CENY PALIW
Pb95Pb98ONLPG
Najtaniej4.094.433.881.63
Średnio4.324.594.081.84
Najdrożej4.654.774.942.21

Jak szybko i korzystnie sprzedać samochód?

1 cze 16 10:25
Udostępnij
0
Skomentuj

Właściciel auta cieszy się dwa razy – najpierw kiedy je kupuje, a później – kiedy je sprzeda. Podpowiadamy, co zrobić, żeby radość ze sprzedaży była jak największa

Każdy samochód może się z czasem zużyć, znudzić czy też wymagać tak dużych nakładów, że nie opłaca się nim dłużej jeździć. Przed podjęciem decyzji o sprzedaży radzimy ją jednak przemyśleć – nie zawsze się to rzeczywiście kalkuluje. Jeśli samochód się po prostu znudził albo potrzebujemy innego typu auta, bo np. powiększyła się nam rodzina, mamy nowe hobby – to nie ma wyjścia, trzeba go wymienić. Jeżeli głównym powodem do rozglądania się za innym autem jest to, że dotychczasowe wymaga inwestycji, lepiej policzyć, czy to się rzeczywiście opłaci.

W przypadku wymiany używanego auta na fabrycznie nowe rzeczywiście przez jakiś czas nie trzeba wydawać na naprawy, ale za to przez pierwsze lata użytkowania dotkliwie po kieszeni uderzy nas utrata wartości sięgająca w przypadku samochodu kompaktowego nawet kilkanaście tys. zł rocznie – czyli raczej więcej, niż zwykle trzeba wydać na usunięcie usterek w aucie używanym.

Jeśli rozglądamy się za innym samochodem z drugiej ręki, powinniśmy się liczyć z tym, że jego dotychczasowy użytkownik też zapewne nie pozbywa się go bez powodu i w to auto też trzeba będzie zainwestować. Praktycznie każdy samochód używany wymaga „pakietu startowego”, m.in. wymiany rozrządu, olejów, drobnych napraw, nowych opon czy wydechu. Im nowsza konstrukcja, tym ten pakiet startowy kosztuje więcej. Taniej usuniemy typowe usterki eksploatacyjne w aucie 10-letnim niż np. w 3-letnim.

Kupujesz używane auto - pamiętaj o ubezpieczeniu!

Różnice w cenach polis dla tego samego auta mogą wynosić nawet kilkaset procent! Dlatego zanim kupicie ubezpieczenie, porównajcie oferty rożnych firm.

Wygląd auta jest najważniejszy

Najlepszą cenę za używany samochód można uzyskać, sprzedając go prywatnemu nabywcy, który kupuje go dla siebie, czyli amatorowi. Dla takiego odbiorcy najbardziej liczy się wygląd auta i pierwsze wrażenie. Ważne też, jakie wrażenie na potencjalnym nabywcy zrobi sprzedawca.

Wystawiany na sprzedaż samochód musi być czysty i wyglądać na ogólnie zadbany. Nie wystarczy wizyta na myjni automatycznej, należy też dokładnie wyczyścić i wysprzątać wnętrze. Jeśli np. dywaniki czy gumowe nakładki na pedały są mocno zużyte, należy je wymienić. Takie drobiazgi kosztują kilkadziesiąt złotych, a jeśli są zniszczone, robią fatalne wrażenie. Uwaga! Po zamontowaniu nowych elementów warto jednak choćby krótko ich poużywać – chodzi o to, żeby nie było widać, że zostały dopiero co wymienione.

Jeśli pod maską jest bardzo brudno, warto umyć silnik, ale nie tuż przed pokazywaniem auta klientowi – cienka warstwa kurzu bardziej uwiarygodni ofertę niż świeże ślady używania myjki ciśnieniowej. Uwaga! Mycie silnika nie jest łatwe, nawet handlarze popełniają przy tym błędy. Agresywne środki do mycia silników powodują utlenianie (korozję) elementów aluminiowych.

Jeżeli tapicerka jest poplamiona, należy ją wyprać – to zagwarantuje przyjemny zapach we wnętrzu. Da to też lepszy efekt niż obwieszenie go drzewkami zapachowymi.

A co z lakierem? Powinien lśnić, lepiej, żeby nie było na nim rys. Dobrym pomysłem jest delikatna polerka, wosk to mus! Klient kupuje auto oczami. Jakich wad nie warto usuwać? Jeśli samochód jest ogólnie bezwypadkowy, ale ma drobne uszkodzenia karoserii, np. wgniotki czy rysy, czasem lepiej ich nie naprawiać. Solidne polakierowanie jednego elementu kosztuje co najmniej kilkaset złotych, a tania zaprawka wygląda źle i może stworzyć wrażenie, że auto było naprawiane przez partacza. Po takim zabiegu pozostają jakieś ślady.

W czasach, kiedy wielu nabywców ogląda auta, używając mierników grubości lakieru, drobne wgniecenia czy zarysowania mogą mniej odstraszać klientów od zbyt grubego lakieru czy warstwy szpachli na elemencie. Krótki komentarz „nie naprawiałem tego, żeby ktoś nie powiedział, że auto jest powypadkowe” załatwia sprawę, a obniżka ceny związana z taką wadą będzie z reguły niższa od kosztu jej solidnego usunięcia.

Napraw tylko to, co widać

Doprowadzenie sprzedawanego samochodu do idealnego stanu technicznego nie ma sensu – z reguły przy sprzedaży nie udaje się wycofać wydanych na to pieniędzy. Ważne jednak, żeby usunąć usterki ewidentne i rzucające się od razu w oczy. Warto zadbać o to, żeby na desce rozdzielczej nie świeciły się niepokojące kontrolki.

Kontrolkę „inspekcji” informującą o zbliżającym się przeglądzie można łatwo i bezkarnie zgasić, gorzej z lampką „check engine”. Pół biedy, jeśli doraźnie wystarczy wykasowanie błędów z komputera. Poważniejsze manipulacje, np. trwałe wygaszenie kontrolki czy montaż emulatora automatycznie kasującego komunikaty o błędach to już triki, które narażają sprzedającego na odpowiedzialność za oszustwo polegające na ukryciu wad pojazdu.

Przebieg? Nie kombinuj!

Bardzo złym pomysłem jest „skręcanie” licznika. To prawda, że większość zawodowych handlarzy tak robi, ale akurat oni są zaprawieni w bojach i trudniej pociągnąć ich do odpowiedzialności niż przeciętnego amatora. Jeśli przebieg jest rzeczywiście wysoki, warto przekuć to w zaletę, zapewniając w ogłoszeniu, że to jedna z niewielu uczciwych ofert, w przeciwieństwie do „skręconej” konkurencji. W takim przypadku przy wypełnianiu formularza ogłoszenia internetowego rubryczkę o przebiegu lepiej pozostawić pustą. Wielu potencjalnych klientów w parametrach przeglądania ofert zaznacza maksymalny przebieg i po prostu nie zobaczy waszego ogłoszenia.

Nie daj się okraść

Sprzedawcy używanych aut coraz częściej padają ofiarą internetowych oszustów. Popularny ostatnio trik: rzekomy nabywca zgłasza się do sprzedawcy i twierdzi, że w zasadzie w ciemno i bez negocjacji kupi oferowany pojazd, ale niestety nie może go odebrać, bo przebywa za granicą. Pojazd ma być zabrany przez firmę spedycyjną, a pieniądze przelane na konto. Później kupujący zgłasza się po raz kolejny, często przesyłając potwierdzenie przekazu, i prosi o opłacenie transportu, cła lub innej opłaty manipulacyjnej – oczywiście na wskazany rachunek. Pieniądze przepadają!

Niedawno policja rozbiła gang, który wyłudzał quady, wysyłając sprzedawcom sfałszowane potwierdzenia przelewów. Maszyny były odbierane przez nieświadomych, wynajętych przez oszustów laweciarzy. Zdarzają się też przypadki, kiedy pieniądze trafiają na konto, auto jest odbierane, ale po jakimś czasie zgłasza się nabywca, który twierdzi, że pieniądze wysłał, ale samochodu nie dostał i domaga się ich zwrotu. Sprzedający jest w trudnej sytuacji – z reguły nie ma żadnego potwierdzenia, komu wydał samochód.

Auto najlepiej sprzedać za gotówkę (uwaga na autentyczność banknotów!), a umowę podpisać osobiście z nabywcą, sprawdzając jego dokumenty. Jeśli pieniądze mają zostać wysłane przelewem, to samochód powinien zostać wydany wtedy, gdy nasz bank potwierdzi, że należna kwota została zaksięgowana na koncie.

Uwaga! Niektóre platformy do międzynarodowych transferów pieniężnych pozwalają „cofnąć” pieniądze, które zostały nam już wysłane! Autentyczne potwierdzenie przelewu nie oznacza, że pieniądze do nas dotrą.

Poleć
Udostępnij
0

Polecamy także:

gazeta
W tym tygodniu w sprzedaży: A w nim: Wskazujemy auta, które nie są odporne na korozję oraz co psuje się w elektronice samochodów. Sprawdzamy też kto produkuje trwalsze diesle, BMW czy VW? Oceniamy czy warto założyć instalację LPG i czy opłaca się regenerować amortyzatory ze zmiennym tłumieniem.
Nie udało się dodać załącznika.
Nie udało się dodać więcej załączników, usuń któryś z już dodanych
Poczekaj chwilę - trwa dodawanie załączników.

Komentarz został wysłany.

Przepraszamy Twój komentarz nie może zostać wysłany

Wkrótce pojawi się w serwisie. Zachęcamy do dalszej dyskusji. Wystąpił błąd i nie można zapisać komentarza.

 
No photo









Wpisz, jak chcesz się przedstawić
lub zaloguj się

Komentarze (31)

No photo
No photo ~Jaro Użytkownik anonimowy
~Jaro :
No photo ~Jaro Użytkownik anonimowy
Mój sąsiad amator od jakiegoś czasu bawi się w handlarza. Wszystkie samochody opisuje jako perfekcyjne bezwypadkowe idealne. Ludzie widzę się na to łapią, wy myje wypicuje itd... zdjęć na allegro 50szt i ludzi to bierze... ostatnio chyba niezadowolony klient go odwiedził bo widziałem jak mu skupi po mordzie na placu, chodzi teraz z pobity okiem ale morda nie szklanka do wesela się zagoi ; ) a kasa się zgadza
6 cze 16 07:44 | ocena: 85%
Liczba głosów:13
85%
15%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~kyselak Użytkownik anonimowy
~kyselak :
No photo ~kyselak Użytkownik anonimowy
Najlepsi są "mistrzowie", co robią zdjęcia jak jest ciemno, albo nawalą w aukcji 1500 zdjęć z czego po 100 takich samych.
6 cze 16 09:34 | ocena: 90%
Liczba głosów:10
90%
10%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~urlich Użytkownik anonimowy
~urlich :
No photo ~urlich Użytkownik anonimowy
Żeby w miarę korzystnie sprzedać auto to przede wszystkim najpierw podczas zakupy nie należy oszczędzać i kupować najtańszego sprowadzonego niemca lub francuza. Od dawna już wiadomo, że japońskie marki najmniej tracą na wartości i są najbardziej bezawaryjne dzięki czemu na takie samochody nabywców znajduje się coraz łatwiej. W moim przypadku kiedy sprzedawałem Corolle naprawdę nie miałem z tym żadnego problemu, gdyż jak tylko powiedziałem znajomym a zamiarze sprzedaży ( potrzebowałem większego auta) od razu znalazło się kilku chętnych, dzięki czemu nawet nie musiałem się bawić w jakieś aukcje lub giełdy. Auto sprzedałem w ciągu trzech dni od podjęcia decyzji i wcale dużo nie straciłem. Kiedy sprzedawałem używane niemce to już była całkiem inna bajka bujałem się tygodniami i straciłem o wiele więcej kasy.
6 cze 16 09:31 | ocena: 58%
Liczba głosów:12
42%
58%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~qoa Użytkownik anonimowy
~qoa :
No photo ~qoa Użytkownik anonimowy
Artykuł polaczka jak oszukać drugiego polaczka. Żenua.
6 cze 16 07:52 | ocena: 84%
Liczba głosów:25
84%
16%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~ajlofvectraC Użytkownik anonimowy
~ajlofvectraC :
No photo ~ajlofvectraC Użytkownik anonimowy
Typowy instruktarz jak zostac oszustem motoryzacyjnym.Gdybym tak wypicowal auto,zniwelowal "niedoskonalosci",usunal usterki-to bym go sobie zostawil.
6 cze 16 09:01 | ocena: 64%
Liczba głosów:11
64%
36%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Radek Użytkownik anonimowy
~Radek :
No photo ~Radek Użytkownik anonimowy
Miesiąc temu sprzedawała auto był to scenik z 2002 R ceny zaczynają się od 6 tyś wystawilem auto w cenie 9.9 tyś poszlo w kilka dni. Auto było bezwypadkowy i posiadało obszerną dokumentację serwisową.
1 cze 16 11:10 | ocena: 50%
Liczba głosów:10
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~666 Użytkownik anonimowy
~666 :
No photo ~666 Użytkownik anonimowy
Powiedzenie niestety nieauktualne....Polak sie cieszy dwa razy?
Moze ten przecietny ale nie ja.
Posiadam Auto ktore sam przerobilem,.Ma teraz 250 koni i prawie 290nm.Przy 900kg wagi.Daje to okolo 6sec do setki.Po zlozeniu dachu,kabriolet jak sie patrzy a juz nie jeden frajerzyna w nowym BMW czy Audi sie naciol.
6 cze 16 08:30 | ocena: 67%
Liczba głosów:15
33%
67%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
~Krzysztof :
No photo ~Krzysztof Użytkownik anonimowy
Kochani jeśli ktoś chce zakupić auto z prawdziwą historią bardzo dobry jest sposób zakupów aut używanych z polskich Aso gdzie ktoś pozostawił auto w rozliczeniu nie trzeba jechać za granicę czy wynajmować firmy która znajdzie nam auto tylko strona Aso zakładka używane i zawsze coś ładnego można wyszukać. Pozdrawiam
6 cze 16 10:44 | ocena: 60%
Liczba głosów:5
60%
40%
| odpowiedzi: 2
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Wagen Użytkownik anonimowy
~Wagen :
No photo ~Wagen Użytkownik anonimowy
Najlepiej odsprzedać temu Niemcowi co jak sprzedawał to płakał a jeżdził nim tylko do Kościoła!
6 cze 16 10:51 | ocena: 50%
Liczba głosów:4
50%
50%
| odpowiedzi: 1
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:
No photo
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
~Kijanka :
No photo ~Kijanka Użytkownik anonimowy
A nie lepiej użyć fotoszopy. To załatwi wszystko a efekt taki sam - specjalne odpicowanie towaru.
6 cze 16 08:07 | ocena: 100%
Liczba głosów:2
100%
0%
  • Zgłoś naruszenie
  • Podziel się:
  •  Link
odpowiedz oceń: -1 +1
Link do tego komentarza:

Z kategoriiZobacz więcej »

Pokaż więcej
Foto: Archiwum / Auto Świat

Jak szybko i korzystnie sprzedać samochód?

Właściciel auta cieszy się dwa razy – najpierw kiedy je kupuje, a później – kiedy je sprzeda. Podpowiadamy, co zrobić, żeby radość ze sprzedaży była jak największa.

Jak szybko i korzystnie sprzedać samochód? (slajd 1 z 15)

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego

Reklamy
Koniec bloku reklamowego