Wysoki komfort podróży, mocne silniki i mnóstwo miejsca — te pięć kombi z wyższej półki zachwyca jakością, prowadzeniem i wykończeniem. I choć teraz na serwisach z ogłoszeniami da się każde z nich kupić w bardzo atrakcyjnej cenie, to w samochodach klasy premium trzeba uważać. Serwis niektórych wersji może przyprawić o zawrót głowy!
Dlatego bierzemy dzisiaj pod lupę pięć dużych kombi:
- Audi A6,
- BMW serii 5,
- Mercedesa Klasy E,
- Volvo V90,
- oraz Jaguara XF.
Zaczynamy alfabetycznie od Audi, które niektórzy nazywają prymusem w tej klasie, a inni zwracają uwagę na... problemy z jedną automatyczną skrzynią biegów.
Audi A6 Avant, czyli prymus w swojej klasie
- Okres produkcji: 2018–2025
- Moc: 163–630 KM
Jeżeli zdecydujesz się od razu na naszego pierwszego kandydata, już możemy Ci pogratulować — Audi A6 Avant może cię szybko przekonać do siebie. To kawał chwalonego kombi. Generacja C8 to dopracowany model, w którym inżynierowie z Ingolstadt zadbali o każdy szczegół. Mieliśmy okazję testować je w wersji A6 40 TDI w teście długodystansowym. I szybko za nim zatęskniliśmy! Brakowało nam oszczędnego i cicho pracującego diesla podczas długich podróży.
W redakcyjnym notatniku zapisaliśmy m.in.: "Więcej do codziennej jazdy nie potrzeba" i "Już czterocylindrowy diesel w zupełności wystarcza".
Christoph Boerries / Auto Bild
Audi A6 Avant 40 TDI
Audi A6 Avant 40 TDI zdobyło najwyższą ocenę w naszym teście długodystansowym. Delikatna krytyka dotyczyła modelu 2.0 TDI o mocy 204 KM. Doskonale wyciszony i oszczędny diesel przy ruszaniu potrzebował zawsze nieco więcej czasu. To jedna z nielicznych wad, jakie zapisaliśmy.
Audi A6 to już wyposażenie z najwyższej półki — to kombi z adaptacyjnymi amortyzatorami, reflektorami Matrix i tapicerką z mikrofibry i skóry. Jeśli marzysz o klasycznym automacie, musisz wybrać jednego z mocnych sześciocylindrowych diesli — lub co najmniej 600-konne RS 6. Wszystkie pozostałe wersje napędowe Audi łączyło z dwusprzęgłową skrzynią S tronic (7-biegową).
Co się psuje w Audi A6 Avant?
Typowe usterki: Tiptronic uchodzi za trwalszą skrzynię biegów o lepszej kulturze pracy, a skrzynia S tronic bywa głośna przy zmianie przełożeń. W przypadku 48-woltowego rozrusznika-generatora może dojść do awarii i zwarć spowodowanych wilgocią. Z kolei plug-iny wymagają dokładniejszego sprawdzenia: w 50 i 55 TFSI należy skontrolować akumulator — jego stan (do 14,4 kWh pojemności netto) ma kluczowe znaczenie (dotyczy wszystkich hybryd typu PHEV). Zawieszenie pneumatyczne w wersji allroad ma cztery ustawienia wysokości — wszystkie warto przetestować podczas jazdy próbnej.
To może kosztować: właściciele narzekają na forach na błędy systemu multimedialnego, takie jak stałe awarie wyświetlacza oraz wysokie ceny sterowników przekraczające 3000 euro.
A może drugie kombi z Bawarii? BMW Serii 5 Touring
- Okres produkcji: 2017–2024
- Moc: 170–530 KM
Nie będziemy ukrywać, że uznajemy BMW serii 5 tej generacji za jedno z najlepiej skonstruowanych kombi w ogóle. Fakt, że zostało już zastąpiony przez nowocześniejszego, większego G61, nie umniejsza zalet G31. Było też ostatnie BMW serii 5 Touring z otwieraną osobno szybą bagażnika — tego rozwiązania nie ma już następca.
Nie ma jednak róży bez kolców. W naszym teście długodystansowym BMW 540i dostała bardzo średnią ocenę 3. Wszystko przez sporo usterek: defekt przekładni kierowniczej, pęknięcia przegubu elastycznego i awarie regulatora wałka rozrządu wpłynęły na przeciętny wynik.
Mimo to Touring zachwyca komfortem, świetnym rzędowym silnikiem benzynowym i umiarkowanym spalaniem nawet z napędem na cztery koła. Mało które kombi tak polubiliśmy. Choć przez usterki nie mogło dostać wysokiej oceny.
Christoph Boerries / Auto Bild
BMW 530d Touring
Co się psuje w BMW serii 5 Touring?
Typowe usterki: Uszkodzony przegub elastyczny (wał napędowy) objawia się wibracjami lub buczeniem. Przy wyższym przebiegu mogą pojawić się wycieki oleju spod pokrywy zaworów. W Touringach należy sprawdzić zawieszenie pneumatyczne tylnej osi. Silniki uchodzą za solidne, akumulatory hybryd — już nie bardzo.
To może kosztować: Uszkodzone reflektory to najbardziej typowy powód negatywnego wyniku na przeglądzie technicznym. Naprawa nowoczesnych reflektorów matrycowych jest bardzo droga. Najgorzej wypada laserowe oświetlenie — dostępne opcjonalnie w G30/31 po liftingu (2020).
Nietypowa propozycja. Czy Jaguar XF Sportbrake to dobre używane kombi?
- Okres produkcji: 2015–2024
- Moc: 163–300 KM
Modele Alfa Romeo czy Maserati urozmaicają rynek limuzyn i SUV-ów. Ale wśród dużych kombi premium jest tylko jedna propozycja dla prawdziwych oryginałów. To Jaguar XF Sportbrake. Gama silników Brytyjczyka jest bardziej ograniczona niż u konkurencji, co nie przeszkadza — wśród diesli i benzyn są sensowne opcje od czterech do sześciu cylindrów, choć nigdy nie oferowano hybrydy plug-in.
Toni Bader / Auto Bild
Jaguar XF Sportbrake
Do statusu egzotyka XF Sportbrake pasują awarie elektroniki. Problemy mogą dotyczyć systemów takich jak Keyless Go lub elektryczna klapa bagażnika.
Do 1700 litrów pojemności bagażnika, tylne pneumatyczne zawieszenie w standardzie, napęd na tył lub na cztery koła — XF prezentuje się wyjątkowo dojrzałe, jakby Jaguar od zawsze produkował kombi. Jednak zapewne nie wróci już do tego segmentu. Obecnie marka przechodzi rewolucję i stawia na luksusowe auta elektryczne. XF Sportbrake pozostanie więc prawdziwym rarytasem. Duży lifting z końca 2020 r. przyniósł więcej zmian technicznych niż wizualnych: lepsze materiały, nowoczesne multimedia i poprawę komfortu akustycznego oraz jazdy. Z oferty zniknęły też silniki sześciocylindrowe, a czterocylindrowy diesel (204 KM) stał się mild-hybridem.
Auto Bild
Jaguar XF Sportbrake 25t
Co się psuje w Jaguarze XF Sportbrake?
Typowe usterki: Skoplikowana obsługa systemu Touch Pro (po liftingu Pivi Pro — znacznie lepszy). Elektronika potrafi płatać figle — nawet w nowszych rocznikach zdarza się awaria Keyless Go. Diesel mild-hybrid nie działa zbyt płynnie.
To może kosztować: Rozciągnięte łańcuchy rozrządu i rozpadające się ślizgi w czterocylindrowych dieslach. Łańcuch zamontowano od strony skrzyni biegów, przez co jego wymiana jest czasochłonna, szczególnie w wersjach z napędem 4x4.
Wracamy do klasyki. Czy warto kupić Mercedesa Klasy E?
- Okres produkcji: 2016–2023
- Moc: 150–612 KM
Auto dla taksówkarza czy dyskretnego biznesmena? W wersji 220d można jeszcze dyskutować. Ale nawet z czterocylindrowym dieslem o w pełni wystarczających 197 KM to kombi szybko zapisuje się w pamięci jako niezwykle wygodne auto. Masa miejsca, świetny komfort i charakterystyczny dla marki spokój doskonale sprawdzą się w codzienności osób dużo jeżdżących. Jeśli na pokładzie znajdzie się zawieszenie pneumatyczne Airmatic, nagłośnienie Burmester, reflektory Multibeam i duży rzędowy diesel (400d, 700 Nm!), to poczujesz się jak w Klasie S — prawdziwy krążownik.
Christoph Boerries / Auto Bild
Mercedes E 350 d
Co się psuje w Mercedesie Klasy E?
Typowe usterki: Od 2017 r. Mercedes zastąpił czynnik chłodniczy R1234yf nową klimatyzacją CO₂ (R744). Z powodu wyższego ciśnienia roboczego częściej mogą występować nieszczelności i słaba wydajność chłodzenia. W przypadku starszych diesli OM-654 łożyska igiełkowe popychaczy mogły szybko się zużywać, prowadząc do uszkodzenia wałka rozrządu, a nawet silnika. W połowie 2018 roku Mercedes poprawił ten element.
To może kosztować: Przez nieszczelne magnesy napinaczy wałka rozrządu (zwłaszcza benzyniaki M-274) olej może dostać się do wiązki przewodów, a nawet do komputera silnika.
Auto Bild / Auto Świat
Mercedes klasy E
Na koniec jedziemy do Skandywanii. Czy warto kupić używane Volvo V90?
- Okres produkcji: 2016–2025
- Moc: 150–455 KM
Volvo V90 to klasyka gatunku i kwintesencja skandynawskiej elegancji. Jego czysta linia nadwozia dobrze się zestarzała, a jakość wykonania i materiały są na poziomie premium. Na kompromisy trzeba się zgodzić w kwestii przestrzeni bagażowej i ładowności — pod tym względem, mimo długości ponad 4,90 m, V90 plasuje się w klasie średniej. Nie znajdziemy tu już silników sześciocylindrowych, ale dopracowane czterocylindrówki w połączeniu z ośmiobiegowym automatem działają bardzo harmonijnie. Fani V90 cenią komfort podróży i spokojny charakter tego auta — będą też za nim tęsknić, bo następcy raczej nie będzie.
Uli Sonntag / Auto Bild
Volvo V90 D4 AWD
Co się psuje w Volvo V90?
Typowe usterki: Niestabilnie pracujący system multimedialny został w 2021 roku zastąpiony znacznie lepszym Sensus Connect. Kłopotliwe bywa również panoramiczne okno dachowe — często skrzypi, a nawet przecieka.
To może kosztować: Napęd na cztery koła Haldex wymaga wymiany oleju, mimo że nie jest to przewidziane w harmonogramie obsługi. Przy samochodach z dużymi przebiegami należy sprawdzić, czy olej był wymieniany. Długotrwały osad w systemie może wymagać generalnego remontu jednostki Haldex.
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Volvo V90 T8 Ultra Dark