pojedzie a u was na desce zapali sie czerwona lampka Akumulatora - brak ładowania. NAleży o tym pamietac. Czyli robimy jak ? ano tak zapinamy kable do akumulatora biorcy - przy wyłączonym naszym silniku. Wchodzimy do auta i uruchamiamy swoje auto. Czekamy tak z 5 minut z włączonym silnikiem żeby akumulator biorcy troszke tzw. podjadł energi. Następnie wyłączamy nasz silnik i niech biorca próbuje odpalić swój silnik. Udana próba odpinamy kable i juz. Zadko sie o tym mowi pisze. Pozdrawiam wszystkich. Dziekuje. tomi
22 lis 14:47 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Slawek Użytkownik anonimowy
~Slawek :
No photo ~Slawek Użytkownik anonimowy
Pierwsze miejsce ma niby prostownik, który nie powinien ładować Aku do osobówek (od 120Ah). Laik przeczyta i kupi....
21 lis 06:20 | ocena: 90%
Liczba głosów:51
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Verd Użytkownik anonimowy
~Verd
No photo ~Verd Użytkownik anonimowy
do ~hej:
No photo ~hej Użytkownik anonimowy
21 lis 18:53 użytkownik ~hej napisał
Byłem zwolennikiem starych ciężkich 30 letnich prostowników transformatorowych na diodach, używałem takiego. Oddawałem 3 stare akumulatory z lat 90 na złom. Sam je zważyłem. Przypadkowo zobaczyłem potem że nowy kwasowy akumulator o tych samych wymiarach i
Kiedyś byłem zwolennikiem tradycyjnych samochodów, jeździłem takimi.
Z biegiem czasu, odkryłem pojazdy elektryczne i na takowe, przesiadłem się.
Dziś jednak, uważam je za przestarzałe i nieekologiczne.
Obecnie poruszam się samochodem na antymaterię i bardzo sobie chwalę.
Najważniejszą zaletą tego rozwiązania, jest brak akumulatora a także ogrzewania.
Źródłem ciepła i energii elektrycznej, jest antymateria w baku, więc inne źródła prądu, stały się zbędne.
Prostownik oddałem sąsiadowi, który wciąż hołduje tradycyjnym paliwom i akumulatorom, choć słyszałem że czyta w internecie o żelowych i rozważa zmianę.
Zawsze to jakiś postęp i cieszy mnie, że ludzie wokół, mają coraz większą świadomość technologiczną.
21 lis 23:18 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
33%
67%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~dioda pojemnościowa Użytkownik anonimowy
~dioda pojemnościowa
No photo ~dioda pojemnościowa Użytkownik anonimowy
do ~oj:
No photo ~oj Użytkownik anonimowy
21 lis 20:54 użytkownik ~oj napisał
Wiemy wiemy,seleny dają najczystsze napięcie bez tętnień,a naj naj czystsze daje tylko akumulator.
Nie wiecie, nie wiecie:
co to niby znaczy "najczystsze napięcie"?
Z czego wynikają tętnienia napięcia i jakie są jego rodzaje?
Krótko: są stosowane prostowniki jednookresowe (rzadko) i dwuokresowe - zamiennie: jednopołówkowe i dwupołówkowe - szczegóły - Wikipedia.
Stąd tętnienia napięcia - w pierwszym przypadku większe (współczynnik wypełnienia przebiegu 50%).
Ale szybko i krótko o selenie: otóż ten materiał (pierwiastek) ma właściwości samoregeneracji: nie ulega zwarciom a jeśli nastąpi przebicie to jest tak, jakby go nie było.
w przypadku innych półprzewodników: germanowych czy krzemowych to zwarcie lub przebicie dyskwalifikuje element na wieki wieków - amen.
Jedynym mankamentem jest dość mala sprawność takiego prostownika zależna od powierzchni elementu prostowniczego wyrażana w mm czy cm kwadratowych.
21 lis 21:42 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ryu Użytkownik anonimowy
~ryu :
No photo ~ryu Użytkownik anonimowy
auto świat jak zwykle ściemnia to cieniasy ja ma prostownik polskiej firmy semi elektronik i to są dobre i polskie prostowniki gamonie
21 lis 12:45 | ocena: 86%
Liczba głosów:21
86%
14%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~P.Ż Użytkownik anonimowy
~P.Ż :
No photo ~P.Ż Użytkownik anonimowy
A gdzie firma Elsin z Ząbkowic Śl. Mają dużą gamę prostownikow rozruchowe też. Mam taki już z 10lat i śmiga jak złoto. Polski wyrób
21 lis 11:44 | ocena: 83%
Liczba głosów:30
83%
17%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~mecho Użytkownik anonimowy
~mecho :
No photo ~mecho Użytkownik anonimowy
A ja mam polski i żadnego chińskiego chłamu nie potrzebuję. To kpiny a nie test!!!
21 lis 09:05 | ocena: 89%
Liczba głosów:37
89%
11%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej