Logo

Jeździłem Porsche Taycanem Cross Turismo. To najbardziej rozsądne nierozsądne auto świata

Logo GoogleDodaj w Google

Posłuchaj artykułu

00:00/00:00
Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Autor Mateusz Pokorzyński
Mateusz PokorzyńskiDziennikarz AutoŚwiat.pl

Na papierze ten samochód wygląda jak wyjątkowo drogi zbiór sprzeczności: jest ciężki, absurdalnie szybki, tylko trochę terenowy i nie tak praktyczny, jak zwykłe kombi. Po kilku dniach te sprzeczności zaczynają jednak układać się w zaskakująco spójną całość. Gdybym miał jeździć jednym autem do końca życia, Porsche Taycan Cross Turismo byłby jednym z moich faworytów.

  • Auto było użyczone przez importera, a po teście zostało zwrócone
Gdyby ktoś postanowił zaprojektować samochód wbrew zdrowemu rozsądkowi, mógłby zacząć od bardzo ciężkiego auta, dodać mu osiągi samochodu sportowego, powiększyć bagażnik, podnieść zawieszenie i ozdobić nadwozie elementami sugerującymi gotowość do jazdy poza asfaltem. Na koniec wystarczyłoby to połączyć w zgrabną całość, umieścić na masce herb Porsche i ustalić cenę, za którą można kupić kilka znacznie bardziej praktycznych samochodów. Tak, w dużym uproszczeniu, powstał Porsche Taycan Cross Turismo. I to jest świetne połączenie.

Dostałem wyceny z serwisów chińskich marek. Niektóre są wręcz absurdalne

Części eksploatacyjne do niedrogich chińskich samochodów potrafią kosztować zaskakująco dużo. Prawie 800 zł za klocki hamulcowe? Raczej norma niż wyjątek
Części eksploatacyjne do niedrogich chińskich samochodów potrafią kosztować zaskakująco dużo. Prawie 800 zł za klocki hamulcowe? Raczej norma niż wyjątek
Auto Świat / Maciej Brzeziński

Dlaczego możesz myśleć, że Porsche Taycan Cross Turismo nie ma sensu?

Nie jest to najlepsze kombi, jeśli liczy się przede wszystkim pojemność bagażnika. Nie jest też terenówką, mimo zwiększonego prześwitu i plastikowych osłon nadwozia. Choć jest szybki, to nie jest to wyścigówka. Taycan Cross Turismo nie próbuje wygrywać żadnej z tych konkurencji. Jego ogromną zaletą jest to, że potrafi połączyć wszystkie te role na tyle skutecznie, żeby z uśmiechem do niego wracać i nie trzeba było sięgać po kluczyki do drugiego samochodu. I przy okazji nie jest SUV-em.
Zacznijmy jednak od kwestii podstawowej. Taycan Cross Turismo nie jest samochodem rozsądnym w takim znaczeniu, w jakim rozsądny jest rodzinny hatchback, duże kombi albo popularny SUV. Nikt nie kupuje go dlatego, że po dokładnym porównaniu kosztów zakupu, ubezpieczenia, utraty wartości i wymiany opon wyszedł mu najkorzystniejszy wynik w arkuszu kalkulacyjnym.
Nikt nie potrzebuje też takiego przyspieszenia podczas odbierania dzieci ze szkoły. Nie potrzebuje potężnych hamulców w drodze do supermarketu ani układu kierowniczego, który pozwala z niezwykłą precyzją wyczuć, co dzieje się z przednimi kołami podczas wjazdu na parking pod biurowcem. Zdecydowana większość możliwości Taycana w codziennym ruchu pozostaje niewykorzystana. Do tego ma się wrażenie, że krawężniki tylko polują na felgi, a każda większa dziura w asfalcie wygląda tak, jakby została wykopana specjalnie z myślą o naszych kołach.
Osobliwy wydaje się również pomysł nadania Taycanowi terenowego charakteru. Cross Turismo ma większy prześwit niż zwykły Taycan, pneumatyczne zawieszenie i tryb przeznaczony do jazdy po luźnej nawierzchni. Niewielu właścicieli będzie jednak chciało sprawdzać granice jego dzielności między drzewami, kamieniami i głębokimi koleinami.
Tyle że ten samochód wcale nie musi być terenówką. Wystarczy, że bez stresu przejedzie szutrową drogą prowadzącą do górskiego pensjonatu, pokona zaśnieżony podjazd przy dojeździe na narty albo dotrze z rowerami tam, gdzie kończy się równy asfalt. Terenowe dodatki nie służą do zdobywania bezdroży. Dają odrobinę swobody, której zwykle brakuje w samochodzie sportowym.
I właśnie w takich sytuacjach ten projekt zaczyna się bronić.
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

To może być jedyne Porsche, którego naprawdę potrzebujesz?

Nie chodzi o pierwsze mocne przyspieszenie. Osiągi elektrycznych samochodów już dawno przestały szokować tak jak kilka lat temu. Taycan nadal potrafi wcisnąć kierowcę w fotel z brutalną skutecznością, ale po kilku takich próbach człowiek zaczyna traktować to jako jedną z wielu możliwości samochodu, a nie główny powód, żeby go mieć.
Znacznie ciekawsze okazują się zwyczajne sytuacje.
W Taycanie Cross Turismo nie trzeba planować całego dnia wokół jednej krótkiej przejażdżki dla przyjemności. Można po prostu wsiąść, załatwić codzienne sprawy, zabrać pasażerów, wrzucić bagaże i pojechać dalej. Próg zwalniający nie wymaga zatrzymania ruchu i analizowania najlepszego kąta najazdu, a stromy wjazd na parking nie wygląda jak przeszkoda z próby terenowej. Jednocześnie nadal siedzi się nisko, samochód reaguje na ruchy kierownicą jak Porsche, a jego sylwetka nie pozostawia wątpliwości, że nie mamy do czynienia z kolejnym dużym SUV-em.
To ważne, bo Taycan Cross Turismo nie musi rywalizować z tradycyjnym kombi w przewożeniu pralek, mebli i połowy dobytku. Wystarczy, że jest praktyczny na tyle, by nie wymagać drugiego samochodu za każdym razem, gdy podróż ma potrwać dłużej niż godzinę albo pasażerowie chcą zabrać coś więcej niż szczoteczkę do zębów.
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

Taycan Cross Turismo to po prostu ładne, rodzinne i oszczędne auto. I to jest jego przewaga

I to właśnie jest jego największa przewaga nad bardziej oczywistymi modelami Porsche. Samochód sportowy bywa doskonały przez godzinę na odpowiedniej drodze. Taycan Cross Turismo nadal potrafi zapewnić podobne emocje, ale po zakończeniu tej drogi nie przestaje być użyteczny. Może pojechać dalej, wjechać do miasta, zabrać pasażerów i ich bagaże, a potem przejechać ostatni odcinek po gorszej nawierzchni.
Dochodzi do tego ekonomia codziennej jazdy, choć trzeba ją rozpatrywać w realiach samochodu tej klasy. Taycan nie jest tani, a ładowanie na szybkich stacjach może kosztować sporo. Nadal jednak przejechanie 100 km kosztuje mniej niż w spalinowych modelach Porsche, szczególnie jeśli część energii uzupełnia się w domu. To dość osobliwe uczucie: można mieć samochód o osiągach zarezerwowanych kiedyś dla supersamochodów, a jednocześnie nie obserwować z niepokojem wskazania chwilowego zużycia paliwa przy każdym mocniejszym przyspieszeniu.
Także zasięg wystarcza, by nie traktować Taycana wyłącznie jako efektownej zabawki na niedzielę. Pozwala przejechać z jednego dużego miasta do drugiego bez stresu, że po drodze nie znajdziemy ładowarki.
Po kilku dniach można wręcz uznać, że to najbardziej uniwersalne Porsche, jakie można mieć, bo łączy w sobie Cayenne, Panamerę i trochę 911. I jedyne, które z czystym sumieniem można określić mianem kombi, choć producent woli tej nazwy unikać.
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
2026 Porsche Taycan Turbo S Cross Turismo
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński

To najbardziej rozsądny z nierozsądnych samochodów

Dalsza podróż jednak nadal wymaga myślenia o ładowaniu, szczególnie jeśli chcemy często wykorzystywać osiągi, za które zapłaciliśmy. Nawet bardzo szybkie uzupełnianie energii nie zmienia faktu, że potrzebna jest odpowiednia ładowarka, a to w Polsce wciąż nie zawsze jest takie proste.
Można natomiast uznać, że skoro decyzja o zakupie drogiego Porsche już zapadła, Cross Turismo pozwoli korzystać z niego częściej i w większej liczbie sytuacji niż wiele innych modeli tej marki. Nie będzie samochodem czekającym w garażu na odpowiednią pogodę, pustą drogę i wolne popołudnie. Może być autem do codziennej jazdy i pozwala się wyróżnić na drodze.
Taycan Cross Turismo nadal jest pełen paradoksów. Po kilku dniach zaczynają one jednak przypominać przemyślany kompromis, w którym samochód nie wygrywa każdej konkurencji, ale też niemal nigdy nie zmusza właściciela do rezygnacji z planów. I gdyby ktoś dał mi go pod warunkiem, że mam nim jeździć do końca życia, nie miałbym żadnych wątpliwości, żeby zgodzić się na taki układ.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!