Darmowe sprawdzenie VIN

Wprowadź Numer VIN
i sprawdź Historię Pojazdu

5 gwiazdek to nie zawsze znaczy to samo - wyjaśniamy testy Euro NCAP

14 sty, 08:20

Tak fatalnego wyniku auta renomowanej marki jeszcze nie było – Fiat Punto w najnowszym teście zderzeniowym organizacji Euro NCAP nie dostał ani jednej gwiazdki!

Udostępnij
0
Skomentuj
  • Testy Euro NCAP obejmują zderzenia czołowe, boczne, uderzenie bokiem w słup i kolizję z pieszym
  • Obok ekologii, komfortu i prestiżu to właśnie kwestie bezpieczeństwa są dla nabywców najważniejsze
  • Nie jest wcale tajemnicą, że nowe modele są konstruowane z uwzględnieniem specyfiki testów zderzeniowych Euro NCAP

Fiat Punto to prawdziwy rynkowy weteran – obecna generacja modelu pod względem technicznym pochodzi sprzed kilkunastu lat – model ten zadebiutował jako Grande Punto w 2005 roku. Oczywiście, przedstawiciele włoskiego koncernu widzą to inaczej, oficjalnie od tamtej pory mieliśmy już kolejne generacje Punto: w 2009 roku pojawił się na rynku Fiat Punto Evo, którego następcą jest oferowany do dziś Fiat Punto 2012.

Zmienione wnętrze, odświeżone silniki czy drobne zmiany w wyglądzie karoserii nie mogą jednak zatuszować faktu, że nie jest to już najnowsza konstrukcja. W czasach nieustannego pościgu za nowościami utrzymywanie jednego modelu aż tak długo w ofercie to ewenement. Nie zmienia to jednak faktu, że ten samochód jest sprzedawany jako nowy – musi więc konkurować z aktualnymi modelami konkurencji.

Fiat Punto - kiedyś zaskoczył najlepszym wynikiem testów zderzeniowych

Do niedawna Fiat mógł się chwalić, że Punto uzyskało w testach Euro NCAP maksymalną notę pięciu gwiazdek, tyle że test ten przeprowadzono w 2005 roku, kiedy model trafił na rynek. Od tamtej pory dużo się jednak zmieniło w dziedzinie bezpieczeństwa pojazdów, a organizacje badawcze nieustannie podnoszą poprzeczkę i zmieniają zasady wykonywania prób. Od 1997 roku Euro NCAP wykonało ok. 1800 testów zderzeniowych (ok. 630 ocenionych modeli), ale Fiat Punto przetestowany w 2017 roku to pierwsze auto, które nie uzyskało ani jednej gwiazdki!

Sekretarz generalny Euro NCAP Michiel van Ratingen: „W 2017 roku zobaczyliśmy dużo dobrych aut spełniających wymagania niezbędne do uzyskania 5 gwiazdek w testach Euro NCAP. Małe auta takie jak nowe Polo, Fiesta czy Ibiza są teraz oferowane z zaawansowanymi systemami bezpieczeństwa jako wyposażeniem standardowym i oferują to, co najlepsze w dziedzinach zapobiegania wypadkom i ochrony przed ich skutkami.

Fakt, że starsze modele nie mogą z nimi konkurować, ilustruje poziom innowacyjności i konkurencji w dziedzinie bezpieczeństwa samochodów. Firmy, które nie dostosowują swoich aut do najnowszych wymagań, zostają po prostu w tyle, o czym świadczą najnowsze wyniki testów.

Największą wadą Fiata Punto jest brak nowoczesnych systemów

Zgodnie z aktualnymi kryteriami oceniania aut przez Euro NCAP, każdy badany pojazd musi uzyskać przynajmniej minimalną ilość punktów we wszystkich dziedzinach testu, żeby otrzymać choćby jedną gwiazdkę. W przypadku Fiata Punto to się jednak nie udało. Gwoli sprawiedliwości przyznać jednak trzeba, że według dzisiejszych, ostrzejszych niż 13 lat temu kryteriów, Fiat Punto w dziedzinach takich jak ochrona dorosłych pasażerów, dzieci oraz pieszych wciąż uzyskuje wyniki na poziomie przynajmniej dwóch (na pięć) gwiazdek.

W dziedzinie ochrony dorosłych pasażerów uzyskano wynik na poziomie 51 proc. możliwych do uzyskania punktów – ze względu na skromne wyposażenie w systemy pirotechniczne (brak poduszek bocznych chroniących głowy pasażerów) nie wykonano tzw. testu słupa. Najsłabszą stroną Fiata Punto okazały się jednak systemy asystujące i zapobiegające zderzeniom, a właściwie ich brak – na pokładzie w wyposażeniu standardowym znalazł się w zasadzie tylko „ostrzegacz” informujący o niezapiętych pasach.

To spowodowało, że w tej dziedzinie Fiat nie zdobył ani jednej gwiazdki, przez co gwiazdek zabrakło też w ocenie końcowej. Szef Euro NCAP-u uznał Punto za być może najmocniejszy przykład tego, jak producent kontynuuje sprzedaż produktów, z dawno przekroczoną datą „przydatności do spożycia”, nieświadomym klientom. Dobra wiadomość: pod koniec 2018 roku Fiat Punto doczekać się ma następcy – tym razem producent nie ograniczy się już do pobieżnego liftingu hitu sprzed lat.

5 gwiazdek to nie zawsze znaczy to samo

Foto: Auto Świat

Wielu kierowcom wydaje się, że poziom bezpieczeństwa aut, które uzyskały w testach identyczne liczby gwiazdek, musi być przynajmniej zbliżony. Nic bardziej błędnego – 5-gwiazdkowego malucha można porównywać najwyżej z innym 5-gwiazdkowym maluchem, w praktyce może się okazać, że samochód większy, choć z mniejszą liczbą gwiazdek na koncie, będzie znacznie bezpieczniejszy. Według przyjętej metodologii wyniki testów są porównywalne wtedy, gdy różnica mas dwóch pojazdów nie przekracza 150 kg!

W przypadku zderzeń czołowych w warunkach rzeczywistych, jeśli oba pojazdy poruszają się ze zbliżonymi prędkościami, zwykle „wygrywa” auto cięższe, które zabiera ze sobą pojazd lżejszy. Pasażerowie mniejszego auta, nawet jeśli ma ono dobrze zaprojektowane strefy zgniotu i solidną strukturę części pasażerskiej, która wytrzyma uderzenie i nie złoży się, są narażeni na znacznie większe przeciążenia.

Oczywiście, sama wysoka masa pojazdu nie gwarantuje wcale bezpieczeństwa, czego dowodzą wyniki testów zderzeniowych aut terenowych – np. zdarzały się próby, podczas których przy pozornie niewielkich uszkodzeniach aut kierowca mógł odnieść śmiertelne obrażenia w wyniku wniknięcia do kabiny zbyt sztywnej kolumny kierowniczej.

Sztywna konstrukcja ramy (typowa dla aut terenowych i pikapów) podnosi poziom bezpieczeństwa tylko w przypadku zderzeń z miękką, deformowalną przeszkodą, np. z innym, delikatniejszym autem – wtedy „twardszy pojazd” wykorzystuje cudzą strefę zgniotu. W przypadku kolizji z twardą przeszkodą sztywna, nie- absorbująca energii uderzenia struktura nośna to wręcz poważna wada. Po wypadku pasażerowie wprawdzie nie będą może zmiażdżeni, ale ich organy wewnętrzne zostaną zdemolowane na skutek przeciążeń.

Czym jest Euro NCAP?

Euro NCAP to skrót od European New Car Assessment Programme – jest niezależną od producentów aut, międzynarodową organizacją przeprowadzającą testy zderzeniowe nowych samochodów. Testy Euro NCAP obejmują 4 podstawowe próby: zderzenie czołowe (uderzenie 40 proc. przedniej części samochodu w nieruchomą, deformowalną przeszkodę przy prędkości 64 km/h), zderzenie boczne (w bok nieruchomego samochodu na wysokości słupka A od strony kierowcy uderza z prędkością 50 km/h blok o szerokości 1500 mm), zderzenie z pieszym oraz test słupa (dla aut z kurtynami bocznymi).

Maksymalna ocena, jaką może zdobyć nowe auto w teście zderzeniowym, to 5 gwiazdek. W pierwszych latach maksymalna ocena wynosiła 4 gwiazdki –  a i tak początkowo wielu producentów aut twierdziło, że uzyskanie maksymalnej noty jest technicznie niemożliwe.

Od niedawna Euro NCAP testuje nowe modele podwójnie – osobno z wyposażeniem standardowym i osobno z opcjonalnym wyposażeniem w dziedzinie bezpieczeństwa czynnego i biernego. W takich przypadkach wyniki też podawane są osobno, a różnice międy nimi bywają naprawdę duże, np. Stonic, nowy model firmy Kia w wersji podstawowej uzyskał zaledwie trzy gwiazdki, ale już w wersji z pakietem bezpieczeństwa – komplet gwiazdek i najwyższe noty.

W ciągu 20 lat Euro NCAP przeprowadził próby zderzeniowe ponad 630 modeli aut, rozbił w tym czasie ponad 1800 samochodów. Koszty prób wyniosły ponad 160 milionów euro. Przedstawiciele Euro NCAP szacują, że dzięki próbom zderzeniowym i wprowadzonym na ich podstawie zmianom w pojazdach udało się od 1997 r. uniknąć 78 tys. ofiar śmiertelnych na drogach.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (197)

No photo
No photo ~Tomzik Użytkownik anonimowy
~Tomzik :
No photo ~Tomzik Użytkownik anonimowy
Pikacze i inne dziadostwa maja może wpływ na bezpieczeństwo, ale czynne. Natomiast pytanie czy to powinno być przedmiotem badań tej organizacji?

Jak walnę w drzewo czy inny samochód to lampki "niezapięte pasy" mi tych pasów nie zapną przed zderzeniem, asystent zmiany pasa ruchu ani martwego pola w lusterku też nie pomoże, ani nawet komunikat, że mam się zatrzymać na kawę. Dlatego moim zdaniem takie pierdoły nie powinny mieć wpływu na ocenę przy testach zderzeniowych.

Ktoś, kto decyduje się na zakup auta z reguły prześledzi opcje wyposażenia i podpyta, nie wierzę, że w Europie są niemyślący ludzie, którzy uważają, że model sprzed 12 lat jest uzbrojony po zęby w najnowszą (wciąż często g..ną i zawodną) elektronikę i kupują takie auto w ciemno. Raczej kupują je z racji ceny mając świadomość pewnych niedostatków tu i ówdzie.

A jak już tak bardzo wszystkim na tym bezpieczeństwie zależy to czemu np. nakazano stosować bezsensowne i pokazujące i tak głupoty czujniki ciśnienia w oponach zamiast np. nakazać wszystkim producentom stosować jako absolutne minimum oświetlenie ksenonowe, które wydatnie poprawia widoczność po zmroku i przynajmniej do czegoś się przydaje?
14 sty 19:32 | ocena: 85%
Liczba głosów:146
85%
15%
| odpowiedzi: 5
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kornik Użytkownik anonimowy
~Kornik :
No photo ~Kornik Użytkownik anonimowy
Fascynujące!
Wygląda na to, że pancerna limuzyna Szydło w Oświęcimiu faktycznie jechała z dozwoloną prędkością 55km/h, skoro miała takie same uszkodzenia jak Punto na testach zderzeniowych!
Tylko czyżby premierka jechała Fiatem Puno?!
Ktoś tu jednak cygani opinię publiczną i sąd Najjaśniejszej Pomrocznej i wszystko wskazuje na to, że to "biegli" powołani przez Ziobro, po roku kombinacji i cwaniakowania, wysmażyli śmieszną opinię o winie kierowcy Seicento, który (rzekomo) "staranował" bezpiecznie i zgodnie z przepisami jadące auto rządowe, które potem zostało skasowane przez drzewo przy (rzekomo) 55km/h! !
15 sty 14:57 | ocena: 83%
Liczba głosów:47
83%
17%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
~Robert
No photo ~Robert Użytkownik anonimowy
do ~zzz:
No photo ~zzz Użytkownik anonimowy
14 sty 19:38 użytkownik ~zzz napisał
Manipulacja niemieckich instytucji i firm w najlepszym wydaniu! Tu mamy przekaz, że Audi jest o wiele bardziej bezpiecznym autem niż Fiat.
Oficjalnie chodzi tu o rozmiar ale dobór marek raczej nie przypadkowy. Bardzo rzadko widzimy produkty motoryzacyjne
ja dopatrzyłem się jeszcze innych manipulacji zobacz na fragment gdzie są zdjęcia aut i ile gwiazdek dostały... co pierwsze rzuca się w oczy BMW przód cały to pancerne auto można pomyśleć i 5 gwiazdek a reszta przody uszkodzone dość mocno.. dlaczego nie pokazano BMW z czołowym uderzeniem? idziemy dalej KIA Stonic i Toyota Aygo mimo że jest napisane że KIA w podstawowym wyposażeniu dostała 3 gwiazdki i tyle jest zaznaczone ale na wypasie dostała 5 , Toyota ta sama sytuacja prawie, ale zaznaczone 4 gwiazdki... przypadek? dodatkowo Alfa Giulietta dostała 3 gwiazdki w podstawowym wyposażeniu ale z dodatkowym? informacji nie podano ile dostała tak jak podano przy KIA i Toyocie.... przestaję czytać to badziewie bo nawet jako poradnik się nie nadaje, gdzie rzetelność?
15 sty 09:50 | ocena: 84%
Liczba głosów:64
84%
16%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Maciek Użytkownik anonimowy
~Maciek :
No photo ~Maciek Użytkownik anonimowy
Żenujący artykuł...
Jeżdżę Giuliettą, najbezpieczniejsze auto w klasie w roku 2010, tutaj 3 gwiazdki. Rozumiem, że postęp itd. ale co wymyślono w tym czasie oprócz szeregu systemów wspomagających (przeszkadzaczy) ? Bo właśnie ich brak wpłynął na zaniżenie oceny. Punto też z tego powodu nie dostało żądnej gwiazdki.
I tak o kant tyłka rozbić testy NCAP...zobaczcie na youtube na amerykańskie IIHS. Auta, które w Europie dostają 5 gwiazdek w USA nie przechodzą testów.
Moim zdaniem pod ocenę w ogóle nie powinno być brane bezpieczeństwo aktywne (wspomagacze), w testach zderzeniowych jak sama nazwa wskazuje powinno chodzić o maksymalizację bezpieczeństwa w trakcie dzwona. A w tej materii w/w Giulietta wypada bardzo dobrze.
15 sty 12:44 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~przemo Użytkownik anonimowy
~przemo :
No photo ~przemo Użytkownik anonimowy
Cale to NCAP powinni zamknac - smiech na sali i tyle, niech zaczna sprawdzac producentow pod kontem przygotowywania danych modeli specjalnie wlasnie pod test!

auta typu:
Alfa Romeo Giulietta
Dacia Duster
DS3
Ford Grand C-Max
MG ZS
itd. auta ktore maja po 3 gwiazdki, juz je widze w starciu z Toyota Yaris ktora ma 5 gwiazdek, sadze ze z toyoty zostala by miazga przy czolowce z np. z takim fordem...

Niemiecki test robiony konkretnie pod niemieckie samochody zeby pokazac jakie to wspaniale auta robia :)
15 sty 19:16 | ocena: 79%
Liczba głosów:19
79%
21%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~jjj Użytkownik anonimowy
~jjj :
No photo ~jjj Użytkownik anonimowy
Skoro niemieckie samochody tak super przechodzą testy przy 64 km/h to jakim cudem po wypadku pani Szydło przy 35km/ odniosła ona dość poważne obrażenia ??
Te 35km/ h to z oficjalnych danych prędkość zderzenia.
Przy 35km/h energia zderzenia jest prawie 4x mniejsza jak przy 64km/h
Albo Niemcy przy tych testach kłamią albo polscy eksperci od wypadku.
15 sty 09:43 | ocena: 90%
Liczba głosów:124
90%
10%
| odpowiedzi: 8
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Taka prawda. Użytkownik anonimowy
~Taka prawda. :
No photo ~Taka prawda. Użytkownik anonimowy
...zaraz zaraz...dach prosty,przednie słupki też i drzwi można otworzyć!TO jest podstawa...a że nie ma nowinek technologicznych za które każą sobie słono płacić...kamery,radary,asystenci ruchu,pasa itd.Choć ma Fiat Punto d.dużo lat TO sylwetką i przednimi światłami może się nadal podobać.
15 sty 20:53 | ocena: 100%
Liczba głosów:18
100%
0%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~bocianek Użytkownik anonimowy
~bocianek :
No photo ~bocianek Użytkownik anonimowy
NCAP to porażka: gdzie gwiazdki za test zderzeniowy i bezpieczeństwo karoserii przyrównywana razem do gwiazdek za gadżety i nowości. Niedlugo będa dawali gwiazdki za kolor lakieru, zderzaki w kolorze, diody w kierownicy i bezprzewodową ładowarkę do tableta.

W efekcie samochód mały z gadżetami z którego wyniosą nas z połamanymi nogami i żebrami oraz bez zębów jest lepiej oceniany niż stara sztywna konstrukcja typu Polonez ;)
15 sty 14:35 | ocena: 83%
Liczba głosów:6
83%
17%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~tyle Użytkownik anonimowy
~tyle :
No photo ~tyle Użytkownik anonimowy
Właściwie, gdyby nie te zabezpieczenia (poduszki, strefy, pasy itd.) kierowcy nie mieli by "złudnej" pewności i swoim bezpieczeństwie! Chociaż...wypadki, to najczęściej braki w edukacji znajomości zasad fizyki! Rozpędzić pojazd potrafi nawet małpa, wyhamować...tu trzeba już logiki i myślenia perspektywicznego.
15 sty 08:53 | ocena: 93%
Liczba głosów:58
93%
7%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~takiowaki Użytkownik anonimowy
~takiowaki
No photo ~takiowaki Użytkownik anonimowy
do ~Tomzik:
No photo ~Tomzik Użytkownik anonimowy
14 sty 19:32 użytkownik ~Tomzik napisał
Pikacze i inne dziadostwa maja może wpływ na bezpieczeństwo, ale czynne. Natomiast pytanie czy to powinno być przedmiotem badań tej organizacji?

Jak walnę w drzewo czy inny samochód to lampki "niezapięte pasy" mi tych pasów nie zapną przed zderzeniem, as
Pikacze pikaczami ale to nadal kierowca decyduje czy pasy zapnie, czy będzie jechał ostrozniej przy informacji o możliwosci oblodzenia drogi lub czy zjedzie na pobocze jak zapali mu się lampka "check engine". Dlaczego zamisat 4 czujników w oponach nie instaluje się jednego od badania trzeźwosci kierowcy?
15 sty 09:17 | ocena: 92%
Liczba głosów:24
92%
8%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej