CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.433.881.63
Średnio4.324.594.081.84
Najdrożej4.654.774.942.21

Kupno auta używanego to początek wydatków

23 maja 16 11:29
Udostępnij
0
Skomentuj

W co drugim ogłoszeniu o sprzedaży auta używanego znaleźć można dopiski w rodzaju „nie wymaga wkładu finansowego”. Prawda z reguły jest inna. Na jakie wydatki lepiej być gotowym?

Niestety, choć jesteśmy coraz bogatszym społeczeństwem, nadal tylko nieliczni sprzedają swoje używane dotychczas pojazdy tylko dlatego, że im się już znudziły. Zwykle powody są inne – auto powoli staje się skarbonką, wymaga kolejnych napraw lub inwestycji, więc lepiej przerzucić ten problem na kogoś innego. Czasem w podjęciu decyzji o sprzedaży auta pomaga nawet życzliwy mechanik, doradzający, że lepiej będzie samochód sprzedać, niż dalej do niego dokładać.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Czasem jest też tak, że wprawdzie autu nic szczególnego jeszcze nie dolega, ale w związku z planowaną sprzedażą dotychczasowy właściciel postanawia ograniczyć swoje wydatki do minimum.

Nowe opony? Akumulator? Po co? Niech zapłaci za to nowy nabywca, przecież taki wydatek i tak się nie zwróci. A co jeśli traficie na sprzedawcę, który może się pochwalić świeżymi rachunkami za naprawy, obsługę czy montaż dodatkowych elementów? To też nie jest żadna gwarancja pewnego zakupu!

Był serwisowany. Ale jak?

Czasem po prostu samochód jest już w takim stanie, że bez wykonania podstawowych napraw nie da się go sprzedać, bo np. nie działają hamulce, na każdej nierówności słychać wyraźnie, z ilu luźno ze sobą połączonych części składa się zawieszenie, a z paska rozrządu zwisają już strzępy. Niestety, w takiej sytuacji mechanik naprawiający auto często zadaje właścicielowi pytanie: robimy dla siebie czy na sprzedaż?

W tym drugim przypadku z reguły o wszystkim decyduje cena – robione jest tylko to, co rzeczywiście konieczne i to stosując tylko najtańsze części. Nowe opony w używanym aucie? Lepiej sprawdźcie, jakiej są marki – czy to przypadkiem nie najtańszy azjatycki chłam?

Szczególnie ostrożnie należy podchodzić do aut, w przypadku których sprzedawcy zachwalają świeżo zamontowaną instalację gazową. W takiej sytuacji trzeba się liczyć z tym, że po montażu okazało się, że instalacja nie chce poprawnie współpracować z silnikiem lub że ktoś, montując najtańszą instalację, próbuje uatrakcyjnić paliwożernego grata.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (37)

No photo
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
~Gość Darek :
No photo ~Gość Darek Użytkownik anonimowy
Jeśli ktoś kupuje UŻYWKE to powinien się liczyć z wydatkami koniec kropka. Akurat NOWY komplet opon lub rozrząd jest dobrym pomysłem bo wpływa na bezpieczeństwo i nie ma się co nad tym rozwodzić. Jeśli zaś nie działa jakiś elektroniczny bajerek np elektryczna szyba to naprawa nie powinna być zbyt droga. Najgorzej jest jak się kupi od handlarza który zachwala trupa typu niemiec płakał jak sprzedawał bo wtedy może tam nie domagać WSZYSTKO po kolei a więc to może być skarbonka bez dna. Najlepiej kupować od osoby prywatnej i nie musi być zewnętrznie odpicowany bo pewnie niedawno był jeszcze jeźdżony a to może być całkiem dobry znak.
28 maja 16 09:36 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Jacek S. Użytkownik anonimowy
~Jacek S. :
No photo ~Jacek S. Użytkownik anonimowy
Wydatki generalnie są zawsze i to nawet jak się kupuje nowy samochód z salonu. Ja zawsze, od 30 lat jeżdżę samochodami używanymi z drugiej ręki, kupionymi tanio i nie mam na co specjalnie narzekać . Jak ktoś ma trochę rozeznania i umie sam poradzić sobie z łatwiejszymi naprawami lub wie jak i gdzie można coś tanio naprawić ( oczywiście tańszymi zamiennikami dobrej jakości) to może sobie nieźle pojeździć i to całkiem niedrogo. Dla mnie kupowanie nowego pojazdu jest kompletnie bez sensu, chociaż na brak kasy nie mogę specjalnie narzekać.
23 maja 16 19:21 | ocena: 75%
Liczba głosów:32
75%
25%
| odpowiedzi: 11
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~men Użytkownik anonimowy
~men :
No photo ~men Użytkownik anonimowy
rok temu kupiłem używane 16 letnie za 4 tys. poprawki po fachowcach plus normalne wymiany eksploatacyjne kosztowały jakieś 3 tys. jakieś 3 lata powinien jeszcze pojeździć bez większych usterek. A teraz dla porównania, kupuję nowe za jakieś 60 tys. to normalna cena do zapłacenia w popularnych, niedrogich modelach, po 4 latach będę miał farta jeśli ktoś zechce dać za nie 30 tys. czyli na nowym w ciągu 4 lat jestem w plecy 30 tys w wyniku straty wartości a na używanym 3-5 tys. w wyniku napraw. A płyny, oleje, klocki itp. trzeba wymieniać tak samo w nowym jak i starym. Mi tak wyszły wyliczenia, ale każdy liczy po swojemu.
28 maja 16 08:15 | ocena: 83%
Liczba głosów:35
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~EL Użytkownik anonimowy
~EL :
No photo ~EL Użytkownik anonimowy
Ja mam zasade ze jezeli nie mam auta z pewnego zrodla a decyduje sie na kupno to robie wszystkie wymiany exploatacyjne typu plyny chodzace, oleje( silnik ,skrzynia biegow ,uklad hamulcowy) filtry (paliwa, oleju ,powietrza) no I oczywiscie trzeba sprawdzic inne zeczy typu opony czy klocki hamulcowe I stan akumulatora. Po zrobieniu tego wszystkiego mozna spokojnie jezdzic .
Mialem auta nowe I uzywane najbardziej oplacaja sie uzywane pod koniec gwarancji albo juz po gwarancji ja najczesciej kupuje Toyoty I nawet jak jeszcze ma pare lat gwarancji to I tak przeglady robie sam , oszczedzam duzo kasy a mozliwosc awarii jest prawie zadna.
28 maja 16 08:53 | ocena: 78%
Liczba głosów:9
78%
22%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
~Robert-aw :
No photo ~Robert-aw Użytkownik anonimowy
Niejedno auto kupiłem, każde miało coś do zrobienia, nowy w salonie! Części, kupuję zazwyczaj markowe, poza akumulatorami ( psują się zawsze z winy użytkownika) hamulcami tył (pomimo niskiej ceny nie piszczą itp, itd) i filtrami powietrza i kabiny. Kilkukrotnie zdarzyło się, że sprzedawałem samochód z półrocznymi oponami, ponieważ części kupuję dla siebie, nie myślę o sprzedaży lecz o swoim komforcie i bezpieczeństwie.
23 maja 16 20:53 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Ekonomia Użytkownik anonimowy
~Ekonomia :
No photo ~Ekonomia Użytkownik anonimowy
3 lata temu kupilem 4 letniego Forda za 35 tys zl a molega kupił nowa Renault Megane za 66 tys. Przez pierwszy rok nie robilem nic poza wymiana filtroe i oleju. Po roku wydalem 2200 zl na sprzeglo i DKZ a kolega wydal 1100 zl na przeglad gwarancyjny. Po kolejnym roku wydalem 1000 na wymiane amortyzatorow i filtry + olej. Kolega 1000 zl na przeglad. Teraz po 3 latach wymina rozrzadu za 700 no i znowu olej i filtry. Kolega przeglad za 1000 zl i 1500 zl na rozrzad w ASO. Dzisiaj, po 3 latach moje auto jest warte ok. 18000 zl a kolegi ok. 40000 zl. Mnie kupno i naprawy kosztowaly ok. 37000 zl a kolege ok 70000 zl. Prosze teraz o odowiedz kto poniosl wieksze wydatki przez 3 lata, ja z uzywanym czy kolega z noeym autem.
28 maja 16 13:28 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
40%
60%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~nie reformowalny kierowca Użytkownik anonimowy
~nie reformowalny kierowca :
No photo ~nie reformowalny kierowca Użytkownik anonimowy
Kolejny tendencyjny artykuł .
Kupiłem ostatni dwa fiaty stilo . po ok. 14.000 zł z silnikami JTD 120 i 140 kM .
Koszty wymiany amortyzatorów, sprężyn, tarcz hamulcowych , łączników stabilizatorów oraz opon to 3000 z robocizną ( na 1 samochód)
Mam spokój na kolejne 5-6 lat .
A ile kosztuje zwykły przegląd lub nabicie klimatyzacji w nowym samochodzie, którym oczywiście powinienem jeździć wg . pana redaktora ?
Jedyny samochód jaki biorę pod uwagę przy kupnie nowego to ew, fiat TIPO , ze starym nieekologicznym silnikiem 1,6 . który można zagazować - czekam tylko na wersje kombi .
Niestety jak słyszę słowo eko to niestety kojarzy mi się ze słowem przekręt - naciąganie jeleni .

28 maja 16 12:24 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wolf Użytkownik anonimowy
~Wolf :
No photo ~Wolf Użytkownik anonimowy
Wrzucanie wszystkich do jednego worka i piętnowanie samochodów używanych w artykule ociera się o absurd.
Owszem zdarzają się przypadki takie jak opisane powyżej, jednak w obecnych czasach, przyczyną wymiany samochodu bardzo często jest kończący się okres finansowania i Konieczność wygenerowania kolejnych kosztów dla firmy (mam tu na myśli najczęściej jednoosobowe działalności).
Po drugie. Jeżeli ktoś decyduje się na zakup samochodu używanego powinien liczyć się, że jeżeli nie od razu, to zapewne za jakiś czas będzie konieczny jakiś wkład finansowy w celu usprawnienia tego samochodu.
Skoro kupujemy go za cenę 50-60% od samochodu nowego, to czymś jest spowodowana utrata wartości pojazdu (nie tylko wiekiem).
Przeglądając ogłoszenia sam. używanych możemy zobaczyć, że ceny jakiegokolwiek modelu z danego rocznika wahają się nawet ok 10-15 tyś zł. To też z czegoś wynika, a najczęsciej jest tak, że dany kupujący nabywa ten z najniższej półki cenowej i później jest zdziwiony, że musi w niego jeszcze zainwestować, żeby móc nim jeździć.
Przecież te różnice też skądś się biorą.
28 maja 16 11:44 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
~jacek
No photo ~jacek Użytkownik anonimowy
do ~Jacek S.:
No photo ~Jacek S. Użytkownik anonimowy
23 maja 16 19:21 użytkownik ~Jacek S. napisał
Wydatki generalnie są zawsze i to nawet jak się kupuje nowy samochód z salonu. Ja zawsze, od 30 lat jeżdżę samochodami używanymi z drugiej ręki, kupionymi tanio i nie mam na co specjalnie narzekać . Jak ktoś ma trochę rozeznania i umie sam poradzić sob
Masz rację. Ja w 2014 kupiłem nowego citroena grand picaso. Ubezpieczenie dwa razy droższe. Po 7 miesiącach pada dwumasa i sprzęgło, citroen nie uznaje gwarancji i koszt naprawy to 7tyś. Po kolejnym miesiacu dwukrotnie psuje się podnórzek pasaseża koszt naprawy łącznie 3000 pln. Przepala się też lamka wewnętrzna w drzwiach którą wymieniają na gwarancji. Nauczyłem się wówczas że gwarancję uznają tylko na najtańsze naprawy a reszta kwalifikowana jest jako niewłaściwe użytkowanie pojazdu. Koszt napraw nowego auta po upływie roku 10000 pln czyli 10% ceny zakupu tego samochodu. Zastanówcie się czy opłaca się wam przepłacać za nowe auto nieotrzymująąc w zamian zupełnie nic oprócz smrodu nowych plastików.
28 maja 16 10:03 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
0%
100%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~j.n Użytkownik anonimowy
~j.n
No photo ~j.n Użytkownik anonimowy
do ~Koń Rafał:
No photo ~Koń Rafał Użytkownik anonimowy
24 maja 16 09:35 użytkownik ~Koń Rafał napisał
Jakie masz wydatki przy nowym aucie oprócz rejestracji i ubezpieczenia?
pojedziesz na przegląd zerowy do aso to się zdziwisz jak cię podsumują na 3 tysie.
28 maja 16 08:23 | ocena: 86%
Liczba głosów:14
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: 123RF / Auto Świat

Kupno auta używanego to początek wydatków

Na wstępny przegląd lepiej jechać z autem jeszcze przed dobiciem targu. To pomaga uniknąć rozczarowań.

Kupno auta używanego to początek wydatków (slajd 1 z 11)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego
Foto: Piotr Czypionka / Auto Świat

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego