Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

Wyciszanie auta - Zobacz jak to robią zawodowcy

8 gru 09 18:57

Głośno? Przeszkadza cihałaśliwy świst wiatru, gdy jedziesz z prędkością powyżej 100 km/h? Irytuje cię szum dobiegający spod kół podczas przemieszczania się po chropowatym asfalcie? Wszystkiemu można zaradzić, każde auto da się pięknie wyciszyć! Pojawiają się warsztaty, które nie tyle naprawiają zepsute samochody, co poprawiają sprawne. W kwestii izolacji akustycznej w popularnych autach zawsze jest wiele do poprawki. Zobacz jak można wyciszyć samochód

Udostępnij
0
Skomentuj
Wyciszanie auta - Zobacz jak to robią zawodowcy Wyciszanie auta - Zobacz jak to robią zawodowcy Foto: Auto Świat

Na początku zła wiadomość: to nie są tanie rzeczy! Szokujące na pierwszy rzut oka ceny profesjonalnego wyciszania zaczynają wyglądać na normalne, gdy zobaczymy, ile pracy wymaga wygłuszenie samochodu. Teoretycznie to bardzo proste: samoprzylepnymi matami (niektóre rodzaje trzeba podgrzać opalarką, inne przylepia się jak naklejki) wyklejamy podłogę bagażnika, blachy drzwi i klap oraz podłogę pod fotelami. Proste? W zasadzie tak, ale... Żeby dobrać się do gołej blachy, trzeba rozebrać wnętrze auta na części pierwsze. Specjaliści od wyciszania potrzebują od kilku godzinna wykonanie usługi częściowej (np. wygłuszenie bagażnika) do kilku dni na operację kompleksową. Większość czasu zajmuje zdjęcie tapicerki, boczków drzwi, foteli i plastików osłon. Każdy, kto próbował kiedykolwiek samodzielnie rozkładać takie elementy, wie, że rozłożyć da się wszystko, ale już poskładać (szczególnie przy użyciu tych samych spinek) jest o wiele trudniej.

Wyciszanie auta - Zobacz jak to robią zawodowcy Wyciszanie auta - Zobacz jak to robią zawodowcy Foto: Auto Świat

Amatorom samodzielnego rozkładania elementów wnętrza podpowiemy, że spinki, które często są jednorazowe, kupuje się w autoryzowanym serwisie. W przypadku niektórych marek kosztują one kilkanaście groszy za sztukę i w sumie rachunek jest niewysoki. Jeśli jednak jedna spinka kosztuje kilka zł, a zepsujemy ich kilkadziesiąt i doliczymy koszt wymiany kilku połamanych plastikowych detali, może to popsuć rachunek ekonomiczny. Nie trzeba dodawać, że składanie wyciszonego matami auta za pomocą połamanych spinek nie ma najmniejszego sensu.

Poleć
Udostępnij
0
gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.

Komentując korzystasz z narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się pod adresem https://www.facebook.com/policies

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej