CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.243.931.60
Średnio4.314.534.131.75
Najdrożej4.574.664.472.21

Poradnik kupującego - Kompaktowe auto za 5 tys. zł

21 lis 14 00:00
Udostępnij
0
Skomentuj

Szukamy kompaktowego auta gwarantującego niskie koszty eksploatacji. Nasz wybór padł na proste wersje benzynowe. Jakie auto warto kupić za 5000 zł?

Postanowiliśmy wytypować kilka modeli mogących służyć m.in. rodzinom lub tym, którzy nie lubią najmniejszych aut. Wybór padł więc na samochody kompaktowe, które uznaliśmy za właściwy kompromis pomiędzy wielkością kabiny i bagażnika a atrakcyjnymi kosztami zakupu i eksploatacji (prosta budowa, relatywnie niewielkie silniki itp.).

Założenia: kwota ok. 5000 zł – pozwala ona myśleć o kilkunastoletnim samochodzie. Najtańsze pojazdy – co nie jest zaskoczeniem – pochodzą z Francji i Korei. Dlatego jeśli ważny jest dla was wiek auta, lepiej nie interesujcie się modelami o największej renomie. Te – co również jest typowe dla rynku – pochodzą z Japonii i Niemiec.

Czy takie szufladkowanie ma jednak sens, szczególnie w przypadku tanich samochodów? W ogłoszeniach znaleźliśmy np. bardzo ładną Xsarę 1.4 z nadwoziem kombi, dobrze utrzymaną welurową tapicerką i klimatyzacją. Czy takie auto jest gorsze od Golfa bez historii, zapewne powypadkowego i o kilka lat starszego?

Oczywiście, lepiej zdecydować się wówczas na mniej popularnego „francuza”. Biorąc jednak pod uwagę dwa „wzorcowe” egzemplarze z tego samego roku, z podobnym przebiegiem, wyposażeniem i bezwypadkowe, można zaryzykować stwierdzenie, że Almera, Corolla czy wspomniany Golf będą sprawiać mniej kłopotów – karoseria niemieckiego modelu jest najlepiej zabezpieczona przed korozją, zaś Japończycy chwalą się (i słusznie) trwalszymi podzespołami.

Xsara ma mniej stabilną elektronikę silnika (wiedzą to na pewno osoby, które „zagazowywały” Citroëna) i jest bardziej narażona np. na wycieki oleju. Nie bez znaczenia okazuje się też dostępność części zamiennych, która w przypadku Golfa jest wzorowa.

Te właśnie czynniki decydują o tym, że jedne auta wyceniane są niżej, inne zaś wyżej. Porównując konkretne egzemplarze, trzeba jednak mieć na uwadze ich stan – lepiej wybrać wzorowo zachowanego Citroëna niż rozbitego Volkswagena z niepewną historią.

Wytypowana przez nas piątka nie wyczerpuje oczywiście rynku. Zwolennicy bardziej prestiżowych modeli mogą sięgnąć np. po BMW serii 3 Compact lub Audi A3, ale będą to auta z lat 1996-97. Alternatywą (głównie dla Astry – podobny poziom cenowy) może być Focus, ale w jego przypadku uważajcie na korozję, głównie tylnej części auta.

Swych zwolenników bez kłopotu znajdzie Fiat Stilo (za 5000 zł kupicie wersje z 2003 r.!) oraz inne japońskie konstrukcje – Honda Civic czy Mazda 323.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: Prawdziwym bohaterem dzisiejszego wydania jest niewątpliwie nowe Audi A8. To niezwykle luksusowa limuzyna klasy premium. Warto również zwrócić uwagę na pierwszy test nowego Volvo XC60 oraz debiut Opla Insignii w naszym porównaniu z rywalami w klasie. Zarówno Volvo, jak i Opel bardzo dobrze wypadają w naszych sprawdzianach. Insignii udało się pokonać niewątpliwą liderkę segmentu, która jest u nas Skoda Superb. W naszym cyklu o silnikach poszczególnych marek wzięliśmy pod lupę koreańskich producentów: Kie i Hyundaia. Które wersje są trwałe i niezawodne?
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (72)

No photo
No photo ~buahahahahahahahahaha Użytkownik anonimowy
~buahahahahahahahahaha :
No photo ~buahahahahahahahahaha Użytkownik anonimowy
Jak można polecać komuś takie auta za 5000PLN??? Jakim trzeba być frajerem żeby wmawiać ludziom że Mercedes okular W210 był doskonale zabezpieczony przed korozją??? Przecież to kłamstwa perfidne - zastanówcie się dlaczego za W124 w ładnym stanie chcą więcej niż za dużo nowsze W210 mimo że tych samochodów jest od groma? To oczywiste - W124 to był ostatni dobry mercedes. Kupcie W210 a gwarantuję wam że nie będziecie musieli go na szrot zawozić bo zgnije i zniknie sam dzięki rdzy!
9 paź 14 07:26 | ocena: 78%
Liczba głosów:23
78%
22%
| odpowiedzi: 3
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~coolB Użytkownik anonimowy
~coolB :
No photo ~coolB Użytkownik anonimowy
akurat mam xsare i dwie uwagi - tylna belka owszem czasem wymaga naprawy (JAK W KAZDYM INNYM SAMOCHODZIE), jej koszt to faktycznie ok 1000 zl, natomiast zrobisz to raz i nigdy wiecej sie nie przejmujesz belka; ja mam xsare od 4 lat i dopiero po czterech latach zaczyna lekko piszczec; druga uwaga - od kiedy to francuzy rdzewieja?! jezdze z gola blacha od 3 lat i nawet rudego nalotu nie ma.
17 paź 14 16:21 | ocena: 86%
Liczba głosów:7
86%
14%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
~Adam :
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
Golf IV za niecałe 5 tysięcy? Aż boję się w jakim jest stanie. Nawet jeśli w tzw. "nadającym się do jazdy", to o wyposażeniu przy takiej cenie nie ma co mówić. Szyby na korbkach, brak klimatyzacji, radio z marketu. Słowem - golas
7 paź 14 19:26 | ocena: 96%
Liczba głosów:25
96%
4%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~..ggg.., Użytkownik anonimowy
~..ggg.., :
No photo ~..ggg.., Użytkownik anonimowy
Stan polski! Polecać ludowi auta o wartości 1200 euro..... (najgorsze ze dla dużej części społeczeństwa)
9 paź 14 08:52 | ocena: 100%
Liczba głosów:11
100%
0%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~fred Użytkownik anonimowy
~fred
No photo ~fred Użytkownik anonimowy
do ~Adam:
No photo ~Adam Użytkownik anonimowy
7 paź 14 19:26 użytkownik ~Adam napisał
Golf IV za niecałe 5 tysięcy? Aż boję się w jakim jest stanie. Nawet jeśli w tzw. "nadającym się do jazdy", to o wyposażeniu przy takiej cenie nie ma co mówić. Szyby na korbkach, brak klimatyzacji, radio z marketu. Słowem - golas
kupiłem kiedys opluwana lagune I po lifcie 1.6 16 V w benzynie za 5 tys. zamiast golfa 4..Powod?? golf był drozszy o 2 500 zł..nie miał el. szyb, klimy, a nawet halogenow!!! ktore w Vw sa istnym luksusem - za sowita dopłata!! W lagunie w wersji evolution (na polske) miałem: el. szyby klimatronic, podgrzewana przednia szybe, sterowanie radia z kierownicy, rolete tylnej szyby, 6 fabrycznych głosnikow b dobrej jakosci! plus radio..halogeny, centalny zamek plus alarm na pilota..blokade auta od wewntatrz (antynapad) , antene do radia w podszybiu a nie dziura w nadwoziu ..itd..it..vw to smiech na sali przy francuskich.............
18 paź 14 21:44 | ocena: 50%
Liczba głosów:6
50%
50%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~marcin Użytkownik anonimowy
~marcin :
No photo ~marcin Użytkownik anonimowy
Do ggg.Przepraszam,ale kiedys kupilem sobie w niemczech nissana primere p11,po lifcie z silnikiem 2.0,benzyna,w wersji sport z przebiegiem 162 tkm wlasnie za 1200euro z waznym przegladem itd. Stan wg wielu znajacych sie na motoryzacji super.silnik,skrzynia,zawieszenie,uklad kierowniczy bez jakichkolwiek wyciekow,czy luzow,amortyzatory,gumy,laczniki w stanie dobrym,zapewniajacym komfort,bezpieczenstwo i spokoj na kilka ladnych tysiecy kilometrow,nadwozie nie naprawiane,bez grama rdzy,wyposazenie bijace na glowe wiele wspolczesnych pojazdow i co ciekawe w pelni sprawne,do tego dwa kpl kol w bardzo dobrym stanie...jesli sie szuka,to sie znajdzie.coz mi po np 4 letnim aucie odkupionym od kogos,kogo nie bylo na nie stac i zaniedbal je do granic mozliwosci...owszem,auto za te pieniadze nie musi byc jak moje,pod warunkiem,ze skupi sie na samochodach japonskich,kupowanych od osob prywatnych,a nie od turka z komisu.ja swoim nissanem za 1200 euro przeszedlem juz dwa przeglady za pierwszym podejsciem i zrobilem ok 70tkm i zupelnie nic sie nie przydazylo.wymienialem jedynie czesci eksploatacyjne takie jak filtry,tarcze,klocki i palniki ksenonow.teraz do wymiany kwalifikuja sie opony letnie,a automatyczna klima powinna miec na wiosne wymieniony badz uzupelniony czynnik.tyle sie dzieje z autem za 1200 euro...acha,padly mi zarowki przednich swiatel postojowych.fakt,gdybym kupil primere P12 za 4.5 tys euro to by mi te zarowki nie padly...stare i tanie auto wcale nie musi byc gorsze on nowoczesnego bubla,a nie kazdego stac lub nie kazdy lubiacy dojezdzac do celu musi miec ochote do wydawania pieniedzy na cos,co i tak traci na wartosci...dla mnie np samochod nie jest wyznacznikiem statusu majatkowego tylko narzedziem.pozdrawiam serdecznie.
24 sty 15 15:56 | ocena: 100%
Liczba głosów:3
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~XCM Użytkownik anonimowy
~XCM :
No photo ~XCM Użytkownik anonimowy
A gdzie np. Audi 80 b4 1.9 td z silnikiem 1z?? Bardzo dobre auto sam posiadam 95r. Nie zawiódł mnie nigdy. Zawsze gotów do jazdy w długie jak i krótkie przejażdżki. Zazwyczaj dziennie robię nim ok 200 km. Małe spalanie i tani w eksploatacji , auto w ocynku bez rdzy. Kupiłem go za 4 tysiące i jestem bardzo zadowolony. Tylko oczywiście trzeba też znaleźć dobry egzemplarz. Mój akurat wyszedł z włoskiej fabryki nie tak jak większość z niemieckiej. Pozdrawiam i polecam to auto.
21 gru 15 01:29 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~wojt Użytkownik anonimowy
~wojt :
No photo ~wojt Użytkownik anonimowy
Mam Astrę II Classic z silnikiem 1.4 Twinport i jestem zadowolony, mam przejechane niecałe 60 tys. kilometrów i nie było poważnych usterek.
7 paź 14 23:16 | ocena: 82%
Liczba głosów:11
82%
18%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~to chyba oczywiste Użytkownik anonimowy
~to chyba oczywiste
No photo ~to chyba oczywiste Użytkownik anonimowy
do ~yeti:
No photo ~yeti Użytkownik anonimowy
11 paź 14 20:08 użytkownik ~yeti napisał
a dlaczego nie diesel,ja też nie jeżdżę zbyt wiele 25tys km na rok,a mam akurat almerkę n15 sedan w dieslu i nie narzekam,średnie spalanie poniżej 5,5 l/100km,rakieta to nie jest ,ale można się przyzwyczaić,równolatek benzynowy jest żwawszy,ale pali ze 3l
Jak masz starego szrota to wiadomo - kup nowe auto w dieslu to będziesz miał cyrk z DPF-em - przynajmniej raz w miesiącu musisz zrobić trasę i go przepalić - czy chcesz czy nie. Poza tym jak ja mam 10 min do pracy to mi się diesel nawet nie nagrzeje odpowiednio a jazda niedogrzanym autem po dłuższej eksploatacji wiadomo czym grozi! Jak padnie Ci dwumasa to masz skarbonę jak siema, to samo dotyczy wtrysków które są bardzo czułe na jakość paliwa, turbo itp itd
13 paź 14 07:30 | ocena: 67%
Liczba głosów:3
67%
33%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~taaaa Użytkownik anonimowy
~taaaa
No photo ~taaaa Użytkownik anonimowy
do ~qwerty:
No photo ~qwerty Użytkownik anonimowy
9 paź 14 08:05 użytkownik ~qwerty napisał
Mały remont za kilka stówek i jak go rdza nie gryzie to mozna śmialo jeszcze kilka lat pojeździć . Dobre samochody skończyły sie tak w 2000 roku . Potem już bylo coraz gorzej . Teraz to tragedia . Mam starą BMW seria 5 -- E 39 z 1997r i samochód NIEZAWODN
Zgadzam się w 100% Kup teraz np S-klasę z 2010 roku i nich padnie Ci jeden czujnik, moduł czy komputer (których jest 50 na pokładzie) to masz do zapłacenia połowę wartości auta za naprawę! To są auta dla bogatych ludzi którzy po 3-4 latach kupują nowy model. Z nowych samochodów miałem firmowego Tiguana i on był niezawodny ale tak do przebiegu 250tyś km. Żadne nowe auto nie zrobi 300 czy 400 tysięcy km bez awarii.
9 paź 14 09:04 | ocena: 100%
Liczba głosów:5
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Auto Świat

Citroen Xsara 4 990 zł - Polecamy wersję: 1.4 8V/2002 r.

Francuskie kompakty przed laty były cenione za przyjemnie wykończone, obszerne wnętrza i wysoki komfort zawieszenia. Nawet 3- i 5-drzwiowe nadwozia mają bagażnik o pojemności 408 l, a kto cierpliwie poszuka, trafi też na kombi z kufrem o pojemności 517 l. Niestety, żeby również teraz można było cieszyć się wygodą, przygodę z Xsarą nierzadko trzeba rozpocząć od regeneracji tylnego zawieszenia. Operacja może pochłonąć 20 proc. kosztów zakupu – około 1000 zł. Podstawowy silnik 1.4/75 KM nie jest zbyt dynamiczny, ale wielu osobom w zupełności wystarczy, a odwdzięczy się niskim spalaniem. Xsarę szczególnie polecamy tym, którzy potrafią zaakceptować drobne niedociągnięcia.

Citroen Xsara to nam się podoba - Obszerne wnętrza z dużymi bagażnikami, atrakcyjne ceny zakupu, komfort jazdy, przyjemny wygląd (zwłaszcza po liftingu)

Citroen Xsara to nam się nie podoba - Długa lista drobnych usterek, podatna na zużycie belka tylna, wycieki oleju, możliwa dość zaawansowana korozja nadwozia

Poradnik kupującego - Kompaktowe auto za 5 tys. zł (slajd 1 z 6)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego