Logo

Chińskie auta są tańsze w zakupie, a ile kosztuje ich serwis? Sprawdziliśmy popularne modele

Dodaj w Google
  • Chińskie marki samochodowe zdobywają popularność dzięki atrakcyjnym cenom, bogatemu wyposażeniu i długim gwarancjom
  • Terminowe przeglądy są warunkiem utrzymania ochrony i wpływają na całkowite koszty użytkowania samochodu
  • Porównaliśmy koszty serwisowania chińskich SUV-ów z liderami rynku, czyli Toyotą i Skodą
Przypominamy najlepsze teksty 2025 roku. Pełny dostęp do naszych materiałów uzyskasz, subskrybując Onet Premium — na ostatnie dni sierpnia uruchomiliśmy specjalną ofertę, dzięki której przez 2 tygodnie będziecie mogli przetestować pakiet zupełnie za darmo.
Rynek motoryzacyjny dynamicznie zmienia się na naszych oczach. Postępuje elektryfikacja napędów, a jednocześnie pojawiają się nowi gracze z dalekiej Azji, którzy z rozmachem tworzą lokalne struktury i zaczynają konkurować z europejskimi, japońskimi i koreańskimi producentami. W rezultacie na polskich drogach widać coraz więcej chińskich samochodów, a ich egzotycznie brzmiące nazwy przestają być anonimowe.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Koszt serwisu "chińczyka" kontra Skody i Toyoty

Do porównania kosztów okresowych przeglądów serwisowych wybraliśmy modele chińskich marek znajdujących się na najwyższych miejscach rankingu rejestracji nowych pojazdów w Polsce. Są to: MG, Omoda i Jaecoo oraz BAIC. Jeśli chodzi o modele, zdecydowaliśmy się na kompaktowe SUV-y, które nie są najtańsze, ale cieszą się zdecydowanie największym powodzeniem wśród klientów. Pod maskami znalazły się podstawowe silniki benzynowe.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
8309
25
13
8
8
2

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!