Opel wiedział, że taki moment nadejdzie. I solidnie się do tego przygotował.
Nie ma się czarować: Opla Mokkę GSE można było przedstawić już kilka lat temu — powiedzmy w 2021 r., rok po premierze obecnej generacji tego SUV-a. Ale producent uznał, że takiego atutu będzie potrzebował znacznie później: kiedy Mokka spowszednieje. Czyli właśnie teraz.
Nowa wersja — o mocy bez precedensu w historii miejskich SUV-ów Opla — ma narobić szumu i wzbudzić jeszcze większe zainteresowanie Mokką. 281-konne GSE pojawiło się w 2025 r. i jest najbardziej dynamicznym Oplem w gamie: od 0 do 100 km na godz. przyspiesza w 5,9 s.
Nie spodziewałem się jednak, że będzie aż tak oszczędna.
Opel Mokka GSE: jakie to auto?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Opel Mokka to miejski SUV, a GSE jest jego sportową wersją. Samochód ma 415 cm długości i 256-centymetrowy rozstaw osi. Jak na SUV-a, Mokka GSE jest niewysoka: mierzy 153,5 cm. Jednocześnie rozwija aż 281 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 345 Nm.
Na Opla Mokkę GSE jest teraz promocja — i to naprawdę konkretna: zamiast regularnych 205 tys. 100 zł auto kosztuje 175 tys. 100 zł. To prawie 15 proc. rabatu.
Jaki jest w środku Opel Mokka GSE?
W promocji mógłbym otrzymać także trochę więcej miejsca na nogi z tyłu: z moimi 188 cm wzrostu jest go zaledwie wystarczająco. Na szczęście niewysokie jak na SUV-a nadwozie w ogóle nie daje mi się we znaki: nad głową mam mnóstwo miejsca.
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Szczęśliwie cały dany mi czas spędzę za kierownicą, a fotele w pierwszym rzędzie są pierwszorzędne. Nie przeszkadza nawet brak regulacji podparcia lędźwiowego odcinka kręgosłupa.
Materiały wykończeniowe to żadne luksusy, ale ich jakość i tak robi dobre wrażenie, a precyzja montażu jest na najwyższym poziomie. Cieszy też wygodna analogowość deski rozdzielczej: temperaturę i siłę nawiewu klimatyzacji reguluje się klasycznymi pokrętłami. Kierunek nadmuchu ustawia się już na ekranie dotykowym, ale nawet będąc w nawigacji w Apple CarPlay, zrobisz to już w drugim kliku, a sam ekran jest komfortowo nachylony w stronę kierowcy. No i nie wygląda jak doczep: wyświetlacz zgrabnie wkomponowano w deskę rozdzielczą.
Opel Mokka GSE potrafi zagrać na sentymentach. Kiedy ją włączysz, na ekranie przez chwilę wyświetli ci się fragment pierwszego Opla Corsy (1982-1993). O taki:
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Kolejną zaletą Opla Mokki GSE jest widoczność. We wstecznym lusterku przez tylną szybę widać ponadprzeciętnie dużo, boczne lusterka też nie rozczarowują.
Nieduży jest za to bagażnik (310-1060 l), choć też ma swoje plusy: foremny kształt i dość nisko biegnącą krawędź załadunku.
Opel Mokka jest za to cichuteńki wewnątrz — co niestety tylko potęguje ponadprzeciętny hałas, z jakim ryglują się zamki.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
Jak się jeździ Oplem Mokką GSE?
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Gdyby nie 325-konna wersja Grandlanda, Mokka GSE byłaby najmocniejszym Oplem w gamie. Z drugiej strony o pół metra dłuższy Grandland nie potrafi w takim tempie przyspieszać od 0 do 100 km na godz. Opel Mokka GSE robi to w 5,9 s — o 0,2 s krócej od topowego Grandlanda i szybciej niż jakikolwiek obecnie oferowany samochód z błyskawicą w herbie.
Zarówno 325-konna wersja Opla Grandlanda, jak i Opel Mokka GSE mają napęd elektryczny. Nie robi na nim wrażenia nawet 1672 kg topowej Mokki: dynamika miejskiego GSE jest oszałamiająca. W parze z nią idą precyzyjny układ kierowniczy oraz dość twarde, ale cicho i skutecznie tłumiące nierówności zawieszenie.
Jak jest z zasięgiem? Opla Mokkę GSE wyposażono w akumulator trakcyjny o pojemności 51 kWh netto. Kiedy po kilku dniach naładowałem go do 100 proc., system wyświetlił 350 km zasięgu.
Pomimo nieprawdopodobnego temperamentu Opel Mokka GSE okazał się niezwykle ekonomiczny. Średnie zużycie energii na 26-kilometrowej trasie biegnącej S79, Południową Obwodnicą Warszawy i drogą wojewódzką wyniosło zaledwie 9,8 kWh/100 km. Oprócz dynamiki dostałem też oszczędność. Nie spodziewałem się, że ten SUV pokaże mi takie oblicze.
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Tydzień z mocnym Oplem powiedział mi coś jeszcze: choć wersja GSE ma zwiększyć zainteresowanie Mokką, to z pewnością jest czymś więcej — jednym z najprzyjemniejszych w prowadzeniu miejskich SUV-ów.
Niestety, supremacja Mokki GSE potrwa zaledwie kilka tygodni. Ten SUV wkrótce straci tytuł najbardziej dynamicznego Opla w gamie — już we wrześniu 2026 r. w Polsce pojawi się również 281-konna elektryczna Corsa GSE, która przyspiesza od 0 do 100 km na godz. w 5,5 s.
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE
Auto Świat / Krzysztof Wojciechowicz
Opel Mokka GSE