Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.354.494.281.98
Średnio4.684.824.562.14
Najdrożej4.965.084.792.29

Zawieszenie pneumatyczne: wady, zalety, eksploatacja

23 sty, 10:30
Udostępnij
0
Skomentuj

Zawieszenie pneumatyczne to bardzo wygodne, ale też drogie rozwiązanie. Dlatego spotykamy je głównie w luksusowych samochodach osobowych i SUV-ach.

Zawieszenie pneumatyczne zapewnia jednakowe parametry resorowania bez względu na obciążenie samochodu. Nawet maksymalnie załadowane auto korzysta z pełnego skoku elementów zawieszenia i utrzymuje również zadany z góry prześwit zamiast – tak jak w przypadku sprężyn – „siadać” pod wpływem obciążenia. Rośnie też komfort jazdy.

Zwarta, dość prosta budowa ułatwia zmieszczenie całej instalacji w aucie przeciętnej wielkości. Zastosowanie elektroniki do sterowania zawieszeniem daje kolejne, dodatkowe zalety: można zniwelować wpływ nierównomiernego rozłożenia ładunku na prowadzenie auta i prześwit, wprowadzić możliwość sterowania charakterystyką pracy amortyzatora (sportowa, komfortowa).

Spośród osobowych aut pneumatykę znajdziecie w różnych modelach Audi (np. A6) czy BMW. Jest też popularne w vanach (np. Citroën C4 Picasso) i busach (np. Mercedes Vito).

Bardzo duże możliwości daje zaprzęgnięcie do pracy pneumatyki w samochodach typu SUV i terenowych – w przypadku niezależnej konstrukcji zawieszenia można uzyskać bardzo duży prześwit, nawet powyżej 300 mm! To w oczywisty sposób poprawia zdolności terenowe, ale pamiętajcie, że SUV-y często są również mocno obciążane, a jadący oczekują komfortu.

Z zalet rozwiązania korzysta m.in. Land Rover (Discovery, Range Rovery), Mercedes, BMW. Skoro zalet jest aż tyle, dlaczego zawieszenie takie nie jest popularne? Odpowiedź jest prosta: brak miejsca i wysokie koszty.

Mimo kompaktowej budowy kolumn w autach segmentów B czy C trudno zmieścić wszystkie elementy systemu. W przypadku nowego auta często takie zawieszenie wymaga dopłaty nawet około 10 tys. zł, zaś w używanych egzemplarzach zdecydowanie podnosi koszty obsługi.

Zawieszenie pneumatyczne składa się z kilku elementów. Sercem jest kompresor – układ pneumatyczny potrzebuje powietrza pod wysokim ciśnieniem. To kosztowny element, którego trwałość określona jest na około 200 tys. km.

Objawy zużycia to brak reakcji na naciśnięcie przycisku podnoszenia zawieszenia lub bardzo powolna zmiana prześwitu. Kompresory często ulegają uszkodzeniu np. w Discovery III. Kolejny element charakterystyczny dla tego rodzaju zawieszenia to miechy przy kołach (mogą być połączone z amortyzatorami lub osobno). Zużycie zazwyczaj oznacza duży wydatek, bo nie zawsze znajdą się zamienniki, zaś cena za komplet oryginalnych miechów w ASO często przekracza… 10 tys. zł!

Kiedy należy zacząć się bać wydatku? Jeśli auto podnosi się krzywo lub słychać charakterystyczne syczenie. Duże uszkodzenia widoczne są gołym okiem, małych szukać też można, używając wody z płynem do mycia naczyń. Uszkodzone miechy to typowa usterka modeli takich jak Mercedes klasy S, Land Rover Discovery II.

Jeżdżąc autem z pneumatycznym zawieszeniem, warto wcześniej zapoznać się z instrukcją obsługi. Trzeba dokładnie poznać zasady działania – układ np. nie pozwoli opuścić nadwozia, gdy otwarte są drzwi.

Do wymiany koła trzeba wprowadzić system w stan serwisowy (np. przez jednoczesne naciśnięcie przycisków podnoszenia i opuszczenia). Postępując niezgodnie z instrukcją, narazicie się na wydatki, bo nawet jeśli nic nie ulegnie uszkodzeniu, trzeba będzie kasować błędy z komputera.

Jeśli przerażają was koszty obsługi zawieszenia pneumatycznego, czasem można się go pozbyć. To szczególnie łatwe w autach, które były oferowane zarówno w wersji „stalowej”, jak i pneumatycznej. W przypadku np. Range Rovera II (zawodna pneumatyka, którą trudno ustawić, była jednak rozwiązaniem seryjnym) oferowane są zestawy do modyfikacji podwozia – zamiany na sprężyny stalowe. Trzeba również wprowadzić zmiany w komputerze.

Z zalet zawieszenia pneumatycznego można korzystać nie tylko w autach, które tak wyposażone wyjechały z salonu. Na rynku funkcjonują firmy montujące pneumatykę jako wyposażenie dodatkowe. Można zlecić montaż w autach dostawczych, vanach, terenówkach.

Podstawowy zestaw wymaga pompowania zewnętrznym kompresorem (np. na stacji benzynowej) i kosztuje około 2700 zł. Układ niezależny wymaga wydania dodatkowych 750 zł. Jeśli jeździcie pikapem, dołożenie pneumatyki i usunięcie piór z resorów będzie dobrym rozwiązaniem – komfort jazdy bez obciążenia podniesie się nieporównywalnie.

W galerii przedstawiamy schemat oraz elementy układu pneumatycznego.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze

No photo
No photo ~diler Użytkownik anonimowy
~diler :
No photo ~diler Użytkownik anonimowy
Oj nie do konca jest to prawda z ta awaryjnością hydro. Ja np opowiem o mojej historii z hydropneumatyka. Samochód Citroen C5 2004 r, w moich rękach od 2007 r. Aktualny przebieg 380 tyś km, jedyna naprawa przez 10 lat użytkowania to wymiana prawej sfery -300 zł, 3 lata pozniej później lewej 250 zł (mniej bo udało sie taniej kupić) komfort niebywaly, wersja kombi wiec auto jeździ po dach zaladowane 2 razy w miesiącu autostrada na hurtownie 300 km w dwie strony, do tego na codzien po mega dziurawych drogach miasteczka w małopolskim. Dodatkowo żeby zgasic plotki nigdy nie wystapila awaria elektroniki, benzynowe V6 nie widzialo mechanika a automatyczna skrzynia biegow odziedza serwis tylko co 80 tyś km na wymianę oleju. Jedyny koszt to przeglądu coroczne + przegląd LPG (w tym roku wychodzi ważność butli), oleje i płyny. Na prawdę możecie mi nie wieżyc ale w francuskim samochodzie nic sie nie zepsuło :-)
23 sty 18:22 | ocena: 80%
Liczba głosów:10
80%
20%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~Klej :
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
Też mam C5 2002 hdi dopiero dojeżdża do 200tys. Absolutnie zero problemów z zawieszeniem i elektroniką. Artykuł jest o pneumatyce więc nie powinno być c5 , bo to zawieszenie hydroaktywne.
23 sty 19:22 | ocena: 75%
Liczba głosów:4
75%
25%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~Klej :
No photo ~Klej Użytkownik anonimowy
~xczar0 jakby specjaliści z AŚ nie wyrzucili C5 do galerii nie było by komentarzy na ten temat. Nawet Ci mniej rozgarnieci w temacie wiedza, ze różnica między hydro a pneumatyka jest ogromna.
24 sty 12:16 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
~xczar0 :
No photo ~xczar0 Użytkownik anonimowy
Specjalisci nie rozróżniają powietrza od wody, jednak trzeba skomentować, że ich cytryny wciąż sie nie porozpadały.
24 sty 07:10 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Szymek Użytkownik anonimowy
~Szymek :
No photo ~Szymek Użytkownik anonimowy
Mowa jest nie o hydro a o pneumatyczne czyli powietrze , sprężarka, poduchy.:-)
23 sty 22:51 | ocena: 100%
Liczba głosów:1
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Toyota / Auto Świat

Zawieszenie pneumatyczne – Toyota Land Cruiser

Seryjnie Toyota Land Cruiser ma sprężyny stalowe, opcjonalnie oferowano miechy na tylnej osi. Tu prześwit pozostaje stały.

Terenówki z niezależnym zawieszeniem i pneumatyką mają najczęściej możliwość sporej zmiany prześwitu. W autach o dużej ładowności można też docenić utrzymywanie stałej wysokości, niezależnie od obciążenia oraz poprawę komfortu.

W niektórych modelach pneumatyka nie zapewni zmiany prześwitu; tak jest np. w Land Cruiserze, gdzie na przedniej osi pozostają klasyczne sprężyny śrubowe. Z tyłu miejsce sprężyn zajmują miechy pneumatyczne .

Instalację uzupełnia też oczywiście kompresor. Taki system umożliwia lekkie podniesienie tylnej części auta, ale nie zmieni to prześwitu (sztywna oś pozostaje w takiej samej odległości od podłoża). Uniesienie nadwozia sprawi, że poprawi się tzw. kąt zejścia, ale przez to zderzak przedni może znaleźć się nieco niżej.

Zawieszenie pneumatyczne: wady, zalety, eksploatacja (slajd 1 z 6)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Auto Świat / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Citroen / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Citroen / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego