Logo

Czy warto kupić chińskiego hybrydowego SUV-a? Wyjaśniam, jak wypada na tle uznanych rywali

Dodaj w Google
"Chiński pewniak" to w moim słowniku auto producenta, którego przyszłość w naszym kraju rysuje się raczej w jasnych barwach. I to dla mnie podstawowe kryterium tego, czy w ogóle warto brać pod uwagę dany model. Jaecoo 7 Hybrid szczęśliwie należy właśnie do tej grupy. Dowód? Wyniki sprzedażowe Jaecoo (i debiutującej wraz z nim Omody) już dawno wykroczyły poza skalę eksperymentalnej puli samochodów.
Obie marki należą do eksportowego potentata z Chin, koncernu Chery Automobile, który jest obecny w Polsce także za sprawą marek Chery, Exlantix i Jetour. Nic nie wskazuje na to, by w najbliższych latach gigant zamierzał zwijać interes. A zupełnie nowy hybrydowy wariant "bezkompromisowego" — jak głosi reklama — Jaecoo 7 kosztuje od 139,9 tys. zł. Dać mu szansę? Ja dałem i po wspólnie spędzonym tygodniu wiem, z czym wiąże się ta oferta. Jedno mogę zdradzić już teraz: to zdecydowanie bardziej racjonalny wybór niż wycofany ze sprzedaży benzyniak.
Logo

Czytaj nas częściej w Google

Dodaj w Google
Wspólny salon sprzedaży chińskich samochodów marek Jaecoo i Omoda w Warszawie przy ul. Łopuszańskiej
Auto Świat / Krzysztof Grabek
Wspólny salon sprzedaży chińskich samochodów marek Jaecoo i Omoda w Warszawie przy ul. Łopuszańskiej

Jaecoo 7 Hybrid w pigułce. Najważniejsze dane techniczne

Co jest w tym samochodzie najistotniejsze? Jaecoo 7 Hybrid to klasyczna, "samoładująca" się hybryda (HEV), która nie wozi ze sobą dużego i ciężkiego akumulatora. Co za tym idzie, nie zapewnia możliwości ładowania z gniazdka — dla klientów zainteresowanych dłuższym dystansem pokonywanym na prądzie pozostaje odmiana plug-in znana na rynku jako Jaecoo 7 Super Hybrid.
Źródło:Auto Świat
Data utworzenia:
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!