Logo

Jeździłem nowym Audi A6 Avant z silnikiem 3.0 TDI. Czy to kombi idealne?

Dodaj w Google
Nowa stylistyka Audi ma swoich zwolenników, jak i przeciwników. Muszę przyznać, że na żywo A6 kombi wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach, szczególnie w takiej specyfikacji. Nietypowy kolor Ipanema, sportowy pakiet S line czy wielkie, 21-calowe felgi naprawdę wiele zmieniają. Co ważne, z tyłu nie ma już imitacji rur wydechowych. Jak to w Audi, duże wrażenie robią zaawansowane światła. Opcjonalne reflektory Matrix LED potrafią wyświetlać dywany świetlne na jezdni, a razem z tylnymi lampami OLED oferują siedem sygnatur do wyboru — akurat po jednej na każdy dzień tygodnia.
Taki kombiak nie przypomina flotówki, jednak przemiana wymaga niemałej dopłaty. Zaznaczę, że sam lakier z oferty Audi Exclusive kosztuje ponad 34 tys. zł! Na końcu podliczę wszystkie dodatki, które upakowano do egzemplarza pokazowego.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google

Jak praktyczne jest nowe Audi A6 Avant?

To kombi, więc od razu zajrzyjmy do bagażnika. Wyświetlany na podłożu znaczek pokazuje, gdzie dokładnie należy machnąć nogą pod zderzakiem, aby otworzyć elektrycznie klapę (automatycznie odsuwa się również roleta). Próg załadunku jest niski, a sam bagażnik — spory i ustawny, choć w samochodzie o długości prawie 5 m mógłby być większy. Według danych producenta jego pojemność zmalała do 466 l. To dlatego, że pod podłogą nie ma dodatkowego schowka.
Po złożeniu oparć tylnej kanapy (dzielona w stosunku 40:20:40) przestrzeń do wykorzystania wzrasta niemal do 1500 l. Niewielki minus to brak idealnie płaskiej podłogi. Bagażnik jest za to elegancko wykończony i wyposażony w sprytne rozwiązania do mocowania przewożonych przedmiotów. Opcjonalny hak wysuwa się po naciśnięciu przycisku — Avantem 3.0 TDI możesz holować przyczepę o masie do 2,1 tony (większe możliwości daje uterenowiony Allroad).
W drugim rzędzie miejsca jest dużo dla dwójki pasażerów. Środkowe miejsce jest awaryjne, ponieważ przez środek samochodu przechodzi wysoki tunel skrywający wał napędowy. Duży szklany dach przyciemnia się elektrycznie (ma dziewięć modułów). Brak rolety nie ogranicza miejsca na głowę, choć osobiście wolałbym tradycyjne rozwiązanie.

Jaki jest kokpit w nowym Audi A6 Avant?

Z całą pewnością miłośnikiem nowych technologii powinien być kierowca nowego A6 (i każdego innego modelu tej marki). To dlatego, że deska rozdzielcza składa się z aż trzech ekranów: cyfrowego kokpitu, dotykowego wyświetlacza środkowego oraz dodatkowego ekranu dla pasażera z przodu (w opcji). Taka zapanowała moda w motoryzacji — Mercedes i BMW również poszły w tym kierunku. Same multimedia w Audi działają jednak bardzo dobrze, a kierowca nie widzi treści wyświetlanych przez pasażera podczas jazdy.
Można narzekać na brzydki widok cyfrowych zegarów i nieostre wskazania na dole ekranu kierowcy, a także na dotykową obsługę większości funkcji, w tym klimatyzacji. Pozostawiono jedynie pokrętło do zmiany utworów/stacji i głośności systemu audio (najwyższy, 20-głośnikowy zestaw Bang&Olufsen gra wzorowo), a także przycisk do wyboru trybu jazdy. Niestety w środku jest dużo nielubianej błyszczącej czerni.
Jakość wykończenia nowych samochodów marek premium bywa krytykowana. W Audi również można znaleźć niedoskonałości, jednak nie dotyczy to testowanego A6. Nie bez powodu na boczkach drzwi obszytych przyjemną w dotyku mikfrofibrą Dinamica (jest też na podsufitce) znalazły się plakietki "Audi exclusive". Dużo skóry i materiału przypominającego zamsz to znakomite połączenie. Dziwne jednak, że kieszenie w drzwiach nie zostały niczym wykończone (w bogatych wersjach Skody Superb są one oklejone filcem). Za to kombi Audi, niczym limuzyna, może mieć funkcję dociągania drzwi.
We wnętrzu znalazły się ponadto przednie fotele sportowe Plus ze zintegrowanymi zagłówkami i kontrastującymi szwami. Wyglądają rasowo, oferują wiele możliwości regulacji (w tym długości siedziska i szerokości boczków), a przede wszystkim okazują się bardzo wygodne.

Jak jeździ Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro?

Niemieckie kombi w tej specyfikacji to świetny samochód do nabijania kilometrów. Jest dynamiczne, dość oszczędne i bardzo komfortowe, a jednocześnie sprawia przyjemność z prowadzenia, o którym mogę wyrażać się w samych superlatywach.
Adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne (oferowane obok standardowego i sportowego) świetnie tłumi nierówności, pomimo zastosowania aż 21-calowych obręczy kół (idealny byłby rozmiar niżej). Umożliwia także regulację wysokości samochodu. Zakres jest spory — powyżej 120 km na godz. układ obniża się automatycznie o 3 cm. Z kolei do 85 km na godz. możesz podnieść nadwozie o 2 cm — przydatne na nierównej lub zaśnieżonej drodze.
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
W trybie jazdy Dynamic progresywny układ kierowniczy staje się precyzyjniejszy i wszystkie podzespoły pracują nieco ostrzej niż standardowo. Zwinność, zarówno w szybko pokonywanych zakrętach, jak i na parkingach, poprawia system czterech kół skrętnych (polecam w tak długim samochodzie). Podsterowność ogranicza funkcja wektorowania momentu hamowania.
Z silnikiem 3.0 TDI seryjnie oferowany jest napęd na wszystkie koła. To wariant quattro ultra, który oznacza, że tylna oś jest odłączana, jeśli pozwala na to sytuacja, obniżając spalanie. Moment obrotowy pomiędzy osiami rozdziela elektronicznie sterowane sprzęgło wielopłytkowe. Auto startuje z czterech kół i robi to bardzo sprawnie — pierwszą "setkę" zobaczysz na cyfrowym liczniku już po 5,3 s. Gdy depniesz na wyjściu z zakrętu, na tylne koła może trafić do 70 proc. momentu.
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro

Ile pali Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro?

Trzylitrowy diesel generuje 299 KM i 580 Nm momentu obrotowego, a w dodatku jest wspomagany przez udoskonaloną miękką hybrydę (Audi nazywa ją MHEV plus). Sposób działania jest bliższy pełnej hybrydzie, ponieważ auto całkiem często porusza się na prądzie pochodzącym ze sporego akumulatora trakcyjnego o pojemności 1,7 kWh. Dzieje się tak w ruchu miejskim — podczas ruszania, manewrowania czy dojeżdżania do świateł — a w trasie podczas zwalniania. System działa płynnie, a dwusprzęgłowa skrzynia S tronic przeważnie niezauważalnie zmienia biegi. Co ciekawe, nie ma trybu "P" na konsoli — włącza się on automatycznie po aktywacji elektrycznego hamulca ręcznego lub wyłączeniu silnika. Następna korzyść instalacji 48 V to elektrycznie napędzana sprężarka klimatyzacji, która zawsze może pracować z pełną mocą.
Diesel, gdy pracuje, brzmi przyjemnie dla ucha, bo w końcu to duży silnik V6. Niektórzy mogą jednak narzekać, że zbyt mocno słychać go w środku samochodu tej klasy. Technologia MHEV poprawia także osiągi, kiedy elektryk daje dodatkowego kopa podczas przyspieszania (wytwarza do 24 KM i 230 Nm).
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
A jak miękka hybryda wpływa na zużycie paliwa? Oto moje wyniki w różnych warunkach — wszystkie były uzyskane podczas standardowej jazdy w trybie "Balanced", nie w "Efficiency". W mieście przy dość płynnym ruchu spalanie wynosiło od ok. 7,5 do 8 l/100 km. W dużych korkach było o przeszło litr wyższe. Jest OK jak na tak duże i ciężkie kombi z AWD, jednak wcale nie takie małe. Testowane przeze mnie nieco lżejsze, ale wyższe BMW X3 40d xDrive paliło podobnie (przeczytaj test).
Na autostradzie przy 140 km na godz. komputer pokładowy wskazywał 7,3 l/100 km. Z kolei bardzo spokojna jazda do 90 km na godz. zakończyła się wynikiem zaledwie 4,4 l. W dieslu zbiornik jest największy w całej gamie A6 — ma 60 l.

Ile kosztuje Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro?

Cennik nowego Audi A6 Avant otwiera kwota niecałych 255 tys. zł. To jednak cena "od" za bazowy, benzynowy silnik 2.0 TFSI S tronic o mocy 204 KM z napędem na przednie koła. Najtańszy diesel 2.0 TDI, również 204-konny, to wydatek minimum 283 tys. zł, a z quattro — ponad 295 tys. zł.
Jednostki trzylitrowe V6 to pułap ok. 355 tys. zł — zarówno benzynowe, jak i wysokoprężne. Mówimy naturalnie o modelach bazowych. Testowane Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro wyceniono na ponad 630 tys. zł! Możliwości konfiguracji są ogromne, jednak niezwykle kosztowne. Taka jest klasa premium — u konkurencji z Niemiec jest tak samo.
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro
Auto Świat / Krzysztof Słomski
Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro

Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro — opinia

Dla wielu kierowców może to być kombi idealne, jeśli trafia do nich taka koncepcja kokpitu i zadowala nieco mniejszy bagażnik niż w poprzedniku. Nowe Audi A6 Avant jest nowoczesnym, dynamicznym autem nadal dostępnym z dużym silnikiem Diesla V6. Sprawdzi się w wielu sytuacjach zarówno rodzinnych, jak i służbowych, np. podczas szybkiej, dalekiej trasy. Właściwości jezdne i komfort są na najwyższym poziomie. Jeśli szukasz oszczędności, wybierz silnik 2.0 TDI.

Audi A6 Avant 3.0 TDI quattro — dane techniczne

Silnik: typ/cylindry/zaworyt.diesel V6 + miękka hybryda
Pojemność skokowa2967 cm3
Moc maksymalna299 KM przy 3750 obr./min
Maksymalny moment obrotowy580 Nm przy 1500-3620 obr./min
Skrzynia biegów/napędaut. dwusprzęgłowa 7b. / na wszystkie koła
Przyspieszenie 0-100 km/h5,3 s
Prędkość maksymalna250 km/h
Średnie spalanie w cyklu mieszanym WLTP6,1 l/100 km
Średnia emisja CO2161 g CO2/km
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi4999/1897/1472/2923 mm
Pojemność bagażnika466-1497 l
Masa własna/ładowność2080 kg/630 kg
Pojemność zbiornika paliwa60 l
Rozmiar opon255/35 R 21
Cenaod 355 90; egz. testowany: 631 030 zł
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!