Logo

Nowe Audi Q7. Niemcy nie wymyślali SUV-a na nowo. I bardzo dobrze

Dodaj w Google
Poniżej streszczenie artykułu:
Skrót przygotowany przez Onet Czat z AI, może zawierać błędy.
  • Audi Q7 trzeciej generacji kontynuuje tradycję dużego, luksusowego SUV-a o wysokim komforcie jazdy.
  • Nowy model charakteryzuje się bardziej muskularną sylwetką oraz nowoczesnymi technologiami, takimi jak cyfrowe reflektory Matrix LED.
  • Kabina wykończona jest skórą i drewnem, oferując konfigurację pięcio-, sześcio- i siedmiomiejscową, z przestronnym wnętrzem i dużym bagażnikiem.
  • Audi wprowadza innowacyjne rozwiązania, takie jak elektryczne otwieranie drzwi, chociaż niektóre funkcje, jak sterowanie nawiewem, są krytykowane.
  • Ceny nowego modelu zaczynają się od 393 400 zł, a dobrze wyposażone wersje mogą przekraczać 500 000 zł.
Przez ponad 20 lat obecności na rynku, Audi Q7 zdążyło stać się synonimem dużego, luksusowego SUV-a z praktycznym wnętrzem i wysokim komfortem jazdy. Trzecia generacja ma utrzymać tę pozycję, a przy okazji odpowiedzieć na coraz mocniejszą konkurencję ze strony BMW, Mercedesa czy Volvo. I po pierwszym kontakcie oraz jazdach wiem, że ten samochód ma do zaoferowania jeszcze więcej niż poprzednik, a ze swojej roli wywiązuje się fantastycznie.

Jak wygląda Audi Q7?

Już pierwszy kontakt z nowym Audi Q7 pokazuje, że projektanci nie zamierzali przeprowadzać stylistycznej rewolucji. Zamiast tego postawili na ewolucję sprawdzonego konceptu. Sylwetka pozostała charakterystyczna, kanciasta, ale jest bardziej muskularna i wyrazista niż dotychczas. Przód zdominował ogromny grill, a nowe reflektory i wyraźnie zarysowane nadkola nadają SUV-owi zdecydowanie więcej pewności siebie. Jest jednocześnie w stylu wszystkich nowych Audi, zatem na ulicy nie da się go pomylić z innymi autami, no ewentualnie z Audi Q9.
Nowe Q7 wygląda bardziej prestiżowo i dojrzale, ale przy okazji budzi respekt swoimi rozmiarami. Nie jest tak ekstrawaganckie, jak BMW X5 ani tak krzykliwe, jak niektóre modele Mercedesa, ale właśnie w tym tkwi jego siła. To samochód dla klientów, którzy cenią elegancję i ponadczasowość. Jak na dzisiejsze czasy jest wręcz zadziwiająco zachowawczy, a dla mnie to zaleta. O dziwo ta zachowawczość powoduje, że ten samochód się wyróżnia.
W dodatku klasycznie dla Audi, inżynierowie mocno popracowali nad oświetleniem. Producent mocno eksponuje cyfrowe reflektory Matrix LED oraz nowe tylne lampy OLED. Kierowca może wybierać spośród różnych sygnatur świetlnych, a samochód oferuje także rozbudowane animacje powitalne i pożegnalne. Umie również animować kierunkowskazy na drodze, a na tylnej szybie środkowy STOP również jest wyświetlany w charakterystyczny sposób, poprawiając bezpieczeństwo.

Jakie jest wnętrze Audi Q7?

Kabina nowego Audi Q7 jest wyjątkowa nawet na tle innych Audi i robi świetne wrażenie. Po wejściu do środka czuć skórę, a poszczególne elementy kokpitu są wykończone pięknym jasnym drewnem. Sama stylistyka kokpitu pozostaje podobna do tych, które znamy z Audi A6 czy A5, ale dzięki skórze i tym drewnianym wstawkom wrażenie jest zupełnie inne. Tu nie można narzekać na wykończenie oraz styl.
Jednym z największych atutów modelu pozostaje funkcjonalność. Audi Q7 będzie oferowane w konfiguracjach pięcio-, sześcio- oraz siedmiomiejscowych. Dzięki temu samochód może pełnić zarówno funkcję reprezentacyjnego SUV-a dla menedżera, jak i rodzinnego auta na długie wakacyjne wyjazdy.
Najwięcej miejsca znajdziemy oczywiście w dwóch pierwszych rzędach siedzeń, ale również trzeci rząd ma zapewniać większą użyteczność niż w wielu konkurencyjnych modelach. Nie jest to może pełnowymiarowa przestrzeń dla wysokich dorosłych, jednak dla dzieci lub podczas okazjonalnych podróży sprawdzi się bardzo dobrze.
W drugim rzędzie jest mnóstwo miejsca, można się rozłożyć, a fotele da się przesuwać przód-tył i to w dużym zakresie. Można więc dobrać sobie pozycję nawet na tylnym rzędzie. Bagażnik też jest wręcz przepastny. W wersji siedmioosobowej dostajemy 722 l, natomiast w wersji pięcioosobowej jest to 802 l. Nie ma tu powodu do narzekania.

Czy wygodnie się obsługuje Audi Q7?

Nowa generacja mocno stawia na cyfryzację. Audi przygotowało większe ekrany, nowocześniejszy system multimedialny oraz znacznie szerszy zakres usług online. Kierowca może liczyć na cyfrowe wskaźniki, duży centralny ekran dotykowy oraz dodatkowy wyświetlacz przeznaczony dla pasażera. Oczywiście, w porównaniu do poprzedniego Q7, nie znajdziemy tu tylu przycisków — większością rzeczy steruje się po prostu z ekranu. Z drugiej strony ostatnia wersja poprzedniego Q7 już miała większość funkcji sterowanych z ekranu.
Nowością w Audi jest za to otwieranie drzwi w elektryczny sposób. Nie ma tutaj chowanych klamek (na szczęście), ale samochód przy odpowiednim wyposażeniu potrafi sam otwierać i zamykać drzwi. Wystarczy nacisnąć przycisk lub pociągnąć za klamkę zewnętrzną, a auto nam otworzy drzwi. Drugi taki ruch powoduje zamknięcie drzwi. Nie ma jednak obaw, że auto nas uderzy, bo są czujniki, które z dużym zapasem odległości zatrzymują drzwi przed człowiekiem i innymi przeszkodami.
Jeżeli chodzi o cyfryzację, to jednak jest jedna rzecz, na którą muszę ponarzekać. Wprowadzono tu bowiem sterowanie kierunkiem nawiewu z ekranu. Wiem, że w Chinach lubią takie rozwiązania, ale nie jest to wygodne w żadnym wypadku.

Jakie silniki są w Audi Q7?

Na starcie sprzedaży w Europie Audi postawiło na dobrze znany motor 3.0 V6 TDI oferowany w dwóch wariantach mocy: 245 (500 Nm) oraz 299 KM (630 Nm), wyposażone w elektryczny kompresor i turbodoładowanie. Takie rozwiązanie pomaga uniknąć efektu turbodziury, bo kompresor działa na niskich obrotach silnika spalinowego i jest napędzany elektrycznie. W momencie, gdy turbosprężarka zaczyna pracować, kompresor się wyłącza.
Obie wersje współpracują z systemem miękkiej hybrydy MHEV Plus o mocy 24 KM. Nowe rozwiązanie pozwala chwilowo wspierać jednostkę spalinową dodatkową mocą, poprawia reakcję podczas ruszania i jednocześnie pomaga ograniczyć zużycie paliwa. Samochód potrafi przy niskich prędkościach jechać bez użycia silnika spalinowego, stąd "Plus" w nazwie miękkiej hybrydy. Klasyczny MHEV tak nie potrafi. Standardem pozostaje napęd quattro oraz automatyczna skrzynia biegów. Co ciekawe, nie jest ona dwusprzęgłowa, a klasyczna hydrokinetyczna, co zwiastuje długoletnią i bezproblemową eksploatację.
W kolejnych latach gama ma zostać rozszerzona o kolejne silniki benzynowe, hybrydy plug-in oraz sportową odmianę SQ7. Według różnych doniesień topowa wersja może zachować silnik V8.
2027 Audi Q7 III
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
2027 Audi Q7 III

Jak jeździ Audi Q7?

Nowe Q7 jeździ dostojnie. Silniki diesla zapewniają w zupełności wystarczającą dynamikę, ten mocniejszy rozpędza Q7 w 6 s do 100 km na godz., maksymalna prędkość to z kolei 235 km na godz. Słabszy sprint do 100 km na godz. robi w 7,2 s, natomiast prędkość maksymalna to 222 km na godz. Nie ma więc obaw o żadne manewry na drodze, a reakcja na gaz, dzięki kompresorowi i silnikowi elektrycznemu, jest natychmiastowa. Z kolei spalanie samochodu jest satysfakcjonujące. Auto na trasie potrafi palić ok. 7 l/100 km.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Czuć tu jednak masę, dlatego nowe Q7, choć może być szybkie, to nie zachęca do takiej jazdy. Mimo to prowadzi się bardzo stabilnie i precyzyjnie, a zawieszenie bez problemu wybiera każdą dziurę tak, że jest komfortowo, a aktywne zawieszenie pneumatyczne pozwala dodatkowo regulować wysokość zawieszenia. Dzięki temu w aucie po aktywacji funkcji podnoszenia wykorzystywane są dane geolokalizacyjne do dostosowania pracy zawieszenia do trasy. Na przykład, jeśli na trasie znajduje się przejazd kolejowy, Q7 odpowiednio dostosowuje zawieszenie, aby zapewnić płynne pokonanie przeszkody. Nowa funkcja ułatwiająca wysiadanie dodatkowo zwiększa komfort, obniżając auto o 62 mm w trybie jazdy zrównoważonej, co ułatwia wsiadanie i wysiadanie pasażerów.
Autem dość szybko można też pokonywać łuki i ostrzejsze zakręty, ale nie o to chodzi w tym samochodzie. Dostajemy tu auto, które równie dobrze odnajduje się w centrum miasta, podczas rodzinnego wyjazdu czy wielogodzinnej podróży autostradą. To właśnie uniwersalność od początku była jednym z fundamentów sukcesu modelu Q7.
2027 Audi Q7 III
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
2027 Audi Q7 III

Ile kosztuje Audi Q7?

Ceny nowego Audi Q7 startują od 393 tys. 400 zł. To jednak dopiero punkt wyjścia. W segmencie premium klienci bardzo często decydują się na liczne opcje dodatkowe, takie jak zawieszenie pneumatyczne, rozbudowane systemy audio, pakiety stylistyczne S line czy dodatkowe systemy wspomagania kierowcy. W praktyce bogato skonfigurowane egzemplarze bez większego problemu przekraczają 500 tys. zł.
Jednak konkurencyjny Mercedes GLE kosztuje od 419 tys. zł, z kolei nowe BMW X5 zaczyna się od 440 tys. zł. Za Volvo XC90 trzeba zapłacić z kolei od 339 tys. 900 zł, ale nie oferuje silnika diesla, który w tej klasie cały czas jest bardzo popularny. Na tle rywali Q7 prezentuje się więc w mojej opinii korzystnie.
2027 Audi Q7 III
Auto Świat / Mateusz Pokorzyński
2027 Audi Q7 III

Audi Q7 — podsumowanie

Nowe Audi Q7 nie próbuje być najbardziej sportowym, najbardziej ekstrawaganckim ani najbardziej awangardowym SUV-em na rynku. Zamiast tego chce być najbardziej kompletnym. I właśnie dlatego ma wszelkie argumenty, by po raz kolejny stać się jednym z najważniejszych graczy w segmencie dużych SUV-ów premium. Klienci lubią ten model i w nowej generacji nie ma powodu, dla którego dalej go nie lubić. Audi Q7 trzeciej generacji robi świetne wrażenie i jest dobrze wycenione.

To jest materiałPremium

Dołącz do Premium i odblokuj wszystkie funkcje dla materiałów Premium:

czytajsłuchajskracaj

Dołącz do premium
Odpowiedź na pytanie przygotowana przez Onet Czat z AI:
Coś poszło nie tak.Spróbuj ponownie później.
Wyczerpałeś dzienny limit konwersacji z Onet Czatem z AI.Spróbuj ponownie jutro. Pamiętaj, że wciąż możesz korzystać z treści na Onecie!