Samochód elektryczny, jeśli chiński, to lepszy? Przekonałem się, jak jest naprawdę
Leapmotor C10 to "chińczyk", ale sprzedawany przez jednego z "naszych", a jednocześnie największych światowych koncernów motoryzacyjnych. C10 jest duży, w wersji AWD dysponuje potężną mocą i wcale nie jest przesadnie drogi. Robi świetne wrażenie — gdy odbierałem go z salonu, miałem wrażenie, że lepszy deal w kategorii "samochód za pieniądze" właściwie nie istnieje. Czy dzisiaj wciąż tak uważam?