Logo

Kosztowny błąd zaraz po uruchomieniu auta. Lepiej poczekać z wrzuceniem D, by skrzynia przeżyła dłużej

Nowoczesne automatyczne skrzynie biegów są wygodne, szybkie i coraz bardziej zaawansowane technicznie. Kierowca naciska przycisk start, wrzuca tryb D i rusza. Problem polega na tym, że tuż po uruchomieniu silnika wiele elementów skrzyni nie pracuje jeszcze w optymalnych warunkach. Dotyczy to szczególnie samochodów z większym przebiegiem, w których olej i podzespoły nie są już w stanie idealnym. Efekt może być niewidoczny przez lata, ale konsekwencje potrafią okazać się bardzo kosztowne.

Dlaczego skrzynia DSG jest najbardziej narażona na zużycie tuż po uruchomieniu silnika?

Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Nowoczesne automatyczne przekładnie działają błyskawicznie i sprawiają wrażenie gotowych do jazdy natychmiast po starcie silnika. Jednak nie jest tak, że skrzynia jest zawsze gotowa do pracy. W pierwszych sekundach pracy układ hydrauliczny odbudowuje właściwe ciśnienie, a olej przekładniowy zaczyna krążyć we wszystkich kanałach i podzespołach, dając smarowanie.
W nowych samochodach proces ten trwa bardzo krótko i zwykle pozostaje niezauważalny dla kierowcy. Problem polega na tym, że większość aut poruszających się dziś po drogach ma za sobą dziesiątki, a często setki tysięcy kilometrów. Wraz z przebiegiem pogarszają się właściwości oleju, pojawia się naturalne zużycie uszczelnień oraz niewielkie straty ciśnienia. Efekt jest taki, że pierwsze załączenie sprzęgieł odbywa się w mniej korzystnych warunkach niż po rozgrzaniu całego układu. Z tego powodu specjaliści od napraw automatycznych skrzyń biegów często zwracają uwagę nie tylko na regularny serwis, ale również na codzienne nawyki kierowców.
Wielu kierowców wyobraża sobie automatyczną przekładnię jako mechanizm, który po prostu sam zmienia biegi. W rzeczywistości jest to bardzo skomplikowany układ łączący mechanikę, hydraulikę i elektronikę. Za prawidłową pracę odpowiada między innymi mechatronika, czyli zespół sterowników i zaworów kierujących przepływem oleju pod odpowiednim ciśnieniem. Jest w niej dużo precyzyjnych elementów, które są drogie i skomplikowane oraz czułe na każdą nieprawidłowość.
Automatyczna skrzynia biegów musi być stale smarowana, by działała wiele lat bez problemów
Auto Świat / Maciej Brzeziński
Automatyczna skrzynia biegów musi być stale smarowana, by działała wiele lat bez problemów

Czy automatyczna skrzynia biegów DSG jest bardziej narażona na zużycie?

W przypadku siedmiobiegowych skrzyń DSG z suchymi sprzęgłami problem jest szczególnie interesujący. Takie przekładnie nie korzystają z kąpieli olejowej dla sprzęgieł, dlatego pierwsze momenty pracy mogą być bardziej wymagające dla elementów ciernych. Każdy nadmierny poślizg oznacza dodatkowe zużycie okładzin sprzęgłowych.
Nieco inaczej wygląda sytuacja w skrzyniach DSG z mokrymi sprzęgłami oraz klasycznych automatach hydrokinetycznych. Tam sprzęgła pracują zanurzone w oleju, co poprawia ich chłodzenie i smarowanie. Nie oznacza to jednak pełnej odporności na niekorzystne warunki. Gęsty, zimny olej wciąż może wpływać na sposób działania układów hydraulicznych i komfort pracy całej przekładni.
Wyjątkiem są między innymi niektóre hybrydy Toyoty wyposażone w przekładnie e-CVT. Ich konstrukcja znacząco różni się od klasycznych automatów, dlatego problem związany z załączaniem sprzęgieł występuje tam w znacznie mniejszym stopniu.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie objawy może dawać zużyta automatyczna skrzynia biegów?

Skrzynia biegów zwykle wcześniej ostrzega kierowcę, zanim dojdzie do poważnej awarii. Jednym z pierwszych sygnałów jest opóźniona reakcja po wybraniu trybu D lub R. Niepokój powinny wzbudzić również szarpnięcia podczas zmiany przełożeń, drgania przy ruszaniu oraz pogorszenie dynamiki samochodu.
W bardziej zaawansowanym stadium mogą pojawić się nietypowe odgłosy, błędy sterownika lub przejście skrzyni w tryb awaryjny. Wtedy rachunek za naprawę potrafi być naprawdę wysoki. Sama diagnostyka to często wydatek liczony w setkach złotych, regeneracja mechatroniki może kosztować kilka tysięcy, a wymiana sprzęgieł w DSG nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Jak prawidłowo obchodzić się z automatyczną skrzynią biegów?

Oczywiście, nie ma oficjalnej zasady mówiącej, że po uruchomieniu silnika trzeba czekać dokładnie pięć, dziesięć czy trzydzieści sekund. Mimo to odrobina cierpliwości działa na korzyść przekładni. Po rozruchu warto pozwolić jednostce napędowej popracować przez kilka chwil na biegu jałowym. Następnie po wybraniu trybu D lub R dobrze jest odczekać jeszcze sekundę lub dwie przed zwolnieniem hamulca.
Równie ważne jest spokojne pokonanie pierwszych kilkuset metrów. Gwałtowne przyspieszanie zaraz po wyjeździe z parkingu nie służy ani silnikowi, ani skrzyni biegów. Zimą, gdy temperatury spadają poniżej zera, rozsądnie jest zachować jeszcze większy margines ostrożności.
To prosty nawyk, który nic nie kosztuje. Nie sprawi, że skrzynia stanie się niezniszczalna, ale może pomóc ograniczyć jej codzienne zużycie. A w przypadku nowoczesnych automatów nawet niewielka oszczędność eksploatacyjna może przełożyć się na uniknięcie bardzo drogiej wizyty w serwisie.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!