Znowu miałem okazję wcielić się w tajemniczego klienta. Tym razem wysłałem do dealerów popularnych w Polsce marek pytanie o to, w jakiej cenie są w stanie sprzedać mi samochód. Pytanie skierowałem do pięciu punktów sprzedaży zlokalizowanych w pięciu różnych miastach w całej Polsce lub w ich najbliższej okolicy, jeśli w danym miejscu akurat nie było dealera tej marki.
Pytanie zostało wysłane do przedstawicieli marek Toyota, Skoda oraz Kia, czyli do producentów aut, po które Polacy niemal dosłownie ustawiają się w kolejkach. Wybrałem także równie popularne w Polsce modele, w wersjach, po które klienci indywidualni sięgają najczęściej — nie w wersjach podstawowych, ale też nie w maksymalnie wyposażonych. Postawiłem na wersje dość dobrze skonfigurowane, ale bez zaznaczonych wszystkich opcji z katalogu. Pytanie zostało wysłane do dealerów w Białymstoku, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku oraz we Wrocławiu.
O jakie samochody pytałem dealerów w całej Polsce?
Jeśli chodzi o samochody, o które pytałem dealerów wszystkich wymienionych marek, były to hybrydowa Toyota C-HR z silnikiem 1.8 i przednim napędem. Samochód miał być w wersji Style — tej, po którą Polacy sięgają chyba najczęściej. W przypadku Skody zapytałem o absolutny klasyk, czyli Skodę Octavię liftback z silnikiem 1.5 TSI o mocy 150 KM i automatyczną skrzynią biegów w wersji wyposażenia Drive Selection. W salonach Kii zapytałem zaś o Kię Sportage z silnikiem 1.6 T-GDI o mocy 150 KM, również z automatyczną skrzynią biegów i napędem na przednią oś.
Zaznaczyłem oczywiście, że jestem klientem indywidualnym, więc nie interesują mnie zakupy flotowe, ani absolutnie podstawowe wersje wyposażeniowe. Od razu doprecyzowałem też, że nie zależy mi na konkretnym finansowaniu — równie dobrze mógłby być to leasing, wynajem długoterminowy albo nawet kredyt. Ważniejsza od formy finansowania był dla mnie — tak jak jest dla większości polskich klientów indywidualnych — realny koszt, jaki musiałbym ponieść.
Podobnie jak w przypadku wcześniejszego materiału, w którym poprosiłem dealerów o propozycje samochodów, które można kupić za maksymalnie 2 tys. zł brutto, tym razem również, nieco przy okazji, chciałem sprawdzić, jak poszczególne salony traktują klientów — jak szybko odpowiadają i jak bardzo konkretne są już pierwsze oferty.
Za ile można kupić teraz Skodę Octavię?
Skoda OctaviaSkoda Polska
Przedstawiciele Skody, dokładnie tak samo, jak wcześniej, zareagowali błyskawicznie. Odpowiedź od pierwszego z salonów, do których wysłałem pytanie, dostałem już po mniej niż 30 minutach. Najszybszy był dealer z Białegostoku.
Skoda Białystok
W odpowiedzi otrzymałem szybką kalkulację dla Skody Octavii w wersji Drive Selection. Niestety była to kalkulacja dla wariantu o mocy 115 KM, a nie 150 KM. Ale za to w załączniku znajdował się podstawowy cennik wszystkich wersji, więc bez problemu mogłem znaleźć dokładnie tę wersję, o którą pytałem.
Przykładowy zrzut ekranu z konfiguratora. Na ilustracji Skoda Octavia Drive Selection. O taki dokładnie model zapytałem dealerów SkodySkoda/opracowanie własne
Dowiedziałem się jednak, że wersja, którą mi wstępnie zaproponowano (Skoda Octavia Drive Selection 1.5 TSI 85 kW/115 KM), dostępna jest w finansowaniu od 834 zł brutto miesięcznie, w ofercie Kredyt Niskich Rat 2, lub od 784 zł netto miesięcznie w ofercie dla przedsiębiorców Leasing Niskich Rat. Przy umowie na 36 miesięcy, z wkładem własnym 20 proc. dla kredytu lub 10 proc. dla leasingu oraz, że Skoda Octavia Drive Selection 1.5 TSI 110KM, manualna, 6-biegowa występuje od 134 300 zł. Bardzo uprzejmie zaproponowano mi także termin osobistego spotkania w salonie, w celu doprecyzowania oferty dla mnie oraz odbycia jazdy próbnej.
Ten sam dealer poprawił się jednak ok. godzinę później. Od innego doradcy handlowego dostałem przykładową ofertę na Skodę Octavię już w poprawnej wersji, czyli z silnikiem o mocy 150 KM. Wraz z ofertą poinformował mnie on także o róznych wariantach finansowania dla osób prywatnych. Są to w Skodzie kredyt klasyczny z wkładem własnym 30-50 proc., Kredyt Niskich Rat z wkładem własnym 0-30 proc. oraz najem z wkładem własnym 0-10 proc. Od salonu w Białymstoku dostałem upust w wysokości 15 tys. zł i finalnie Skoda Octavia kosztowałaby mnie tam 139 699 zł wraz z pakietem serwisowym. Zabrakło tutaj kalkulacji dla finansowania, ale za to dostałem zaproszenie do dalszego kontaktu w celu ustalenia dalszych szczegółów oraz właśnie wyliczenia dla mnie kalkulacji dla wybranej formy finansowania.
Skoda Poznań
Kolejną odpowiedź od Skody dostałem z salonu w Poznaniu. Po wstępnym mailu z propozycją spotkania się, aby doprecyzować indywidualną ofertę dla mnie, dostałem pierwszą konkretną ofertę. Poznański dealer zaproponował mi upust w wysokości 17 tys. zł, co przełożyło się na finalną cenę Skody Octavii w wersji Drive Selection w wysokości 138 500 zł już z dodatkowym wyposażeniem i opcjonalnym grafitowym lakierem. Jak dotąd ta oferta była najbardziej kompletna. Zabrakło w niej tylko propozycji finansowania, ale zapewne doradca handlowy zakładał, że doprecyzujemy to w trakcie spotkania.
Skoda Gdańsk
Następna odpowiedź od Skody przyszła do mnie z gdańskiego salonu, który jeszcze bardziej niż poprzedni stanął na wysokości zadania, jeśli chodzi o kompletność odpowiedzi. Nie dość, że dostałem kalkulację dla aż trzech okresów finansowania, to jeszcze cenną informację o promocyjnych warunkach najmu, które co prawda niedługo po otrzymaniu maila się skończyły, ale gdybym faktycznie był zainteresowany nową Skodą, to mógłbym całkiem sporo zaoszczędzić, bo najem naliczony był od ceny pomniejszonej o rabat od ceny katalogowej. Kalkulacje przygotowane były dla, jak się domyślam, najczęściej wybieranego modelu finansowania z wpłatą własną w wysokości 30 proc. oraz dla wynajmu na czas dwóch, trzech oraz czterech lat. Wszystko super, ale wszystkie kalkulacje policzone były dla Skody Octavii w wersji 115-konnej, a nie 150-konnej, jak zaznaczałem w pytaniu. Co więcej, Octavia mimo niższej mocy okazała się finalnie droższa niż mocniejsza wersja oferowana mi przez dealera z Poznania. Octavia 1.5 TSI m-HEV w wersji Drive Selection kosztowała w nim 148 600 zł. Za to dokładnie to samo wyposażenie dodatkowe było tańsze sumarycznie o 300 zł.
Zgodnie z symulacją finansowania, w przypadku umowy na 24 miesiące i całkowitym limicie przebiegu 20 tys. km za to auto trzeba zapłacić 1428,64 zł miesięcznie. Przy limicie wynoszącym 40 tys. km — 1580,05 zł miesięcznie. Przy 60 tys. km — 1760,67 zł, a przy 80 tys. km — 1935,54 zł. Przy czym warto zaznaczyć, że są to kwoty zawierające już ubezpieczenie, OC i AC oraz serwis. Do kompletu dostałem także symulację kredytowania dla 30 proc. wpłaty własnej oraz dwu-, trzy— oraz czteroletniego okresu kredytowania. Miesięczne raty wyniosłyby odpowiednio: 3 939,80 zł (2 lata), 2 680,94 zł (3 lata) i 2 051,83 zł (4 lata kredytu). Jak do tej pory była to najbardziej kompletna odpowiedź, która jako potencjalnego klienta satysfakcjonowałaby mnie najbardziej, gdyby tylko dotyczyła auta, o które pytałem. Ale brawa za podejście do klienta, nawet takiego, który niestety tylko udaje zainteresowanego, za co z góry przepraszam wszystkich doradców klienta.
Skoda Wrocław
Następną wiadomość z salonu Skody dostałem zaledwie trzy godziny po wysłaniu pytania. Odpowiedź wpłynęła na moją skrzynkę pocztową z salonu Skody we Wrocławiu. Zgodnie z zapytaniem dostałem przykładową ofertę oraz informację na temat gamy finansowania, która podobnie jak w innych salonach Skody obejmuje w przypadku klienta indywidualnego najem długoterminowy, kredyt klasyczny oraz kredyt niskich rat. Oczywiście zaproszono mnie również na spotkanie w celu omówienia dalszych szczegółów. Skodę Octavię zaproponowano mi w cenie 133 tys. zł. Upust w przypadku salonu we Wrocławiu był największy i wyniósł 17 950 zł.
Skoda Kraków
Ostatnia oferta przyszła do mnie z krakowskiego salonu Skody. Była ostatnia, ale i tak bardzo szybka, bo dotarła do mnie jeszcze tego samego dnia, w którym pytałem o samochód. Zawierała kalkulację, w której uwzględniono 20 600 zł upustu. Cena Octavii spadła więc ze 150 950 zł do 133 000 zł. W ofercie najmu zaproponowano mi brak opłaty początkowej, okres umowy na 24 miesiące, limit przebiegu 30 tys. km. Przy takich warunkach opłatę miesięczną skalkulowano na 1 410,72 zł.
Skoda Octavia — podsumowanie ofert
| Miejscowość | Cena | Upust |
|---|---|---|
| Białystok | 139 699,00 zł | 15 000,00 zł |
| Poznań | 138 500,00 zł | 17 000,00 zł |
| Gdańsk | 148 600 zł (zły model) | - |
| Wrocław | 133 000,00 zł | 17 950,00 zł |
| Kraków | 133 000,00 zł | 20 600,00 zł |
Za ile można teraz kupić Toyotę C-HR?
Toyota C-HRToyota Motor Europe
Wydawałoby się, że to niemożliwe, ale Toyota zareagowała jeszcze szybciej niż Skoda. Pierwszą odpowiedź na moje pytanie dostałem dosłownie 11 minut po jego wysłaniu. Tak szybko zareagowała recepcja salonu Toyoty we Wrocławiu. Choć odpowiedź zawierała wyłącznie informację, że niebawem skontaktuje się ze mną doradca klienta, to salonowi należy się szacunek za błyskawiczny kontakt z klientem.
O taką Toyotę C-HR zapytałem dealerów marki w całej PolsceŹródło: Auto Świat
Toyota Wrocław
Zgodnie z zapowiedzą doradca ds. sprzedaży skontaktował się ze mną jeszcze tego samego dnia, niemal równie szybko, co sam salon, bo ok. półtorej godziny po wysłaniu pytania. Wiadomość nie zawierała jednak żadnej oferty, a jedynie prośbę o podanie dalszych informacji, na bazie których będzie można przygotować dla mnie spersonalizowaną ofertę.
Toyota Białystok
Drugą odpowiedź na pytanie skierowane do Toyoty dostałem zaledwie chwilę po pierwszej, bo już po 13 minutach od wysłania maila z pytaniem. Tak szybki był salon Toyoty z Białegostoku. Odpowiedź zawierała standardowe w takich przypadkach zaproszenie na spotkanie z doradcą, jazdę próbną oraz dokładniejsze omówienie oferty, jaką salon mógłby mi zaoferować. Załączona była również ogólna specyfikacja Toyoty C-HR wraz z cennikiem — zarówno tym wyprzedażowym, dotyczącym samochodów z rocznika 2025, jak i z 2026 r. Tutaj bez zaskoczenia, bo ten sam cennik sprawdzałem jeszcze przed wysłaniem pytania, ale dla formalności wypada zapisać, że C-HR z rocznika 2025 w tak pożądanej przeze mnie wersji Style kosztuje od 137 600 zł, a z rocznika 2026 od 156 600 zł.
Zostałem także zachęcony do sprawdzenia aktualnych promocji i rabatów na stronie dealera. To już musiałem sprawdzić sobie sam. Zaskoczenia nie było — C-HR z wyprzedaży w wersji Style oferowany jest w dokładnie takiej samej cenie, którą można wyczytać z przesłanego mi cennika — za 137 600 zł lub od 1254 zł netto miesięcznie, przy czym Toyota w cennikach "sprytnie" podaje ratę dla firmy. Dobrze widać, kto jest tutaj najważniejszym klientem. Dla klienta indywidualnego, który nie ma firmy, miesięczna rata wynosi dla wariantu Style — 1 543 zł.
Toyota Kraków
Trzecią odpowiedź od salonu Toyoty otrzymałem z Krakowa. Tutaj, mimo nieco dłuższego (ale umówmy się — i tak bardzo krótkiego, bo zaledwie 50 minut) dostałem gotową, przygotowaną specjalnie dla mnie ofertę. Możliwe, że była całkiem atrakcyjna, jednak nie byłem w stanie tego sprawdzić, bo salon w Krakowie ofertę wysłał jako link, który niestety w czasie pomiędzy otrzymaniem odpowiedzi a przygotowaniem materiału wygasł. Krakowski dealer nie przewidział niestety faktu, że w międzyczasie były święta. Taką spersonalizowaną ofertę wolałbym, zapewne tak samo, jak większość klientów, otrzymać w formie np. pliku PDF, albo nawet zrzutu ekranowego. Szkoda, bo mogła to być dobra oferta, ale nie było jak tego niestety sprawdzić.
Na szczęście krakowskiemu salonowi udało się dosłownie rzutem na taśmę, bo zaledwie dzień wcześniej, niż piszę te słowa, nadrobić straconą okazję i przysłać mi jeszcze jeden link — tym razem już aktywny w chwili powstawania tego materiału, po kliknięciu w który mogłem pobrać przygotowaną dla mnie kalkulację. Salon z Krakowa zaproponował mi upust w wysokości 18 384 zł. Cena Toyoty C-HR w wersji Style spadła więc ze 158 900 zł do 140 516 zł. Była więc nieco droższa niż ta, którą zaoferował mi niedługo później gdański salon tej marki. Ratę leasingu konsumenckiego wyliczono tutaj na 1 443 zł miesięcznie przy 36-miesięcznej umowie, 10 proc. wpłaty własnej (14 051,64 zł) i limicie przebiegu wynoszącym 45 tys. km. Kwota wykupu przy tych założeniach wynosi 108 799,63 zł.
Toyota Gdańsk
Czwarta, również bardzo kompletna, oferta przyszła do mnie w ok. dwie godziny po wysłaniu pytania z salonu w Gdańsku. Co prawda bardzo sympatyczny doradca sprzedaży zwracał się do mnie czyimś innym imieniem, ale można mu to wybaczyć, bo zaproponował mi finansowanie w formie leasingu konsumenckiego oraz kredyt z ratą balonową oraz dołączył bardzo cenną informację o terminie, w którym wybrane przeze mnie auto będzie można odebrać. Termin był dość szybki, bo samochód miał być dla mnie gotowy już w połowie kwietnia, a więc zaledwie w ok. dwa tygodnie.
Salon z Gdańska przysłał mi również indywidualną kalkulację. Zaoferował mi upust w wysokości 22 390 zł. Finalnie cena Toyoty C-HR w wybranej przeze mnie wersji Style spadła więc ze 160 390 zł do 138 000 zł. W ofercie załączono także przewidywaną ratę leasingu w wysokości 1720 zł. Wszystko policzone było dla wpłaty własnej w wysokości 10 proc. (13 800,11 zł), limitu przebiegu 60 tys. km i 36 miesięcy trwania umowy. Kwota wykupu wynosi w tym przypadku 105 661,17 zł.
W przypadku kredytu na 36 miesięcy i wpłacie własnej w wysokości 30 proc. (41 400 zł) miesięczną ratę skalkulowano na 2 662,62 zł, a ostatnią (balonową) wpłatę na 27 600 zł. Dla wnikliwych mam także realne oprocentowanie takiego kredytu — wynosi ono 5,99 proc.
Toyota C-HR — podsumowanie ofert
| Miejscowość | Cena | Upust |
|---|---|---|
| Białystok | - | - |
| Poznań | - | - |
| Gdańsk | 138 000,00 zł | 22 390,00 zł |
| Wrocław | - | - |
| Kraków | 140 516,00 zł | 18 384,00 zł |
Za ile można teraz kupić Kię Sportage?
Kia SportageKia Motors
Pierwszą odpowiedź od dealera Kii z Krakowa dostałem zaledwie siedem minut po wysłaniu pytania.
Kia Kraków
Było to jednak tylko zaproszenie do podania dalszych danych do wyliczenia oferty specjalnie dla mnie. Padły także pytania o grupę zawodową, ponieważ Kia dla niektórych zawodów oferuje specjalne zniżki.
O taką Kię Sportage pytałem dealerów marki w całej PolsceŹródło: Auto Świat
Kia Poznań
Drugą odpowiedź z Kii dostałem niedługo później niż w przypadku najszybszych odpowiedzi, w ok. pół godziny po wysłaniu maila. Tym razem najszybsza oferta przyszła nie z Białegostoku, ale z Poznania. Kia nieco lepiej "rozpoznała" klienta niż pierwsze odpowiedzi z salonów Skody i Toyoty. Od razu dostałem bowiem, owszem przykładową, ale już dość konkretną ofertę na Sportage. Przykładowa oferta dotyczyła popularnej opcji finansowania: najmu z limitem 15 tys. km rocznie bez wkładu własnego. Cena Kii Sportage, którą mi zaproponowano, to 161 500 zł, a rata miesięczna, zawierająca już serwis oraz ubezpieczenie wyniosła 1937,51 zł. Wraz z wyceną dostałem także informacje o innych możliwych formach finansowania (kredyt oraz kredyt niska rata) oraz specjalnych ofert dla wybranych grup zawodowych.
Kia Białystok
Trzecia odpowiedź od Kii przyszła do mnie z salonu spod Białegostoku. Tutaj także dostałem pytania o grupę zawodową, którą reprezentuję, oraz przykładową ofertę, a także cenną informację dla mnie oraz wszystkich potencjalnych klientów Kii o tym, że aktualnie dla modelu, który wybrałem, są dostępne promocyjne warunki finansowania — Kredyt 50/50 0 proc., kredyty ratalne niskooprocentowane oraz promocyjny wynajem długoterminowy. Finalnie cena, którą mi zaproponowano za Kię Sportage wyniosła 163 000 zł. Dealer spod Białegostoku zaproponował upust w wysokości 6 800 zł, oraz opcjonalny lakier oraz rocznicową wersję specjalną, co podwyższyło cenę odpowiednio o 3 300 zł i 5 tys. zł.
Kia Wrocław
Czwarta odpowiedź od Kii była analogiczna do pierwszej, aczkolwiek bardziej rozbudowana. Bardzo uprzejmie poproszono mnie o dodatkowe informacje, aby przygotować dla mnie spersonalizowaną ofertę. Odpowiedź nie zawierała niestety nawet przykładowej oferty z ceną. Nic, co mógłbym choćby bardzo wstępnie rozważyć. Aczkolwiek trzeba przyznać, że pytania były bardzo precyzyjne i gdyby do skutku miało dojść spotkanie, na pewno na ich podstawie otrzymałbym skonstruowaną dla mnie ofertę.
Kia Sportage — podsumowanie ofert
| Miejscowość | Cena | Upust |
|---|---|---|
| Białystok | 163 000,00 zł | 6 800,00 zł |
| Poznań | 161 500,00 zł | - |
| Gdańsk | - | - |
| Wrocław | - | - |
| Kraków | - | - |
Podsumowanie
W opisie ostatniego kontaktu z dealerem Kii najlepiej widać różnicę w podejściu do klienta. Dealerzy Skody i Toyoty od razu wysyłają choćby tylko orientacyjne oferty, podczas gdy Kia zdecydowanie woli doprecyzować szczegóły i dopiero wtedy skonstruować ofertę dla konkretnego klienta.
Jeśli chodzi zaś o same oferty, upusty w Skodzie i w Toyocie są na porównywalnym poziomie, choć de facto Toyota oferuje je kwotowo nieco wyższe. Maksymalnie było to aż 22 390 zł, podczas gdy Skoda "zeszła" maksymalnie o 20 600 zł. Kia tylko w jednym przypadku zaoferowała mi upust w wysokości 6 800 zł.
Jeśli chodzi zaś o stopnień kompletności ofert, to zarówno Skoda, jak i Toyota przesłały dość wyczerpujące informacje, choć osobiście nieco wyżej oceniam to, co dostałem od dealerów Toyoty. Informacje te pozwalają na nieco dokładniejszą ocenę (choćby tylko wstępną) oferty i tego, czego można się spodziewać w dalszym ciągu procesu zakupu samochodu. Oferta Skody zaś w jednym z przypadków przebiła swoją dokładnością i zakresem wszystkie inne oferty, które dostałem.