CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej3.484.353.961.66
Średnio4.394.584.201.84
Najdrożej4.694.894.592.12

Zawodzące układy TPMS - atrapa zamiast czujników cisnienia

23 sty, 17:45
Udostępnij
0
Skomentuj
Zawodzące układy TPMS - atrapa zamiast czujników cisnienia Zawodzące układy TPMS - atrapa zamiast czujników cisnienia Foto: Thinkstock

Układy ostrzegające kierowcę o utracie ciśnienia w kołach są obowiązkowe od 2014 roku. Wygląda na to, że producenci poradzili sobie z nimi tak, jak z normami czystości spalin: wytwarzają... atrapy

Bezpośredni układ TPMS (Tire Pressure Monitoring System) to urządzenie dość złożone i kosztowne – zarówno w produkcji, jak i w serwisie. W każdym kole znajduje się czujnik ciśnienia powietrza zintegrowany z zaworkiem, wyposażony w baterię zasilającą oraz nadajnik. Nadajnik ten wysyła do sterownika w określonych odstępach czasu sygnały z informacją o ciśnieniu w kole. Kierowca może na wyświetlaczu sprawdzić ciśnienie w poszczególnych kołach – nie tylko, czy jest ono w normie, lecz także jego dokładną wartość.

Prawo wymaga, żeby kierowca został ostrzeżony o tym, że ciśnienie w kole spadło o 20 proc. lub więcej w ciągu maksymalnie 10 minut; w praktyce systemy tego rodzaju są o wiele szybsze. Jakieś wady? Jeśli chcemy mieć dwa komplety kół, musimy mieć oprócz dwóch kompletów opon i felg także komplet czujników za ok. 800 zł.

Po wymianie kół należy podłączyć do gniazda OBD urządzenie, które „przedstawi” mu nowe czujniki. Producenci, przymuszeni instalować systemy TPMS we wszystkich nowych autach, wymyślili fortel: zamiast wkładać do każdego z kół czujnik z nadajnikiem radiowym, wykorzystują ESP. Tak zwany pośredni system TPMS dowiaduje się o utracie ciśnienia, jeśli jedno z kół obraca się szybciej niż pozostałe, a (w bardziej zaawansowanych wersjach) także wtedy, gdy wpada ono w wibracje o innych częstotliwościach niż pozostałe. A jeżeli we wszystkich kołach spadło ciśnienie? Cóż...

Organizacja Transport & Environment sprawdziła to, czego użytkownicy aut z pośrednim systemem TPMS dość często doświadczają: układ ten generuje wiele fałszywych alarmów, a gdy faktycznie dojdzie do utraty powietrza, zawodzi. Przebadano dwa auta: Fiata 500L i VW Golfa. W próbach przeprowadzonych tak, jak to się robi w badaniach homologacyjnych, układy TPMS obu aut zachowywały się poprawnie. Gdy jednak nieco zmieniono warunki pomiarowe, VW Golf zaliczył 2 próby na 16, a Fiat 500L... żadnej. Wobec tych wyników to, że każdy użytkownik pośredniego systemu TPMS może skasować natrętną kontrolkę bez wychodzenia z auta i bez oglądania kół, kalibrując nieprawidłowo system, to już drobiazg.

Jaki z tego morał? Jeśli masz pośredni system TPMS (rozpoznasz go po możliwości resetowania z miejsca kierowcy i braku informacji o faktycznym ciśnieniu w kołach), nie wierz przesadnie w jego działanie! Regularnie, raz na miesiąc, sprawdzaj ciśnienie w kołach, jakby TPMS na pokładzie wcale nie było, a oprócz tego kalibruj system, żeby zredukować liczbę fałszywych alarmów. Czujesz, że auto nagle zaczęło ściągać albo dziwnie się trzęsie? Zatrzymaj się i sprawdź, czy nie uszło powietrze – twój TPMS może być tylko atrapą!

Jak działa pośredni układ TPMS?

Działanie pośredniego układu TPMS opiera się na czujnikach ABS-u (ESP), które porównują prędkość rotacji kół. Jeśli jedno koło obraca się szybciej od pozostałych, to znaczy, że jest w nim niższe ciśnienie. Pośredni układ TPMS nie kontroluje jednak ciśnienia podczas postoju pojazdu, reaguje też z opóźnieniem. Może nie zareagować na niebezpieczny równomierny spadek ciśnienia we wszystkich kołach.

Jak działa bezpośredni układ TPMS?

System bezpośredni wykorzystuje czujniki ciśnienia i temperatury powietrza zintegrowane z zaworkiem koła. Są one wyposażone w nadajniki radiowe, wysyłające sygnały do sterownika pojazdu. Kierowca otrzymuje informacje o rzeczywistym ciśnieniu powietrza w poszczególnych kołach, nie ma natomiast możliwości samodzielnego zresetowania systemu, który sygnalizuje usterkę.

Poleć
Udostępnij
0
Tagi: Opony

Przeczytaj również:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (29)

No photo
No photo ~dnc Użytkownik anonimowy
~dnc :
No photo ~dnc Użytkownik anonimowy
Po takich informacjach wiem jedno. Nie ma się co dziwić, że dla wielu mieszkańców UE, władza Brukseli i ich pomysły to jakieś dno i dwa metry mułu. Zajmują się ciśnienie w kołach, tymczasem są o wiele ważniejsze sprawy. Potem ludzie uważają, że ta cała Bruksela to jakaś grupa pociotków. Rządy w państwach demokratycznych mają jakiś taki dziwny mankament, że nie zajmują się tym co trudne, ale ważne, ale grzebią gdzieś ludziom w majtkach, przy silnikach i oponach. Może być tak zająć się gospodarką by Chiny was nie zjadły na śniadanie, albo z uchodźcami, bo do dziś nie ma żadnego racjonalnego planu w tej sprawie. A to przecie ważniejsze niż ciśnienie w oponach!!!
24 sty 10:21 | ocena: 89%
Liczba głosów:53
89%
11%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~q Użytkownik anonimowy
~q :
No photo ~q Użytkownik anonimowy
Jeżdżę z czymś takim od kilku lat nie mam żadnych problemów. Kilka razy pokazywał utratę ciśnienia w kołach. Zawsze się zgadzało. Nigdy mnie nie zawiódł. Często sygnalizuje niskie ciśnienie po zmianie opon z letnich na zimowe. Ale też wystarczy sprawdzenie ciśnienia i reset i jest ok. A jeżdżę na oponach niskoprofilowych. Grupa VAG.
Sama możliwość zresetowania systemu przez kierowcę po naprawieniu koła to ogromna zaleta a nie wada. Nie muszę nabijać kabzy, raz producentowi auta za droższe koła, dwa serwisowi za każdorazową kalibrację urządzenia.
24 sty 10:19 | ocena: 78%
Liczba głosów:18
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ww Użytkownik anonimowy
~ww :
No photo ~ww Użytkownik anonimowy
Pan dziennikarz nie zauważył nawet, że większość samochodów z system bezpośrednim ma możliwość resetowania wskazań tego systemu. Obydwa systemy wymagają okresowej kontroli ciśnienia.. Istnieją czujniki TPMS, które można zaprogramować tak, że komputer samochodu "nie zauważa" wymiany kół z letnich na zimowe i odwrotnie.
24 sty 10:27 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~slaw Użytkownik anonimowy
~slaw :
No photo ~slaw Użytkownik anonimowy
Widzę że trzeba podpromować buble aby wprowadzono jakiś durny przepis ze samochody mają mieć jakieś czujniki nikomu nie potrzebne. Te dane z ABSu są wystarczające i co kilka lat nie trzeba bedzie nic wymieniać i to w dwóch kompletach kół i płacić za kazdym razem serwisowi.
24 sty 14:21 | ocena: 92%
Liczba głosów:13
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qqruzNIK Użytkownik anonimowy
~qqruzNIK :
No photo ~qqruzNIK Użytkownik anonimowy
Czy to prawda że od 3 lat obowiązkowym jest jakiś dodatek do opon przyśpieszający ich biodegradację?
Podobno opony potrafią teraz sparcieć po roku czy dwóch użytkowania - zwłaszcza jeżeli są nieprawidłowo przechowywane poza sezonem.
Już widzę te stosy ekologicznych opon - 3 razy większe od tych nieekologicznych
24 sty 14:34 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~aaa Użytkownik anonimowy
~aaa :
No photo ~aaa Użytkownik anonimowy
Ten co uczynił to durne wyposażenie obowiązkowym powinien dostać w ryj i to parę razy.
24 sty 12:13 | ocena: 98%
Liczba głosów:40
98%
3%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~w Użytkownik anonimowy
~w :
No photo ~w Użytkownik anonimowy
Sprawdzić konta organizacji "Transport & Environment" i będzie jasne...
24 sty 12:03 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~he he he Użytkownik anonimowy
~he he he :
No photo ~he he he Użytkownik anonimowy
System pośredni to nie atrapa, tylko dla użytkownika oszczędności. Wymysł z czujnikami w kolach, które wogóle nie mają wpływu na bezpieczeństwo. Każdy chyba czuje, że ma "kapcia" i nie potrzeba do tego czujników, które są zawodne awaryjne, mają nie wymienialną baterię itp. Tylko zysk dla dealerów bo programowanie kosztuje. Nie należy ganić systemu pośredniego bo jest równie skuteczny a nie ruinuje kieszeni.Jeżeli ktoś nie czuje że ma kapcia i jedzie to proponuję przesiąść się na autobus lub taxi (z systemem pośrednim). Autor widać lubi szastać groszem i zbędne wydatki dokonywać, które nijak mają się z bezpieczeństwem na drodze.
26 sty 11:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~trw Użytkownik anonimowy
~trw
No photo ~trw Użytkownik anonimowy
do ~Maser:
No photo ~Maser Użytkownik anonimowy
24 sty 16:50 użytkownik ~Maser napisał
A mi w Toyocie Verso czujnik pokazuje spadek przy - 8℃, a ciśnienie jet ok.
Co jest OK? Ciśnienie w oponach ustala się dla temperatury +20 st.C. Jeżeli jest -8 st.C, to ciśnienie w oponie wynosi ok. 0.3 bara mniej niż ciśnienie nominalne - tak działa fizyka. Zmalała temperatura, zmalało ciśnienie, ale objętość gazu nie zmieniła się. Pewnie czujnik wykrywa spadek o 0.3 bara i alarmuje - ale weź poprawkę na temperaturę - 0.1 bara na każde 10 st.C różnicy.
U mnie, gdy jadę z dużą prędkością w upalny i słoneczny dzień, w kołach zamiast 2.5 bar potrafi dojść do 3.0 bar... Fizyka.
24 sty 17:06 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~trw Użytkownik anonimowy
~trw :
No photo ~trw Użytkownik anonimowy
A u mnie jest - i sobie chwalę. Bezpośredni TPMS - dokładny odczyt, co kilkanaście sekund odświeżany. Raz zauważyłem, że zmniejszyło się ciśnienie o 0.1 bar po nocy, miałem to na uwadze, nie podrosło w czasie jazdy, po kolejnej nocy następne 0.1 bar spadło - na oko koło wyglądało normalnie. Dopompowałem. Ale powoli schodziło nadal. No i okazało się, że w oponie tkwił wbity wkręt. System fajny, daje komfort użytkowania samochodu. Jedyną wadą jest to, że na autostradzie (nigdy w mieście - a tylko przy bardzo szybkiej jeździe samochodem z załadowanym do pełna bagażnikiem) potrafi czasem zgubić na chwilę odczyt z jednego tylnego koła - ale to nie jest komunikat "brak powietrza", tylko brak komunikacji z czujnikiem, więc nie ma powodu do niepokoju. Ogólnie system bardzo fajny, jeśli ktoś jest świadomym kierowcą, to pewność posiadania odpowiedniego ciśnienia w oponach daje dużo spokoju.
24 sty 16:52 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej