Logo

Tak zaczyna się kosztowna awaria silnika. Pierwsze objawy z turbo łatwo przeoczyć

Dodaj w Google
Awaria turbosprężarki rzadko następuje bez żadnego ostrzeżenia. Zwykle wcześniej samochód zaczyna gorzej przyspieszać, z komory silnika dobiegają nowe dźwięki, a z rury wydechowej wydobywa się dym. Kierowca może też zauważyć, że poziom oleju obniża się szybciej niż wcześniej. Początkowo zmiany bywają tak niewielkie, że łatwo uznać je za naturalny skutek przebiegu lub gorszej jakości paliwa.
Ignorowanie tych sygnałów może jednak prowadzić do znacznie poważniejszych następstw. Uszkodzona turbosprężarka może tłoczyć olej do układu dolotowego, a zużyty wirnik może zacząć ocierać o obudowę. W skrajnym przypadku fragmenty koła sprężarki trafiają wraz z powietrzem do silnika. Wtedy naprawa nie kończy się na wymianie lub regeneracji turbo. Konieczny może być remont jednostki napędowej albo zastąpienie jej innym silnikiem.

Jakie są pierwsze objawy uszkodzonej turbosprężarki?

Jednym z pierwszych symptomów jest stopniowa utrata osiągów. Samochód nadal jeździ, ale wolniej reaguje na gaz, słabiej przyspiesza i wymaga mocniejszego wciskania pedału, aby utrzymać dotychczasowe tempo. Zmiana może być szczególnie wyraźna podczas wyprzedzania, wjazdu na autostradę albo jazdy pod górę. W bardziej zaawansowanym stadium sterownik może ograniczyć moc i przełączyć silnik w tryb awaryjny.
Podczas diagnostyki komputerowej często pojawia się kod P0299, wskazujący na zbyt niskie ciśnienie doładowania. Nie oznacza on automatycznie, że turbosprężarka nadaje się do wymiany. Takie same objawy mogą spowodować pęknięty przewód dolotowy, nieszczelny intercooler, poluzowana opaska albo niesprawne sterowanie doładowaniem. Przyczynami bywają też uszkodzone przewody podciśnienia, elektrozawór, siłownik lub zacinający się mechanizm zmiennej geometrii.
Dlatego decyzja o regeneracji turbo nie powinna być podejmowana wyłącznie na podstawie błędu zapisanego w sterowniku. Zatkany filtr powietrza, zabrudzony zawór EGR, niesprawny przepływomierz, przepełniony filtr cząstek stałych lub problemy z układem wtryskowym mogą wywołać bardzo podobne zachowanie samochodu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czy gwizd jest objawem uszkodzonej turbosprężarki?

Warto też pamiętać, że delikatny świst podczas przyspieszania może być naturalnym odgłosem pracy układu doładowania. Znacznie ważniejsza jest nagła zmiana brzmienia. Jeżeli wcześniej silnik pracował cicho, a teraz przy każdym dodaniu gazu słychać przenikliwy gwizd, syczenie lub wycie, należy sprawdzić zarówno turbosprężarkę, jak i szczelność układu dolotowego.
Syczenie często wskazuje na ucieczkę sprężonego powietrza przez pęknięty przewód, uszkodzony intercooler lub nieszczelne połączenie. Towarzyszyć mu może spadek mocy i czarne dymienie. Głośne wycie, chrobotanie albo metaliczne tarcie są znacznie groźniejsze. Mogą oznaczać zużycie łożysk, powstanie nadmiernego luzu wałka albo kontakt wirnika z obudową.
Dalsza jazda z takim objawem może doprowadzić do rozpadu turbosprężarki. Oderwane fragmenty łopatek mogą przedostać się do układu dolotowego, a następnie do cylindrów. Skutkiem bywa uszkodzenie tłoków, zaworów i gładzi cylindrów, czyli naprawa wielokrotnie droższa niż odpowiednio wczesna regeneracja turbo.
Wirnik turbiny potrafi kręcić się z prędkością kilkuset tysięcy obrotów na minutę. Każda nieszczelność i luz może powodować szybkie zniszczenie tego elementu
Wirnik turbiny potrafi kręcić się z prędkością kilkuset tysięcy obrotów na minutę. Każda nieszczelność i luz może powodować szybkie zniszczenie tego elementu
Marek Korlak / Auto Świat

Kiedy olej w dolocie oznacza poważną awarię?

Niepokojącym sygnałem może być również olej w układzie dolotowym. Cienka warstwa oleistego osadu wewnątrz przewodów dolotowych nie zawsze świadczy o uszkodzeniu, jednak niepokój powinny wzbudzić większe ilości oleju, mokre przewody, wycieki w okolicy turbo oraz zauważalny spadek poziomu środka smarnego.
Szczególnie groźna jest sytuacja, w której olej zaczyna gromadzić się w intercoolerze. Przy odpowiednich warunkach jego większa ilość może zostać gwałtownie zassana do cylindrów. W silniku wysokoprężnym tworzy to ryzyko rozbiegania, czyli nienaturalnej pracy silnika, kiedy w komorach spalany jest olej, a nie paliwo. Bez szybkiej interwencji (nie zawsze się to uda) silnik zazwyczaj nadaje się później tylko na złom.
Dlatego trzeba jednocześnie sprawdzić przyczynę pojawienia się oleju — nie zawsze jest nią zużycie samej turbosprężarki. Problemy może powodować niedrożny odpływ oleju, niesprawna odma, zbyt wysoki poziom środka smarnego albo nadmierne ciśnienie w skrzyni korbowej. Zamontowanie nowego turbo bez usunięcia właściwego źródła usterki może doprowadzić do kolejnej awarii po niewielkim przebiegu.

Jak sprawdzić objawy uszkodzonej turbosprężarki?

Dlatego prawidłowa diagnostyka powinna objąć cały układ doładowania, a nie tylko samą turbosprężarkę. Podczas jazdy próbnej mechanik może porównać wymagane i rzeczywiste ciśnienie doładowania. Pozwala to ustalić, czy problem pojawia się przy konkretnych obrotach, temperaturze lub obciążeniu silnika.
Konieczna jest również kontrola szczelności przewodów, opasek, uszczelnień i intercoolera. Niewielkie pęknięcie może otwierać się dopiero po wzroście ciśnienia, dlatego nie zawsze będzie widoczne podczas oględzin na postoju. Sprawdzenia wymagają ponadto przewody podciśnienia, elektrozawór, siłownik oraz mechanizm zmiennej geometrii.
Mechanik powinien także ocenić stan wirnika, luz wałka, kondycję łopatek oraz ewentualne ślady kontaktu z obudową. Równie ważne są dopływ i odpływ oleju, sprawność odmy, filtr powietrza, układ wtryskowy oraz drożność wydechu. Bez znalezienia pierwotnej przyczyny nawet prawidłowo zregenerowana turbosprężarka może szybko ulec ponownemu uszkodzeniu.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!